Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Inne > Fantastyka
Przeładuj stronę Tolkien vs Sapkowski

Zobacz wyniki ankiety: Kto lepszy?
Sapkowski 67 53.17%
Tolkien 59 46.83%
Głosujących: 126. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 17-06-14, 19:34   #121
Skellen
Zębacz
 
Skellen awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2005
Skąd: z kątowni
Posty: 468
Domyślnie

Cytat:
Napisał Smutas Zobacz post
Żartujesz? Można trafić na wiele powieści, wcześniejszych i póżniejszych od Tolkiena, które bardziej szczegółowo przedstawiają fantastyczne uniwersa. Nawet czasem zastanawiam się dlaczego Tolkien zrobił taka karierę? Ten jego świat jest Taki bajkowy i dziecinny (moim zdaniem).
Racja. Twoim zdaniem... na szczęście, nie jest ono wykładnią.
To co ty, o najdojrzalszy z żyjących, uważasz za bajkowe i dziecinne, inni mogą uważać za wzniosłe, romantyczne, wyidealizowane i piękne. Po prostu przeciwieństwo tego, z czym mamy do czynienie w życiu realnym, czego mamy po dziurki w nosie na co dzień.
W zrelatywizowanym i odhumanizowanym do bólu współczesnym życiu, ludziom potrzebna jest odrobina baśniowości, w której granice między złem a dobrem są jasno i czytelnie określone, gdzie jasno można określić na kogo stawiasz i co taki wybór za sobą pociąga, bez ściemniania, że jest jakieś drugie dno, interes w interesie skrywający jeszcze innych interes. Ludzie potrzebują prostoty i Tolkien im to daje- nic w tym złego.




Cytat:
Napisał Smutas Zobacz post
Realia w nim panujace są niezrozumiałe, zawiłe i nierealne. jest wiele innych uniwersów, które sa bardziej strawne i o wiele logiczniej zbudowane. Chyba że ktoś lubi bajki, to wtedy zgodzę się, Tolkien był mistrzem.
Wystarczy przeczytać Silmarillion (tak ze trzy razy ) i wszystko jest jasne. To jak biblia dla katolików i nie tylko dla nich. Zresztą Tolkien swoje universum wzorował na religii (był praktykującym katolikiem), co pokazane jest dobitnie właśnie w Silmarillion.

Cytat:
Napisał Smutas Zobacz post
Fantazy, tym różni się od bajek, że do naszych realiów dodaje dodatko elementy, które przenikaja i rozbudowują dane uniwersum.
Bzdura.


Cytat:
Napisał Smutas Zobacz post
A takich opisano dziesiątki, jeżeli nie setki. Jak dla mnie to już bardziej strawne są inne klasyczne przykłady, chociazby świat archipelagu Ursuli Le Guin, wspominany Sapkowski, uniwersum opisane w "Jednym zaklęciem" i inne.
Cenię sobie sagę Sapka, lubię nawet Le Guin, lecz nie ocierają się nawet o szczegółowość i pietyzm z jakim rysuje swój świat Tolkien (łącznie z mapami [równie szczegółowymi] i opracowaniem co najmniej dwóch języków).

Sapka świat wiedźmiński lubię z wielu powodów, jednak różni się on od Tolkienowsiego zasadniczo w sferze obyczajowej, co nie czyni gorszym ani jednego, ani drugiego. Kwestia podejścia do tematu.

I na koniec: sam Sapkowski i wielu innych tuzów literatury fantasy przyznaje, że Tolkien jest ojcem gatunku, i jako taki należy do najwybitniejszych jego przedstawicieli. Ale oczywiście ty wiesz lepiej od nich i wszystkich innych.
__________________
So sad..., so sad!!!
RPG
Skellen jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-06-14, 15:30   #122
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Cytat:
Napisał Skellen Zobacz post
Racja. Twoim zdaniem... na szczęście, nie jest ono wykładnią.
O gustach się nie dyskutuje, zatem czego się czepiasz? Mamy odmienna opinię na temat tych pozycji i tyle.

Cytat:
Napisał Skellen Zobacz post
Wystarczy przeczytać Silmarillion (tak ze trzy razy ) i wszystko jest jasne.
Ja po jednym razie miałem dosyć. Zanudziło to mnie strasznie. Już wolę poczytać sagi wikingów.
Cytat:
Napisał Skellen Zobacz post
Cenię sobie sagę Sapka, lubię nawet Le Guin, lecz nie ocierają się nawet o szczegółowość i pietyzm z jakim rysuje swój świat Tolkien (łącznie z mapami [równie szczegółowymi] i opracowaniem co najmniej dwóch języków).
Rany... Oceniami pracę na podstawie tego czy powieść ma mapki i zawiera wymyślone języki? Jeżeli tak, to Tolien do pięt nie sięga trylogii Eden Harry Harrisona. Czytałeś?

Cytat:
Napisał Skellen Zobacz post
I na koniec: sam Sapkowski i wielu innych tuzów literatury fantasy przyznaje, że Tolkien jest ojcem gatunku, i jako taki należy do najwybitniejszych jego przedstawicieli. Ale oczywiście ty wiesz lepiej od nich i wszystkich innych.
A czy ja mówię że jest inaczej? To że ktoś jest "ojcem gatunku" wcale nie musi oznaczać że jest najlepszy, tylko to, że pierwszy wpadł na taki pomysł i go zaprezentował.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 21-06-14, 13:39   #123
Skellen
Zębacz
 
Skellen awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2005
Skąd: z kątowni
Posty: 468
Domyślnie

Cytat:
Napisał Smutas Zobacz post
O gustach się nie dyskutuje, zatem czego się czepiasz? Mamy odmienna opinię na temat tych pozycji i tyle.
Niby tak, po prostu piszesz w tak arbitralny sposób, że wychodzi na to, iż twoje zdanie jest jedynie słuszne, a to prowokuje


Cytat:
Napisał Smutas Zobacz post
Ja po jednym razie miałem dosyć. Zanudziło to mnie strasznie. Już wolę poczytać sagi wikingów.
Jak sam napisałeś: kwestia gustu... Mnie się tam nie nudziło, gdy to czytałem. Wręcz przeciwnie.

Cytat:
Napisał Smutas Zobacz post
Rany... Oceniami pracę na podstawie tego czy powieść ma mapki i zawiera wymyślone języki? Jeżeli tak, to Tolien do pięt nie sięga trylogii Eden Harry Harrisona. Czytałeś?
Oczywiście, że nie, ale ty twierdziłeś, że świat stworzony przez Sapka i Le Guin jest bardziej szczegółowy/dopracowany. Wykazałem więc, że to nieprawda. Tolkien w tym punkcie poszedł dalej. Najdalej.
I nie, nie czytałem.

Cytat:
Napisał Smutas Zobacz post
A czy ja mówię że jest inaczej? To że ktoś jest "ojcem gatunku" wcale nie musi oznaczać że jest najlepszy, tylko to, że pierwszy wpadł na taki pomysł i go zaprezentował.
Jest ojcem gatunku, a więc jest prekursorem, racja. Jednak wielu przyznaje także, że świat przez niego stworzony jest wzorcem pewnych standardów, a wiec w jakiś sposób najlepszy. To się rozumie samo przez się. Choć oczywiście masz prawo nie doceniać dorobku Tolkiena i go umniejszać. Nie dziw się jednak, że spotkasz się z odporem tych, którzy mają inną opinię w tym względzie, niż twoja. To takie proste.
__________________
So sad..., so sad!!!
RPG
Skellen jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 22-06-14, 17:55   #124
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Cytat:
Napisał Skellen Zobacz post
Niby tak, po prostu piszesz w tak arbitralny sposób, że wychodzi na to, iż twoje zdanie jest jedynie słuszne, a to prowokuje
Jeżeli mam o czym opinię to ją prezentuję. Nie rozumiem zatem zarzutu. Miałem napisac że nie jestem pewien czy mi się podoba?

Ale dobra, niech będzie. Na koniec dodam że od dwóch tu omawianych pisarzy i tak za lepszego uważam Jacka Piekarę.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 30-06-14, 12:55   #125
Kr�l Remizy
Chrząszcz
 
Zarejestrowany: czerwiec 2014
Posty: 6
Domyślnie

Jako, że mój poprzedni post jakiś nadgorliwy mod uznał za "trolling" i go wyrzucił (brawa za swobodę wypowiedzi) to zamieszczę inną opinię.

Zupełnie nie potrafię zrozumieć jak można Tolkiena porównywać do Sapkowskiego na zasadzie , który lepszy.
Kwestie gustu pomijam, bo tutaj nie ma znaczenia.
Każdy z panów to zupełnie inna liga literacka.
Sapkowski to taki polski Salvatore, poczytać można ale szału nie ma. Zwłaszcza ostatnia (do czasu "Sezonu Burz") książka z cyklu o Wiesiu, pt. "Pani Jeziora " usypia skuteczniej niż paczka tabletek nasennych.
Naturalne jest, że dziełka Sapkowskiego wywołują ognisty rumień u czytelników w okresie dojrzewania itd., wiadomo cyce, przekleństwa, "dorosły" świat, "mroczność", jakieś pseudo słowiańskie odniesienia, alkohol, imprezy, swada Jaskra, Regis (imię chyba od szybu w Wieliczce) etc. no i mnie też parę opowiadań się podobało.
Ale to tyle, żadne to wielkie dokonanie. Ot przyzwoite fantasy, które się wybiło z polskiego bagienka pisania do szuflady. I dobrze.
Tolkien natomiast to ikona, stworzyciel światów , niczym ON ze Szninkla jaśniejący w początkach przygody z fantasy u wielu starszych czytelników.
Przed nim były tylko podania, baśnie,mity, legendy, kamieni kupa itd. Pomijam już cały background życiowy i stopień profesorski. Abstrahując od gustów, Tolkien to wspaniały pisarz, posiadający cudowny warsztat, ogromną wiedzę i konsekwencję. Obojętnie czy czytamy Dzieci Hurina, Władcę, Hobbita, Silmarillion, Niedokończone opowieści, Listy (oczywiści nie w przekładzie Łoziny, hehe) , obcujemy z ogromnym , spójnym światem fantasy. Tolkien wręcz zaprasza do zamieszkania w nim.
Utwory Sapkowskiego natomiast (nie tylko Wiedźmin, ale i Wojny Husyckie, Żmija etc.) to niezłe książki ale oferują jedynie przelotne spojrzenie na bohaterów i losy świata, często przedstawionego szkicowo, pospiesznie i bez głębi.
Poza tym największym grzechem Sapkowskiego jest straszliwie nierówna forma i brak widocznej, długofalowej konsekwencji. Uśmiercanie najfajniejszych bohaterów na zasadzie "spadł kamień i została plama - koniec bo papieru braknie" , wplatanie wątków jak w Pani Jeziora , no proszę o litość. Myślę sobie, że wiele osób zbytnio mitologizuje Sapkowskiego, jest fragmentami fajny do czytania i już.
Ale Tolkienowi może co najwyżej podawać papier do maszyny ( co trochę potrwa bo Mistrz pisywał dwoma palcami) , już sama skala dzieł obu twórców nie pozostawia wątpliwości.
Zgodzić się natomiast trzeba, że fantasy czytać należy i obu autorów każdy szanujący się podróżnik do krain wyobraźni znać musi.

Ale ja w ogóle jestem nie na czasie, Martin też mnie nie bierze zbytnio (poza pierwszym tomem) bo zakrawa na kolejnego Jordana, daj mu chociaż Boziu żeby w przeciwieństwie do kolegi Neila dokończył swoją telenowelę .

Ostatnio edytowane przez Kr�l Remizy : 30-06-14 o 13:17.
RPG
Kr�l Remizy jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 13-10-14, 23:32   #126
MaxBlue11
Chrząszcz
 
MaxBlue11 awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2014
Skąd: Miedzna Drewniana
Posty: 17
Wyślij wiadomość przez Skype™ do MaxBlue11
Domyślnie

Z opinią o Tolkienie się zgodzę w 100%, bo niesamowitą rzeczą jest to, że stworzył on całe lore od 0, a więc jest wizjonerem swojego uniwersum.
Ale opinia o Sapkowskim mnie trochę zaskoczyła.

Jeżeli zakładasz, że ludzie czytają jako wiedźmińskie opowiadania, tylko dlatego, że są przesycone seksem, przeklinaniem i brutalną rzeczywistością, to tak, nie mylisz się, ale właśnie o to chodzi.
Ludzie kochają ten gęsty klimat, który utrzymuje Sapek w swoich dziełach. Uwielbiają intrygi, które niczym nici przenikają z wątku do wątku i przedstawiają nam wiele ciekawych perypetii nowo poznanych postaci.
Zawsze, kiedy ktoś sięga po opowiadanie o Geralcie z Rivii, to liczy na niezapomnianą przygodę, pełną słowiańskiego, ciętego dowcipu, świetnych(już legendarnych w polskim fantasy)opisów otoczenia i przerysowanych scen walki, które z miejsca wyobrażam sobie w głowie.

Jeśli chodzi o zestawienie tych dwóch pisarzy, to oczywiście Tolkien góruje, nie tylko ze względu na "zagraniczność", ale też przez wspaniały, rozległy świat i masę dodatkowych "smaczków"(Silmarilion chociażby).
Moim zdaniem, dla rodzimych fanów fantasy, obydwaj autorzy powinni być znani, ponieważ obydwaj oferują nieco inne fantasy.
Z jednej strony Sapkowski, ze swoim słowiańskim zacięciem do pisania historii Geralta, postaci kultowej w Polsce i nie tylko(dzięki pomocy CD Projekt i świetnej serii "Wiedźmin").
Z drugiej zaś strony mamy epicką epopeje fantasy, które pokierowała cały kanon fantasy na obecny tor i będzie nim kierowała przez wiele, wiele lat.
__________________
"Czasem warto zmienić się, by jakim jest się pozostać!"-Trzeci wymiar
"Audi multa, loquere pauca"-Nigdy nie usłucham (:
"Potrzeba dwóch lat, aby nauczyć się mówić, i pięćdziesięciu, aby nauczyć się milczeć"-Ernest Hemingway

RPG
MaxBlue11 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-01-15, 17:41   #127
christeros
Chrząszcz
 
christeros awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2015
Skąd: Jarosław
Posty: 3
Domyślnie

Ja uwielbiam Sapkowskiego za wspaniałą sagę wiedźmińską a Tolkiena za trylogię Władcy Pierścieni bez Hobbita. Hobbit dla mnie był za nudną książką. Za to Sapkowski potrafił wspaniale opisać w książkach tą momentami mroczną i ponurą atmosferę panującą przed walką . Władca pomimo obecności mordoru nie przeszywał mnie tak mrokiem przynajmniej moja wyobraźnia się tak bardzo nie pobudzała.
RPG
christeros jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
J.R.R Tolkien i ... Darkscythe Fantastyka 30 26-02-08 15:12


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.