Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos > Sesje RPG
Przeładuj stronę GPP4, Mika - Skarb Łysego Zorga

Zamknięty Temat
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 03-07-17, 21:32   #13
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 420
Domyślnie

Heh... Normalnie śmietanka towarzyska Archolos. Łatwo pomylić to miejsce z pałacem Gubernatora. Gdzież on polazł? Chyba nie przyszedł tu, żeby się napić i poplotkować, co? Potrafię sobie wyobrazić porządniejsze miejsce, jak choćby Szczekającego Pająka. Z drugiej strony, nie można zapominać, że to człowiek pełen skrajności.
Zapewne udał się na zaplecze, aczkolwiek ja nie zamierzam jeszcze tego robić. Może uda się pociągnąć tu kogoś za język. Szukam wolnego stołka i zasiadam przy szynkwasie, kierując swą uwagę na wątpliwej urody oberżystę. Z ryja straszny zakapior, ale może charakter ma potulny? Zobaczymy.
- Karczmarzu! - zwracam się do mężczyzny. - Jedno ciemne, najlepiej porter khorinijski!
Nie ma nic lepszego niż chłodny porter. A pośród porterów król jest tylko jeden - Mroczny Paladyn.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 03-07-17, 21:33   #14
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 1 897
Domyślnie

- Cholera, trza jakoś nadrobić to złoto, które skradła ta stara prukwa, niech ją Beliar przeklnie! Hmmm... Karczma... To jest miejsce, gdzie zbierają się szemrane typki i mają jakąś robotę. Zupełnie jak na Khorinis...
Wędruję po porcie w poszukiwaniu karczmy.

Ostatnio edytowane przez Mika 123 : 03-07-17 o 21:49.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 03-07-17, 22:20   #15
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 396
Domyślnie

Falric: Na luzie podchodzisz do karczmarza i zaczynasz rozmowę, jak na prawdziwego mężczyznę przystało o piwo prosząc. Mężczyzna patrzy na ciebie z wyraźną niechęcią, wyglądając tak, jakby chciał ci conajmniej w twarz splunąć.
- Piwa nie ma. Skończyło się. - W końcu odpowiada, a głos jego przesycony jest jadem, z każdym kolejnym słowem jego policzki, jak u buldoga, podskakują i opadają. Na szczęście się nie ślini, choć to i tak dość marne pocieszenie
Ktoś prycha za tobą z rozbawienia, najwyraźniej jeden z bywalców uznał ten dialog za przezabawny. Zresztą co się dziwić. Nikt nie lubi Nordmarczyków, po prostu niektórym kultura nakazuje trzymać poziom rozmowy z takimi osobnikami.
Do twych uszu dociera zduszony szept, tamowany dodatkowo przez drzwi prowadzące do kuchni, ktoś tam najwyraźniej z zapałem o czymś dyskutuje.
Barman wraca do dodatkowego brudzenia kufla, wspomagając się nieco rytmicznym spluwaniem do środka w celu należytego nawilżenia. Plwocina jego jest zaiste szpetna, najwyraźniej połączona z wydzielinami nosowymi, na co wskazuje jej barwa.

Kai: Rozglądasz się po porcie, w poszukiwaniu jakiegoś ciekawego przybytku, gdzie marynarze z radością wychylają kufle, albo i dwa. Wkrótce osiągasz zdecydowany sukces, w postaci wykrycia podrzędnej gospody o chwytliwej nazwie "Córka kapitana". Szyld budynku oznaczony jest wizerunkiem nadobnej niewiasty o dość pokaźnym parapecie, jak to się kolokwialnie ujmuje.
Przed wejściem stoi najwyraźniej wykidajło, rosły mięśniak o wygolonej głowie, który to właśnie patrzy na ciebie z zawodowym wyciekawieniem, jakby się zastanawiam jak wielki dystans przelecisz, gdy zasadzi ci kopa w rzyć. Nieopodal zauważasz gromadkę dzieci, z zapałem ganiających się po uliczce i pośród chichotów śpiewającą znaną wyliczankę.
"Raz, dwa... Potwór już cię ma.
Trzy, cztery... Zaraz w drzwi uderzy.
Pięć, sześć... Chce cię zjeść.
Siedem, osiem... Myśl o swoim losie.
Dziewięć dziesięć... To już kres. Nadchodzi śmierć."
Nietypowe, to trzeba akurat przyznać.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 04-07-17, 00:01   #16
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 1 897
Domyślnie

- Co wyrośnie z tej młodzieży... - mruczę pod nosem, podchodząc do wejścia do knajpy. - Tak nasza młodzież, cholera jasna, nie zdziwię się, jak za 1000 lat zacznie wyśmiewać Magów Ognia i Wody, oskarżając ich o pedofilię. Epikur ma rację, świat zmierza ku zagładzie. Nie ważne, czy Wojnę Bogów wygrałby Innos, czy Beliar. Nawet jakby wygrał Adanos, te małe bachory zepsułyby całą równowagę! Hmmm... Ale czy to nie Adanos zwyciężył, w pewnym sensie, poprzez wygnanie Bogów?
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 04-07-17, 00:21   #17
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 420
Domyślnie

Na mojej twarzy pojawia się szyderczy uśmiech politowania. Nie ma to jak stara dobra nienawiść, dodatkowo podszyta rasizmem. Ja chyba nigdy nie zrozumiem, skąd to gówno się bierze. To, że szlachetnie urodzeni uważają się za lepszych od całej reszty - naturalny porządek rzeczy. Władza i bogactwo potrafią zrobić z człowieka skurwysyna. Ale żeby pluć na kogoś, bo urodził się na innej szerokości geograficznej? Umysłowa pustynia. Żałosne.
Zaiste, kurwa, miejsce spotkań elit.
- To dobre. - mówię beztrosko, odnosząc się do tekstu barmana i reakcji jednego z klientów. - Naprawdę dobre.
Odwracam głowę, aby policzyć przebywających w lokalu zakapiorów. Dobrze wiedzieć takie rzeczy. Nie wiadomo, co też się może za chwilę zdarzyć...
- A tak na poważnie... - zerkam ponownie na łysiejącego oberżystę. Zmieniam ton głosu na śmiertelnie poważny. - Szukam tu swojego kumpla. Szczupły, ogolony, czarne włosy. Typowy laluś i kurwiarz, pewnie nieraz zamawiałeś sobie takich w burdelu. Widziałeś go może?
A miałem tylko znaleźć jakiś statek, który zabierze mnie na wyspę... Co ja poradzę, że te typki same się o to proszą?
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 04-07-17, 01:05   #18
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 396
Domyślnie

Kai: Ignorujesz dzieci i ruszasz w kierunku selekcjonera. Kątem oka zauważasz ruch i czujesz niecodzienny niepokój wywołany tym, iż nigdzie nie widzisz tych dzieci. Po prostu zniknęły. Zapewne niejeden człowiek śmiało by uznał, że nieźle masz poprzestawiane w czerepie, lecz któż by się tym przejmował? Trochę poddenerwowany stajesz naprzeciwko bramkarza, który zachodzi ci drogę.
- Czego tu? - Pyta nachalnie i z charakterystyczną nutą, kolokwialnie zwaną "Jeden zły ruch, a wpierdol". Lustruje się przez długi czas, dokładnie oceniając nie pierwszej świeżości ubranie i brak eleganckiego stroju. Z drugiej strony jest to nieco dziwne, w końcu znajdujesz się w porcie, a nie w górnym mieście, jednakże niektóre zwyczaje mimo to ze zdrowego rozsądku śmiało można wywnioskować, iż lepiej nie być na bakier z miejscowymi zwyczajami.
Selekcjoner z zapałem pręży muskuły, starając zdominować tam niepozorną istotę, jaką ty jesteś, samym swoim jestestwem. Przetrwają najsilniejsi, jak to się rzecze.
W twej głowie pojawia się niepokojąca myśl, a raczej spostrzeżenie, iż tak w zasadzie to miałeś się zaokrętować na pierwszy, lepszy okręt, lecz jak widać zdecydowanie nie udaje ci się dostąpić tegoż zaszczytu.

Falric: Barman patrzy na ciebie z wyraźną niechęcią, przewiercając spojrzeniem na wylot, czujesz też wzrok pozostałych bywalców skierowany na twe plecy.
- W tych okolicach nie lubimy, gdy ktoś pyta o ludzi. Pewnikiem taki typ jest konfidentem straży. - Z rozmachem spluwa do kufla. - Poza tym... Zapewne chodzi ci o Epikura Belaiara? Jeśli tak, to niestety muszę cię zasmucić, bo typa nie znam.
W końcu przestaje babrać się z kuflem i odstawia go na blat, by z zapałem zacząć dłubać sobie w nosie. Odgłosy z zaplecza ucichły, teraz panuje tam kompletna cisza, która, jak się zdaje, ma swoje początki w pytaniu o pewnego człeka.
Śmiało można rzec, iż jest to nad wyraz krępująca sytuacja, stoisz tak po środku, a wszyscy z zapałem się na ciebie patrzą, jakby chcieli, by porwało cię licho. Rasizm i ksenofobia to nieodłączny element cywilizacji, choć w sumie trzeba przyznać, że mają pewne podstawy. W końcu Nordmarczycy to pijacy, mordercy i awanturnicy, szumowiny niezdolne do egzystencji w cywilizowanym społeczeństwie, ot co! I trzeba ich tępić, tępić z zapałem, by ta zaraza się nie rozpleniła! Znaczy... Zapewne tak ci rasiści sądzą.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 04-07-17, 02:03   #19
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 1 897
Domyślnie

- No jak to czego? Wejść chcę. Doskonale to wiesz - odpowiadam, myśląc sobie, że jak mnie nie wpuści to i tak poszukam sobie innej karczmy.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 04-07-17, 15:59   #20
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 420
Domyślnie

Niesamowite. Już myślałem, że zaraz dojdzie tutaj do bójki. Albo pan karczmarz ma stalowe nerwy, albo boi się ze mną zaczynać. Stawiałbym jednak na to pierwsze; stali bywalcy raczej wspomogliby spasionego oberżystę, toteż powinien czuć się pewniej. Chyba, że moja sława najemnika i mordercy wieśniaków już mnie wyprzedza. Heh, przydatne... Choć nie ma być z czego dumnym.
- Szkoda. - odpowiadam ze znudzeniem. - Szkoda, że widziałem, jak wchodził do tej zaplutej nory. A jako że innego wyjścia nie widzę, to pewnie poszedł na zaplecze. No więc oświadczam ci, "szanowny gospodarzu", że również się tam udaję. Leć po straż, jeśli masz z tym jakiś problem. - dodaję cynicznie.
Wstaję od lady i jak gdyby nigdy nic, zmierzam w stronę drzwi prowadzących do kuchni. Ciekawe, czy zareagują.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 04-07-17, 16:23   #21
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 396
Domyślnie

Kai: Strażnik mierzy cię spojrzeniem swych czarnych jak noc oczu. Zdaje ci się, jakby zaglądał wgłąb twej duszy, oceniając jakim jesteś człowiekiem. Trwa to zaledwie chwilę, lecz czujesz rosnący niepokój, w końcu normalny człowiek aż tyle uwagi drugiemu nie poświęca. Cała sytuacja jest krępująca i to nawet bardzo, bowiem chłop nie ma żadnych zachamować w swym spojrzeniu, wodząc po całym twym ciele, po czym wzdycha ciężko.
- Nie wyglądasz na takiego, co ma złoto, a to jest porządny przybytek dla zamorskich kupców i miejskich burżujów. Nie chcemy tu kogoś takiego jak ty, który złotem zdecydowanie nie śmierdzisz. Dla takich jak ty są podrzędne speluny, gdzie za garść monet kupić można zatęchłe piwo. - Odpowiada w końcu z wyraźnym jaden i niechęcią do twojej osoby. Wszystko wskazuje na to, że jest to przybytek dla jakichś szczególnych jednostek i nie można tam tak po prostu wejść, wyglądając na zwykłego obywatela. zdarza się, szczególnie gdy handel kwitnie, toteż nie ma co szczególnie się nad tym zastanawiać.

Falric: Barman szczerzy poczerniałe zęby w parodii uśmiechu.
- To się nazywa wtargnięciem, dzikusie i za takie coś bez problemu mogę odrąbać ci ten szkaradny pysk, by skąpać ściany w twojej krwi.
Odpowiada mu pomruk aprobaty z sali, do twych uszu dociera delikatny dźwięk odsuwanych kszeseł. Nie umyka twej uwadze, że karczmarz znacząco trzyma dłoń pod ladą, tak byś nie mógł jej ujrzeć.
Atmosfera robi się nad wyraz ciężka, zupełnie jakby można było ją ciąć nożem, zaś to wyrażenie wydaje się nad wyraz odpowiednie w zaistniałej sytuacji. Nie ma to jak rasiści na dobry początek dnia, którzy zdecydowanie nienawidzą cię za samo to, kim jesteś. Nad wyraz paskudne czasy, a ludzie poddają się degeneracji, przemieniając w podłe kreatury. Najniższe instynkty znajdują ujście i kumulują właśnie w takich miejscach, gdzie spotykają się najwyraźniej obywatele, którzy nie pogodzili się z decyzją władzy o przyjmowaniu imigrantów. Lecz z drugiej strony to wydaje się nieco przesadzone, bowiem w końcu Gothańczyk wszedł do tego przybytku na luzie, a bywalcy go znają. W takich chwilach warto się zastanowić nad popularnym zwrotem głoszącym, iż żeby zostać wdeptanym w błoto, trzeba leżeć na ziemi. Nie znaczy to, że musi się to komuś podobać.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 04-07-17, 17:43   #22
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 420
Domyślnie

No no. Co za chojraki. Niestety, chłopaki mają pecha, bo ja w nastroju na znoszenie kozakowania nie jestem...
- Możesz. - stwierdzam beznamiętnie. - Pytanie tylko, czy zdążysz.
Gwałtownie wyjmuję miecz z pochwy noszonej na plecach. Sztychem uderzam o podłogę, a dłoń kładę na głowicy, tym samym opierając się na broni.
- Ostatnimi czasy nie mam najlepszego humoru. - kontynuuję. - Ale dam wam wszystkim radę. Odstąpcie, śmiecie, zanim was rozoram i wywlokę flaki z brzuchów.
W skupieniu wodzę oczami po drabach, oczekując na ruch któregokolwiek z nich.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 04-07-17, 17:50   #23
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 396
Domyślnie

- Wiesz, dzikusie? Nie będziesz długo skamlał, jak już rzucę nożem. - Zza twych pleców dobiega mocno zachrypnięty głos, w którym, niestety dla ciebie, nie można dosłyszeć plątaniny charakterystycznej dla osób pijanych, toteż gość jest raczej trzeźwy.
Barman jedynie szczerzy dalej zęby, dzięki czemu dolatuje do ciebie delikatny zapach zgnilizny.
- Nie masz jaj, by w centrum miasta zarżnąć kilku chłopa, po wtargnięciu na ich prywatny teren. Nawet jakbyś nas poharatał, to by czekała na ciebie szubieniczna pętla. To twoja ostatnia szansa, by odejść stąd o własnych siłach. Wypierdalaj w podskokach. - Z rozmachem harcze na blat, patrząc na ciebie z wyraźną niechęcią. Słysząc za sobą kroki musisz stwierdzić, że pozostali również nie zamierzają ustąpić pola.
- Nie ma to jak typowy dzień na tej przeklętej wyspie. - Dociera do ciebie aksamitny głos gdzieś zza pleców, cechujący się zrezygnowaniem i wzgardą do zaistniałej sytuacji.

[Samorzutnie uznałem, że raczej nie chcesz odwracać się od karczmarza, by spojrzeć na pozostałych. Chyba ci to nie przeszkadza?]
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 04-07-17, 18:34   #24
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 420
Domyślnie

[Spoko, nie mam obiekcji.]

- Lepiej bym tego nie ujął. - przytakuję tajemniczemu głosowi, który dobiegł gdzieś z tyłu.
Ruszam z kopyta w stronę brzydkiego jak noc barmana. Staram się przeskoczyć nad ladą i sieknąć go płazem miecza w łeb; obym zdążył, zanim ten wyjmie rękę spod kontuaru. Skurczybyk może tam trzymać nóż, albo małą kuszę.
Jeśli się uda, to od razu kucam i chowam głowę za szynkwasem. Te męty też mogą spróbować czymś rzucić. A później... Będę improwizował.
Mną chyba naprawdę kieruje już tylko zemsta. Wszystko, co napotykam na swej drodze, wydaje się być przeszkodą - upierdliwym problemem, który trzeba usunąć niczym chwasta z ogrodu. Za przykład niech posłuży fakt, że jestem gotów poturbować przypadkowych ludzi w jakiejś podrzędnej spelunie, bo nie dali mi w spokoju z kimś porozmawiać. Iście chwalebny powód. Jedynie resztki moralności powstrzymują mnie przed rozpłataniem karczmarzowi czachy.
To, albo sam Innos.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Zamknięty Temat


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
GPP4 - W samo południe Ancoron Sesje RPG 232 20-06-17 14:51
Mika 123 - list gończy za Hokusem Smutas Sesje RPG 174 24-05-17 18:22
Mika 123 - Mapa Burga Trzy Palce Smutas Sesje RPG 156 03-03-17 21:53
GPP4 - W najczarniejszą noc Ancoron Sesje RPG 140 03-10-16 19:27
GPP4 - konwojowanie dziewicy Smutas Sesje RPG 146 10-08-16 22:03


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.