Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Przedmieścia
Przeładuj stronę Karczma pod Ciemnym Grzybem

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 11-04-21, 18:59   #517
 Mika 123
Obywatel milicjant
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Ludowa Republika Khorinis
Posty: 2 324
Domyślnie

Jakaś część Kai'a już wcześniej podejrzewała, że coś z tymi dziewicami może być nie tak. Wiara w to, że będą młode podczas gdy od dawna nie miał kto ich spłodzić, i zadbane, podczas gdy przez lata nie miały dla kogo, była bardzo naiwna. No ale jednak uwierzył. Młody i głupi.
- Zapłodnić? - Myrtańczyk uniósł zaskoczony brwi. - Sama mówisz, że najmłodsza z nich ma 45 lat. Jak mamy je zapłodnić? To niemożliwe! Wszystkie przekwitły.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 11-04-21, 20:08   #518
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 268
Domyślnie

- Mamy tu zioła, które przedłużają płodność do późnej starości. - Powiedziała matrona.
- No już, bierz się do roboty, wybrańcze! Twoje oblubienice czekają! -
Faktycznie, gołe babsztyle aż tarły kolanami i puszczały, uwodzicielskie.ich zdaniem, uśmiechy. Kaia na ich widok prawie zemdliło. Spojrzał na Smutasa, ale ten dalej walił łbem o stół.
- No, one albo to... - matrona zerwała zasłonę wiszącą na ścianie i odsłoniła wnękę, w której stał katowski pieniek i wielka baba z toporem w łapach i kapturzxe na głowie.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 11-04-21 o 20:12.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-04-21, 17:48   #519
 Mika 123
Obywatel milicjant
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Ludowa Republika Khorinis
Posty: 2 324
Domyślnie

- Tego... - Kai pochylił się nad matroną i sciszył głos. - A macie też zioła na... - tu zagwizdał i uniósł dłoń do góry.
- Nie rozumiem - odparła matrona.
- No... Takie niebieskie roślinki pomagające kiedy konar nie chce zapłonąć.
- Jaki konar? Aaa, rozumiem. Trzeba było tak od razu. Choć nie sądziłam, że tacy gieroje mogą mieć z tym problemy... Owszem, rosną na wyspie, ale ich nie zbierałyśmy.
- Cóż za krótkowzroczność! - zrugał "wybraniec". - No trudno, sam się po nie pofatyguję. Ale żeby mi to było ostatni raz!
- Ale co z figlami? Myśmy już wszystko przygotowały.
- Smutas to zawsze jest gotowy, on nie potrzebuje tych roślin. Dosiadajcie go śmiało.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-04-21, 18:25   #520
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 268
Domyślnie

Matrona wykonała gest i dwanaście babsztyli rzuciło się na Smutasa, który wciąż walił z rozpaczy łbem o stół. Zaczęły go obściskiwać, a ta siwa starucha o pomarszczonej skórze zanurkowałą pod stół, wpełzłą między jego nogi, coś tam pamajstrowałą i po chwili zaczęłą rytmicznie poruszać głową.
Zaciekawiony Kai chciał się temu przyjrzeć. Zrobił krok do przodu, gdy Smutas nefle się wyprężył a potem skierował zaskoczony wzrok w kierunku swego krocza chcąc sprawdzić co też tam się dzieje. Gdy zrozumiał co widzi zawył tak, że popękały naczynia na stole, a dwie baby będąca najbliżej jego ust padł€ ogłuszone.
_Won od moich klejnotów! - zaryczał Smutas i co najgorsze, jego panika spowodowała że wpadł w berserkerski szał. Zaczął rozdawać dookoła ciosy, które rzucał babami na ściany jak mokrymi szmatami. Jedne się do tych ścian przyklejały, inne powoli osuwały po nich na posadzkę. Ryczący Smutas w kilka chwil powalił tuzin gołych babsztyli, sześć służek, matronę i babę-kata. Stał dysząc ciężko w poszarpanym odzieniu.
= Zabić tych zdrajców, co nie przestrzegają proroctwa! - rozległo się od wrót prowadzących na zewnątrz. Stałą tam kolejna matrona i koło dwudziestu babsztyli uzbrojonych w halabardy. Te, na wydaną komendę pochyliły broń i zaszarżowały na obu wędrowców. Jedyną drogą ucieczki był krótki korytarz z drzwiami do piwnicy, skąd wcześniej wyszli. Na szczęście pożar ugaszono i nie widać tam było ognia. Obaj rzucili się do drzwi od piwnicy. Uzbrojone strażniczki były tuż za nimi. Smutas pierwszy wpadł przez drzwi i zanim Kai zdąrzył wskoczyć za nim, Smutas zatrzymał się i krzykną:
- Zdrajco, chciałeś rzucić mnie na pastwę tych staruch? Radź teraz sobie z nimi sam! - i zatrzasną piwniczne drzwi tuż przed nosem Kaia. Ten odwrócił się i zobaczył przez dobą pędzące stado wściekłych bab z halabardami...
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 13-04-21, 17:47   #521
 Mika 123
Obywatel milicjant
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Ludowa Republika Khorinis
Posty: 2 324
Domyślnie

Kai schował rękę za plecy, sięgając nią do klamki, lecz nie mógł otworzyć drzwi. Kiedy pościg zatrzymał się przed nim, wyciągnął zza pazuchy proroctwo.
- Stać! Zatrzymać się. Albo to zniszczę - ostrzegł. - Poza tym pamiętajcie co mówi proroctwo: wysłannicy są...
- Nie jesteście wysłannikami bogów! Oszukaliście nas i zaraz zapłacisz za to ty, a potem tamten drugi.
- Nie sądzę. Mam proroctwo i nie zawaham się go zniszczyć. Wyprowadźcie mnie stąd, a zwrócę wam ten zwój w nienaruszonym stanie.
Matrona zamyśliła się chwilę.
- Dobra. Puśćcie go.
Wojowniczki zwarły się w dwuszereg i szły przez korytarz. Kilka metrów za nimi poszedł Kai. Nagle jednak zatrzymał się w pół kroku.
- Moment. A co z czarnym trollem?
- Nic. A co ma być? - odparła matrona.
Poszli dalej. Ostatnia wojowniczka skończyła wchodzić po schodach i nagle Myrtańczyk usłyszał:
- Teraz, dziewczynki! Strzelajcie!
Dwie baby z kuszami stanęły u wylotu korytarza, po czym wycelowały w Kai'a. Za sobą z kolei usłyszał dźwięk rozwalanych drzwi, a potem z rozbiegu na schody wkroczył czarny troll. Drewno nie wytrzymało takiego obciążenia i pękło. Myrtańczyk spadł, unikając tym samym pocisków. Bestia wraz z nim. W schodach powstała taka wyrwa, że baby miały znacznie utrudnione wejście do piwnicy. Tymczasem Kai wypadł gdzieś na świeże powietrze. Wylądował przy urwisku na zboczu wysokiej góry.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 13-04-21, 19:38   #522
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 268
Domyślnie

Tymczasem Smutas cudem uniknąwszy spotkania trolla w piwnicy siadł sobie w kącie, wyciągnął zza pazuchy flaszkę i zaczął leczyć skołatane nerwy. CO jakiś czas wzdrygał się przypomniawszy sobie staruchę urzędującą przy jego klejnotach...
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 13-04-21, 20:12   #523
 Mika 123
Obywatel milicjant
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Ludowa Republika Khorinis
Posty: 2 324
Domyślnie

Kai podniósł się i wyprostował. Zdziwiło go to, że troll nie spadł wraz z nim. Postanowił zaryzykować i ostrożnie wszedł do jamy, z której wypadł. Następnoe zaczą się wspinać, aż w końcu zobaczył, że troll zaklinował się w tunelu i blokuje go. Myrtańczyk wzruszył więc ramionami i wrócił na skarpę, rozglądając się. Rozdziawił szeroko usta z zaskoczenia. Znajdował się na raczej niewielkiej wyspie, której centrum stanowiła wyskoka góra z siedzibą tych bab. A u wybrzeży stały trzy statki ustawiające się bokiem wyspy. Nagle rozpoczęła się pierwsza armatnia salwa.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-04-21, 14:47   #524
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 268
Domyślnie

Smutas opróżnił jedną flaszkę zza pazuchy i teraz wyją ostatnią. Spojrzał na nią z żalem.
- Towarzysz podróży mnie zdradził, jakaś starucha obśliniła mi jajca... Nic tylko się upić w trupa. - pomyślał i przechylił butelkę wlewając jej zawartość do gardła.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-04-21, 19:24   #525
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 268
Domyślnie

I Smutas smacznie zachrapał po wypiciu wszystkiego. A spał długo, bp jego towarzysz uciekł cichcem z wyprawy....
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 27-05-21, 04:14   #526
Ancoron
Zbanowany
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 714
Domyślnie

Przez drzwi karczmy wszedł Epikur.
- Karczmarzu, Gąsiorek wódki.
Barista stanął w miejscu, patrząc z szokiem, nie wierząc w to co widzi. Wyjrzał przez okno, gdzie trąby powietrzne zrywały strzechy, a grad wielkości pieści siał spustoszenie. Nikogo nie było na ulicach, zupełnie jakby nie było dostępu do świata. Jakby coś się skończyło.
- Jak. Jak ty się tu dostałeś?
Epikur uśmiechnął się. A potem odpowiedział.

[Jak to forum nie działa? Przygoda się sama nie napisze. Lets goooooo]
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-05-21, 15:54   #527
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 268
Domyślnie

Śpiący w kącie karczmy Smutas otworzył jedno oko.
- Co tu tak capi? - pomyślał marszcząc z odrazą nos. Rozejrzał się wokół.
- Acha, wszystko jasne... - mruknął pod nosem i wziął dużego łyka z trzymanej flaszki. Znów odpłyną w objęcia Morfeusza....
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.