Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos
Przeładuj stronę NPC

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 14-07-15, 20:52   #13
 Bragomir
Patron Repasaży
 
Bragomir awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2012
Skąd: Stór sprunga í jörðinni, einhvers staðar í miðjum Íslandi
Posty: 1 921
Domyślnie


[Imię] Kerton Vallur
[Rasa] Myrtańczyk
[Pochodzenie] Geldern
[Zawód] Łuczarz i kartograf

[Wygląd] Młody, wysoki mężczyzna. Dobrze zbudowany, na twarzach ma wiele blizn, z racji swojego krótkiego, choć ciężkiego życia. W mieście nosi zwykle barwiony na niebiesko strój ze skóry orkowego psa i buty z jeleniej skóry.

[Charakter] Kerton jest człowiekiem z natury spokojnym i opanowanym. Trudno go wyprowadzić z równowagi, praktycznie w ogóle nie pije alkoholu. Pomimo tego jest wyjątkowo towarzyski i ma w mieście wielu przyjaciół. Nie jest zbytnio przywiązany do pieniądza oraz bogactw. Ma w zwyczaju pomagać okolicznej biedocie m.in rozdając im jedzenie. Jest też niezwykle dokładny w swojej pracy z mapami. Poza miastem jest bardzo odważny i nie boi się żadnego potwora, czym zadziwia wielu tutejszych ludzi.

[Wady] Pomimo dobrego charakteru Kerton ma wady. Bywa, że źle oceni niebezpieczeństwo i wpakuje się w nie lada kłopoty. Oprócz tego bardzo słabo walczy dwuręczną bronią, nie umie pisać (lecz umie czytać) i jest chory na chorobę morską.

[Zdolności] Jego podstawową zdolnością jest mistrzowskie posługiwanie się łukiem. Oprócz tego jest najlepszym na Archolos łuczarzem i niezgorszym kartografem. Potrafi również oprawiać zwierzynę i posiada łatwość w zjednywaniu sobie biednych ludzi.

[Broń] Własnoręcznie wykonany łuk kompozytowy, do tego krótki miecz.

[Ekwipunek] Zawsze ma przy sobie kołczan pełny wykonanych przez siebie ostrych strzał myśliwskich. Ma także kilka mikstur, bandaże i jedną pochodnie.

[Pancerz] W mieście nosi niebieski pancerz ze skóry orkowego psa i buty z jeleniej skóry. W trakcie polowania ma na sobie zbroje z płytek pancerzy pełzaczy, którą ma od czasów swojego pobytu na wyspie Khorinis.

[Życiorys] Pomimo swojego młodego wieku Kerton ma bardzo bogaty życiorys. Kiedy miał 19 wiosen trafił do koloni karnej na wyspie Khorinis za zniewagę strażnika królewskiego. Pod barierą dołączył do Nowego Obozu, lecz większość czasu spędzał na Ziemiach Orków polując na zielonoskórych. Tam sporządził pierwszą dokładną mapę Górniczej Doliny oraz wykonał swój strój ze skóry orkowego psa. Kiedy bariera padła, znalazł się na farmie właściciela ziemskiego, gdzie Wilk zrobił dla niego zbroję z płytek pancerzy pełzacza. Później w nieznanych okolicznościach znalazł się na Archolos, gdzie nauczył się mistrzostwa w wytwarzaniu łuków i strzał.
__________________


Kawaler Krzyża Obywatelskiego Archolos oraz Medalu Zasługi III Klasy
Archolos - Obywatel - IV Ranga

----------------------------

Wielki Przedwieczny...



Ostatnio edytowane przez Kassler : 15-08-15 o 23:01.
RPG
Bragomir jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-08-15, 01:06   #14
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Imelda Liliponda


[Imię] Imelda Liliponda

[Rasa] – Myrtanka z krwi i kości.

[Pochodzenie] – Przybyła na Archolos statkiem wraz z innymi emigrantami z Trelis i okolic jako nastoletnie dziewczyna. Sierota. Jak dotąd panna.

[Zawód] – Burdelmama, właścicielka największego i najdroższego zamtuza w mieście.

[Wygląd] – Wysoka kobieta o posągowej budowie ciała wyglądająca na około 30-35 lat. Mimo młodego wieku ma już siwe włosy (czego nie ukrywa), tylko z przodu nad czołem ma ciemny kosmyk włosów. Cechą charakterystyczną jest blizna, która cięgnie się od czoła poprzez lewe oko (obecnie pokryte bielmem) aż na policzek.

[Charakter] – Jest bezwzględna wobec współpracowników i tych, z którymi robi interesy. Mimo to jest bardzo miła i uprzejma w obejściu. Wszyscy, którzy poznali ją osobiście zauważają jej wysoką inteligencję. Powszechna jest opinia o jej uczciwości w prowadzeniu zamtuza. Jak dotąd żadna z zatrudnionych przez nią kurtyzan nie narzekała na warunki pracy ani płacy.

[Wady] – Czasem, gdy się zdenerwuje wpada w furię i potrafi przejść do rękoczynów. Szczególnie często jej to się zdarza w stosunku do brutalnych klientów, którzy nie potrafią uszanować zasad obowiązujących w jej przybytku.

[Zdolności] – Bardzo zwinna i gibka. Potrafi, gdy zajdzie taka potrzeba, błyskawicznie się poruszać i ma znakomity refleks. Dodatkowo cechuje ją znakomity gust pod względem mody. Jest bardzo oczytana i potrafi prowadzić zajmujące dyskusje na tematy literatury pięknej, poezji i sztuki. Znawczyni win i wykwintnych dań.

[Broń] – Posługuje się bronią nietypową jak na kobietę, mianowicie ciężkim kastetem. Potrafi jednym uderzeniem zwalić z nóg największego osiłka.

[Ekwipunek] – Zawsze ubiera się w eleganckie suknie. Do tego nosi diadem na głowie i dziwny, sześciokątny amulet na piersi.

[Pancerz] – Nie nosi pancerza, chyba że za takowy uznamy gorset.

[Życiorys] – Przybyła na Archolos jako biedna dziewczyna, która musiała sprzedawać własne wdzięki aby nie umrzeć z głodu. Z tych czasów pozostała jej blizna na twarzy. Nikt nie wie w jakich okolicznościach ją zdobyła, sama, zapytana o to, nie chce się tym chwalić. Niektórzy twierdzą, że jej siwe włosy to wynik traumy, jaką przeżyła po dokonanym na niej przed laty gwałcie. Nie jest to do końca potwierdzone (a jej samej pytać o to nie wypada), ale w kronikach straży miejskiej jest notatka, że podejrzewano ją kiedyś o zabicie trzech marynarzy. Jednak z braku świadków i wystarczających dowodów śledztwo w tej sprawie umorzono.
W ciągu kilku lat dorobiła się sporego majątku i od trzech lat prowadzi najlepszy dom publiczny w mieście. Jej gośćmi w nim jest śmietanka towarzyska miasta.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 30-09-15 o 10:53.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-08-15, 08:39   #15
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Ćwierćgroszak


[Imię]Ćwierćgroszak
[Rasa] – Myrtańczyk
[Pochodzenie] - Przypłynął okrętem razem z uciekinierami z Vengardu.
[Zawód] – żebrak

[Wygląd] – W sumie nikt nie potrafi go dokładnie opisać. Na ulicach Ćwierćgroszak pojawia się dopiero pod wieczór, zawsze ma na sobie ciemny płaszcz z kapturem naciągniętym na głowę. Zawsze siedzi pochylony nie pokazując twarzy. Czasem towarzyszy mu pies.

[Charakter] – Cichy i spokojny. Nigdy nie widziano go w innej pozycji niż siedzącego w cieniu pod ścianami budynków gdzie żebrze. Czasem woła do przechodniów: "Panie, daj ubogiemu choć ćwierć grosza" (stąd wzięło się jego przezwisko). Nikt nie wie ile ma lat ani jak naprawdę się nazywa.

[Wady] – Jest brudny i czasem śmierdzi jak nieboskie stworzenie. Z tego powodu przepędzany jest z elegantszych ulic.

[Zdolności] – Jest znakomitym obserwatorem. Uważa się go za osobę najlepiej poinformowaną o nocnym życiu Archolos. Niektórzy uważają go za kapusia Straży Miejskiej, inni za informatora Gildii Złodziejskiej i Cechu Żebraczego. Podobno jego pies służy mu do przekazywania wiadomości mocodawcom. Wiadomym jednak jest że za opłatą potrafi opowiedzieć o wszystkim, co wydarzyło się na ulicach miasta. Często z jego usług korzystają łapacze szukający przestępców lub ludzie chcący dowiedzieć się kto ich okradł. Zna wszystkie miejskie plotki.
Zastanawiające jest że potrafi znikać i pojawiać się kiedy i gdzie zechce. Kilkakrotnie próbowała go zatrzymać Straż Miejska, ale mimo tego że strażnicy go widzieli, starczyło że któryś z nich tylko mrugnął i od razu tracił go z pola widzenia.
Jego nietypową cechą jest perfekcyjna znajomość wielu języków. Często widziano jak swobodnie dogadywał się z podróżnymi z najdalszych krain (zarówno ludźmi jak i orkami oraz jaszczuroludźmi) w ich rodzimych narzeczach.

[Broń] – Nie widziano aby kiedykolwiek z kimś walczył. Jako żebraka nikt go nie napada ani nie próbuje okraść. Zatem uważa się go za nieuzbrojonego.

[Ekwipunek] – Zawsze okryty ciemnym płaszczem i kapturem. Wiadomo że ma miskę, do której gospodynie domowe czasem dają mu posiłek. Często towarzyszy mu jego pies. Zapewne jako żebrak ma też przy sobie trochę drobnych monet.

[Pancerz] – Nie wiadomo jaki strój ukrywa pod płaszczem.

[Życiorys] – Do Archolos przybył wraz z grupą emigrantów, którzy uciekli z Vengardu przed najazdem orków. Według ich zeznań wcześniej zajmował się żebractwem na ulicach stolicy. Powszechnie uważa się go za niegroźną osobę o tajemniczym życiorysie. Jednak nie wzbudza to niczyjego zaciekawienia, no bo kto interesowałby się biednym żebrakiem.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 17-08-15 o 17:46.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-08-15, 20:59   #16
Pistacio
Kąsacz
 
Zarejestrowany: kwiecień 2014
Skąd: Tak
Posty: 363
Domyślnie Teofil Von Obzylc



[Imię]
- Teofil Von Obzylc

[Rasa]
- Człowiek myrtańczyk

[Pochodzenie]
- Urodził się i wychował w Geldern, ale po osiągnięciu dorosłości wypłynął na wyspy zachodnie i osiadł w Arkadii.

[Zawód]
- Wynalazca, majsterkowicz.

[Wygląd]
- Teofil ma 55 lat. Posiada charakterystyczną budową twarzy, ma wysokie, łyse czoło z zakolami. Włosy koloru siwego szczególnie widoczne w okolicach uszu. Teofil chodzi z zarostem, o który starannie dba. Pod nosem widnieje dosyć pokaźny, czarny wąs. Mężczyzna nosi okulary, które sam wynalazł. Jest dosyć wysoki i szczupły, nie garbi się, zawsze chodzi wyprostowany i dumny. Najczęściej przywdziewa na ciało czarną, bawełnianą koszulę i szare portki.

[Charakter]
- Teofil to geniusz, człowiek wszechstronnie uzdolniony. On sam zdaje sobie sprawę ze swojej wyjątkowości toteż dla wielu ludzi może się wydawać zarozumiały i lekko egocentryczny. Von Obzylc uwielbia rozmawiać z ludźmi wykształconymi, z ludźmi, którzy posiadają jakieś zainteresowania, pasje lub ciekawe hobby. Nie znosi fałszu, głupoty i obłudy. Jest bardzo przenikliwy, bystry, potrafi wyrobić sobie trafne zdanie o człowieku po zamienieniu z nim kilku słów. Prowadzi zdrowy tryb życia, nie cierpi towarzystwa pijaków i patologii. Odludek i samotnik, ale jeśli ktoś przyjdzie do niego w odwiedziny, nie robi z tego problemu i okaże szacunek.

[Wady]
- Egocentryk, dzieli ludzi na dwie grupy: tych wartych uwagi i całkowitych bezmózgowców. Mimo dbania o zdrowie, mężczyzna ma problemy z płucami. Co jakiś czas ma napady suchego kaszlu. Nie potrafi walczyć mieczem ani innym orężem.

[Zdolności]
- Logiczne myślenie, świetny matematyk, zmysł inżynieryjny, dusza artysty i genialny analityk. Złota rączka, majsterkowicz, wynalazca, który przez swe dzieła wyprzedza epokę o stulecia. Prawdziwy wizjoner.

[Broń]
- Teofil kiedy opuszcza swoją pracownię zawsze nosi ukryty pod koszulą sztylet.

[Ekwipunek]
- Srebrny pierścień, sztylet, dziennik oprawiony skórą, w którym zapisuje swoje pomysły, sakiewka z kilkoma sztukami złota.

[Pancerz]
- Von Obzylc to żaden wojak. Nie posiada własnego pancerza, on je jedynie tworzy. Kiedy wypada jakaś szczególna okazja na przykład dzień, w którym przedstawia zaproszonym gościom swoje nowe dzieła, Teofil przywdziewa na siebie piękny, czysty i świetnie skrojony strój odświętny. Czarna koszula z lnu, na to biały kubraczek na guziki i czarne spodnie.

[Życiorys]
- Teofil urodził w Geldern w rodzinie zamożnej i świetnie wykształconej. Ojciec był właścicielem manufaktury, a matka opiekowała się domem i malowała obrazy oraz tworzyła gobeliny na zamówienia magnatów. Teofilowi nigdy niczego nie brakowało, mógł poświęcać się swoim pasjom i nauce. W wieku 20 lat mężczyzna zapragnął zwiedzić wyspy zachodnie, w tym Arkadie, gdzie mieściło się wielkie muzeum wynalazków. Tam też się udał i osiadł na stałe. Założył swoją pracownię, gdzie wymyślał i tworzył. Głośnym echem odbiła się jego prototypowa kusza o nazwie Spust Demona ze specjalną lunetą optyczną. Kusza była potężna, spodobała się władcy Arkadii, który zapragnął jej dla swoich wojsk. Śmierć jaką niosła broń na polu bitwy utwierdziła Teofila w przekonaniu, że ludzkość nie była gotowa na taki arsenał. Dokonał on sabotażu, uszkodził kusze, a następnie spakował najpotrzebniejsze rzeczy i w obawie przed władcą, wypłynął z Arkadii najbliższym statkiem. I tak też trafił na Archolos, do miejsca gdzie mógł znowu zacząć swe życie na nowo. By zatrzeć za sobą ślady, Teofil sprytnie rozpuścił na Arkadii plotkę jakoby to zmarł. W ten sposób był już całkowicie wolny, wolny na Archolos.

***

PRACA GOTOWA

Ostatnio edytowane przez Pistacio : 06-09-15 o 19:34.
RPG
Pistacio jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 23-08-15, 01:14   #17
Spykers
Artistic soul
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 548
Domyślnie


[Imię] – Dereth ih an de Finavolla

[Rasa] – Człowiek, Asasyn

[Pochodzenie] – Wiadomo że urodził się i wychował w Ishtar w Varancie jako nieślubny syn kapłana i dziwki z lokalnego burdelu. Ojciec nawet nie chciał go widzieć po jego urodzeniu. Matka porzuciła go w dwa tygodnie po porodzie. Odnaleziony przez strażników został oddany na wychowanie Czarnym Magom. Ci zamknęli go w swojej tajnej szkole, która zajmowała się kształceniem wszelkiej maści skrytobójców, morderców i oprawców. Już jako dziecko miał predyspozycje do znęcania się nad innymi i zadawania im bólu. Zachwycenia jego postawą Czarni Magowie wykształcili go na kata ze specjalizacją przesłuchiwania.

[Zawód] – Na początku pracował jako przyświątynny kat i specjalista od wyciągania informacji od schwytanych buntowników. Po upadku kultu Beliara wyjechał najpierw do Myrtany, gdzie przez kilka lat pracował jako łowca głow, aż w końcu pojawił się w Archolos, gdzie przyjmuje prywatne zlecenia jako człowiek od załatwiania spraw „trudnych i wymagających dyskrecji”.

[Wygląd] – Wysoki i szczupły o śniadej cerze. Szatyn. Włosy nosi bardzo krótko obcięte, co, jak twierdzi, nie pozwala na złapanie za nie przez przeciwnika w czasie walki wręcz. Głęboko osadzone ciemnobrązowe oczy. Nos prosty, twarz pociągła. Na brodzie niewielka blizna. Ciało doskonale umięśnione i wygimnastykowane. Jedyną cechą charakterystyczną jest brak małego palca u lewej stopy, odgryzionego jeszcze za młodych lat przez psa, którego torturował. Jego uzębienie może przerażać. Czarni Magowie spiłowali je na kształt zębów rekina, przez co gdy się uśmiecha wygląda nadzwyczaj upiornie.

[Charakter] – Wychowanie w sierocińcu Czarnych magów skutecznie pozbawiło go jakichkolwiek ludzkich uczuć czy prospołecznych uwarunkowań. Nie ma najmniejszych oporów przed czynieniem krzywdy innym. Może torturować dziecko lub kobietę w ciąży i nawet nie pomyśli że to coś zdrożnego, co zresztą robił w czasie minionych lat wielokrotnie. Nie jest w stanie nawiązywać z kimkolwiek bliższych relacji. Wyższe uczucia są mu po prostu nieznane.

[Wady] – Oprócz wymienionego braku małego palca u lewej stopy nie ma żadnych innych ubytków ciała. Można powiedzieć, że wszystkie cechy jego charakteru każdy normalny człowiek uznałby za wady. Potrafi zachowywać się w tak nieludzki sposób, że czasem trudno się zorientować czy jest on normalny czy też wychodzi z niego sadystyczny szaleniec i psychopata.

[Zdolności] – Od najmłodszych lat był uczony zadawania innym bólu przez mistrzów w tej dziedzinie – Czarnych Magów. Okazał się nadzwyczaj pojętnym uczniem. Można powiedzieć że jest wręcz wirtuozem w zadawaniu bólu innym. Jako specjalista w przeprowadzaniu przesłuchań zna się doskonale na psychologii i zna wiele sposobów zastraszania ofiar i wywierania na nich psychicznej presji. Praktycznie w przeciągu kwadransa potrafi zmusić każdego do mówienia. Zna też wiele trucizn i narkotyków, które mogą mu być pomocne przy torturowaniu i przesłuchiwaniu innych.

[Broń] – Ma w swoim ubraniu poukrywaną cała gammę noży, igieł, szczypiec, cęgów i innych narzędzi tortur, z którymi się nigdy nie rozstaje. Nikt nigdy nie miał okazji zobaczyć i przeżyć ile naprawdę przyrządów on przy sobie nosi.

[Ekwipunek] – Tego też nikt nie potrafi powiedzieć. Kilku kieszonkowców, którzy próbowali go okraść zginęło potworną śmiercią za torturowani przez niego na śmierć. Od tamtej pory przedstawiciele Archoliańskiego świata przestępczego wolą omijać go szerokim łukiem.

[Pancerz] – Nie nosi pancerza. Zawsze ubiera się w skórzany kaftan z długimi rękawami oraz spodnie i buty z tego samego materiału. Nosi też zawsze ciemnoszary płaszcz z kapturem, a twarz przesłania kawałkiem materiału.

[Życiorys] – Oprócz historii jego dzieciństwa, którą poznano wyłącznie dzięki znalezionej w Ishtar dokumentacji sierocińca, oraz nielicznych plotek z okresu jego kariery jako łowcy głów w Myrtanie niewiele więcej o nim wiadomo. Zresztą nikt za bardzo się tym nie interesuje, bo osoba zbyt dociekliwa może nagle zniknąć i tylko nad ranem straż miejska znajdzie jej okrutnie pocięte zwłoki gdzieś w miejskim zaułku.
Za wszystkie pytania o jego życiorys wystarczą relacje z zapisków kronik tajnego sierocińca Czarnych Magów, jakie znaleziono po zdobyciu tego miasta przez buntowników. Informacje o tym jak traktowano trzymane w nim sieroty niejednego przyprawiła o mdłości. Opisy nauk jak torturować innych, opisy zmuszania ofiar jak i samych przyszłych katów do jedzenia ludzkiego mięsa, zarówno surowego jak i przyrządzonego według najróżniejszych przepisów, czy inne przykłady rozwijania wśród trzymanych tam dzieci sadystycznych skłonności powodują, że nikt nie chce za wiele o nim wiedzieć. Dochodzi nawet do tego, że gdy idzie ulica inni udają że go tam nie ma.
Wynajmowany jest przez możnych do załatwiania najróżniejszych poufnych zleceń. Zarówno morderstw jak i porwań czy wyciągania od innych informacji czy wymuszania zwrotu długów. Wystarczy jedna jego wizyta u ofiary, aby zlecenie było wykonane. A to czy ją zabije czy nie zależy już tylko od niego.

[Gotowe]
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes

Ostatnio edytowane przez Spykers : 23-08-15 o 01:38.
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 24-08-15, 15:20   #18
Balthasar
Jaszczur
 
Balthasar awatar
 
Zarejestrowany: sierpień 2012
Skąd: Khorinis
Posty: 271
Domyślnie



[Imię]
- Aben Dabn Ahd Marius (W skrócie Adam )
[Rasa] - Człowiek, Asasyn
[Pochodzenie] - Pochodzi z Bragi, po pewnych przewrotach politycznych w Varancie jego interes upadł i przybył do Archolos
[Zawód] - Handlarz
[Wygląd] - Wysoki, długie blond włosy, średniej postury, niebieskie oczy, krótki zarost, charakterystyczna na twarzy niewielka blizna po rozcięciu (W młodości wypadł przez okno i poharatał sobie twarz od szkła)
[Charakter] - Materialista (Im więcej nagromadzi tym lepiej choć sam nie wie po co, wesoły, miły i kulturalny (co w jego fachu jest pożądane), ma poczucie humoru (nie kiedy sam dla siebie, bo nie wszystkie jego żarty są zrozumiałe dla innych, czasem lekko sprośne), jest optymistą
[Wady] - Jedyną skazą na ciele to blizna na twarzy z dzieciństwa, za to ma parę cech charakteru za które potrafi dostać w mordę (nigdy od klienta), Zarozumiały (Przez swoje bogactwo które posiadał stał się niezwykle zarozumiały), Nie za bardzo zna się na walce z wyjątkiem używania miecza jednoręcznego (w nim jest profesjonalistą), czasem ma odchyłki i potrafi z byle powodu zwyzywać osobę (czasem nawet ostro, ale nigdy klienta)
[Zdolności] - Perfekcyjnie walczy mieczem jednoręcznym z prawdziwą gracją (poza tym nie umie niczym innym walczyć na magii też się nie zna), prawdziwy handlarz przez duże H (potrafi wcisnąć nic nie warty przedmiot za fortunę, w handlu nie ma sobie równych), niezwykle charyzmatyczny (potrafi pociągnąć za sobą tłumy ale wykorzystuje to cechę tylko w handlu)
[Broń] - Miecz Asasyna
[Ekwipunek] - Złoty pierścień z jakimiś starożytnymi inskrypcjami oraz zwykle gruby mieszek złota przy sobie jak również miecz asasyna
[Pancerz] - jako że jest handlarzem to nosi tylko lekką przewiewną tunikę pozłacaną
[Życiorys] Urodził się w Mora Sul gdzie spędził dzieciństwo. Później przeprowadził się do Bragi gdzie otworzył własny interes i wbił ogromny majątek. Po pewnym czasie złotego okresu jego życia w Varancie zaczęły następować przewroty polityczne. Wojna domowa z koczownikami do tego orkowie przechadzający się się po krainie (chociaż to potrafił wykorzystać i wciskał im niewolników oraz różne narzędzia na wykopaliska). W pewnym momencie Braga została napadnięta przez koczowników i wszystko zostało splądrowane w łącznie z jego ogromnym dobytkiem. Postanowił spróbować szczęścia jeszcze raz i wyruszył do Ishtar żeby założyć na nowo interes. Lecz i tu miał niewiele więcej szczęścia i po osiągnięciu ponownie znacznego majątku przed bramą miasta stanęła armia Rhobara III, nie czekając aż zostanie bez niczego wziął najcenniejsze rzeczy (drogie rzeczy) i uciekł pod osłoną nocy z miasta. Wędrując tak po pustyni usłyszał plotki o Archolos więc postanowił się tam udać. Ze swoją już niewielką częścią skarbu przybył do miasta i postanowił zacząć wszystko na nowo w tym mieście.
[Gotowe]
__________________
Semper Fidelis
War­tość wal­ki nie tkwi w szan­sach zwy­cięstwa spra­wy, w imię której się ją podjęło, ale w war­tościach tej sprawy
"Walczę o Honor, a przy tym spełniam marzenia"
http://forum.gothic.phx.pl/image.php?type=sigpic&userid=60053&dateline=138263  2749
RPG
Balthasar jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 24-08-15, 17:41   #19
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 462
Domyślnie



[Imię]
- Dezhor zo Raza

[Rasa] - Człowiek, Asasyn

[Pochodzenie] - Urodził się i wychował w Mora Sul jako syn kupieckiej pary, co, warto dodać, było niezwykle rzadko spotykaną sytuacją wśród Asasynów; większość członków tej społeczności nigdy nie pobierało się, gdyż preferowali usługi niewolników. W wieku dziewiętnastu lat, chcąc zaznać smaku przygody, wyruszył w podróż po świecie, po czym już nigdy nie powrócił do rodzinnych stron. Obecnie na stałe zamieszkuje Archolos, w posiadłości na obrzeżach Ampeldorfu.

[Zawód] - Przez długi okres swojego życia był najemnym awanturnikiem, wiele podróżował i podejmował każde dostępne zlecenie. Od czasu przybycia na wyspę zajmuje się handlem, jest także właścicielem kilku winnic, które znajdują się na zachodzie.

[Wygląd] - Niski mężczyzna po sześćdziesiątce, o długich, siwiejących już włosach, które niegdyś miały ciemnobrązowy kolor. Na jego okrągłej, posieczonej zmarszczkami twarzy można dostrzec lekko garbaty nos i wąskie, podłużne usta, z których nigdy nie schodzi uśmiech; do tego nosi mocny zarost. Najbardziej wyróżniającą się u niego cechą jest jednak różnobarwność tęczówki, w wyniku której lewe oko kupca ma kolor szary, a prawe - brązowy. Ze względu na nieco przygarbioną sylwetkę oraz podeszły wiek porusza się on o lasce. Będąc młodszym, określany był jako "zbójecko przystojny". Co ciekawe, w trakcie swych podróży całkowicie wyzbył się południowego akcentu. Klienci handlarza żartują, że nieodłączną cechą wyglądu starca jest także jego mały towarzysz, Jareed; małpka, którą, jak mawia sam Dezhor, wygrał w rundce pokera podczas pobytu w Lago. Od tamtej pory traktuje on ją jako swój szczęśliwy talizman.

[Charakter] - O kupcu krążą najróżniejsze opinie: jedni twierdzą, że to nieustępliwy człowiek o twardym charakterze, który ostro się targuje i jest w stanie każdego oskubać do czysta; inni mówią jednak, że to szczodrobliwy oraz porządny facet, zawsze chętny i gotowy do niesienia pomocy innym. Podczas gdy ta pierwsza wydaje się być efektem zwykłej złośliwości, za drugą obstaje ogromna ilość mieszkańców Archolos. O jej słuszności świadczy choćby fakt, iż handlarz często najmuje do pracy u siebie ludzi pilnie potrzebujących pieniędzy, chociaż w rzeczywistości ma wystarczającą ilość stałych pracowników; dzięki temu zyskał duży szacunek wyspiarzy. Poza tym, znany jest ze swojej energiczności, gadatliwości i pogody ducha. Lubi również żartować, a także, jak to starsi ludzie, opowiadać o dawnych czasach, w tym swych przygodach.

[Wady] - W związku ze swą żywiołowością, ma bardzo wybuchowy charakter: łatwo się irytuje i wpada w złość, przez co zdarza mu się być zrzędliwym oraz nieuprzejmym. Podejmuje też przez to czasami nieodpowiedzialne decyzje. Z uwagi na swój wiek, nie jest tak dobry w walce, jak za czasów świetności; nie zapomniał jednakże wszystkich sztuczek, które niegdyś posiadł.

[Zdolności] - Od najmłodszych lat rodzice uczyli go handlu i zapoznawali z wszelkimi tajnikami tej na pozór łatwej sztuki: jak zrobić dobre pierwsze wrażenie na kliencie, w jaki sposób się targować, jak przekonać kogoś do własnych racji itp. Dzięki tym naukom stał się niezwykle charyzmatyczną osobą, której łatwo przychodziło zjednywanie sobie innych, a także utalentowanym kupcem, co pozwoliło mu na utworzenie lukratywnego biznesu na starość. Oprócz tego, ojciec przeszkolił go także w dziedzinie jubilerstwa, natomiast matka zaraziła miłością do literatury, czyniąc z niego zdolnego pisarza. W trakcie swych podróży Dezhor został także niezgorszym wojownikiem; walczył przy użyciu dwóch krótkich ostrzy, w pojedynkach był wyjątkowo zręczny i szybki.

[Broń] - Nie ma on już w zwyczaju nosić przy sobie żadnej broni. Ochroną jego posiadłości i winnic zajmują się opłacani strażnicy.

[Ekwipunek] - Jedyną rzeczą, jaką ze sobą tacha, jest pękata sakiewka, przyczepiona na przodzie pasa. Handlarz wypełnia ją złotymi monetami i kamieniami szlachetnymi, których naprzemiennie używa jako zapłaty za towar.

[Pancerz] - Podobnie jak w przypadku broni, starzec wszystkie noszone dawniej zbroje odwiesił już na ścianę. Ubiera się w długie kupieckie szaty, najczęściej w kolorze zielonym, do których przyodziewa materiałowe spodnie i buty. Do całości dodaje złote pierścienie, które zakłada na kciuki obu dłoni.

[Życiorys] - Oprócz wcześniej wspomnianych faktów z jego życia, można również dopowiedzieć, iż podczas swych przygód Dezhor zwiedził większą część świata: Varant, Myrtanę, Wyspy Południowe, a nawet mały kawałek Nordmaru. Już na początku swej wędrówki, w Bakareshu, poznał swoją przyszłą żonę, szesnastoletnią Asasynkę, która wyruszyła z nim w dalszą podróż. Miał styczność z przeróżnymi kulturami i wyznaniami, jednakże sam nigdy nie oddawał czci żadnemu bogu; jego rodzice nie byli zbyt religijnymi ludźmi i nie przymuszali go do pobierania nauk o Beliarze. W wieku czterdziestu lat postanowił zrezygnować z życia awanturnika i przejść na wczesną emeryturę; to właśnie wtedy osiedlił się na Archolos i rozpoczął swój interes. Postanowił zostać niezależnym handlarzem i nie zrzeszył się z gildiami kupieckimi. Asortyment jego sklepu jest najróżniejszy: od broni i pancerzy, przez magiczne mikstury, aż po wyjątkowe rzadkie towary i specjały, m.in. trofea i artefakty. Dezhor wraz z małżonką doczekali się dwójki dzieci. Po tym wydarzeniu mężczyzna uznał się za spełnionego człowieka, który dokonał wszystkiego, czego tylko w życiu zapragnął; jak sam ujął, pozostało mu tylko "obrastać w tłuszczyk i umrzeć spokojną śmiercią w otoczeniu bliskich".
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok

Ostatnio edytowane przez GPP4 : 25-10-15 o 20:24.
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-09-15, 04:36   #20
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Fortunato Tobma de Grania


[Imię]Fortunato Tobma de Grania

[Rasa] - Myrtańczyk

[Pochodzenie] – Urodził się w Trelis, ale przez całe dzieciństwo, aż do osiągnięcia pełnoletniości, podróżował po wszystkich krainach razem z ojcem, który był wędrownym medykiem i alchemikiem.

[Zawód] – Medyk(chirurg) i wojownik w jednym.

[Wygląd] – Wysoki i postawny śniadoskóry mężczyzna w sile wieku, o ciemnych, krótkich włosach, lekko szpakowatych na skroniach. Twarz poorana zmarszczkami o groźnym spojrzeniu. Zawsze chodzi wyprostowany jakby kij połknął. W charakterystyczny sposób wachluje wtedy ramionami.

[Charakter]
– Bardzo zasadniczy i surowy wobec siebie i innych. Ma poczucie misji wobec tego czym się zajmuje. Nieprzekupny. Nigdy nie złamie zasad, które sam sobie narzucił. Nigdy też nie pokazuje po sobie strachu. Mimo że nadzwyczaj ofiarnie zajmuje się rannymi, nie widać po nim okazywanego im współczucia. Ale czasem uśmiecha się pod nosem, gdy uda mu się uratować komuś życie.

[Wady] – Apodyktyczny i zarozumiały. Nie znosi sprzeciwu. Uważa innych za głupszych od siebie. Oschły i szorstki, nawet dla pacjentów, zupełnie jakby obawiał się tego, że okazują mu wdzięczność.

[Zdolności] – Za młodu przez kilkanaście lat był najemnym żołnierzem. Ale gdy przeżył masakrę, jaką orkowie zgotowali jego oddziałowi zwiadowczemu (tylko on przeżył) przeżył załamanie i poświęcił swe życie leczeniu rannych żołnierzy. Ponieważ ojciec nauczył go swej wiedzy o medycynie, a on sam był zdolnym człowiekiem, w szybkim czasie stał się jednym z najbardziej znanych i cenionych chirurgów. Powiadają, że potrafi pozszywać i ożywić nawet poćwiartowanego.

[Broń] – Od masakry, którą przeżył, nie używa żadnej broni. Ale to nie przeszkadza mu iść w sam środek bitwy z zapasem eliksirów i opatrunków, i nieść tam pomoc poranionym, niezależnie od tego, po której stronie walczyli.

[Ekwipunek] – Zawsze nosi ze sobą cały zapas najróżniejszych leczniczych eliksirów, opatrunków i narzędzi chirurgicznych. Dzięki temu zawsze roztacza wokół siebie specyficzny zapach medykamentów.

[Pancerz] – Nawet w Archolos zawsze ubiera się w płytową zbroję i nosi potężną tarczę. Zarówno zbroja jak i tarcza ma zamontowanych mnóstwo uchwytów i kieszeni, w których nosi ze sobą najróżniejsze lekarstwa. Zawsze jest gotów do niesienia pomocy rannym.

[Życiorys] – Jako młodzieniec dał się poznać jako brutalny i wojowniczy najemnik. Gdy jednak został świadkiem pogromu diametralnie się zmienił. Postanowił że do końca życia będzie niósł pomoc poranionym w boju. Przez lata swojej działalności zasłyną jako genialny chirurg. Po zakończeniu ostatniej wojny z orkami przypłynął na Archolos, gdzie przyjął posadę Naczelnego Chirurga w Ambulatorium św. Rhobara I. Znany jest z tego, że potrafi uleczyć nawet najcięższe rany zadane bronią lub zębami czy pazurami zwierząt. Wielu mieszkańców Archolos zawdzięcza życie i zdrowie jego chirurgicznym umiejętnościom. Dzięki temu, mimo wad swojego charakteru, darzony jest wielkim szacunkiem i nikt nie powie o nim złego słowa. Obecnie mieszka w niewielkiej komnacie w Ambulatorium, by być gotowym na każde wezwanie do rannego.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 30-09-15 o 10:52.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-09-15, 21:06   #21
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 462
Domyślnie



[Imię] - Max'zeutek Frokst, znany jako Szalony Max

[Rasa] - Goblin

[Pochodzenie] - Z opowieści tego małego abnegata można wywnioskować, iż pochodzi on z Wysp Południowych, konkretniej z Argaanii. Wywodzi się z klanu Truciozębów, którego członkowie zamieszkują tamtejsze bagna. Na Archolos dotarł statkiem, a precyzując, płynął na gapę; rzekomo całą podróż spędził ukryty w beczce po śledziach. Nieznane są jego powody ucieczki z rodzinnych stron, choć najprawdopodobniej mógł mieć jakieś zatargi ze swymi współplemieńcami. Zamieszkuje gdzieś na północnym zachodzie wyspy, w rejonach górskich, często kręci się po opuszczonych kopalniach i jaskiniach.

[Zawód] - Ciężko stwierdzić, czy owy stworek faktycznie trudni się jakimkolwiek zawodem. Do jego standardowych zajęć można zaliczyć wydobywanie surowców mineralnych, szukanie starych bibelotów, i późniejsze sprzedawanie obu rzeczy wędrownym handlarzom.

[Wygląd] - Na pierwszy rzut oka, nie różni się on niczym od przeciętnego goblina: brudnozielona skóra, szpiczaste uszy, małe ślepia i duża szczęka to cechy wyglądu typowe dla tych istot. Jest jednak nieco wyższy od większości przedstawicieli tego gatunku, gdyż mierzy około 4 stóp; nosi także dopasowane do siebie ubranie. Ma dość szczupłą sylwetkę i twarz, na której często gości szeroki, szczerbaty uśmiech, prezentujący szereg żółtych zębów. Co ciekawe, Max zna podstawy ludzkiego języka, przez co potrafi się nim posługiwać w odrobinę prymitywny, aczkolwiek komunikatywny sposób; nie wiadomo, gdzie się go nauczył.

[Charakter] - Przebiegły cwaniaczek oraz krętacz; ma jednak o wiele mniej rozumu i sprytu, niż mu się wydaje. Kombinuje, jak może, żeby zarobić na znalezionych przez niego fantach, m.in. wciska kupcom niestworzone historie o ich magicznym pochodzeniu i niezwykłych właściwościach. Co poniektórzy dają się czasem nabrać, a uradowany goblin przepuszcza wówczas zarobione złoto na alkohol i tytoń. Pomimo tego, zdarza mu się czasem wykonać dobry uczynek; kilkakrotnie wyprowadził z kopalń zagubionych poszukiwaczy przygód. Mieszkańcy Archolos nadali mu przydomek "Szalony" nie bez powodu, Max często przejawia bowiem irracjonalne zachowania: opowiada dziwne historie, które dotyczą przyszłości, udziela nietypowych rad, zaśmiewa się pod nosem, a przy tym zawsze mówi o sobie w trzeciej osobie. Chodzą plotki, iż stał się taki po spotkaniu i rozzłoszczeniu jakiegoś maga w zamierzchłej przeszłości, nie mają one jednakże żadnego potwierdzenia.

[Wady] - Szalony Max to, jak łatwo się zapewne domyślić, nieprzewidywalne indywiduum, toteż jego obłęd i zdolność improwizacji mogą być różnie odbierane w zależności od sytuacji: raz jako wada, innym razem jako zaleta. Poza tym, jest raczej dość pochopny w podejmowanych działaniach; wpierw reaguje, później myśli, co zazwyczaj obraca się przeciwko niemu. Jego mocnej strony nie stanowi także higiena...

[Zdolności] - Wbrew wszelkim pozorom, jest całkiem przekonujący, dzięki czemu zdarza mu się ubić korzystny dla niego interes. To również zręczny kieszonkowiec, który czasem podprowadza sakiewki nieuważnym handlarzom. Największy atut goblina stanowi rozległa wiedza na temat górnictwa: Frokst potrafi bez większych trudności rozpoznać wszystkie minerały, które można odnaleźć w archoliańskich górach, wie też, w jaki sposób efektywnie kopać. Do tego dochodzi także dobra znajomość geograficzna wyspy i zdolność odczytywania pisma runicznego, co czyni z karzełka utalentowanego archeologa.

[Broń] - Zawsze nosi przy sobie dwa stalowe sztylety: jeden w pochwie na lewym udzie, a drugi w prawym bucie, na, jak to sam określa, "niespodziwane okazyje".

[Ekwipunek] - Wszędzie taszczy ze sobą wysłużony kilof i niewielką lampę ze świecą w środku. W zwyczaju ma także przymocowywać do swojego kapelusika drugą świeczkę, która stanowi awaryjne źródło światła. Resztę swej własności pozostawia w kryjówce, którą zmienia co jakiś czas.

[Pancerz] - Jego standardowym ubiorem jest strój górnika, na który składają się lniana koszula i spodnie, kapelusz, oraz mocne, skórzane buciory. Gdzieniegdzie obwiązuje się skórzanymi pasami, mającymi służyć za drobny substytut zbroi.

[Życiorys] - Niewiele więcej wiadomo o Szalonym Maxie, jako że skrzętnie chroni swoją prywatność. Prawdopodobnie, gdy przynależał jeszcze do Truciozębów, pełnił tam istotną funkcję, na co wskazywałyby jego liczne talenty; być może doradzał nawet samemu wodzowi. Pewnym jest także, że przed przypłynięciem na Archolos zwiedził resztę Wysp Południowych. Na Wschodni Archipelag przybył około piętnastu lat temu. Początkowo miejscowi byli wobec niego stosunkowo podejrzliwi, lecz z czasem jego obecność przestała im zupełnie zawadzać. Niektórzy sa wręcz zadowoleni z towarzystwa goblina, ponieważ, ich zdaniem, na Archolos "brakowało jakiegoś nawiedzonego dziwaka".
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok

Ostatnio edytowane przez GPP4 : 25-10-15 o 20:24.
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 27-09-15, 18:01   #22
Spykers
Artistic soul
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 548
Domyślnie


[Imię] - Sersei Lhonvor

[Rasa] - Człowiek, Myrtanka

[Pochodzenie] - Urodzona w Trelis, szybko porzucona przez rodziców prowadziła koczowniczy tryb życia. Obecnie wynajmuje pokój u latarnika nieopodal Ardeii.

[Zawód] - Nie ma konkretnego zawodu, choć można uznać, że jest myśliwym. Żyje z dnia na dzień polując głównie na jelenie, króliki, wilki i ścierwojady.

[Wygląd] - Niezbyt wysoka, niezbyt niska. Szczupła, wysportowana sylwetka. Niebywale zgrabna. Jasna, niemal biała cera. Oczy szare. Spojrzenie dziewczyny zimne i surowe. Złociste, długie, suche i zniszczone włosy, które opadają swobodnie na ramiona. Nos nieco zadarty. Twarz chuda z lekko widocznymi kośćmi policzkowymi. Nogi długie z delikatnymi zarysami mięśni łydek oraz ud. Na brzuchu wyraźnie widoczna rzeźba. Piersi małe, lecz idealne, jędrne - proporcjonalne do ciała. Zazwyczaj ubrana lekko, w cienką, zieloną szatę z lnu. Buty z cienkich płytek pełzacza, również zielone. Na głowie skórzana czapka.

[Charakter] - Za młodu była trudnym dzieckiem - nieustępliwym i upartym. Tak jak teraz uwielbiała samotne spacery po lasach. Ceni nad wyraz ciszę, spokój i naturę. Jest bardzo nieufna. W wolnych chwilach lubi marzyć i pisać poezje. Jest szczera, nie lubi kłamać oraz pewna siebie, ma o sobie wysokie mniemanie. Wie w czym jest dobra; co umie robić najlepiej, a z czym sobie nie radzi. Niewzruszona na komplementy dotyczące urody. Jak każda kobieta ma swoje potrzeby, lecz najczęściej sama je zaspakaja. Jest bardzo bezpośrednia, wie czego chce. Często ironiczna i sarkastyczna. Lubi imponować innym.

[Wady] - Nie potrafi uznać wyższości przeciwnika co gubi ją podczas walki. Jest arogancka i opryskliwa. Nie przyznaje się do błędów, do końca trwa przy swoim. Często podejmuje pochopne decyzje, nieprzemyślane, które kończą się fiaskiem. Niemal codziennie nadużywa alkoholu. Jest bardzo wulgarna. Uwielbia ryzykować podczas walki, nawet jeśli miałoby się to skończyć śmiercią. Nie ma przyjaciół, ponieważ bardzo szybko nudzą ją te same osoby. Po jednej z potyczek z cieniostworem, na wskutek poniesionych ran, jej prawa ręka jest nieco wolniejsza, niż niegdyś.

[Zdolności] - Świetnie posługuje się łukiem. Ma wyostrzony zmysł wzroku i niesamowity refleks. Potrafi trafić w oko zająca nawet z kilkuset kroków. Posiada wrodzoną percepcję, dostrzega niezauważalne szczegóły oraz emocje i uczucia innych. Wyczuwa zamiary, czy to rozmówcy czy przeciwnika, dzięki czemu jest gotowa niemal na wszystko. Ma talent do wytwarzania strzał różnego rodzaju. Posiada wiele kołczanów z przeróżnymi wersjami pocisków własnej produkcji.

[Broń] - Na plecach nosi łuk wykonany z gałęzi dębu, z którego głównie korzysta podczas polowań. Jako broni dodatkowej/pomocniczej używa zatrutych asasyńskich noży.

[Ekwipunek] - Zwykle na polowania zabiera ze sobą trzy kołczany - z czego jeden na plecach, a dwa pozostałe nosi w torbie zakładanej przez ramię, krótki miecz, nóż kastetowy oraz pułapki na zwierzynę.

[Pancerz] - Tuż przed wyruszeniem na łowy zakłada na siebie solidny pancerz Gońca leśnego, skórzane buty z miękką podeszwą, aby móc się poruszać bezszelestnie oraz cienkie rękawice. Osobnym elementem stroju jest kaptur, który zakrywa głowę i całe czoło. Aby wyciszyć i stłamsić oddech oraz wydobywające się w raz z nim ciepło, które wyczuwają zwierzęta, zakrywa usta i nos maską, którą zawiązuje na szyi.

[Życiorys] - Po ukończeniu siedmiu lat została porzucona przez rodziców, lecz nie wiadomo co było tego powodem. To po nich odziedziczyła zamiłowanie do natury i polowań oraz talent do wytwarzania strzał. Jako mała dziewczynka prowadziła.koczowniczy tryb życia. Starała się nie rzucać w oczy tym samym osobom przez dłuższy czas, ponieważ mogła zostać wykryta i oddana do klasztoru lub innych publicznych posiadłości jako sierota. Cale swoje dzieciństwo walczyła o przetrwanie. Kiedy nie zdołała niczego upolować, kradła żywność na rynkach i targach. Swoja pierwsza bron - luk również ukradła, Nordmarskiemu handlarzowi. Straciła go jednak parę lat później po krwawej potyczce z cieniostworem. Obserwując gladiatorów na arenach nauczyła się sprawnie posługiwać wieloma rodzajami broni, które zazwyczaj kradła. Po ukończeniu piętnastu wiosen coraz częściej przebywała poza murami miast. Potrafiła już wykonać najprostszy luk i strzały. Wciąż wędrując po kontynencie zapragnęła stabilizacji, toteż wynajęła pokój u latarnika w pobliżu Ardei, w którym mieszka już od kilku lat.

[Gotowe]
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes

Ostatnio edytowane przez Spykers : 01-10-15 o 21:11.
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-10-15, 00:57   #23
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Bubba Madina Bubba


[Imię]Bubba Madina Bubba

[Rasa] – Samica orka.

[Pochodzenie]
– Jej rodzice przypłynęli z kontynentu orków. Podobno zostali stamtąd wygnani jako zbyt łagodni wobec wrogów. Ojciec Bubby zajmował się w Archolos produkcją rybackich sieci, a matka opiekowała się domem i zasłynęła z pieczenia wspaniałych ciast.

[Zawód] – Opiekunka i niańka do dzieci. Właścicielka przedszkola i szkoły dla najmłodszych mieszkańców Archolos.

[Wygląd] – Wysoka (sześć i pół stopy wzrostu) i nader postawna (koło 200 kilo wagi). Nosi długie i proste brązowe włosy. Skóra o ciemnobrązowej karnacji. Uśmiechając się ukazuje rzadkie i szpiczaste ostre zęby. Lekki "świński ryjek", jakim charakteryzuje się jej twarz, uważany jest wśród wielu orków za nadzwyczaj seksowny aspekt urody.

[Charakter] – Nadzwyczaj łagodna, uwielbia dzieci (sama jeszcze jest za młoda na posiadanie własnych). Przyjazna wobec wszystkich, zawsze stara się być miła i uczynna. Nie widziano aby kiedykolwiek używała siły fizycznej. Tylko raz, gdy na targu potężny byk zerwał się z uwięzi i zaatakował grupę powierzonych jej opiece dzieci, jednym ciosem swojej halabardy pozbawiła go głowy.

[Wady]
– Bardzo naiwna, często daje się wykorzystywać. Jej bliscy znajomi uważają że jest zbyt ufna. No i nie zawsze potrafi opanować swą siłę wobec innych (wyłącznie dorosłych). Czasem, gdy zechce kogoś przyjacielsko poklepać po ramieniu, może się to skończyć koniecznością nastawienia wybitego barku. Ale wobec dzieci jest nadzwyczaj delikatna.

[Zdolności] – Ma znakomite podejście do dzieci. Jest wspaniałym pedagogiem i opiekunem małych dziatek, które strasznie ją kochają, mimo jej odstręczającego i groźnego (dla ludzi) wyglądu. Z kilku znanych przypadków, gdy używało swojej halabardy, wiadomo że doskonale posługuje się tym orężem. A wszyscy wiedzą, że gdy samica orka się wścieknie, to nie ma litości. lepiej już pojedynkować się z orkowym pułkownikiem.

[Broń] – Zawsze nosi ze sobą orkową lekką halabardę o podwójnym ostrzu, jak podkreśla - do ochrony powierzonych jej opiece dzieci. Dwie znane próby porwania powierzonych jej opiece podopiecznych skończyły się błyskawiczną dekapitacją porywaczy. Stąd wiadomo, że noszona przez nią halabarda jest nadzwyczaj ostra.

[Ekwipunek] – Nosi bardzo skąpy strój złożony z kilku skórzanych pasów, który zasłania jej tylko miejsca intymne i niewiele więcej. To typowy strój orkowych kobiet.

[Pancerz]
– Na prawym ramieniu nosi niewielki żelazny naramiennik, na którym opiera halabardę gdy maszeruje prowadząc maluchy na wycieczki po mieście. Innego pancerza nie potrzebuje. Trzeba nie lada odwagi aby w ogóle pomyśleć o jej zaatakowaniu.

[Życiorys] – Jej rodzina została wypędzona przez orków z ojczystych ziem ze względu na ich zbytnią łagodność. Córka odziedziczyła tę cechę po rodzicach. Mimo groźnego wyglądu wszyscy ją bardzo lubią i uważają za nadzwyczaj łagodną osobę (chociaż w obronie dzieci gotowa walczyć jak wściekła trollica). Od kilku lat prowadzi w Archolos przynoszące niezły dochód przedszkole i szkołę dla najmłodszych dzieci, gdzie uczy ich liczyć, pisać i czytać oraz dobrych manier. Ma tak dobry wpływ na swoich podopiecznych, że aby zapisać dziecko do jej szkoły trzeba mieć niezłe znajomości. Ponieważ jest młoda (w wieku w sam raz na zamążpójście), seksowna (według orkowych standardów) i bardzo bogata, każdy ork-kawaler w mieście startuje do niej w konkury. Jak na razie wszyscy bez powodzenia.
[gotowe]
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 13-10-15, 21:38   #24
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Słodka Baria


[Imię] – Słodka Baria
- tak nazwali ją Czarni Magowie w sierocińcu w Bakareshu.

[Rasa] – Asasynka

[Pochodzenie] – Przypłynęła na Archolos prosto z Bakareshu po tym jak powstanie obaliło władzę Czarnych Magów.

[Zawód]Zarządczyni majątku ziemskiego Smutasa.

[Wygląd] – Jest dobrze zbudowana i zgrabna. Wysoka i szczupła o bardzo jasnej cerze. Ma tak jasne włosy, że wyglądają prawie jak siwe. Posiada przenikliwe błękitne oczy. Ma ładną, chociaż drapieżną twarz.

[Charakter] – Ma sadystyczne skłonności ale na szczęście potrafi nad nimi panować. Jest absolutnie lojalna wobec tych, których uważa za swoich zwierzchników. Jest też uczciwa, co jest niesłychanie rzadko spotykane u asasynów. Za to brak jej poczucia humoru.

[Wady] – Oziębła uczuciowo. Nieczuła na cudze nieszczęścia. Mimo swoich niewątpliwych walorów urody nie interesuje się wcale mężczyznami (kobietami też nie). Gdy trzeba jest bezlitosna. Ślepo wykona każdy, nawet najbardziej nieludzki rozkaz.

[Zdolności] – Jest bardzo bystra i zdolna. Potrafi też czytać i pisać, co jest ewenementem u przedstawicielek jej płci. Jest bardzo szybka i ma niesamowity refleks. Do tego perfekcyjnie potrafi się posługiwać batem. Obcinanie uszu czy wąsów to dla niej nic trudnego. Raz oślepiła swym batem pięciu atakujących ją ludzi w tak krótkim czasie, że broń przez nich upuszczona nie zdążyła upaść na ziemię.

[Broń] – Nietypowy bat składający się z wielu płaskich ostrzy zamocowanych na batogu. Ostrza są wykonane z hartowanej stali i pozłacane. Są tak ostre, że gdy wpadnie na nie lecąca mucha, to przetnie ją na pół. Potrafi nim wyczyniać niesamowite rzeczy.

[Ekwipunek] – Nosi wysokie skórzane buty. Na ciało zakłada ozdobną kamizelę z wiszącymi połami. Na ramionach nosi mocowane opaskami rękawy (ma ich całą kolekcję) oraz skórzane rękawiczki. Biodra przewiązuje pasem, na którym nosi przyczepiony swój bat. Zawsze stara się aby elegancko wyglądać.

[Pancerz] – Nie nosi żadnych pancerzy. Uważa że tylko by ją spowalniały.

[Życiorys]
– Urodziła się w kupieckiej rodzinie w Bakareshu. Wcześnie została sierotą, gdy jej rodzina wymarła w czasie zarazy i trafiła do owianego grozą sierocińca Czarnych Magów. Tam poddawano ją przez lata szkoleniu przy pomocy tortur aż została bezlitosną zabójczynią. Początkowo szkolono ją na kurtyzanę-morderczynię, ale gdy odkryto jej wysoki intelekt oraz talenty do liczenia i pisania przeszkolono ją na profesjonalną nadzorczynię niewolników. Nikt tak jak ona nie potrafił ich zmusić do wytężonej pracy. Z tego powodu wybaczano jej nawet wysoką śmiertelność wśród powierzonej jej pieczy jeńców i więźniów. To ona nadzorowała niewolników budujących arenę w Bakareshu. Kierowała też niewolnikami na okolicznych polach.
Po buncie niewolników musiała salwować się ucieczką, gdyż uznano ją za zbrodniarkę z powodu ilości zamęczonych przez nią niewolników. Wyznaczono nawet wysoką nagrodę za jej głowę (która obowiązuje do dziś).
Gdy płynęła do Archolos jej okręt rozbił się i zatonął w czasie sztormu. Przed utonięciem uratował ją Smutas, który płynął tym samym statkiem wracając z kontynentu i na własnych rękach wyniósł ją nieprzytomną na brzeg. Od tamtej pory, czując wdzięczność za uratowanie jej życia, jest mu bezwzględnie posłuszna i lojalna wobec niego. Gdy opowiedziała mu swój życiorys, Smutas postanowił dać jej pracę na stanowisku nadzorcy jego majątku ziemskiego. Raz, że znakomicie się znała na organizacji pracy, dwa, że lepiej aby nie pokazywała się w mieście, gdzie jakiś imigrant z Bakareshu mógłby ją rozpoznać.
[gotowe]
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 14-10-15 o 18:12.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.