Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos > Sesje RPG
Przeładuj stronę Cena wolności - Hassan1, Kyrie

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 12-04-19, 18:04   #61
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 007
Domyślnie

Oskar: Ferlik wzrusza ramionami.
- Jak chcesz - wzdycha, po czym odwraca się.
Zaczyna iść przed siebie. Mężczyźni przemierzają ulicę miasta w milczeniu. W końcu docierają pod jedną z bram, pewnie losowo wybraną, bo najbliżej koszar.
- Więc gdzie idziesz? - pyta opierając się o pobliską ścianę.

Go'el: Kompan Zielonego zniknął za drzwiami, więc Ork mówi raczej sam do siebie. Dwóch strażników pomaga swemu postrzelonemu koledze. Zielonoskóry trafił go w klatkę piersiową. Pozostali trzej podchodzą powoli w stronę Go'ela. Tymczasem drzwi za nim otwierają się z impetem i kwatermistrz wpada na ladę, pchnnęty przez więźnia. Następnie towarzysz Zielonego wręcza mu topór, a przez ramię przewiesza mu lekką ćwiekowaną zbroję.
- Zmywajmy się stąd - mówi, po czym kieruje ostrze swego miecza ku kwatermistrzowi, patrząc na strażników znacząco.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-04-19, 21:42   #62
 Hassan1
Kąsacz
 
Hassan1 awatar
 
Zarejestrowany: marzec 2017
Skąd: Mmz
Posty: 834
Domyślnie

- Na początek planowałem odwiedzić moją pracownię... jesli nadal jest taka jak myślę. Chyba że bardzo chcesz przekazać mi jakieś informacje. Zarysowac sytuację w mieście i dac rady czego lepiej unikać i co sprawdzić. Jeśli tak to nie krepuj się.
RPG
Hassan1 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 13-04-19, 15:48   #63
 Kyrie
Shaman
 
Kyrie awatar
 
Zarejestrowany: sierpień 2009
Skąd: Draenor
Posty: 1 666
Domyślnie

Ork trzymał już topór w swej dłoni, wciąż miał nadzieję jednak że odnajdzie swój młot - Doomhammer'a. To rodzinna pamiątka, potrzebował jej żeby znów być silnym i nieustraszonym.
- Zmywajmy się stąd. - mówi kompan zza drzwi.
- AAAAAARRRRGHH!!!! - zakrzyczał Go'el - Lok'tar! - i zniknął za drzwiami. - Hej, przyjacielu. Jak już stąd uciekniemy, muszę znaleźć pewną pamiątkę rodzinną. Pomożesz mi? Z tego, co wiem ma ją pewien człowiek niedaleko stąd. - dodał w biegu.
__________________
"Simple' does not mean 'easy'. I have learned that the things that seem the simplest are often the most powerful of all."

Mistrz Pracowni Alchemicznej | Doomhammer | For the Horde! | Obywatel Archolos
RPG
Kyrie jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 13-04-19, 18:52   #64
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 007
Domyślnie

[Kyrie, ile w przybliżeniu ma mieć ten Twój młot obrażeń?]

Oskar: Ferlik spogląda na Nordmarczyka i unosi brew.
- No dobra, chwilę cię tu nie było, więc mogłeś się nie zorientować, że Archolos stało się większy burdelem niż wcześniej. Gubernator to chyba ukradkiem spierdolił z wyspy, wice pewnie też. Po mistrzu złotnictwa także śladu nie ma. Mistrz łowców ciągle nie zaruchał, pije w karczmach i wszczyna burdy. Na mistrza alchemii wybrano jakiegoś tępego Orka, co to pewnie gówno się na tym zna. A, no i dał się w pierdlu zamknąć. Mistrz zielarstwa też... ale o ty, to już chyba wiesz - na twarzy mężczyzny pojawił się ten szyderczy uśmieszek. - W dodatku wygnano Smutasa. Można zaobserwować postępującą anarchię. Elity kraju zwiały, bądź skończyły lub skończą w kryminale. Niby to się wszystko jakoś trzyma, ale wystarczy, że zerwie się wiatr i wszystko się zawali. A my nie możemy do tego dopuścić - nastaje chwila ciszy. - Jeśli chcesz ode mnie jakiejś wskazówki, to po mojemu powinieneś trzymać się Magów Ognia. Oni mają na pieńku z tymi czwartymi, a że są bardzo zdeterminowani w walce ze swymi wrogami, to prędko znajdziesz jakiś trop.
Mężczyzna wyprostował się i poszedł kilka kroków przed siebie.
- Chodź. Idziemy do tej twojej pracowni.

Go'el: Ork schował kuszę i zacisnął dłonie na trzonku topora. Więzień przerzucił kwatermistrza przez ladę i ponownie przystawił mu ostrze do szyi. Zielony tymczasem wybiega z pomieszczenia mówiąc coś przy tym o jakiejś pamiątce rodzinnej, zaś jego towarzysz powoli idzie w ślad za nim, mając wciąż za zakładnika kwatermistrza. Go'el będąc już na zewnątrz zauważa trzech strażników, mają naładowane kusze i celują w stronę wyjścia ze składowiska. Kompan dołącza do zielonoskórego wpychając kwatermistrza do wewnątrz, odwraca się i zaczyna prędko biec. Jeden ze strażników wystrzeliwuje bełt w jego stronę, lecz nie trafia.
- W nogi! - krzyczy uciekinier.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 13-04-19, 19:18   #65
 Kyrie
Shaman
 
Kyrie awatar
 
Zarejestrowany: sierpień 2009
Skąd: Draenor
Posty: 1 666
Domyślnie

[Chodzi o to, że młot to pamiątka rodzinna. Obojętnie jakie obrażenia. Uaktywnia on w jakiś sposób moce szamańskie, dodaje siły i pewności siebie orkowi. Wiesz o co biega.]
*
*
*
Ork i jego kompan zauważają trzech Strażników, którzy są strasznie skupieni na swoich dwóch celach. Na ich twarzach widać złość, co jest olbrzymim plusem dla dwóch zbiegów ponieważ może to zaważyć nad tym, czy uda się ich zdekoncentrować. Jeden z więźniów pcha Kwatermistrza na przeciwników.
- W nogi! - krzyczy uciekinier.
- Ruszaj swoje tłuste dupsko! - woła Go'el.
W tym momencie Szaman i jego towarzysz zaczynają uciekać w drugą stronę.
- Cholera, ilu ich tu jeszcze spotkamy. Wiedzą, że zwialiśmy. Musimy znaleźć jakąś inną drogę. - mówi Zielony.
Ork podczas biegu, pomimo ciężkiej sytuacji, stara się nasłuchiwać czy nie ma gdzieś w pobliżu tajemnego przejścia. Miejsca, w którym będą bezpieczni i będą mogli wreszcie zwolnić tempo.
__________________
"Simple' does not mean 'easy'. I have learned that the things that seem the simplest are often the most powerful of all."

Mistrz Pracowni Alchemicznej | Doomhammer | For the Horde! | Obywatel Archolos

Ostatnio edytowane przez Kyrie : 13-04-19 o 19:23.
RPG
Kyrie jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-04-19, 10:53   #66
 Hassan1
Kąsacz
 
Hassan1 awatar
 
Zarejestrowany: marzec 2017
Skąd: Mmz
Posty: 834
Domyślnie

Oskar zamierzał poprowadzić śmieszka. To była dobra okazja do rozeznania się w sytuacji w mieście. Zastanawiał się, czemu wokół jest tak mało ludzi.
- Wiadomo coś więcej na temat sytuacji w Kahr? - zapytał. - Opowiedz mi, kto teraz sprawuje prawdziwą władzę na ulicach. Jest kontakt z Epikurem? Czy jest jakas sila, mogąca zaprowadzić tu porządek?
RPG
Hassan1 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-04-19, 14:40   #67
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 007
Domyślnie

Go'el: Zbiegowie uciekają długim korytarzem. Strażnicy biegną za nimi i strzelają z kusz. Więzień obrywa w bark, jednak nie przerywa to jego biegu. Następny pocisk trafia go w plecy, kolejny w łydkę. Wolność jednak jest zbyt cenna, by tak łatwo ją stracić. Dystans między Orkiem i człowiekiem, a końcem korytarz sukcesywnie się zmniejsza, mimo że ten drugi nieco zwolnił. Zielony orientuje się, że nad czubkiem głowy przeleciał bełt. Następny wbił się w pośladek więźnia, lecz chwilę potem udaje mu się zbiec, zeskakując z podwyższenia, na którym znajdują się koszary. Zielonoskóremu pozostało jedynie kilkanaście metrów. I wtedy jego także dosięgają pociski strażników. Obie łopatki i ucho zostają niespodziewanie zaatakowane przez ostre, stalowe groty. Szok i ból mieszają się razem, Ork przewraca się i uderza głową o twardy, wybrukowany chodnik. Traci przytomność.
Gdy ją odzyskuje okazuje się, że siedzi na krześle. Jest do niego przywiązany. Nad nim stoją dwaj strażnicy. Słyszy czyjeś kroki.

Oskar: Ferlik zaśmiał się. Szczerze.
- Na Kahr? Cóż, powinieneś to wiedzieć, w końcu ich szpiegowałeś. A tak na serio to wysłano tam same miernoty, żółtodziobów, którzy nie znają się na pracy agenta. Dali się zdekonspirować. Ale Epikur się tym nie przejmuje, żadnych dodatkowych rozkazów nie dostaliśmy. Jedynymi, którzy przejmują się jeszcze losem kraju są Generałowie i ludzie wokół nich zgromadzeni. To oni sprawują tutaj faktyczną władzę, lecz nie zamierzają przeprowadzić zamachu stanu, to nie czas na to. I tak siedzimy w niezłym gównie. Jednak nie są w stanie ogarnąć większości Strażników Miejskich, lojalnych wobec Gubernatora oraz jego zastępcy, który też sobie hula. Dlatego panuje taki bajzel, nie ma kto ogarniać coraz to mnożących się grup przestępczych.
Mężczyźni docierają na miejsce.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-04-19, 18:33   #68
 Hassan1
Kąsacz
 
Hassan1 awatar
 
Zarejestrowany: marzec 2017
Skąd: Mmz
Posty: 834
Domyślnie

Oskar sprawdza czy drzwi są otwarte. Wpierw jednak ocenia swoją pracownię z zewnatrz, zastanawiając się jak bardzo mogła się zmienić podczas jego nieobecności. Mimo wszystko cieszył sie, ze tu jest.
Pamiętając słowa strażnika, na wszelki wypadek położył dłoń bliżej broni. Spróbował otworzyc drzwi.
RPG
Hassan1 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-04-19, 15:24   #69
 Kyrie
Shaman
 
Kyrie awatar
 
Zarejestrowany: sierpień 2009
Skąd: Draenor
Posty: 1 666
Domyślnie

Go'el prawie co nie pożegnał się z życiem. Ostatnie, co pamięta, to ból w plecach i w uchu. Budzi się w pomieszczeniu. Widzi przed sobą dwóch Strażników.
- Jak to możliwe, że nas dorwali? - pyta się w głowie sam siebie. Chwilę później otrząsa się.
- Czego ode mnie chcecie, ludzie? Wiecie dobrze, że jestem niewinny i szukacie kogoś, na kogo winę możecie zwalić. - mówi do Strażników. - Zróbcie to szybko. Zasługuję na honorową śmierć, nie na ubój jak świnia. - dodaje po chwili.
Ork dalej siedzi i czeka na dalszy rozwój sytuacji.
__________________
"Simple' does not mean 'easy'. I have learned that the things that seem the simplest are often the most powerful of all."

Mistrz Pracowni Alchemicznej | Doomhammer | For the Horde! | Obywatel Archolos
RPG
Kyrie jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-04-19, 17:59   #70
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 007
Domyślnie

[Małe sprostowanie: oni stoją po Twoich dwóch bokach, lekko za Tobą, Kyrie. Nie napisałem tego, bo myślałem, że łatwo to sobie wyobrazić bez dokładnego opisu. I nie dorwali was, tylko Ciebie, ten drugi więzień zdążył jakoś zwiać.]

Oskar: Wygląd pracowni nie zmienił się, wciąż wygląda tak, jak ją zapamiętał. Nordmarczyk pociąga za klamkę i drzwi się otwierają, mimo późnej pory.

Go'el: Drzwi otwierają się, a Zielony kątem oka dostrzega, że strażnik po jego lewej staje na baczność, drugi także.
- Świetnie, a więc trafił nam się wygadany - rzekła wchodząca postać. Po chwili usiadł przy biurku przed Go'elem. Niedaleko stanął jakiś osiłek, także w zbroi strażnika. Ten za biurkiem jednak wyróżniał się pancerzem, ewidentnie był oficerem. Dodatkowo wyglądał na osobę młodą: przed lub lekko po trzydziestce. - Więc mów, co wiesz o naszych martwych strażnikach w więzieniu, o ucieczce tych kilku przestępców, o własnej ucieczce też mógłbyś wspomnieć, jeśli łaska; a także nieco o tej waszej bandzie - mężczyzna wyciąga notes, bierze pióro, namacza je w atramencie i czeka.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-04-19, 10:07   #71
 Hassan1
Kąsacz
 
Hassan1 awatar
 
Zarejestrowany: marzec 2017
Skąd: Mmz
Posty: 834
Domyślnie

Oskar poczuł się nagle spokojny. Przeszukał pracownię, w poszukiwaniu dokumentów, które mogą mu pomóc, a także resztek złota, które powinien mieć pochowane po szufladach. Nie miał zbyt wielkich nadziei.
- I co teraz? Zamierzasz ze mną zostać? - zapytał, odwracając się do śmieszka.
RPG
Hassan1 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-04-19, 13:24   #72
 Kyrie
Shaman
 
Kyrie awatar
 
Zarejestrowany: sierpień 2009
Skąd: Draenor
Posty: 1 666
Domyślnie

Go'el siedzi przywiązany do krzesła. Dwóch Strażników z pewną siebie miną stoi nad nim. Nagle drzwi się otwierają, dwóch gości w mundurach staje na baczność.
- Świetnie, a więc trafił nam się wygadany - rzekła wchodząca postać.
- Nie Twój interes. - odparł od razu Ork.
Człowiek w dziwnym stroju, wyglądający na przełożonego usiadł przed Zielonoskórym. Wygląda na młodego.
- Jesteś młody, pewnie chcesz się podlizać, co? - zaśmiał się Ork. Było widać ten jego szyderczy uśmieszek.
Po człowieku nie było widać żadnej reakcji.
- Więc mów, co wiesz o naszych martwych strażnikach w więzieniu, o ucieczce tych kilku przestępców, o własnej ucieczce też mógłbyś wspomnieć, jeśli łaska; a także nieco o tej waszej bandzie - mężczyzna wyciąga notes, bierze pióro, namacza je w atramencie i czeka.
- Niech będzie. O dwóch gościach z początku nie wiem nic. Nie kojarzę ich nawet. Jeden przemienił się w chrząszcza i wszedł przez dziurę w ścianie. Wypił eliksir, nie jest ciężki do stworzenia. O własnej ucieczce? Haha. Moglibyście lepiej wytrenować swoich osiłków. Są słabi, dają się porwać emocjom. Szybko można ich załatwić. - dodał Szaman - Resztę już znasz. Czego chcesz więcej?
__________________
"Simple' does not mean 'easy'. I have learned that the things that seem the simplest are often the most powerful of all."

Mistrz Pracowni Alchemicznej | Doomhammer | For the Horde! | Obywatel Archolos
RPG
Kyrie jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Stan wojenny: Jak śliwka w kompot - Hassan1 Ancoron Sesje RPG 23 04-01-19 00:41
Stan wojenny: niewola - Hassan1 Ancoron Sesje RPG 90 18-06-18 11:59
Stan wojenny: rozpoznanie - Fexo i Hassan1 Ancoron Sesje RPG 84 03-02-18 23:06
l'hiver mod cena strzał. dawidciok Pomoc 9 17-02-16 06:54
Cena marzeń SuD WIP 5 23-12-05 12:31


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.