Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Przedmieścia
Przeładuj stronę Kopalnia [praca]

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 03-09-15, 10:40   #25
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Po kolejnej godzinie ekspresowego kopania wrył się w ścianę na dobre dwa metry. Smutas był dumny sam z siebie. Zatrzymał się na moment aby łyknąć dodającej mu sił gorzałki z manierki. Gdy pił usłyszał jakieś głosy. Spojrzał za siebie. Chyba z dziesięciu górników mu kibicowało przyglądając się jak pracuje. Widać było że jeden z nich nawet przyjmuje od pozostałych zakłady.
- O co im chodzi? Przecież ryję ten korytarz jak kret. – pomyślał i czując nowy napływ sił jeszcze szybciej zaczął ryć w ścianie. Potężnymi uderzeniami swojego narzędzia odłupywał kawałki skały. Coraz szybciej i szybciej… Z tyłu za nim coraz większy tłum górników podzielił się na dwa obozy. Jedni skandowali Smutas! Smutas!, reszta przyglądała mu się w milczeniu z niedowierzaniem. Wszyscy natomiast sprawiali wrażenie że całkiem dobrze się bawią.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 03-09-15, 11:39   #26
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Kolejna godzina upłynęła Smutasowi na wykopaniu kolejnych trzech metrów korytarza. Z tyłu za nim zebrała się już chyba cała zmiana. Górnicy wyglądali na całkiem zadowolonych tym co oglądają. Berserker nic z tego nie rozumiał. W końcu przecież wykopywał korytarz jak mu zlecono.
Do tłumu górników podszedł zdziwiony zarządca.
- Co tu się dzieje? – zapytał.
- Szefie, szef zobaczy co robi Smutas. – zawołał jeden z górników.
Zarządca spojrzał na kopiącego Smutasa i ze zdziwienia brwi podjechały mu aż na szczyt czoła. Potem zajrzał do skrzyni, z której Smutas wziął swój kilof.
- No, to teraz wiem gdzie jest ta skrzynia co przyszła do kopalni przez pomyłkę. – mruknął pod nosem. – Wracać mi tu do roboty! – zawołał.
Górnicy zaczęli sarkać.
- Ale my się tu pozakładaliśmy kiedy on się kapnie czym kopie! – zawołał jeden z nich.
Nadzorca wzruszył ramionami.
- Smutas? Chyba w cuda wierzycie, że on się kiedykolwiek zorientuje… - zaśmiał się.
- Hej, Smutas! Koniec roboty! Chodź po zapłatę! – zawołał.
Berserker przerwał kucie ściany i podszedł do nadzorcy.
- Trochę się zgrzałem. Ale powiem ci jedno. Macie kilofy do dupy. – Smutas rzucił narzędzie do skrzyni i ruszył w stronę wyjścia z kopalni.


Nadzorca w tym czasie rzekł do jednego z górników.
- Weź tę skrzynię z narzędziami rolniczymi i zanieść do wyjścia. Znów pomylili skrzynie przy wysyłce… -
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 03-09-15, 22:01   #27
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie

Smutas otrzymał 30 sztuk złota.



Podczas przemierzania kopalnianych chodników, Smutas znalazł 3 bryłki siarki.
RPG
Kassler jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 04-09-15, 08:49   #28
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Smutas i pełzacze

- Chciałem zarobić… - Smutas ledwie zdążył otworzyć usta, gdy Zarządca kopalni zerwał się zza stołu i podszedł do niego.
- Dobrze że jesteś. Trzeba na przodek zanieść plany dalszej rozbudowy korytarza. Tylko że na najniższym poziomie pojawiły się pełzacze. Musisz przy okazji wytępić to cholerstwo zanim zginie jakiś górnik. Bierzesz tę robotę? –
- Pewnie! – Smutas się ucieszył. Po ostatnim kopaniu chodnika jakoś nie miał ochoty na machanie kilofem. Wolał robić to swoim toporem.
- Idź za żółtymi strzałkami. Doprowadzą cię na miejsce. – wyjaśnił zarządca i usiadł za stołem.
Berserk wyszedł z biura i rozejrzał się. Od razu zauważył przybitą do jednego ze słupów podtrzymujących strop deskę z namalowaną żółta farbą strzałką. Bez chwili zastanowienia ruszył w kierunku jaki wskazywała. Szedł tak jakiś czas co kilkadziesiąt kroków mijając kolejny znak. Schodził coraz bardziej w głąb kopalni. Szedł teraz słabo oświetlonym korytarzem. Paliła się tylko co trzecia lampa. Panował półmrok. W końcu doszedł do kolejnej strzałki. Deska była chyba słabo przybita, bo wisiała tylko na jednym gwoździu i opadła tak, że wskazywała prosto w dół. Smutas przystanął.
- I niby gdzie mam teraz iść? Pod ziemię? – pomyślał.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 04-09-15 o 08:52.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 04-09-15, 09:53   #29
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Smutas i pełzacze

Ruszył dalej, ale nagle przystanął. Coś błysnęło na ziemi, akurat w miejscu gdzie wskazywała zwisająca strzałka. Smutas zawrócił i pochylił się aby zobaczyć co też tam leży. Nie miał pojęcia, że o kilkanaście kroków za nim stał w mroku pełzacz-wojownik, który zaczął bezszelestnie się do niego zbliżać…
- Co to jest? – Smutas pochylił się jeszcze niżej.
- PRUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!! - rozległo się gromko w kopalnianym korytarzy.
- He, He, He… - zarechotał Smutas. – Nie ma to jak kapusta z grochem na śniadanie! – W końcu dojrzał co leżało na ziemi. Był to kawałek kwarcu.
- Eeee… Kamyczek? A już myślałem że może to bryłka złota… -
Berserker nawet nie domyślał się że puszczony przed chwilą bąk uratował mu życie. Potężny powiew, jaki wypuścił w głąb korytarza, dotarł do zbliżającego się pełzacza-wojownika i zmiótł go w mrok. Owad przez chwilę zaskoczony poruszał odnóżami, ale smród go pokonał i legł martwy na ziemi…
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 04-09-15 o 11:50.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 04-09-15, 10:49   #30
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Smutas i pełzacze

Smutas postanowił ruszyć dalej. Niestety w korytarzu przed nim nie było już lamp i panowały tam spore ciemności. Wojownik zawrócił do najbliższej palącej się lampy i odpalił od niej pochodnię. Zawrócił z powrotem w miejsce gdzie wisiała oberwana strzałka. Znów się tam zatrzymał.
- Musze sobie drogę jakoś oświetlić, żeby nie wpaść na te pełzacze. – pomyślał. Odpalił od trzymanej pochodnia drugą, wziął zamach i rzucił ją jak najmocniej przed siebie.
- WIUUUU!!!!!! -
Przed oczami zdumionego Smutasa w korytarzu zapłonęła nagle kula ognia, która ruszyła z rykiem w głąb kopalni. Berserk stał zbaraniały wpatrując się w niecodzienne zjawisko.
- A, to mój pierd się zapalił! – zrozumiał nagle co było powodem źródła wybuchu. Znów zarechotał i ruszył na przód. Po kilkunastu krokach ze zdziwieniem zauważył leżącego na ziemi martwego pełzacza-wojownika. Owad był nieruchomy, bez widocznych ran, miał tylko trochę osmalony od ognia pancerz.
- Dziwne. Co też mogło go zabić? – zastanawiał się uważnie oglądając truchło. Gdzieś w oddali słychać było ryk pędzącej przed siebie kuli ognia spalającej resztki smutasowego bąka. Po chwili jednak wszystko ucichło i ogień wygasł.
- Ten nie żyje, no to idę dalej poszukać pozostałych. – zdecydował. Złapał za swój topór i trzymając pochodnię wysoko w drugiej ręce ruszył przed siebie.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 04-09-15, 11:48   #31
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Smutas i pełzacze

Smutas szedł coraz bardziej zdezorientowany. Nie mógł znaleźć ani jednego żywego pełzacza. Co rusz mijał kolejnego martwego owada. Co dziwniejsze żaden nie miał widocznych ran.
- Co je zabiło? – zastanawiał się nie mogąc zrozumieć przyczyny śmierci tylu pełzaczy. Naliczył ich już dwanaście. Doszedł w końcu do końca korytarza, gdzie leżały przygotowane narzędzia do dalszej pracy. Rozejrzał się dookoła i nic ciekawego nie zauważywszy wzruszył ramionami. Położył plany otrzymane od zarządcy na półce stojącej pod ścianą.
- Trzeba wrócić i zameldować, że żadnych żywych pełzaczy tu nie ma… - zdecydował. Ruszył raźnym krokiem przed siebie. Zanim doszedł do biura zarządcy postanowił że nie zdradzi, iż to nie on pozabijał groźne owady. Wszedł do biura.
- Plany zaniesione. Wszystkie pełzacze są martwe. Ani jeden nie ocalał. – powiedział dumnie prężąc pierś. Zarządca uśmiechną się z zadowoleniem.
- Wiedziałem, że dasz sobie radę! Kto jak kto, ale taki wielkolud jak ty na pewno wytłukł je wszystkie! Tu masz zapłatę! –
Smutas zabrał mieszek i ruszył w kierunku wyjścia z kopalni. Był z siebie zadowolony. W końcu przepracował pod ziemią od początku, gdy po raz pierwszy tu zajrzał, całe 12 godzin! Nie miał jednak najmniejszego pojęcia, że połowę pełzaczy wykończył sam smród jego bąka, a druga połowa zginęła od płonącego ognia, który spalił resztki jego pierda…
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 04-09-15 o 18:17.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 04-09-15, 18:21   #32
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie

Smutas otrzymał kolejny mieszek z 30 sztukami złota.



Podczas pracy znalazł 4 bryłki srebra.
RPG
Kassler jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 02-10-15, 08:53   #33
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Godziny 12 - 15

- Jest jakaś robota? – rzucił Smutas stając w progu biura.
- Może i coś by się znalazło… Nakarmić robotników w północnym korytarzu. Dwóch tragarzy dziś nie przyszło do pracy i trzeba tam żarcie zanieść. Bierzesz tę robotę? –
- Pewnie, żaden problem. –
- No to dobrze. Idź do tawerny i powiedz, że jesteś ode mnie. Tam dadzą ci skrzynie z żarciem. Tylko zadbaj aby ci byle czego nie dali, górnikom należy się porządny posiłek. Tu masz trochę złota na zakupy. –
- Załatwione! Najedzą się jak nigdy! – Smutas zawrócił na pięcie i pognał w kierunku tawerny po zapasy dla robotników. Gdy dotarł na miejsce wdał się w sprzeczkę z właścicielem lokalu na temat zawartości skrzyni z jedzeniem. Po pewnym czasie doszli jednak do porozumienia.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 02-10-15, 09:56   #34
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Smutas taszczył skrzynię z żarciem i raźno maszerował kopalnianym korytarzem. Trochę zamarudził w tawernie gdy targował się o jedzenie. Trochę to trwało, ale w końcu gdy powiedział właścicielowi lokalu, że powie jego żonie co widział trzy dni temu w szopie na siano, ten nagle zmiękł i zgodził się na wszystko, byle tylko Smutas zapomniał o jego zabawach z owieczkami… Nawet dorzucił coś ekstra od siebie do skrzyni z jedzeniem.
Po kilkunastu minutach Smutas dotarł do przodku, gdzie kilkunastu górników pracowało w pocie czoła. Szybko położył na kilku kozłach parę desek improwizując stół i powykładał wiktuały.
- Hej, żarełko przybyło! Czym chata bogata, zapraszam do stołu! – zawołał gromko. Roztaczające się wokół zapachy potraw były dla górników najlepszym zaproszeniem.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 02-10-15, 10:57   #35
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Górnicy byli zachwyceni. Tyle żarcia! Pieczony dzik z truflami, kaczki nadziewane kaszą, pieczona gęś z żurawiną, sterty kiełbas, wielki gar kaszy ze skwarkami i białą kiełbasą, opiekane na chrupko kurczaki, smażone ryby w cieście, garnek flaków, drugi z barszczem i trzeci z żurem. Do tego jeszcze ciepły chleb. Tuż obok leżał cały pieczony na rożnie baran nadziewany grzybami, a przy nim duszone we własnym sobie przepiórki. Jeszcze kolejny garnek z zupą z raków i pełen zestaw galaret z ryb. Były też najróżniejsze ciasta na deser. Ni i najważniejszy element (dorzucony ekstra od karczmarza za milczenie) – skrzynka flaszek z mocnym orkowym spirytusem.
- Jak to zdobyłeś? – padło pytanie.
- Ot, znalazłem się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. – skromnie wyjaśnił Smutas. Górnicy rzucili się do stołu i słychać było tylko głośne odgłosy jak się zajadają.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 02-10-15, 11:51   #36
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Smutas nawet się trochę zdrzemną po jedzeniu. Wstał i ruszył w kierunku biura zarządcy kopalni. Gdy tam dotarł już na niego czekano.
- To sabotaż! Jak mogłeś to zrobić! –
- Ale co? Przecież ich nakarmiłem? – zdziwił się berserker. – Za mało żarcia było? Mogę donieść. Ale za tyle złota co miałem i tak nie szło więcej kupić. –
- Ty ich miałeś nakarmić, a nie uchlać w trupa! Cała brygada niezdolna do pracy! Tak nawaleni, że nawet kilofa nie mają siły podnieść! – wydzierał się zarządca.
- A pocałuj mnie gdzieś! – zdenerwował się Smutas. – Słowem nie wspomniałeś, co mają do jedzenia dostać! Kazałeś ich porządnie nakarmić i tak się stało! Zapytaj któregokolwiek czy narzekał. –
- No… Niech ci będzie. Ale następnym razem pomyśl trochę zanim coś zrobisz. –
- Za myślenie to nikt mi nigdy jeszcze nie płacił. – obruszył się Smutas. Wzruszył ramionami i ruszył do domu.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Kassler : 04-10-15 o 00:06. Powód: Rada Miejska przyznaje i ewentualnie ogłasza przyznanie talentu.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
TES V - GOTHIC współpraca CeZaR95 Pomoc w ukończeniu modów 0 17-09-14 19:26
Praca na KnWLzG Sad Statue FanFick 4 10-04-07 09:44
Praca na KnOUS piters2005 FanFick 2 22-10-06 14:52
Fiskus - praca na KnOUS Prosiaq FanFick 3 11-09-06 20:04


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.