Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos > Sesje RPG
Przeładuj stronę Parszywiec, albo Nordmarczyka opisanie

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 27-11-19, 01:59   #1
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 471
Domyślnie Parszywiec, albo Nordmarczyka opisanie



Pomyślałby kto, że w tym smutnym jak żeński narząd płciowy mieście nic się już nie wydarzy. Że sam Beliar zstąpił na tę zapyziałą wyspę i posłał wszystkich jej mieszkańców do Morgradu. A tu taki wał.

Wyszedł sobie herold na rynek i niecodzienną nowinę ogłosił:
"Słuchajcie, słuchajcie, mieszkańcy Archolos! Na rozkaz sprawiedliwie panującej nam Rady Miejskiej ogłasza się co następuje. Barbarzyńca Falric, który podstępnie zamordował wielu naszych obywateli, został osądzony przez wielmożnego Epikura Belaiara. Wyrok - 'natychmiastowa eutanazja'. Niestety, szubrawiec ten wciąż pozostaje w ukryciu. Każdy mieszkaniec miasta zostaje zatem wezwany do wzięcia udziału w obławie na tę kanalię. Kto okaże władzom głowę Nordmarczyka, uzyska sowite wynagrodzenie, czyli 10.000 złotych monet! Zainteresowani mogą skierować się do koszar po dalsze informacje".

To się porobiło...
[jak będzie tu sto postów to ich autorzy zgarniają premiowo po 10KH i order za zasługi ~ Anc]
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok

Ostatnio edytowane przez GPP4 : 27-11-19 o 03:02.
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 24-03-20, 07:54   #2
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 663
Domyślnie

O świcie do koszar przybył Arrival Santineuve, strapiony ogłoszeniem ostatnich wydarzeń, postanowił pomóc w tej patowej sytuacji. Zasugerował straży, by zdali mu więcej szczegółów na temat sprawy.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-03-20, 21:22   #3
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 471
Domyślnie

Wraz z nastaniem brzasku przekroczył nasz bohater dziarskim krokiem bramę koszar. O mało się przy tym nie wypieprzył na uświnionej pomyjami posadzce, ale tę część wszelkiej maści bardowie i minstrele pominęli milczeniem. W każdym razie Arrvy dotarł na miejsce i zachował przy tym nawet wszystkie zęby.
Gdy stanął na dziedzińcu, ugościł go zaprawdę smutny widok. Popękane ściany, poobrywane dachówki, walające się śmieci. Innymi słowy - brud, smród i ubóstwo. Aż ciężko uwierzyć, że to miasto mogło aż tak zejść na cieniostwory...
Dojrzawszy samotnego, podpartego halabardą ciecia, zdecydował się zasypać go pytaniami.
- Panie, ja tam nic nie wiem... - ziewnął przeciągle, widocznie chłop zmęczony robotą. - Gadajcie z komendantem, o, tam.
I wskazał swym orężem na pobliskie przejście do wnętrza budynku.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-03-20, 22:13   #4
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 663
Domyślnie

Och, dobrze, że się nie wywróciłem na tej posadzce pełnej pomyj, pomyślał. Czym to takie uświnione? Ze świni? A skąd tu świnie? Hymm. - dumał - Świnie. (przeszył wzrokiem strażnika) Hymm. Hymm. Dobrze, że sobie zębów nie wybiłem, bo mało mam, a i to pożółkłe. - dumał tak, aż go ząb rozbolał - Hymm.

Kiedy się rozejrzał, pomyślał, że tu smutno. Rudera nie koszary.
- Smutny widok w rzeczy samej. - mruknął i syknął, ponieważ przeszył go ból blizny, pamiątka po cieniostworze. A wypywatwszy knechta o szczegóły, dowiedział się niewiele, toteż zwrócił się w stronę pobliskiego przejścia do budynku, którego wskazał mu strażnik, ponieważ był on (ten strażnik, który był pomocny) bardzo pomocny mimo tej nędzy otaczającej go wokół. No i pomyj.

Wszedł z nadzieją na wartościową wymianę zdań.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes

Ostatnio edytowane przez Spykers : 28-03-20 o 22:18.
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 29-03-20, 19:17   #5
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 471
Domyślnie

Rozmówiwszy się krótko z reprezentantem biedy intelektualnej, Arrival skierował swe kroki do kwatery komendanta. Wierzył, że może chociaż od wysoko postawionego oficera uzyska jakiekolwiek sensowne informacje. Grunt to być optymistą.
Pierwszym, co do niego dotarło po przejściu przez próg, był ostry zapach gorzały. Drugim natomiast był widok mężczyzny w średnim wieku, wygodnie siedzącego za biurkiem i pociągającego solidny łyk z imponujących rozmiarów flaszki. Chłop nieuczesany, zarośnięty, śmierdzący potem i alkoholem. Pomyśleć by można, że miejscowy bibosz wdarł się na teren koszar i postanowił zorganizować jednoosobową libację. Oj tak, można by, gdyby nie fakt, że ów osobnik miał na sobie pięknie zdobiony mundur straży.
Komendant miał widać gorszy dzień, skoro zdecydował się zacząć przed południem.
- Ctcheego, kuhrrwa?! - powitał Vengardczyka nadzwyczaj uroczyście. - Aphel dopjerro zha ghodzjine, wypierhdalac stond!
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 29-03-20, 22:32   #6
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 663
Domyślnie

- Spokojnie, nie zamierzam sprawiać kłopotu bez wódki - odparł Arrvy - Przyszedłem porozmawiać o tym Nordmarczyku - wyjął zza pazuchy flaszkę - Parszywcu znaczy się.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-04-20, 17:18   #7
 Ancoron
Jeden z wielu
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Skąd: Dom pod pękniętym niebem
Posty: 7 681
Domyślnie

- Niestety ale mi nie pasuje, bo stawia mnie w sytuacji, gdzie pozwoliłbym potencjalnym mordercom... znaczy nie że twierdzę że ma pan coś wspólnego ze śmiercią komendanta, ale... No i jeszcze ucieczka z więzienia. Siepacze gubernatora nie znają litości, powiesiliby mnie za odmówienie powinności obywatelskiej. A chyba nie chce mnie pan mieć na sumieniu, prawda? Ja nie chcę umierać. Lubię żyć. No i jest jeszcze taka kwestia, że pan gadał pewnie z umrzykiem, więc zapewne jest w posiadaniu jakichś informacji, których ja już nie pozyskam. Można chociaż uchylić rąbka tajemnicy? Bądźmy dla innych mili, a mili będą inni dla nas. Nie zamierzam pana zatrzymać, ale nie zamierzam też puścić samego w pościg za mordercą. Byłbym współodpowiedzialny za pana śmierć, gdy już do niej dojdzie. Znaczy jeśli by do niej doszło. Naprawdę bardzo proszę o wyrozumiałość i przyjęcie mojej pomocy. Postawię nawet drinka - plecie jak nakręcony, wyraźnie się stresując całą sytuacją.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-04-20, 17:29   #8
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 663
Domyślnie

- Ja już mam kompana, ale taki nieduży Berserk, o tam - wskazuje na cele - jeszcze nie ma. Spieszcie się, to może zdążycie się z nim zakolegować. Pozdrawiam.

Arrival postanowił nie skorzystać z pomocy nieznajomego i oddalić się, by nikt nie mógł zakłócić rozmowy z Ralfem.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-04-20, 17:30   #9
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 165
Domyślnie

- Tia... Zawsze to łatwo rzucić oskarżenie na kogoś kogo nie ma... - rozeźlił się Smutas. Nie dość że nic w celi nie znalazł ani się nie dowiedział, to znów zdawało mu się że słyszy znajomy głos od strony korytarza, który przechwalał się o swojej rzekomej bystrości.
- Cholerne halucynacje... Bystry, też coś... Jak kiedyś szliśmy przez miasto i zawołałem: "o martwy ptak", to on pyta: "a gdzie?" i łeb do góry zadziera, "bystrzak" jeden... Prosto w żebracze gówno wtedy wlazł. - pomyślał sobie Smutas na swój wyłącznie prywatny użytek.
- Zatem gówno wiesz. - odezwał się do elegancika. Sprzedał mu jeszcze w prezen cie klasycznego plaskacza i ruszył w stronę korytarza aby kolejną celę sprawdzić.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-04-20, 17:41   #10
 Ancoron
Jeden z wielu
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Skąd: Dom pod pękniętym niebem
Posty: 7 681
Domyślnie

Westchnął ciężko, przez moment kusiło go nawet, by jeszcze coś dodać, może zatrzymać nieznajomego, lecz uznał, że to nie jest to. Że to nie ten moment. Zwiesił głowę w zamyśleniu, po czym ruszył ku wyjściu w całkowitej ciszy i wyminął w drzwiach Myrtańczyka, Arrivala. Kiwnął mu jeszcze po drodze głową, po czym ruszył w sobie tylko znanym kierunku, czując się dziwnie ciężko z całą tą sytuacją. Lecz no cóż, zrobił co mógł. Nie można osiągnąć w życiu wszystkiego.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-04-20, 18:32   #11
 Mika 123
Obywatel milicjant
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Ludowa Republika Khorinis
Posty: 2 282
Domyślnie

Arrival: Mężczyźni opuszczają koszary bez żadnego problemu. Zupełnie jakby wszyscy Strażnicy zniknęli wraz z duszą ich komendanta. Myrtańczyk widzi jeszcze hak tajemniczy facet w masce znika w jakimś zaułku, rozpoczynając zapewne poszukiwania na własną rękę.
- A więc szukasz tego całego Falrica, tak? - pyta Ralf. - Słuchaj, mam dla ciebie propozycję: ja pomogę ci znaleźć tego faceta, a ty załatwisz mi ułaskawienie u władz. To uczciwy układ.

Smutas: Nordmarczyk podchodzi do elegancika, by dać mu z liścia, jednak ten zręcznie się uchyla. Chyba na wprawę, skubany. Co więcej, nieco niezdalnie mija barbarzyńcę i wybiega z celi. Dla pewności zatrzaskuje również drzwi i prędko przekręca kluczyk, zamykając Smutasa w celi i śmiejąc się przy tym z nerwową satysfakcją. No to kicha.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-04-20, 20:59   #12
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 165
Domyślnie

- E... To ja niby klucz w drzwiach zostawiłem? - Dziwi się Smutas. - Zatem kładę się na pryczy by odespać pijaństwo. - zdecydował i po chwili spał jak dziecko.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Lekki pancerz nordmarczyka - jaka nazwa? Kusy Sonix Pomoc Techniczna [G3] 4 03-03-14 12:39
Konkurs na opisanie przestępstwa - III miejsce Whitefire FanFick 3 10-06-11 19:51
Konkurs na Opisanie Wydarzeń z Wyspy Irdorath Smutas FanFick 1 27-02-10 13:37


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.