Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Inne > Art & Story Forum > WIP
Przeładuj stronę Fragmenty i Zapowiedzi

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 12-02-05, 23:33   #13
Coragon
Kąsacz
 
Coragon awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2004
Skąd: Brzesko
Posty: 242
Domyślnie

"Krwawa Łuna"

Kolejna błyskawica rozcięła kruczoczarne niebo nad portem. Krople rzęsistego deszczu rozbijają się o brukowany chodnik. Gospoda „Pod kuternogą”. Słychać tu ciche brzęki lutni i śmiechy wstawionych mężczyzn, a w powietrzu unosi się zapach podrzędnego ginu. Przy starym, lecz solidnym dębowym stole wśród kilku zwykłych obywateli siedzą dwaj tajemniczy mężczyźni. Jeden z nich to osoba w poszarpanej, brudnej szacie uzbrojona w kiepski tasak. Na mniej ubłoconych skrawkach jego stroju można ujrzeć dziwne znaki i słowa wypisane w jakimś nieznanym tutaj języku. Drugi człowiek to lepiej wyposażony, dobrze umięśniony mężczyzna o ciemnej karnacji i potężnej sylwetce. Jeśli dokładniej by się mu przyjrzeć widać na jego ciele blizny, jak i świeże jeszcze rany świadczące o ciężkim życiu i niedawno stoczonych potyczkach. Jego strój wygląda podobnie, jak szata towarzysza, lecz posiada masywne żelazne elementy. Obaj są łysi, a na ciele mają wytatuowane podobne znaki, jak na ubraniach. Nikt jednak nie zwraca na tych osobników większej uwagi z powodu litrów alkoholu i dobrej zabawy panującej w karczmie. Jest bardzo późny, deszczowy wieczór, jacyś czterej jeszcze nie zawiani robotnicy dyskutują o rzekomym bohaterze, który niespełna miesiąc temu wypłynął na ‘jakąś’ wyspę zabić ‘jakiegoś’ smoka zabierając ostatni statek z portu. Do rozgrzanego pomieszczenia bezszelestnie wchodzi postać w czarnej szacie, okrywającej całe ciało. Jej kaptur jest tak nałożony, że nie można ujrzeć twarzy. Zatrzymuje się przy wejściu i rozgląda się po ludziach jakby kogoś szukając. W końcu natrafia wzrokiem na duży dębowy stół w rogu gospody i zaczyna powoli zmierzać w jego kierunku. Spod płaszcza wysuwa się duża ręka w brązowej, skórzanej rękawicy i ląduje na ramieniu jednego z wytatuowanych mężczyzn. Zdezorientowany wojownik słyszy cichy lecz znajomy głos
- Witaj Cor Angarze…
Obydwaj mężczyźni gwałtownie się odwracają
- Nie wierzę własnym uszom! Czy to…
- Ciiii… Tak to ja Cor Angarze. Weź Lestera i wyjdźcie ze mną na zewnątrz.
Ciemnoskóry mężczyzna szturcha oniemiałego towarzysza i cała trójka wychodzi na zewnątrz. Zakapturzona pastać prowadzi przyjaciół na tyły karczmy. Nagle zatrzymuje się i ściąga kaptur. Teraz Cor Angar i Lester są już pewni – to on. Doskonały w najrozmaitszych profesjach, świetny wojownik, niegdysiejszy mag i w końcu najlepszy przyjaciel. To ten sam człowiek, któremu zawdzięczają wolność, który umożliwił im ucieczkę z Górniczej Doliny. To właśnie on ochronił ich przed śmiercią w szponach krwiożerczych skrzydlatych gadów. To także wielki bohater, który został nikczemnie oszukany przez człowieka, którego darzył ogromnym zaufaniem i respektem – swego niegdysiejszego wybawcę i nauczyciela, nekromantę Xardasa. W ułamku sekundy przez umysł Cor Angara przetaczają się steki myśli, wspomnień, uczuć...


Ciąg dalszy nastąpi...
__________________

Brat GuRta, wnuk Rexa
Rycerz Prawdy Algaroth

RPG
Coragon jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-02-05, 23:53   #14
Diego1616
Chrząszcz
 
Zarejestrowany: grudzień 2004
Skąd: Zewnętrzny pierścień.
Posty: 15
Domyślnie

Historia Grimesa


Grimes był wyjątkowo zaradnym dzieckiem, może dlatego że nie miał prawdziwych rodziców a namiastkę rodziny stanowiło małżeństwo kupców które przygarnęło go po tym jak Marta bo tak właśnie miała na imię jego macocha znalazło go w pobliskim lesie. Kobieta ta miała dobre serce i przygarnęła chłopca co jednak bardzo nie podobało się jej mężowi Samaelowi który w przeciwieństwie do swojej małżonki był człowiekiem pozbawionym skrupułów, bezwzględnym i nieuczciwym jak przystało na prawdziwego kupca . Jednak po licznych prośbach zgodził się na przygarnięcie Grimesa bo tak właśnie przybranie rodzice dali na imię dziecku....


ZAPRASZAM
RPG
Diego1616 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-02-05, 16:02   #15
Pippin
Czarny Goblin
 
Pippin awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2005
Skąd: Boski Narkotyk
Posty: 107
Wyślij wiadomość przez AIM do Pippin
Domyślnie

„Huk. Okropny huk rozrywający uszy, nie pozwalający myśleć. Świst strzał i przerażone głosy. Okrzyki bojowe, okrzyki bólu. I przenikliwy ból głowy. To były ostatnie wspomnienia.”
„Pamiętnik bohatera” rok 1409 według kalendarza południowych plemion


Młody chłopak leżał na posłaniu pośrodku wielkiej, ciemnej sali, gdzie znajdowało się wiele podobnych, prowizorycznych łóżek. Wiele osób kręciło się na ziemi i jęczało. Do uszu młodzieńca dobiegał przytłumiony szept z końca sali. Dopiero co się ocknął, a już poczuł powracający niby koszmar, okropny ból głowy. Czuł, jakby ktoś z całej siły uderzył go wielkim młotem bojowym, jakby chciał pozbawić go życia w krótkiej chwili, co niestety mu się nie udało.
Chłopak czuł także bolące nogi, od stóp po uda, oraz ostry ból pleców. Chciał lekko podnieść głowę, aby zobaczyć gdzie się znajduje. Aż syknął kiedy poczuł, iż ten ból może być tylko początkiem. Poczuł się tak, jakby ktoś wbijał mu powoli ostrze sztyletu w kark. Czuł także krwawienie. Przez dłuższą chwilę wpatrywał się w sklepienie, niczym nie zdobione, gołe. Kiedy do sali wdzierać zaczęło się słońce, młodzieniec zemdlał.


Będzie to moje pierwsze opowiadanie na tym forum .
Jest to dopiero początek opowieście o słynnych wojownikach, oddaniu, zdradzie...
To będzie kicz roku, mówię wam

(nie ma jeszcze nazwy...)
RPG
Pippin jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 17-03-05, 18:15   #16
Voyo
Polna Bestia
 
Zarejestrowany: styczeń 2005
Skąd: Danzig
Posty: 59
Domyślnie

Najemnik - Opowieść o Svenie

"Mroczne, deszczowe chmury spowijały niebo nad wyspą Khorinis. Padał rzęsisty deszcz, a uliczne latarnie oraz światło z okien jednopiętrowych domków oświetlały ulicę nikłym światłem. Wszystko to z wieży w centrum miasta obserwował czarnoskóry strażnik, który z nudów palił sobie fajkę. Usłyszał nagle głośne szczęknięcie, a drzwi karczmy na końcu ulicy otworzyły się. Wyszedł z nich jakiś przygruby, niski mężczyzna odziany w futrzany płaszcz. Był łysy, zaś na twarzy miał grube wąsy i krótką bródkę.

- Ech… znowu ten grubas Jenkil się upił… - pod nosem mruknął strażnik.

Po czym Jenkil, zataczając się, poszedł w stronę Górnego Miasta, dzielnicy, do której prawo wstępu mają tylko kupcy i bogacze, którzy tam mieszkają. Jako jedyna chyba dzielnica w tym wielkim mieście była zadbana i czysta, gdyż całymi dniami [b]czyszczą ją hordy robotników, którzy są z kolei strzeżeni przez hordy strażników miejskich. W dzielnicy dominowały głównie niskie, piętrowe domki, podobne do tych, jakie posiadają średnio zamożni ludzie poza Górnym Miastem. Zdarzały się czasem domy, które miały 2 lub więcej pięter lub inne rzeczy, które czyniły je bardziej okazałymi od innych. Należały one zwykle do typowych materialistów, gburów, którzy chcieli mieć tylko więcej i więcej. Jednym z nich był właśnie Jenkil."

Będzie to opowiadanie o tytułowym najemniku, który ma za zadanie wykraść z rąk paladynów znalezionego w ruinach orkowej świątynie Uriziela, zaś całe opo dzieje się 20 lat po wydarzeniach z GIII. Aha, i część rzeczy oczywistych (dla każdego fana Gothica) musiałem niestety napisać, bo opo idzie też na szkolny konkurs opowiadania fantasy :]

A tak wogóle to będzie prawdopodobnie jedno z najdłuższych opowiadań na GS - [i][b]około 30 stron!
__________________
Mroczna Rękawiczka Zła <---- check this out!



LECHIA GDAŃSK
RPG
Voyo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-03-05, 09:10   #17
Diego1616
Chrząszcz
 
Zarejestrowany: grudzień 2004
Skąd: Zewnętrzny pierścień.
Posty: 15
Domyślnie

Generał Lee


"...Niebo było jeszcze szare, rozpoczynał się kolejny pracowity dzień, nic nie zapowiadało wydarzeń, które miały się już niebawem rozegrać. Była to wczesna wiosna i ranki były jeszcze dosyć chłodne, mgła która zeszła na dolinę, wyścielała ją jak ciepła pierzyna. Generał Lee wraz ze swoimi ludźmi, maszerował przez zroszone łąki ku Wzgórzu Smoka, które zawdzięczało swą nazwę, legendzie o ognistym gadzie, który tam właśnie miał mieć swój skarbiec i własne tam Lee zamierzał odeprzeć atak Orków..."

Serdecznie zapraszam!
RPG
Diego1616 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 24-03-05, 14:11   #18
Alatar
Polna Bestia
 
Zarejestrowany: luty 2005
Skąd: sprzed PeCeTa ;P
Posty: 59
Wyślij wiadomość przez AIM do Alatar
Domyślnie

"Neldorruin Silesgal" To moje pierwsze opowiadanko mam nadzieję, że się wam spodoba.
Miłej lektury



"Zmierzchało. Czerwone słońce zachodziło za horyzontem. Wieś sprawiała wrażenie opustoszałej i tylko zapalone światła zdradzały obecność ludzi .Zabójca bezszelestnie i niezauważony przez nikogo, niczym cień kryjąc się za szpalerem wierzb przemierzył krótki dystans dzielący go od okazałej chaty na krańcu wioski .Zza okna owego domostwa tliło się wątłe światło świecy. Napastnik zajrzał przez uchyloną okiennicę do środka. Ujrzał jedną wielką izbę pełną brudu i śmieci. Wszędzie walały się kawałki żarcia – pozostałości poprzednich biesiad. Właściwie mieszkanie bardziej przypominało norę ogra niż siedzibę ludzką. Po przeciwnej stronie pokoju plecami do Skrytobójcy siedział barczysty mężczyzna okazałej postury , który był właśnie zajęty spożywaniem sporego kawału czerwonego mięsa. Idealna okazja do ataku. Napastnik otworzył okno jeszcze bardziej i cicho wsunął się do pomieszczenia. Żarłoczny typ obrócił się z grymasem zdziwienia na twarzy , chwycił za nóż wbity w stół i w tym momencie sztylet długi na łokieć i ostry jak brzytwa dosięgnął jego gardła. Przeciął je tylko koniuszkiem niby od niechcenia ale cios odniósł oczekiwany skutek .Ofiara upadła na podłogę charcząc i plując krwią , nie mogąc wzywać pomocy dwóch żołdaków stojących przed drzwiami .Chwile potem zaczęły się pośmiertne drgawki a twarz zastygła na zawsze w wyrazie wściekłości i zaskoczenia."



http://www.gothic.phx.pl/forum/index.php?s...=0&#entry165230
__________________
Były przybysz Krolestwa Innosa
"Zdeptana prawda odrośnie!" :P
---III---

Logo by Dapis :]
.: RED DEVILS :. Manchester United - ROX
RPG
Alatar jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 24-03-05, 14:25   #19
Kondux
 
Posty: n/a
Domyślnie

Miecz Gothica

http://www.gothic.phx.pl/forum/index...howtopic=12399

Nazywam się Kondux i jestem poszukiwaczem skarbów i sekretów tego świata. Tą historie chciałbym spisać dla potomnych żeby każdy poznał moc pewnego dziwnego oręża. Opowieść zaczyna się gdy wędrowałem w poszukiwaniu jakiś nowych przyjaciół, przygód lub skarbów.
Gdy szedłem przez las zobaczyłem jaskinie, która tylko z pozoru wyglądała normalnie.
- Ale zajefajna jaskinia, urządzę tu se obóz.
RPG
 
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 27-03-05, 22:20   #20
osama
Jaszczur
 
Zarejestrowany: luty 2005
Skąd: Ni z tąd, ni z owąd..
Posty: 209
Wyślij wiadomość przez AIM do osama
Domyślnie

Chciałbym wysłać opowiadanie do Gothic 1, lecz nie mam outlooka (czy jak się to piszę). Prosił bym abyście pomogli je jakoś wysłać. A oto kawałek jego:


"Był już w sumie wschód słońca. Palladyni ze strażnikami weszli do starego obozu, następnie do siedziby magnatów.
-Poczekajcie w zamku, ja pogadam z Gomezem- powiedział ich przywódca.
Palladyni usiedli na czystej trawie, było ich bardzo dużo, ledwo co się mieścili.
Do komnaty wszedł palladyn, i trzej strażnicy. Gomez siedział na tronie myśląc co się stanie dalej. Pierwej weszli strażnicy. Gomez zapytał:
-I co przesłaliście list?
-Nie do końca........... Wtem wszedł potężny rycerz mówiąc:
-Witaj Gomezie mój przyjacielu!!! – widać było że kiedyś się znali.
-Lord Jorgen!!!! Miło cię widzieć przyjacielu, nie wiedziałem że tak daleko zaszedłeś w swojej karierze."


"Wyszli z krzaków, staneli w rzędzie każdy z nich miał coś do strzału. Atak!!!!!- rzekł Diego
Milten zaatakował pierwszy, rzucił ognistą burzę w środkowego strażnika, od niego palili się wszyscy. Byli bezsilni. Wtedy poleciały trzy serie strzałów z broni dystansowej. Na koniec na wszelki wypadek Milten jeszcze raz puścił mocny czar. Nikt się nie ruszał. Wokół było pełno dymu. Mieli zamiar wziąć ich zbroje, jednak były podziurawione i spalone."


RPG
osama jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-03-05, 13:40   #21
Kondux
 
Posty: n/a
Domyślnie

Pogoń za zemstą


Podróżowałem przez dalekie krańce Myrtany w poszukiwaniu nowych doświadczeń życiowych, które pomogłyby mi znaleźć zabójcę moich rodziców. Gdyż nie dawno straciłem oboje w wyniku wielkiej eksplozji wywołanej przez Arcymaga Żywiołów zwanego Fingratem. Niestety byłem za słaby by go zabić. Przedstawię całą sytuacje od początku.
RPG
 
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 26-04-05, 18:12   #22
Grzyb8
Skazaniec
 
Zarejestrowany: kwiecień 2005
Skąd: z Drawskiego Młyna czyli z małego obozu przy klasztorze Innosa
Posty: 18
Wyślij wiadomość przez AIM do Grzyb8
Domyślnie

Opowieść o Czarnym Przybyszu

Kiedy Octalon szedł do Khorinis spotkał pewnego zakapturzonego męża w długiej, czarnej szacie która sięgała mu aż do kolan.
Bohater schował się za drzewem i zauważył, że postać podchodzi do kobiety i chwyta ją za gardło oraz, że wyciąga sztylet.
Wtedy Octalon krzyknął zdenerwowany
-Zostaw ją!
-Spadaj bo i tak nic mi nie zrobisz!
-Tak?
I wtedy Octalon stzelił z łuku oraz zauważył, że zbuj upada trzymając się za szyję.
RPG
Grzyb8 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-05-05, 21:33   #23
holek
Jaszczur
 
Zarejestrowany: grudzień 2003
Skąd: Świebodzice
Posty: 218
Domyślnie


Oto cytat przedstawiający styl Jimmiego w Górniczej Dolinie

Od dziecka wiedziałem, że skończę na jakimś zadupiu, ale nigdy nie przypuszczałem, że będzie to jakaś górnicza dolina otoczona przez niezniszczalną bańkę z bandą frajerów w środku. Nazywam się Jim i jestem jednym ze skazańców tej cholernej doliny.
__________________
RPG
holek jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 24-05-05, 00:13   #24
Dunger
Poeta ŚP
 
Dunger awatar
 
Zarejestrowany: październik 2004
Skąd: Azaran [TWOG] / Vvardenfell / Larania
Posty: 337
Wyślij wiadomość przez AIM do Dunger
Domyślnie

"Jestem paladynem na usługach króla,
który na zlecenie potwory ciula,
mam świetna zbroję i ekipunek,
król mi zapewnił świetny rynsztunek,
jestem młody, lecz nie lubie przygód,
przywykłem do wygód,
nie mam przyjaciół zbyt dużo,
moją dziewczynę zwą różą"

Fragment jakiegoś wiersza? Częsć jakiegoś opowiadania?

Tak, tak i nie. Tak i tak, czyli opowiadanie spisane rymowanym wierszem. Nie, ponieważ to nie jest żaden fragment. To jest przeciwieństwo bohatera mojego nowego rymowanego opowiadanka Opowieść o Mężnym Paladynie

Gorąco polecam i proszę o oceny Może niedługo kolejna częśc Pytacie się jak to kontynuować? Zobaczycie
__________________
[center][b]Igraszki Bogów, Mroczny Paladyn, Larania, Magiczne Klingi, Upadek, Spiskowcy
Zwycięzca KNNW, KNNF, KnOG II, KNOP, KIŚ i RO
TWOG - Potwory, przedmioty i świat
RPG
Dunger jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.