Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Przedmieścia
Przeładuj stronę Karczma pod Ciemnym Grzybem

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 18-04-15, 20:30   #25
 Bragomir
Patron Repasaży
 
Bragomir awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2012
Skąd: Stór sprunga í jörðinni, einhvers staðar í miðjum Íslandi
Posty: 1 921
Domyślnie

Pizgator podrapał się po głowie ze zdziwieniem i jednoczesną ulgą, że Smutas nie sprał go na kwaśne jabłko. Uznał jednak, że lepiej jeśli powstrzyma się od takich wybryków, bo może się znaleźć ktoś, kto będzie mniej wyrozumiały niż berserker. Jednakże zdobył szacunek w karczmie i zapewnienie od Smutasa, że będzie go bronił. Przynajmniej do następnego durnego występu. Po chwili Pizgu podszedł do lady.
- Masz masę szczęścia, gnoju. - zaczął karczmarz. - Tacy ludzie, jak taki, bywają nieobliczalni.
- Chyba jednak za dużo wypiłem. - powiedział Pizgator.
- Tak. Ani dzisiaj, ani jutro nie sprzedam ci ani jednego kufla piwa.
- A ryżówka? - spytał chłopak.
- Zwariowałeś. Chcesz się przekręcić. To jest mocniejsze od piwa. - odpowiedział karczmarz.
- To moja sprawa czy chcę, czy nie chcę. Ale dziś już żadnego alkoholu. Przeholowałem. - zakończył dialog Pizgator.
__________________


Kawaler Krzyża Obywatelskiego Archolos oraz Medalu Zasługi III Klasy
Archolos - Obywatel - IV Ranga

----------------------------

Wielki Przedwieczny...


RPG
Bragomir jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-04-15, 21:33   #26
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie

- Tędy! Szybciej!
- Pobiegła przez miedzę!
- Baaaaaśka! Baaaaśka!
Pościg toczony za zbiegłą krasulą trwał nieprzerwanie. Wieśniacy, Bragomir i Kassler zatoczyli już trzy szerokie łuki wokół karczmy i okolicznych majątków. Każdy dyszał, wylewając siódme poty i oczekując na szczęśliwe znalezienie uparcie ukrywającego się zwierzęcia. Ślady kopyt urywały się raz po raz, w miejscach gdzie mokra ziemia ustępowała bujnym trawom. Jedynie obecne tu i ówdzie placki zdradzały dalszy trop. Obława przystanęła na skraju brzozowego lasku.
- Cholera, chyba nigdy jej nie znajdziemy. - Stwierdził ze zrezygnowaniem Asasyn.
Liście dygotały na wznoszącym się z wolna wietrze. Atmosfera stała się wyjątkowo duszna, zupełnie jak przed nie tak dawną ulewą. Dawał się we znaki morski klimat Archolos. Po krótkim odpoczynku, poszukiwacze ruszyli dalej. Przemieszczali się gęsiego wzdłuż ściany zagajnika. W oddali widać było zarys Karczmy pod Ciemnym Grzybem.

---

Wnętrze karczmy nieco opustoszało, większość farmerów wróciła do pracy na polu. Oberżysta z pietyzmem czyścił ladę, spluwając od czasu do czasu i okrężnym ruchem oczyszczając ją z zabrudzeń. Smutas i Pizgator siedzieli przy jednej ławie, według plotek, mistrz pracowni zielarskiej, przyjął młodego na swojego czeladnika.
RPG
Kassler jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-04-15, 22:03   #27
Pizgator
Polna Bestia
 
Pizgator awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2015
Skąd: mam wiedzieć ?
Posty: 74
Domyślnie

-Chata wysprzątana, naczynia wypolerowane, ogródek przekopany, nowe oprawy do uli zrobione, a za niedługo dostaniesz opis jednej z roślin do uzupełnienia mój mistrzu - ze zmęczeniem opowiadał Smutasowi Pizg - czegoś jeszcze Ci trzeba?
-Hmmm... Pomyślmy, narazie nie przychodzi mi nic do głowy, jak sobie przypomnę do zwrócę się do Ciebie. - odpowiedział berserker
Pizgator wstał i spojnym już krokiem odchodził od stolika po wyczerpującym, pierwszym dniu jako czeladnik u Smutasa. Podszedł do lady po coś do jedzenia. Nagle karczmarz się odzywa:
-Nie dam Ci już piwa, ostatnio tak się upiłeś, że nie dość zaśpiewałeś piosenkę z obelgami o tamtym gościu... - karczmarz wskazuje na Smutasa - To jeszcze pobrudziłeś mi kawał podłogi, który nie dało się zmyć, bo brud wszedł między szczeliny!
-Nie, nie, ja nie po alkohol przyszedłem. - rzekł Pizg
-Ooo! Jaka zmiana! A w takim razie po co?
-Po coś do jedzenia, rzecz jasna... Jestem głodny jak cholera.
-Hej, chłopcze! Skocz do mojej gorzelni, zostawiłem tam mój mieszek ze złotem, nie mam teraz za co zapłacić, no chyba, że przekonasz oberżystę, abym dzisiaj nie musiał wydawać pieniędzy... Albo sam zapłać za mnie. - szyderczo odezwał się Smutas.
-O rany... To ja zamówię coś później, terminować u tego gościa, to nie łatwa robota.
Pizgator odszedł od lady i zwrócił się w kierunku drzwi. Akurat w tym momencie wbiegł jeden z farmerów goniących krasule, krzycząc:
-Ludzie! Pomóżcie! Ta krowa jest niedościgniona!
-A potem pomóż tym biednym farmerom złapać to tłuste dupsko - wypowiedział berserker z głupim uśmieszkiem na twarzy do przechadzącego obok Pizgatora.
__________________
Archolos - Czeladnik
Czeladź podjęta u Smutasa.
RPG
Pizgator jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 22-04-15, 07:53   #28
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Smutas siedział w kącie i z uwagą oglądał coś, co trzymał w dłoniach. Był tak tym zaintrygowany że nawet nie zwrócił uwagi na biegającego Pizga. Ba, nawet stojące przed nim piwo nie wzbudzało jego zainteresowania. Przechodząca obok dziewka karczemna zaciekawiona zajrzała mu przez ramię i z głośnym piskiem zemdlała waląc dupskiem o polepę.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 25-04-15, 23:47   #29
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie

Wtem drewniane drzwi wyleciały z hukiem. Do karczmy wparowała przerażona krowa, taranując wszystko co miała przed sobą. Drzazgi, gonione przez tłuczone kufle, fruwały w powietrzu. Obecni wewnątrz zaczęli w panice uciekać przez pustą już, pogruchotaną futrynę. Smutas poderwał się, ale nim zdążył się zorientować w sytuacji, krasula zrujnowała stół przy którym siedział. Po chwili do środka wbiegli Kassler i Bragomir w towarzystwie poznanych wieśniaków.
- O Innosie! - jęknął jeden z farmerów.
Krowa wkrótce się zatrzymała, blokując wejście na zaplecze. Widać teraz było wszystkie szkody, jakie zwierzę wyrządziło w swoim szale. Połamane ławy, rozbite szklanice, wyważone odrzwia. Z sufitu dyndał metalowy wiszący świecznik, ruszany przez powiew dostającego się do karczmy wiatru. Karczmarz utknął w kuchni, nie mogąc wyjść, z powodu sadowiącej się w przejściu krowy.
- Pomóżcie mi! Zabierzcie ją stąd! - majaczył, rozpaczając z powodu stanu swojego dobytku.
Farmer powoli podszedł do krasuli i ostrożnie wyciągnął rękę, chcąc pogłaskać piekielną Baśkę.
RPG
Kassler jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 26-04-15, 10:17   #30
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

- Karczmarz! Na brudne jaja Beliara! Czy ja zamawiałem mleko do piwa, że mi tu krowę podsyłasz? - wydarł się Smutas. - Dobrze że nie zamówiłem drinka Wściekły Pies, bo dopiero by tu się zaczęło dziać... - dodał pod nosem i zaczął się rozglądać gdzie upuścił to co miał w dłoniach.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 06-05-15, 09:40   #31
Galinn
Krwiopijca
 
Zarejestrowany: maj 2013
Posty: 25
Domyślnie

W tym momencie do karczmy wszedł Szymek, wysoki, szczupły mężczyzna. W zwykłym stroju obywatela nie wyróżniał się z tłumu, co mu pasowało, gdyż należał do ludzi skromnych. Zajął miejsce przy pustym stoliku w rogu tawerny i czekając na karczmarza wyjął swój stary, lecz zadbany nóż na wilki.
-Moje cudeńko, tyle razy uratował mi rzyć!-pomyślał patrząc na swoją krótką broń.
Mężczyzna z każdą kolejną chwilą coraz to bardziej się dziwił tym, że jest tu dość spokojnie...
-Hmmm... Na pewno wszystko jest w porządku, potrzebuję snu-powiedział sobie w głowie, po czym poprosił karczmarza o dwa kufle "Mrocznego Palladyna".
Piwo nie szło mu zbyt dobrze, było to dla niego bardzo dziwne. Po raz kolejny pomyślał o tym, że musi odpocząć. Rzucił karczmarzowi chudą sakiewkę, po czym odebrał klucz do pokoju.
-Kolejny dzień się kończy, muszę w końcu znaleźć pracę. Zapytam się jutro oberżysty co do pracy w mieście...-myśli cały czas chodziły po jego głowie, myśląc jeszcze przez chwilę o Myrtanie i zmarłych rodzicach, rzucił się na łóżko i w kilka chwil usnął...
__________________
Nazywam się Szymek i piszę poprawnie po polsku!
RPG
Galinn jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 06-05-15, 09:46   #32
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Smutas podążał wzrokiem za idącym do pokoju przybyszem. Potem zawołał karczmarza.
- A ten nowy, to co on chciał? - zapytał.
- Nic, tylko pokój na noc. - odparł zapytany.
Smutas pokiwał głową.
- Odważny gość. - powiedział sam do siebie. - Jakby wiedział że tutaj pluskwy są wielkie jak szczury, toby do łóżka w tej karczmie za żadne skarby się nie położył. -
Berseker doskonale pamiętał co się działo jak kiedyś po raz pierwszy sam tu wynajął pokój. Po całonocnej walce ze stadem krwiożerczych pluskiem miał wrażenie że nocleg w jaskini razem z wściekłym cieniostworem, to prawdziwe wczasy w porównaniu z tym co przeżył w tej karczmie.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-05-15, 13:55   #33
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Berserk żłopał kolejne piwo i rozglądał się po sali.
- Co tu tak cicho? - zawołał. - Kto zaśpiewa razem ze mną? -
Kilku gości przewidująco wepchnęło sobie kawałki świec do uszu. Kilku przyśpieszyło picie chcąc się bardziej znieczulić przed występem Smutasa. A on czekał czy trafi się ktoś, kto z nim zaśpiewa.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-05-15, 21:09   #34
 Dark
Ojciec
 
Dark awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2010
Posty: 1 688
Domyślnie

Nagle, przerywając jakikolwiek słyszalny dźwięk, do gospody wpadł Dario, otwierający drzwi kopnięciem. Wszedł do środka, rozejrzał się dookoła, po czym głośno beknął. Kulturalnie zamykając za sobą drzwi, przemieścił się na środek izby. Drapiąc się po prawym pośladku, zawołał donośnie:

-Czy ktoś tu coś wspominał o jakimś śpiewaniu, karwa kawka!? - zawołał Dario
-A jak! Dawaj tutaj, zaraz coś zanucim - odpowiedział Smutas siedzący z piwem przy stoliku
-Smutas, pijunie cholerny! Znowu razem w karczmie... no to będzie grubo - rzekł - Karczmarzu, kufel browaru, raz! ... albo razy cztery! - krzyknął Dario, dosiadając się do berserkera.
__________________
“God will not let you take me.”
RPG
Dark jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-05-15, 21:15   #35
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

- Jak to dobrze, w letniej porze!
Można wysrać się na dworze!
Letni wietrzyk w dupcię dmucha!
A po jajkach chodzi mucha! -
darł się Smutas gubiąc melodię już w pierwszym wersie śpiewanej piosenki.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-05-15, 21:18   #36
 Dark
Ojciec
 
Dark awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2010
Posty: 1 688
Domyślnie

-A karczmarka dobra dupa,
ja się napierdziele w trupa,
trochę trzody tu zrobimy,
no i długo zagościmy,
Smutny już z melodii wypadł,
i będzie... kuźwa, zgubiłem się. -odezwał się Dario, zaraz po Smutasie.
__________________
“God will not let you take me.”
RPG
Dark jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.