Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Dolne Miasto > Rynek
Przeładuj stronę Ambulatorium św. Rhobara

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 12-07-17, 18:01   #61
 Fexo
POP/STAR
 
Fexo awatar
 
Zarejestrowany: maj 2016
Skąd: Blackout
Posty: 1 006
Domyślnie

Kuśtykający Fexo zmierzał w kierunku ambulatorium, co prawda czuł się tak jakby nie żył od kilku tygodni ale dźwięk brzęczącego w sakiewce złota pomagał mu zapomnieć o bólu oraz dolegliwościach. W końcu przekroczył próg hospicjum, a następnie spojrzał na gnającego w jego kierunku lekarza. Siwy mężczyzna obejrzał go krytycznie po czym samym wzrokiem dał znać aby pacjent powiedział o mu dolega.

- Niech pan lepiej weźmie notatnik. - Fexo zarechotał w spazmach bólu po czym wypluł na posadzkę krew z ust. - Tak więc oberwałem strzałą w nogę, następnie oberwałem magiczną strzałą w klatę, która mnie zatruła, dalej wpadłem w sidła, zostałem zatruty winem, nabiłem się na grabie...
- Wystarczy, wystarczy! - Mężczyzna spojrzał ze zdziwieniem na żyjącego po takich obrażeniach jaszczura. - Co prawda obrażenia są dosyć duże ale w cztery dni poskładamy cię do stanu przed wyprawą.

Lekarz pobiegł po kilku innych medyków, którzy pomogli jaszczurowi dojść do jego sali gdzie miał spędzić kolejne cztery dni, cztery nudne dni.
__________________
Spryciarze wśród dzisiejszych muzyków umieszczają nowe kompozycje w sieci, jak pasztet do ostygnięcia na parapecie, i czekają, aż jacyś anonimowi muzycy dokonają przeróbek. (…) Proces twórczy nie dokonuje się już w głowie jednostki, jeśli kiedykolwiek tak było. Dzisiaj wszystko jest do pewnego stopnia odbiciem czegoś innego.

RPG
Fexo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-07-17, 20:40   #62
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Smutas ledwo się doczołgał do Ambulatorium.
- Jakaś trucizna mnie sparaliżowała. - wybełkotał.
- Masz tu odtrutkę, za cztery dni będziesz jak nowy. - usłyszał od lekarza.

Nagle zza drzwi dobiegł do berserkera zachwycony okrzyk:
- To on jeszcze cztery dni będzie sparaliżowany? -
drzwi do ssli gdzie leżał Smutas otworzyły się z hukiem i stanęła w nich uszczęśliwiona postać...



Smutas zawył, ale nie mógł nic więcej zrobić, bo paraliż wciąż go trzymał...
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 02-08-17, 20:25   #63
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 007
Domyślnie

Do Ambulatorium wpadli faceci z noszami, na których leżał młody mężczna, wyglądający na ledwo kontaktującego. Natychmiast podeszli do pielęgniarki w recepcji.
- Co mu jest? - zapytała rutynowo.
- Znaleziono go na morzu, więcej nie wiemy, bo gość mamrocze tylko, że dorwie tego sukinsyna, co nazwał go suką i, że musi jak najszybciej się udać do Prastarego Chramu - odpowiedział jeden z pielęgniarzy.
- No to będzie musiał z tym zaczekać - powiedziała kobieta. - Jakieś cztery dni.
Myrtańczyk słysząc to, wykrzywił twarz w grymas niezadowolenia, ale nic nie powiedział. Patrzył jedynie ukradkiem na piękną pielęgniarkę za recepcją, podczas gdy zabierano go na noszach do przydzielonej mu sali, aż w końcu zniknął za jej drzwiami, tracąc dziewczynę z zasięgu wzroku.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 29-08-17, 23:42   #64
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 428
Domyślnie

- Wreszcie w domu! - Nordmarczyk wydarł się na całe gardło, przekroczywszy próg ambulatorium.
Kilku krzepkich pielęgniarzy od razu się na niego rzuciło i skrępowało mu ręce, po czym dzielni sanitariusze zaprowadzili go przed oblicze lekarza.
- To jakaś pomyłka! - wzbraniał się wojownik. - Co wy robicie!?
- Doktorze, mamy tu kolejnego wariata. - stwierdził jeden z mężczyzn. - Co z nim robimy?
Posiwiały znachor przyjrzał się Falricowi jak śmierdzącym ekskrementom, po czym kiwnięciem głowy wskazał na korytarz po prawej.
- Do izolatki z nim. - rzekł beznamiętnie. - Cztery dni w zamknięciu dobrze mu zrobią. Później przyjrzę się jego ranom.
- Czy was poje...!?
Biedny awanturnik nie dokończył, albowiem potraktowano go tym, czym często uspokajano tutaj niesfornych pacjentów - drewnianą pałą przez łeb.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-09-17, 15:19   #65
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 007
Domyślnie

Kai wszedł do Ambulatorium szybkim krokiem. Podszedł do recepcji, żeby się zarejestrować na badania. W końcu lepiej zapobiegać niż leczyć. Niestety tym razem za ladą nie siedziała jakaś ładna pielęgniarka, ale jakiś chuderlawy młodzik. Myrtańczyk nie mógł się oprzeć wrażeniu, że kojarzy go z widzenia.
- Dzień dobry - przywitał się Zielonooki. - Ja na badania profilaktyczne, bo właśnie z wyprawy wracam.
- Nie wnikam. Imię?
- Kai... Aha! Już wiem skąd cię kojarzę - przypomniał sobie. - Masz jeszcze te pieniądze, które ci dałem w karczmie, czy wydałeś?
- Zainwestowałem w randkę z dziewczyną. Jeśli to koniec twoich głupich pytań, to idź do tamtej sali na obserwację!
Kai lekko przygnębiony słowami chłystka, udał się do pokazanej mu sali.
- No i nawet tacy ludzie nie są samotni, a ja muszę być! Jeszcze mu tę randkę sfinansowałem! Ale przynajmniej dzięki niemu nie dorwały mnie te mięśniaki od Gewerta - Zielonooki podsumowując swój wygłoszony w myślach wywód, westchnął i wszedł do sali.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-09-17, 21:30   #66
 Fexo
POP/STAR
 
Fexo awatar
 
Zarejestrowany: maj 2016
Skąd: Blackout
Posty: 1 006
Domyślnie

Fexo dziarskim krokiem wszedł do wnętrza budynku znanego szerzej jako Ambulatorium. Idąc do lekarza w jednym z pokoi dostrzegł leżącego Kai'a, który miał jakąś niemrawą minę. Nim się obejrzał przed nim stał już ubrany w kitel mężczyzna z notatnikiem.

-Znam procedurę, tym razem nic poważnego mi się nie stało. - Wskazuję na kilka ran kłutych. - Ciosy od bełtów i strzał, zamiast marudzić, dajcie mi lepiej jakieś prochy i cztery dni na odpoczynek i wylegiwanie się od rana do nocy.

Następnie, olewając lekarzy poszedł w kierunku wolnych pokoi aby wybrać sobie lokum na przyszłe cztery dni.
__________________
Spryciarze wśród dzisiejszych muzyków umieszczają nowe kompozycje w sieci, jak pasztet do ostygnięcia na parapecie, i czekają, aż jacyś anonimowi muzycy dokonają przeróbek. (…) Proces twórczy nie dokonuje się już w głowie jednostki, jeśli kiedykolwiek tak było. Dzisiaj wszystko jest do pewnego stopnia odbiciem czegoś innego.

RPG
Fexo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-01-18, 15:13   #67
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 007
Domyślnie

- Gdzie się ten Falric podział? - wyszeptał Kai, przechodząc przez próg Ambulatorium, po czym rozejrzał się. - Cholera... Chyba go zgubiłem.
Myrtańczyk podszedł do recepcji, żeby zapisać się na te cholerne czterodniowe badania, na które chodził po różnych wyprawach. Ku jego wielkiej radości przyszło mu rozmawiać z ładną czarnowłosą kobietą. Cóż, ostatnio słabo mu szło z kobietami, bo ostatnia z jaką miał wątpliwą przyjemność rozmawiać była dziwką, która zresztą chciała go zwabić w pułapkę razem ze swoimi dwoma kumplami pedałami.
- Dzień dobry - rzekła z perlistym uśmiechem pielęgniarka.
- Dzień dobry. Wracam z wyprawy i przyszedłem się przebadać - odparł spokojnie.
- Obrażenia?
- Tak... - mężczyzna zawahał się na chwilę. - Dostałem bełtem w klatkę piersiową.
- Co to dla takiego wojownika? No cóż, cztery dni obserwacji.
Zielonooki podrapał się po zaroście. Czy ona właśnie go podrywała? Nie, niemożliwe. A jak już to na pewno ma w tym jakiś interes. Kai wiedział, że po incydencie z "W żopu sto, w paszczu pisiont" długo nie zaufa żadnej kobiecie.
- Do zobaczenia - powiedział zdawkowo, po czym odwrócił się i udał na poszukiwanie jakiejś wolnej sali.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-01-18, 15:19   #68
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 428
Domyślnie

Nordmarczyk wtoczył się do ambulatorium niedługo po swym towarzyszu. Ordynator spojrzał na niego z przerażeniem w oczach, albowiem w każdym miejscu na skórze awanturnika widać było cięcia, zadrapania i inne rany.
- Co ci się stało?! - zawołał zdumiony. - Wlazłeś do klatki z cieniostworem?
- Ze schodów spadłem. - wojownik zbył to machnięciem ręką. - Akurat szedłem sobie zrobić kanapeczki, trzymałem w dłoni nóż do masła, i... No, wypadki chodzą po ludziach.
Po czym zemdlał, najpewniej na skutek utraty krwi.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 27-01-18, 18:13   #69
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 434
Domyślnie

- Jestem zdrowy! Nie mam nawet zadrapania! Nie widzicie? Spójrzcie! Nic mi nie jest! Zostawcie mnie, skurvvysyny! - darł się Epikur, ciągnięty do ambulatorium.
- Nerwica - orzekł lekarz.
- Nie, nawet o tym nie myśl! - zagroził Gothańczyk.
- Cztery dni w ambulatorium, sam na sali, żeby się odstresował.
- NIEEEEEEE!!! - echo poniosło krzyk rozpaczy na wszystkie strony świata.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-02-18, 15:26   #70
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 428
Domyślnie

Wszedł, pokrótce oznajmił lekarzowi, że mógł zostać otruty, i praktycznie się wyłączył. Nie miał ochoty z nikim gadać. Nie miał ochoty nawet tu być. Byle odbębnić cztery dni i zabrać się stąd jak najszybciej. Po skierowaniu na oddział toksykologiczny udał się do odpowiedniego skrzydła, by dalej już czekać na swoją kolej.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 13-06-18, 18:00   #71
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 434
Domyślnie

Wpadł do ambulatorium i walnął się na wyro bez zbędnych słów, patrząc na drobne ranki pozostawione przez nieumarłych. Czuł się tu już jak w domu, liczne doświadczenia z przybytkiem zrobiły swoje. Bez wahania pomachał dłonią dyżurującemu medykowi i przezornie utrzymywał dystans oddosyć agresywnych sanitariuszy, po czym polazł do wybranej przez siebie sali, gdzie bez chwili zwłoki rozłożył się na łóżku i westchnął przeciągle.
- Dajcie mi cztery dni - mruknął i poszedł spać.

Ostatnio edytowane przez Ancoron : 13-06-18 o 21:59.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-12-18, 19:30   #72
 Demo315
Ziemniak
 
Demo315 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2017
Posty: 88
Domyślnie

- No... dźgnęli mnie nożem, zostałem pogryziony, a na dodatek siedziałem w na tyle złych warunkach, że prawdopodobnie wdało się zakażenie - Bez emocji wymienia Demoren
- Zaraz, ja krwawię na podłogę?
RPG
Demo315 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Komenda na rhobara. Xardas.X Pomoc Techniczna [G3] 2 09-08-14 01:24
Zabicie Rhobara z Lee. Ksar Pomoc 9 11-05-12 14:03
Opłaca się zabijac Rhobara? El Mariachi. Pomoc 5 25-03-11 16:04
Rhobara...nie ma? olpisak Pomoc 3 26-01-11 10:50


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.