Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Przedmieścia
Przeładuj stronę Karczma pod Ciemnym Grzybem

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 14-07-16, 13:03   #325
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 447
Domyślnie

Próg karczmy przekroczył ciemnowłosy mężczyzna o zielonych oczach. Uśmiechnął się lekko i wciągnął nosem zapach.
Skrzywił się. W powietrzu nie dało się wyczuć zwyczajnych w takim miejscu zapachów.
Otworzył oczy. Były koloru szmaragdu.
- Co jest, ku... - Rozejrzał się. Ściany karczmy pokrywały pajęczyny. Przy stołach siedziało zaledwie paru wieśniaków, którzy wyglądali na zastraszonych.
Zszokowany Epikur rozglądał się po przybytku. Jego rozmyślania przerwał czarny kot, który zeskoczył mu z ramienia i zaczął ocierać się o jego nogę.
Myrtańczyk podszedł do karczmarza. Tamten był jakiś dziwny. Jakby nieobecny.
- Co tu się stało? - Żadnej odpowiedzi.
Epikur spokojnie stanął przy barze i zaczął zastanawiać się, co tu się, do diabła, działo.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 13:15   #326
 Fexo
POP/STAR
 
Fexo awatar
 
Zarejestrowany: maj 2016
Skąd: Blackout
Posty: 1 006
Domyślnie

Poranek był niezbyt ciekawy, a wręcz okropny. Chłód i spadający z nieba deszcz skutecznie odstraszyły jaszczuroczłeka od jakiejkolwiek pracy czy poświęcania się studiowaniu ksiąg. Bez lepszego pomysłu postanowił wejść do karczmy by się z kimś napić i pogadać. Biorąc łuk oraz swoje sztylety przekroczył próg karczmy, a tuż za nim do środka weszła jego wilczyca.
-Co się tu stało..? - Fexo rozejrzał się niespokojnie po karczmie czując drobny dreszcz który przeszedł mu po karku. Czarna Orchidea schowała się za jego nogami, a sam jaszczuroczłek nie wierzył w to co widzi. Wszyscy klienci byli bladzi i wyglądali tak jak by zobaczyli przed chwilą śmierć we własnej, mrocznej i potwornej naturze.
Fexo widząc jednego normalnego człowieka stojącego przy barze postanowił do niego podejść.
-Witaj Epikurze.. Co tu się do cholery stało?! - Z emocjami w głosie zapytał się jaszczuroczłek
__________________
Spryciarze wśród dzisiejszych muzyków umieszczają nowe kompozycje w sieci, jak pasztet do ostygnięcia na parapecie, i czekają, aż jacyś anonimowi muzycy dokonają przeróbek. (…) Proces twórczy nie dokonuje się już w głowie jednostki, jeśli kiedykolwiek tak było. Dzisiaj wszystko jest do pewnego stopnia odbiciem czegoś innego.

RPG
Fexo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 13:19   #327
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 447
Domyślnie

- Też chciałbym to wiedzieć. - Odpowiedział sucho Myrtańczyk. - Wyglądają na zastraszonych? - Bardziej spytał niż stwierdził.
Czarny kot zasyczał na widok wilczycy i niespokojnie zaczął poruszać ogonem. Epikur dotykiem dłoni uspokoił swoje zwierzę.
- Może ty, gadzie, zdołasz się czegoś dowiedzieć od tego karczmarza, bo ja nie mam na to sił. - Mówiąc to zaczął delikatnie przysuwać dłoń do mieszka jaszczuroczłeka, niby przypadkowo.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 13:36   #328
 Fexo
POP/STAR
 
Fexo awatar
 
Zarejestrowany: maj 2016
Skąd: Blackout
Posty: 1 006
Domyślnie

-Jasne.. Mogę spróbować mam swoje sposoby - Jaszczur wyszczerzył się w dziwnym, wręcz sadystycznym uśmiechu po czym złapał mieszek i rzucił nim w stronę myrtańczyka - Nic tam nie ma prócz roślin - Odpowiedział cicho po czym podszedł do karczmarza.
Epikur odszedł na kawałek i oparł się o ścianę przysłuchując się wyrwanym z kontekstu słowom karczmarza i Fexa. Rozmowa przebiegała nad wyraz spokojnie chociaż widać było po niespokojnych ruchach ogona jaszczurozcłeka, że traci pomału cierpliwość. Czarna Orchidea ułożyła się przy myrtańczyku obserwując swojego pana. Po chwili Fexo podszedł do towarzysza.
-Wspomniał tylko coś o jakiś "postaciach ubranych na czarno" - Wymawiając te słowa wykonał gestykulację która jasno wskazywała, że nie bierze tych słów zbyt bardzo na poważnie
__________________
Spryciarze wśród dzisiejszych muzyków umieszczają nowe kompozycje w sieci, jak pasztet do ostygnięcia na parapecie, i czekają, aż jacyś anonimowi muzycy dokonają przeróbek. (…) Proces twórczy nie dokonuje się już w głowie jednostki, jeśli kiedykolwiek tak było. Dzisiaj wszystko jest do pewnego stopnia odbiciem czegoś innego.

RPG
Fexo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 13:54   #329
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 447
Domyślnie

Epikur był znudzony już powoli sytuacją, która rozgrywała się w karczmie. Absolutna cisza, zero śmiechu.
- I co? To wszystko? - Raczej stwierdził, niż zapytał. - Gdy ty tak miło sobie gawędziłeś ja się trochę porozglądałem. Spójrz tam.
W pobliżu. Zaczepiony o drzazgę wisiał malutki fragment czarnego materiału.
- Jesteś pewien, iż to majaczenia szaleńca? - Spytał kpiąco, a kot potakująco miauknął, szczerząc białe kły w stronę wilczycy.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 14:02   #330
 Fexo
POP/STAR
 
Fexo awatar
 
Zarejestrowany: maj 2016
Skąd: Blackout
Posty: 1 006
Domyślnie

Ten materiał.. - Fexo lekceważąc kota i myrtańczyka podszedł i zabrał skrawek odzienia. Potarł nim trochę w dłoni, wydawało mu się, że już kiedyś spotkał się z taką tkaniną. Wilczyca obwąchała materiał i pognała w głąb karczmy stając przy jednym stoliku. Fexo poszedł za towarzyszką i oparł się o stół. Krzesła stały w nieładzie tak jak by ktoś stamtąd szybko wyszedł, świeczniki były przewrócone, a stół oblany woskiem. To co najbardziej zaciekawiło jaszczuroczłeka to kolejny tym razem większy skrawek tkaniny. Czarna Orchidea wyszczerzył się do myrtańczyka i kota po czym odwróciła się do towarzysza.
__________________
Spryciarze wśród dzisiejszych muzyków umieszczają nowe kompozycje w sieci, jak pasztet do ostygnięcia na parapecie, i czekają, aż jacyś anonimowi muzycy dokonają przeróbek. (…) Proces twórczy nie dokonuje się już w głowie jednostki, jeśli kiedykolwiek tak było. Dzisiaj wszystko jest do pewnego stopnia odbiciem czegoś innego.

RPG
Fexo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 14:53   #331
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 447
Domyślnie

- To zbyt proste. - Stwierdził sucho Myrtańczyk. - Poczekaj chwilę, jeśli zamierzasz szukać tam jakiegoś przejścia.
Epikur wraz ze swoim pupilkiem, który dumnie zadzierał ogon, oddalił się na bezpieczną odległość.
- Śmiało. Sprawdź czy ta podróbka wilka ma nosa do takich spraw...
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 15:06   #332
 Fexo
POP/STAR
 
Fexo awatar
 
Zarejestrowany: maj 2016
Skąd: Blackout
Posty: 1 006
Domyślnie

Zobaczymy kto tu będzie musiał uważać.. - Jaszczur wyszeptał pod nosem i pozwolił swojej towarzyszce obwąchać okolicę. Po chwili myrtańczyk dosłyszał dziwne pomruki które wydawał Fexo oraz Czarna Orchidea. Powoli odsunął stolik i arogancko odwrócił się razem z towarzyszką w stronę myrtańczyka.
-Znalazłem wejście. - Fexo uderzył bokiem w drewno który upadło z hukiem, chwilę później dwa ostre jak brzytwa bełty wbiły się kolejno nad człowiekiem i jego kotem - Możesz iść przodem, kolego
__________________
Spryciarze wśród dzisiejszych muzyków umieszczają nowe kompozycje w sieci, jak pasztet do ostygnięcia na parapecie, i czekają, aż jacyś anonimowi muzycy dokonają przeróbek. (…) Proces twórczy nie dokonuje się już w głowie jednostki, jeśli kiedykolwiek tak było. Dzisiaj wszystko jest do pewnego stopnia odbiciem czegoś innego.

RPG
Fexo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 15:17   #333
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 447
Domyślnie

Epikur uśmiechnął się lekko i bez wahania wyminął jaszczura, by po chwili wskoczyć do powstałej dziury.
Do pozostałego na górze Fexo dotarło siarczyste przekleństwo i po chwili zapanowała cisza.
Czarny kot wskoczył za swym panem miaucząc dziko, lecz i jego krzyk zniknął po chwili.

Epikur wylądował w błocie. Konkretniej twarzą w błocie. Nim zdążył zareagować coś złapało go za nogę i pociągnęło. Uderzył głową o wystający kamień i stracił przytomność.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 15:32   #334
 Fexo
POP/STAR
 
Fexo awatar
 
Zarejestrowany: maj 2016
Skąd: Blackout
Posty: 1 006
Domyślnie

Co oni tam robią? - Fexo spojrzał w dziurę i na zszokowane miny gości karczmy.
-Kar'rt Jakor... - Czarna Orchidea powąchała odór wylatujący z dziury po czym gwałtownie odskoczyła, jak by została poparzona. Fexo widząc to wszedł powoli pomiędzy deski wyciągając przy okazji sztylet, za nim wkroczyła wilczyca.
-Jest tu tak ciemno, że zaraz w coś uderzę.. - Fexo wyszczerzył wzrok by po chwili przydzwonić w kawałek deski. Kur... wyszeptał pod nosem łapiąc się za głowę. Wilczyca stąpając ostrożnie podążała za jaszczuroczłekiem - Ej, myrtańczyku już zaliczyłeś zgona ze strachu?
Jednak jedyne co dotarło do jego uszu to ponura cisza, cisza która zdawała się pochłaniać każdy dźwięk. Pomyśleć, że nikt nie odkrył tego w tej karczmie.. Słabi ci poszukiwacze przygód na Archolos.. Pomyślał.
__________________
Spryciarze wśród dzisiejszych muzyków umieszczają nowe kompozycje w sieci, jak pasztet do ostygnięcia na parapecie, i czekają, aż jacyś anonimowi muzycy dokonają przeróbek. (…) Proces twórczy nie dokonuje się już w głowie jednostki, jeśli kiedykolwiek tak było. Dzisiaj wszystko jest do pewnego stopnia odbiciem czegoś innego.

RPG
Fexo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 15:37   #335
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 447
Domyślnie

Epikur zaczął sobie przypominać. Tuż za progiem przywalił łbem o framugę, a zaraz potem zahaczył stopą o kamień, przez co zleciał na sam dół. Jednego tylko nie rozumiał jeszcze. Kto go, do cholery, ciągnie?
Na dodatek nigdzie nie widział swojego kota. Przestawało mu się to podobać.
Spróbował się wyrwać, lecz mocny cios w skroń szybko go do tego zniechęcił. Po kilku minutach takiej nieprzyjemnej podróży został rzucony pod jakąś ścianę, w którą mocno przydzwonił łbem.
Osunął się po niej zostawiając krwawy ślad.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-07-16, 15:45   #336
 Fexo
POP/STAR
 
Fexo awatar
 
Zarejestrowany: maj 2016
Skąd: Blackout
Posty: 1 006
Domyślnie

Po mimo tego, że sam Epikur był dosyć arogancki jaszczuroczłek starał się jednak znaleźć jakiś trop, cokolwiek. Wtedy wśród błota znalazł kawałek odzienia, takiego samego które nosił jego towarzysz. Pędem podbiegł do swojej wilczycy.
-Dalej mała musimy go odnaleźć, powąchaj - Fexo podał wilczycy kawałek materiału, Orchidea obwąchała go dokładnie i pognała w przód za tropem - Dobry wilk!
Biegli tak pomiędzy zakrętami, wręcz w istnym labiryncie i tylko cudem się w nim chyba nie gubili. Zastanawiało go kto mógł wybudować coś takiego i to pod karczmą. Na szczęście zamknął przejście żeby nikt tutaj nie wszedł. Jedyne co czuł pod nogami to błoto i martwe ciała szczurów.
__________________
Spryciarze wśród dzisiejszych muzyków umieszczają nowe kompozycje w sieci, jak pasztet do ostygnięcia na parapecie, i czekają, aż jacyś anonimowi muzycy dokonają przeróbek. (…) Proces twórczy nie dokonuje się już w głowie jednostki, jeśli kiedykolwiek tak było. Dzisiaj wszystko jest do pewnego stopnia odbiciem czegoś innego.

RPG
Fexo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.