Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos > Cael Gothic
Przeładuj stronę Dwa oblicza orków, porównanie ras z kontynentu i wyspy Khorinis

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 14-11-16, 15:46   #1
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie Dwa oblicza orków, porównanie ras z kontynentu i wyspy Khorinis

Dwa oblicza orków, porównanie ras z kontynentu i wyspy Khorinis - Referat

Orkowie, przez jednych uważani za prymitywne bestie, podczas gdy kolejni traktują ich jak humanoidów, a jeszcze inni twierdzą, iż jest to rasa inteligentna, działająca podług rozumu, tym samym stając się groźniejsza, niźli agresywne zwierzęta, które kierują się jeno instynktem, przez co można je bardzo szybko powstrzymać, zdusić ich ataki w zarodku. Dodatkowym aspektem, mogącym zmienić spojrzenie na te stworzenia Adanosa są różnice występujące pomiędzy poszczególnymi przedstawicielami tego gatunku. Ewolucja wzmaga pokłady inteligencji, a osamotnienie niekiedy spycha na skraj szaleństwa. W ten sposób powstał właśnie brak podobieństwa, mogący spowodować uznanie odrębności pomiędzy Orkami z kontynentu, a tymi przybyłymi na Khorinis, lecz i tak ważny fakt blaknie niezwykle szybko w obliczu niekwestionowanych zwycięstw obydwóch podgatunków, dzięki którym świat ludzi został bardzo szybko zniewolony. Samonapędzająca się kampania wojenna pokazała iż mimo wszystko są sobie równi. Do dzisiaj nie wiadomo co wpłynęło na te subtelne zmiany, co spowodowało, że prymitywne potwory żyją w tym samym okresie czasu co ich, zdawać się może, oddaleni o całe stulecia kuzyni, lecz faktem jest iż oba szczepy bezwarunkowo traktują się jak braci i sprzyjają sobie, współpracując oraz dzieląc obszarami działań.
Zagwozdką dla uczonych jest natomiast to, że niezależnie od sytuacji orkowie tak samo rzucają się do przodu, na wroga, nie licząc się ze stratami w swoich szeregach, byle tylko odnieść zwycięstwo i móc rozgnieść w pył swych wrogów, co ciekawsze nie liczą się z obrażeniami i zawsze walczą aż do śmierci, o ile nie wygrają starcia, w pewien sposób pokazuje to ich potęgę, lecz jednocześnie kreuje największą słabość, niejednokrotnie skazującą ich na całkowitą przegraną i wieczną hańbę, o ile jakimś cudem zdołają mimo wszystko przeżyć starcie.

1. Wygląd i ubiór
Zielonoskórzy w obu przypadkach przeczą tej charakterystycznej nazwie. Wyspiarze, pokryci gęstym włosiem, mają jej odcień bardzo podobny do ludzkiego, z tą różnicą, iż ich karnacja przypomina raczej jasny brąz, tak charakterystyczny dla mieszkańców południa. Mieszkańcy kontynentu zaś są pozbawieni większości tej sierści, która zapewne pełniła rolę ochronną przed promieniami słońca, toteż naturalną barwą jest głęboka, rumiana opalenizna, nadająca im cywilizowany wygląd oraz dodająca twarzom wyrazu, zaś w połączeniu z lubianymi przez nich bokobrodami zapewnia naprawdę majestatyczny wygląd, nie dający niestety rady odwrócić uwagi od kwadratowej budowy czaszki, wciąż pokazującej spore różnice pomiędzy Orkami i ludźmi.
W obu przypadkach w oczy rzucają się spore kły, których nie są w stanie przysłonić mięsiste wargi, przez co istoty te przypominają mimo wszystko dzikie zwierzęta gotowa do szaleńczych ataków i bezsensownej szarży.
Orkowe sylwetki za to nie różnią się aż tak bardzo, jedynie wyspiarze mają bardziej wciętą talię, lecz może to być spowodowane ciasnymi zbrojami, bądź niedożywieniem. W obu przypadkach można zauważyć szerokie barki i umięśnione ramiona, dzięki którym zielonoskórzy są w stanie podnieść o wiele większy ciężar niż ludzie, co zapewnia im przewagę w walce wręcz.
Kolejną cechą są nogi, w tym przypadku są one akurat podobne niezależnie od miejsca występowania, muskularne i grube, idealne do długich pieszych marszów, zwieńczone kopytami przywodzącymi na myśl łapy cieniostworów.
Te wszystkie cechy zostały wykształcona zapewne przez rejon z którego pochodzą, krainę na północ od Nordmaru, gdzie warunku zdecydowanie nie są zbyt komfortowe do pieszych podróży, tym samym natura odpowiedziała takim umocnieniem i zahartowaniem całej rasy.
Przedstawiciel orków z Khorinis

Rzecz jasna jest to zaledwie najpopularniejszy wygląd, czasami spotykani są orkowie, wysłani na Khorinis, o skórze czarnej niczym noc, dzięki czemu mają predyspozycje do zostania elitarnymi wojownikami, idealnymi do szybkich misji niosących śmierć i zagladę. Najrzadszi są szamani, którzy przez niezwykłą bladość bez problemu wyróżniają się z tłumu i dzięki temu są w stanie zwrócić na siebie uwagę współplemieńców.

Równie ważny jest ubiór, będący swoistą wizytówką wśród rasy, po nim można rozpoznać stopień żołnierza, a także jego umiejętności. Pojawia się tutaj także spora różnica, bowiem orkowie z kontynentu noszą prawie jednolite zbroje, zaledwie dowódcy noszą odrobinę inne pancerze i najczęściej wyróżniają się kolorem peleryn, bowiem czerwień jest niezwykle charakterystyczny dla wyższych rangą oficerów oraz generałów wojsk, zwykli dowódcy zwykli nosić na ramionach niebieskie nakrycia, delikatnie wyróżniające ich z tłumu, w przeciwieństwie do zwykłych żołnierzy, którzy przeodziewają zwykłe skórzane płaszcze. Taki ubiór dość dokładnie odróżnia ich od wyspiarzy, zważywszy na pokazanie idealnie skrojonych pancerzy i dopasowanych do tuszy posiadacza, czego nie da się zobaczyć u mniej ogarniętych zielonoskórych, którzy noszą na sobie zazwyczaj zwykłe zwierzęce skóry, oraz miedziane pancerze. Wyróżniają się mimo wszystko dowódcy, którzy wraz z elitarnymi wojami są w posiadaniu prawdziwych stalowych pancerzy, mogących wytrzymać niejeden cios.
Największe różnice w odzieniu są za to wśród szamanów, ci bardziej cywilizowani noszą zwykłe białe szaty, które idealnie świadczą o ich pozycji, zaś dzikusy obwieszają swe ciało licznymi talizmanami, koralami i amuletami, które ponoć mają chronić ich od zagrożenia, co jeszcze ważniejsze ubierają się w zwykłe skóry, przez co pokazują ogromne różnice w kulturze i rozwoju pomiędzy tymi dwoma szczepami.

2. Kultura i religia
Właśnie te dwie rzeczy stanowią największą różnicę pomiędzy tymi dwoma szczepami i całkowicie je separują, uniemożliwiając swobodne połączenie w jedność.
Prawdopodobnie każdy dzisiaj wie, iż Orkowie z Khorinis ongiś, za czasów magicznej bariery, służyli całkowicie innej istocie, niż Beliar. Chodzi rzecz jasna o Śniącego, który swych sługusów obdarzył życiem wiecznym, by strzegli jego spokoju i w odpowiedniej chwili umożliwili przebudzenie.
Kolejne pokolenia kontynuowały ten kult, składając swemu panu liczne ofiary i bez przerwy modląc się do niego, co więcej w miejscu gdzie on był zamknięty wybudowano miasto, główną siedzibę wszelkich zielonoskórych, którzy z radością oddawali swe serca na rzecz Śniącego. Można powiedzieć, że demon wyprał im mózgi, o czym wspomina szaman Ur-Shak, który poznał prawdziwe oblicze bożka i sprzeciwił mu się, lecz za to spotkała go straszna kara, banicja. A później nasłani zostali na niego wojownicy, by pozbawić go życia.
Kultura za czasów Śniącego była nastawiona na przebudzenie go, co poskutkowałoby zdobyciem przez niego władzy nad światem, Orkowie wznosili modły do jego posążków, całkowicie zapominając o tym, po co zostali wysłani. Faktem jest, że ten element społeczeństwa wkrótce został wybity do nogi, a jego miejsce zajęli żołnierze wierni jedynie Beliarowi.


Orkowy szaman wierny Beliarowi

Co oczywiste wznosili oni modły do swojego Boga i wykonywali każdą jego wolę, w wyniku czego starannie mordowali każdego napotkanego człowieka, by wkrótce podporządkować sobie całą wyspę.
Od swoich kuzynów z kontynentu różni ich także dzikość, tak charakterystyczna dla ich pana, który kieruje każdym ich poczynaniem, ograniczając tym samym ich wolność.

Zupełnie inna sytuacja zaszła na kontynencie, tam zielonoskórzy szybko podblili wszystkich ludzi i zmusili ich do niewoli, lecz przez przystawanie z innymi rasami stopniowo pozbywali się wewnętrznej bestii i przez to doszło nawet do sporych przywilejów przyznawanych Morrom, jak Orkowie zwą ludzi. Brak tej agresji i żądzy mordu stopniowo przełożył się na odsunięcie od Beliara i skierowanie modłów do stwórcy wszystkiego co żywe, Adanosa. Rasa całkowicie odmieniła się pod względem religijnym i kulturowym, stopniowo się cywilizując i stając coraz bardziej inteligentną i tak jest do dzisiaj. Co prawda wciąż cenią honor i odwagę, lecz przestali być fanatykami, pieskami gryzącymi na każde skinienie swego pana.
Zmiany te dość mocno odcisnęły się na całej rasie, wilki i wargi, ongiś pupilki domowe zwróciły się przeciwko swym panom, czując ich słabość, przez co doszło do swoistego ksenocydu, w wyniku którego prawie wszystkie ich zwierzaczki postradały życia i obecnie każde spotkanie kończy się starciem na śmierć i życie, co niestety przekłada się na stopniowe wytępianie psowatych.
Utrata łaski Beliara przyczyniła się także w inny sposób, bowiem wierni Bogowi śmierci mogli liczyć na tolerancję nieumarłych i innych istot z królestwa zła, a ucywilizowani przez to stali się wrogami Beliara, tym samym zsyłając na siebie gniew jego sług, co zaowocowało odwróceniem się praktycznie wszystkiego od tego szczepu, który na szczęście mimo wszystko zdołał przetrwać i przyłożyć się do powolnej eliminacji nowych wrogów.
Kolejną różnicą są zdolności szamanów, pochodzące niejako od Bóstw, co skończyło się różnicami w repertuarze zaklęć, ponieważ kontynentalny szczep stopniowo zyskiwał kontrolę nad magią Adanosa, przez co tracił możliwości oferowane przez magię mroku, a były one wielkie, choćby przyzwanie tak potężnego demona, jakim jest Śniący.

3. Sztuka Wojenna
Walka jest wszystkim, zarówno dla rasy z kontynentu, jak i tej z wyspy. Od dziecka kształci się przyszłe pokolenie wojowników, stopniowo czyniąc z nich wyśmienitych żołnierz, którzy tworzą niezwykle karne jednostki.
Orków łączy niezwykle wiele, obydwa szczepy potrafią jakimkolwiek orężem posługiwać się, dzierżąc go zaledwie jedną ręką i robić to na poziomie prawdziwego mistrza, pokazując iż bez problemu są w stanie pokonać zwykłych ludzi w boju jeden na jednego.
Pierwsze różnice są w samej broni, bowiem wyspiarze kują niezwykle prymitywny oręż, zamiast którego równie dobrze możnaby używać sztabki stali, efekt zapewne byłby taki sam, zważywszy na fakt, iż w walce liczy się dla nich tylko i wyłącznie siła ciosu, a co do skuteczności tej metody... No cóż, wystarczy spojrzeć na ich topory, które często są umaczane w krwi wrogów. Broń ta często rdzewieje, a co jeszcze gorsze wyszczerbia się, lecz mimo wszystko jest stosowana z ogromną skuteczność. Inna sytuacja jest z elitą, która dzierży ostre miecze, zapewniające samą długością przewagę w walce, jak i nowoczesne dwuręczne topory ludzi, idealne do wymagających bitew zważywszy na wytrzymałość, to z kolei wskazuje iż jedynie ci ważni mają mieć jakieś szanse na przeżycie, a pozostali to po prostu tania siła jednorazowego użytku.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na kontynencie, gdzie najlepsi kowale całymi dniami kują wyśmienity dla wszystkich żołnierzy, dzięki czemu nawet najniżsi rangą dostają dobrą broń, zdatną do użytku. Co więcej orkowi strażnicy otrzymali tam fenomenalną broń o nazwie 'Krush Tarach' pełniącą rolę halabardy, ale z o wiele lepszym efektem, lecz to nie jest oręż, który najbardziej wyróżnia ten podgatunek, bowiem te zaszczytne miejsce należy do ciężkich orkowych kusz, będących w posiadaniu dobrych wojowników oraz myśliwych, dzięki czemu mają oni zapewnioną przewagę w walce. Wyspiarskie siły za to są pozbawione jakiejkolwiek broni dystansowej, przez co często kończą naszpikowani pociskami, nim dobiegną do wroga.


Orkowy wojownik z kontynentu

Kolejnym ważnym zagadnieniem jest taktyka wojenna, znacząco różniąca się zależnie od terenu występowania, choć możliwe że zmiany zostały spowodowane kompetencją orkowych dowódców z kontynentu, którzy opracowali całkowicie odmienne planu, mające zapewnić jak największy sukces.
A co do powodzenia? Wystarczy spojrzeć na taktykę zielonoskórych z Khorinis, którzy wysyłali swoich najlepszych dowódców na front w otoczeniu kilku wojowników, by wygrać wojnę, efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania paladynów, którzy bezproblemowo mogli wybić taką elitę.
Na kontynencie sytuacja wygląda zupełnie inaczej, choćby pod względem zaniechania bezmyślnych szarż z orężem w dłoni na wrogie umocnienia, oraz dbaniu o bezpieczeństwo dowódców oraz szamanów, co poskutkowało wygraniem wojny.

4. Kasty
Zarówno na wyspie, jak i kontynencie podział na kasty jest niezwykle ważny i dzięki niemu orkowie udowadniają swoją wartość i pokazują czym dokładnie się zajmują, niekiedy udowadniając iż ich zawód jest niezwykle przydatny, a nawet nieodzowny.

Orkowie z Khorinis
Orkowie - Zwykli członkowie wspólnoty nie zajmujący się zawodowo wojaczką, ani innymi najważniejszymi zadaniami, spotyka się wśród nich, na przykład, kucharzy.
Orkowi Myśliwi - Spędzają dnie w samotności, polując na dzikie zwierzęta i tym samym zapełniając braciom z klanu zapas strawy. Charakteryzuje się mniejszą siłą, niż pozostali zielonoskórzy, najczęściej nie nadają się do poważniejszych zadań.
Orkowi Zwiadowcy - Ich głównym celem jest patrolowanie krańców zdobytych terytorium, do końca nie wiadomo czy w celu ostrzeżenia o możliwym ataku, czy uniemożliwieniu dezercji, kilku z nich zajmuje się także szpiegostwem, czając się w lasach i obserwując ludzi.
Orkowi Wojownicy - Zwykli wojowie to podstawa armii i siły zielonoskórych, nie są najlepszymi szermierzami, a ich ataki skutkują zwycięstwem praktycznie wyłącznie w grupie
Orkowi Żołnierze - Regularna jednostka, służąca jako trzon oddziałów, skuteczna na polu bitwy i niezwykle uparta w celu odniesienia zwycięstwa.
Orkowa Elita - Niekiedy wojownicy toczą tak wspaniałe boje i o dziwo nie umierają, że współplemieńcy nabierają szacunku do ich umiejętności i powierzają im naistotniejsze zadania, wiedząc, że można im ufać.
Orkowi Wiarusi - Niektórzy szermierze podołali trudom wojny i wrócili z tarczą, a nie na tarczy, by następnie uczyć przyszłe pokolenia wojowników w orkowych miastach
Orkowi Strażnicy - Elitarni żołnierze zostają niekiedy prywatnymi strażnikami szamanów, bądź konkretnych miejsc, gdzie trwają na posterunku w gotowości do zabicia każdego oponenta.
Orkowi Szamani - Duchowi przywódcy plemion, prawdziwa siła oddziałów i nieocenione wsparcie, sami zwą się Synami Ducha, co ma świadczyć o posiadanej przez nich mocy, która umożliwia rzucanie czarów.
Hersztowie orków - Najlepsi wojownicy, oddziały partyzanckie zajmujące się zaborczą ekspansją w głębi terytorium wroga, gdzie dowodzą kilkoma wojownikami i nadzorują ich działania.
Orkowi pułkownicy - Jedni z najważniejszych orkowych dowódców, koordynują działania regularnych oddziałów bojowych i sami nie jeden raz udowadniają swe ogromne umiejętności bojowe.

Orkowie z kontynentu
Orkowie - Zwyczajni koloniści, przybyli by zasiedlić ongiś ludzkie miasta i stworzyć początek nowego etapu w życiu na kontynencie, w przystosowywaniu go do potrzeb orków
Orkowi Zwiadowcy - Stanowią wzorzec prawdziwych myśliwych zapewniając strawę osadom, dodoatkowo zważywszy na umiejętność odnalezienia się w głuszy są wybierani na łowców dezerterów i przeróżnych uciekinierów.
Orkowi Wojownicy - Stanowią trzon armii, wyszkoleni w posługiwaniu się orężem mają możliwość wygrania starcia nawet z dwoma oponentami równocześnie.
Elitarni Orkowie - Najlepsi z wojowników. Najsilniejsi, najwytrwalsi, spece od walki wszelkim orężem do walki w zwarciu dodatkowo potrafiący posługiwać się kuszami. Wykonują najgorsze zadania z bezgraniczną radością, mistrzowie w swym fachu.
Orkowi Szamani - Duchowi przywódcy, zawsze gotowi wspomóc dobrą radą, a także ulżyć cierpiącemu, wyszkoleni w magii bitewnej są w stanie spopielać wroga jednocześnie go lecząc z obrażeń i w ten sposób bawić się nim przez długi czas. Wspierają radą dowódców, niekiedy sami pełnią tę zaszczytną funkcję.
Dowódcy - Wyśmienici strategowie wojenni, żołnierze z tych, którzy pędzą przed siebie nie patrząc na pozostałych, odmienili taktykę orków zapewniając im liczne zwycięstwa oraz zwiększając prestiż rasy.

Na pierwszy rzut oka to orkowie z Khorinis są lepsi, liczniejsi oraz ogólnie bardziej wykorzystywani do wszelakich zadań, lecz w ogólnym rozruchanku wychodzą na tych gorszych z powodu nieumiejętnych taktyk dowódców w wyniku czego podbili wyspę jedynie dzięki wykorzystaniu przewagi liczebnej.

Podsumowując wszystkie wywody można uznać iż obie te rasy to tak naprawdę jedna, którą natura przystosowała do warunków oraz ukształtowała dalszy rozwój. Co najważniejsze mimo wszystkich tych różnic dalej przedstawiciele tych szczepów są do siebie podobni i to bardziej, niż im się wydaje.

Ostatnio edytowane przez Ancoron : 14-11-16 o 21:17.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Zbiorniki Wodne Wyspy Khorinis olpisak Cael Gothic 0 21-10-11 16:26
Co byście zrobili po ataku orków na Khorinis? ucho180 Dyskusja 99 13-06-11 17:00
Oblicza Wojny Dassanar WIP 7 15-01-11 00:59
Porównanie fauny kontynentalnej z fauną wyspy Khorinis Justyś Cael Gothic 1 19-07-10 16:55


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.