Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos > Sesje RPG
Przeładuj stronę O świcie - GPP4, Mika 123

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 07-12-17, 16:23   #1
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 449
Domyślnie O świcie - GPP4, Mika 123


Cytat:
Drogi przyjacielu.
Wplątałem się w sprawy, których praktycznie nie da się już rozwiązać. By tego dokonać potrzebuje pomocy, kogoś z zewnątrz. Zważ na to, iż chodzi o pewnych panów w złocie, którzy nieco uprzykrzyli ci życie, dzięki którym powstał "rzeźnik" jak do tej pory nierozpoznany dzięki mym staraniom, lecz z braku zapewnienia mi wsparcia może dojść do ujawnienia pewnych informacji.
Spotkajmy się tam, gdzie wszystko się zaczęło. I uważaj. Oni cię śledzą, uważnie obserwują każdy twój ruch, by uderzyć w najbardziej stosownej chwili.
Z poważaniem, BŁ.
Prosty list napisany nienaganną kaligrafią na eleganckim pergaminie, podrzucony prosto pod nos Falrica przez Epikura, tego cholernego wyrzutka, który jak zwykle zaraz po szerzeniu chaosu salwuje się taktycznym odwrotem, pozostawiając zaskoczonego Nordmarczyka z jego rozważaniami.
Podrzędna karczma, nic szczególnego. Wokół panuje zgiełk i swąd niemytych ciał, ktoś wali się z hukiem pod stół.
Siedzą tam oni, Falric i Kai, dwa typy niepokorne, przy kuflach pienistego piwa.
Wyrzutek północy tuż po zapoznaniu z treścią listu czuje irracjonalnie, iż ktoś go uważnie obserwuje. Zdecydowanie mania prześladowcza, najwyższy czas się leczyć.
Na zewnątrz świta, zza horyzontu nieśmiało słońce wygląda, otaczając świat swoją opieką i sprawiając, iż nieliczni uczestnicy nocnych libacji pełznący do swych nor z sykiem zasłaniają oczy, nienawykli do takiego blasku.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 17:17   #2
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 052
Domyślnie

[To ja może przejmę inicjatywę, bo wiedzę, że Giep się nie garnie.]

Po raz kolejny pociągnąłem łyk piwa, jednocześnie z uwagą przyglądając się urodziwej kelnerce, kluczącej między stołami i usługującej klientom. Po chwili oderwałem usta od kufla i skierowałem swój wzrok na Nordmarczyka.
- To mówisz, że sprawa tego statku była grubymi nićmi szyta? - zapytałem, przypominając sobie wydarzenia sprzed jakiegoś czasu. Wówczas nie udało mi się zaciągnąć na okręt niejakiego kapitana Swarrowa, a czemu? Przez Straż Miejską, której funkcjonariusze wystraszyli wysłannika z łajby, który na szalupie miał zainteresowanych przeprawić na pokład. A potem... Ech, aż się wzdrygnąłem na myśl o tym, że ledwo wtedy wyrwałem się śmierci.

Ostatnio edytowane przez Mika 123 : 07-12-17 o 17:31.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 17:23   #3
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 445
Domyślnie

Nie odpowiadam. Myśli zaprzątają mi przeczytane przed chwilą słowa.
Ręce mi drżą. Tak bardzo, że podczas sięgania po kufel o mało nie strącam go ze stołu. Piję do dna, żeby uspokoić nerwy. Skutkuje częściowo. Schłodzony trunek gasi pragnienie i nieco zbija podwyższoną temperaturę ciała. Ale nie może zaradzić przyspieszonemu oddechowi, napiętym mięśniom... Nie może zaradzić ekscytacji, wściekłości i niepewności, które w jednej chwili we mnie rosną, starając się znaleźć jakieś ujście.
Nie przypuszczałem, że jeszcze kiedykolwiek usłyszę o tym facecie. A tu proszę, gość sam pisze do mnie list i prosi o spotkanie. Chociaż nie - "prosi" to zdecydowanie niewłaściwe słowo. To zwykły szantaż, z tym że ubrany w cyniczną otoczkę przesadnej grzeczności i kultury.
Tak, to brzmi jak coś, co mógłby powiedzieć Brus Łejn, Batmanem zwany.
W mym umyśle natychmiast rodzą się nowe pytania: jak mnie znalazł, skąd tyle wie, czego chce... Pytania, na które sam nie umiem udzielić odpowiedzi. Pozostaje mi zatem przystać na warunki najemnika i go odszukać.
Pospiesznie wstaję od stołu i opuszczam obskurny lokal, w którym przyszło mi się stołować. Nikomu ani niczemu nie poświęcam dłuższej uwagi; prawą dłoń bez przerwy trzymam na rękojeści skrytego pod peleryną miecza, tak jakby ktoś miał się na mnie zaraz rzucić. Z Kaiem i tak niespecjalnie chciało mi się gadać - dziwny z niego typek, trochę za upierdliwy jak na mój gust.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 17:39   #4
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 052
Domyślnie

Opróżniam już do końca kufel. Gestem przywołuję do siebie kelnerkę, by zamówić następne piwo, kątem oka jednocześnie obserwując przygodnego kompana. Widać, że coś się w nim gotuje. Ale nie zamierzam pytać. Nie chcę być wścibski. Po chwili rejestruję, że wstaje on od stołu i opuszcza budynek. Ech, coś mi mówi, że wpakuje się w jakieś kłopoty. Czekam na podanie mi następnego kufla złocistego trunku i wychodzę za nim.

Ostatnio edytowane przez Mika 123 : 07-12-17 o 18:25.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 19:13   #5
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 449
Domyślnie

Falric: Bez zwłoki kierujesz się do wyjścia, ignorując tego natręta, co najwyraźniej przyjaciół szuka. Droga nie jest daleka, lecz się dłuży, bardzo dłuży, w dodatku nie jesteś w stanie pozbyć się niepokojącego wrażenia, iż ktoś bacznie na ciebie patrzy. Na moment, wodząc spojrzeniem po sali, zauważasz tajemniczego obserwatora. To dziewczyna w czerwonej sukni ledwie zakrywającej uda, spokojnie stoi przy barze i ostentacyjnie taksuje cię spojrzeniem. Po chwili widok na nią przesłania ci kelnerka, gruba i brzydka, na kilometr śmierdząca cebulą, najwyraźniej karczmarz dalej zatrudnia swoją córkę, bo taniej. Z każdym jej krokiem podłoga drży.

Kai: Kelnerka bez zwłoki rusza w twoim kierunku, poruszając z gracją wieloryba wyrzuconego na brzeg, fałdy tłuszczu drgają, niczym galareta. Nie jesteś nawet w stanie stwierdzić gdzie kończy się głowa, a zaczyna szyja. Po chwili dociera do ciebie.
- Co podać, przystojniaczku? - mówi głosem pewnie z zamiaru seksownym, lecz w praktyce tak, jakby zobaczyła wyjątkowo dorodny Varancki przysmak o nazwie: kebab, aż jej ślina z pyska ciecze i na podłogę chlapie.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 19:23   #6
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 052
Domyślnie

Spokojnie, tylko spokojnie... Spław ją dyplomatycznie.
- Piwa - odpowiadam, po czym szybko odrywam od nie wzrok, żeby nie puścić pawia. Po chwili nieśmiało spoglądam na piękną kobietę za ladą, którą jeszcze przed chwilą obserwowałem pijąc piwo.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 19:30   #7
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 449
Domyślnie

Kai: Za ladą widzisz jedynie spasionego karczmarza w białym podkoszulku spod którego widać gęste owłosienie. Zdecydowanie piękność. Przy barze za to zauważasz blondwłosą niewiastę o długich nogach, wąskiej talii, niewielkich piersiach i szlachetnych rysach twarzy. Nie zwraca na ciebie najmniejszej uwagi, zresztą nic dziwnego, nawet cię nie zna. Czujesz jak kelnerka zionie na ciebie czosnkiem i cebulą.
- Pewnie, że podam, ale najpierw zapłać za poprzednie i za tego swojego kolegę, który sobie poszedł. Tu nie ma picia na krechę.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 19:46   #8
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 052
Domyślnie

- Zaraz, co? Za niego też mam płacić?! Ja go nawet nie znam! Weźcie wyślijcie za nim jakiegoś ściągacza długów, mnie w to nie mieszajcie. Zapłacę tylko za siebie - odpowiadam. - Ile?
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 19:49   #9
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 445
Domyślnie

Zaczynam się robić coraz bardziej niespokojny. Prześladująca mnie przez ostatnie miesiące paranoja zbiera swoje żniwo; do tego ten cholerny list jeszcze bardziej ją spotęgował. Nie czuję się tu bezpieczny. A od czasu masakry w portowej tawernie i tej całej pirackiej wyprawy właśnie w takich miejscach przychodzi mi się ukrywać, zupełnie jak jakiś szczur z kanałów. Po ulicach chodzę z założonym kapturem, staram się unikać strażników miejskich... Szlag, nie pamiętam nawet, kiedy ostatni raz się porządnie wyspałem.
Wciąż analizuję w głowie słowa Łejna. Wie o mojej historii z kultystami w złotych maskach. Jakimś sposobem dotarł do Epikura i kazał przekazać mi ten list. Grozi mi i ostrzega zarazem. Szkoda tylko, że nie był bardziej konkretny odnośnie miejsca spotkania. "Tam, gdzie wszystko się zaczęło". Co ja mam przez to rozumieć?
Przez moment przyglądam się obserwującej mnie kobiecie, ale gdy tylko tracę ją z oczu, bez zwłoki ruszam do wyjścia. Zrobiłem się podejrzliwy. Cholernie podejrzliwy. Ale to dobrze - tacy ludzie ponoć dłużej żyją.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok

Ostatnio edytowane przez GPP4 : 07-12-17 o 19:52.
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 19:55   #10
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 449
Domyślnie

Kai: Babsztyl patrzy na ciebie groźnie.
- Siedzieliście z nim i razem piliście, dodatkowo gawędziliście. Jak nic wasz kompan, a że uciekł, to nie wyjdziecie stąd, dopóki nie zapłacicie. 20 sztuk złota. Chyba, że - przysuwa się do ciebie - wolisz zapłacić w naturze. - Puszcza oczko i szczerzy zęby, zdaje ci się, że w kąciku jej ust widzisz udko kurczaka.

Falric: Bez zwłoki wychodzisz z karczmy, ignorując kobietę. Źle jest, oni cię śledzą, chcą dorwać. Wpadłeś w gówno po uszy, wysikałeś się na tornado. Jeszcze cię w przekonaniu tym utwierdza dwóch osiłków w czarnych płaszczach z kapturami, wyższych od ciebie o głowę, którzy przeszywają cię wzrokiem.
- Oddaj list - mówi jeden z nich spokojnie, uśmiechając bardzo szkaradnie, jakby miał ochotę rzucić ci się do gardła.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 20:08   #11
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 052
Domyślnie

Kurwa, a tom wpadł w gówno po uszy. Innosie, Adanosie, Beliarze, gdziekolwiek jesteście od czasów wygnania, strzeżcie mnie! Dobra, teraz decyzja... Zapłacić złotem, czy... W naturze... Dziadek mawiał, że czasem jest taki moment w życiu mężczyzny, że trzeba spiąć poślady, zacisnąć zęby i dzielić łoże z jakimś potworem. Dopiero teraz do mnie dociera, że wszystkie jego przysłowia mają sens.
- Eee... - jąkam się. - A w jakim sensie w naturze? - pytam, siląc się na uśmiech.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 07-12-17, 20:10   #12
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 445
Domyślnie

Przyznaję, że spodziewałem się kłopotów, ale nie aż tak szybko. Ledwie wylazłem z tej speluny, a już naskakuje na mnie dwóch przyjemniaczków. Fortuna zdecydowanie nie jest po mojej stronie.
- Chyba mnie z kimś pomyliłeś. - odpieram sucho, nie próbując nawet utrzymać z gościem kontaktu wzrokowego. Patrzę się jemu i jego kumplowi na ręce, na wypadek, gdyby zaczęły ich za bardzo świerzbić. - Nie wiem, o czym mówisz.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.