Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Ogólnie o uniwersum > Gothic 3 > Dyskusja
Przeładuj stronę Wspieranie Orków to droga Adanosa??

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 09-03-17, 13:20   #13
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 447
Domyślnie

Cytat:
Napisał Kravcio Zobacz post
Droga Innosa - nikt nie ma zastrzeżeń.
Ja mam. Dlaczego niby Innos nie przejmuje się asasynami jako takimi? W końcu pozwala na istnienie tego kultu, a chce ubić jedynie Zubena. Coś zdecydowanie nie gra. W końcu asasyni to tacy poszukiwacze, ale na większym levelu wtajemniczenia :x.

Cytat:
Droga Beliara - zabijamy wszystkich, kontrowersje wzbudzają Xardas, Zuben i orkowi przywódcy.
Jakie kontrowersje? Beliar jest Bogiem śmierci, czyli czysto teoretycznie rośnie w siłę wraz z każdym kolejnym zgonem. Potem okazano go jako Boga chaosu, a co się dzieje, gdy nie będzie żadnych przywódców i same pionki pozostaną?
Cytat:
Xardas idzie do odstrzału za podstępne odebranie boskiej mocy Beliara
Zastanówmy się nad tym... Czy naprawdę uważasz, iż zwykły nekromanta miałby siłę by wyrwać moc Bogowi? Jeśli Beliar by mu na to nie pozwolił, to zwyczajnie by go na miejscu ukatrupił, skoro zwykły demon(śniący) zdołał wyeliminować Xardasa z gry.
Cytat:
orkowie do piachu za służenie Xardasowi
Tutaj szczerze mówiąc wyłącznie ten chaos pasuje, wygląda to tak, iż daje szansę buntownikom na dalszą walkę. Ład i chaos muszą być razem, a gdyby orkowie całkowicie zdominowali ludzi, to nie sądzę, by Beliar zyskał sporo duszyczek . Poza tym sam motyw zdrady jest zryty, skoro orkowie cały czas służyli Beliarowi, wierząc że X. go wspiera. Kolejny kaprys Boga zła? Z pewnością wiedział iż tak czy inaczej w niego kokładali siłę. Wskaż mi miejsce, gdzie orkowie wyznawali Adanosa...
Cytat:
a Zuben po prostu się Beliarowi znudził.
Raczej zaczął za bardzo rosnąć w siłę, przypominam iż niektórzy asasyni zaczynali o nim mówić z nabożną czcią, a sam wybraniec poniekąd stał się obiektem kultu (opowieści, legendy). Przez co zaczął odciągać uwagę od Beliara.
Cytat:
Droga Adanosa - Zabijamy Rhobara i Zubena jako wybrańców, którzy noszą boską moc.
Droga Xardasa... A nie Adanosa. Adanos raczej nie pozostawiłby orków w pełni sił, skoro zależy mu na równowadze, a wszyscy wiedzą w jakiej sytuacji są ludzie. Usunięcie Boskiej mocy pasuje . Bo Xardas miał dosyć życia marionetki.
Cytat:
Wyobrażacie sobie Rhobara posłusznie szukającego artefaktów dla Xardasa?
Tak. Przypominam, iż orkowie zaczęli mu ufać poważnie po odniesionych sukcesach. Teraz wyobraź sobie, co by było, gdyby Xardas twierdze orków, a nie ludzkie niszczył i zaoferował Rhobarowi szansę na ostateczne zwycięstwo w wojnie i życie gatunku ludzkiego.
Cytat:
a Kanowi wystarczyło, że Xardas jest wybrańcem Beliara.
No właśnie, Beliara. Czyli orkowie są Boguduchawinni, bo cały czas służyli Beliarowi.

Cytat:
Jako że orkowie są już wykorzystywani do znalezienia artefaktów przez Xardasa, to czemu Bezimienny miałby nie skorzystać z ułatwienia w postaci sympatii orków?
Sentymenty. Poza tym ma od dzieciństwa zaszczepioną nienawiść do orków, co widać na powitanie w Ardei, gdzie bez gadania i zbędnej zwłoki rzucił się na zielonoskórych. Potem nie pasuje, że nagle w Cape Dun zaczyna się płaszczyć u orków. Kto to wymyślił? Mogli dać jakiś przerywnik filmowy czy coś, w którym Beliar go kusi itp.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 09-03-17, 15:04   #14
 Max0
Kąsacz
 
Max0 awatar
 
Zarejestrowany: wrzesień 2012
Skąd: Vengard
Posty: 352
Domyślnie

W sprawie nastawienia Beziego do orków, to wydaje mi się że obrał on rolę szpiega - sami buntownicy mają swoje wtyki w miastach które to starają się zdobyć reputację u okupantów. Javier kazał Bezimiennemu odnaleźć Phila, który to polecił mu zdobycie reputacji u orków w Cape Dun by pogadać z Wenzelem. Roland potrzebuje informacji niezbędnych do ataku na farmy obok Montery, a Bezi jako szpieg zdobywa reputację w tymże mieście by wydobyć informacje od Vareka.
RPG
Max0 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 09-03-17, 18:04   #15
Kravcio
Polna Bestia
 
Zarejestrowany: maj 2009
Posty: 62
Domyślnie

Cytat:
Napisał Epikur Zobacz post
Ja mam. Dlaczego niby Innos nie przejmuje się asasynami jako takimi? W końcu pozwala na istnienie tego kultu, a chce ubić jedynie Zubena. Coś zdecydowanie nie gra. W końcu asasyni to tacy poszukiwacze, ale na większym levelu wtajemniczenia :x.
Mówię o nastawieniach w temacie.
Cytat:
Napisał Epikur Zobacz post
Jakie kontrowersje? Beliar jest Bogiem śmierci, czyli czysto teoretycznie rośnie w siłę wraz z każdym kolejnym zgonem. Potem okazano go jako Boga chaosu, a co się dzieje, gdy nie będzie żadnych przywódców i same pionki pozostaną?
Jak wyżej - kontrowersje pojawiają się w temacie.
Cytat:
Napisał Epikur Zobacz post
Zastanówmy się nad tym... Czy naprawdę uważasz, iż zwykły nekromanta miałby siłę by wyrwać moc Bogowi? Jeśli Beliar by mu na to nie pozwolił, to zwyczajnie by go na miejscu ukatrupił, skoro zwykły demon(śniący) zdołał wyeliminować Xardasa z gry.
To idź i pogadaj z Beliarem w G3. Dość wyraźnie mówi, za co chce ukarać Xardasa.
Cytat:
Napisał Epikur Zobacz post
Tutaj szczerze mówiąc wyłącznie ten chaos pasuje, wygląda to tak, iż daje szansę buntownikom na dalszą walkę. Ład i chaos muszą być razem, a gdyby orkowie całkowicie zdominowali ludzi, to nie sądzę, by Beliar zyskał sporo duszyczek . Poza tym sam motyw zdrady jest zryty, skoro orkowie cały czas służyli Beliarowi, wierząc że X. go wspiera. Kolejny kaprys Boga zła? Z pewnością wiedział iż tak czy inaczej w niego kokładali siłę. Wskaż mi miejsce, gdzie orkowie wyznawali Adanosa...
Widzisz, Beliar nie sprawia wrażenia gościa, który bardzo przemuje się tłumaczeniami i tym, co kto myślał. Raczej ma to gdzieś. Jeśli orkowie myśleli, że słuchając Xardasa wypełniają wolę Beliara, to mogli pomyśleć lepiej, ich problem. Beliar ma lepsze rzeczy do roboty niż umartwianie się nad orkami. Niezbyt czaję wzmiankę o Adanosie, bo ja nawet nie zasugerowałem, że orkowie mogą mu służyć.
Cytat:
Napisał Epikur Zobacz post
Raczej zaczął za bardzo rosnąć w siłę, przypominam iż niektórzy asasyni zaczynali o nim mówić z nabożną czcią, a sam wybraniec poniekąd stał się obiektem kultu (opowieści, legendy). Przez co zaczął odciągać uwagę od Beliara.
Pewnie, może być.
Cytat:
Napisał Epikur Zobacz post
Droga Xardasa... A nie Adanosa. Adanos raczej nie pozostawiłby orków w pełni sił, skoro zależy mu na równowadze, a wszyscy wiedzą w jakiej sytuacji są ludzie. Usunięcie Boskiej mocy pasuje . Bo Xardas miał dosyć życia marionetki.
W poradniku nazwali to ścieżką Adanosa, tym się kierowałem.
Cytat:
Napisał Epikur Zobacz post
Tak. Przypominam, iż orkowie zaczęli mu ufać poważnie po odniesionych sukcesach. Teraz wyobraź sobie, co by było, gdyby Xardas twierdze orków, a nie ludzkie niszczył i zaoferował Rhobarowi szansę na ostateczne zwycięstwo w wojnie i życie gatunku ludzkiego. No właśnie, Beliara. Czyli orkowie są Boguduchawinni, bo cały czas służyli Beliarowi.
Nawet gdyby Rhobar rzeczywiście podporządkowałby się poleceniom Xardasa (nadal tego nie kupuję), to wytłumaczenie może być o wiele prostsze. Xardas nie chciał go prosić o pomoc, bo miał dość arogancji i bigoterstwa (bigotrii?) Zakonu.

Cytat:
Napisał Epikur Zobacz post
Sentymenty. Poza tym ma od dzieciństwa zaszczepioną nienawiść do orków, co widać na powitanie w Ardei, gdzie bez gadania i zbędnej zwłoki rzucił się na zielonoskórych. Potem nie pasuje, że nagle w Cape Dun zaczyna się płaszczyć u orków. Kto to wymyślił? Mogli dać jakiś przerywnik filmowy czy coś, w którym Beliar go kusi itp.
Orków atakuje, bo go zaskoczyli. Nie znał sytuacji na kontynencie, nie wiedział, że można się z nimi dogadać itd. Poza tym to nie Bezi zaczął się płaszczyć u orków w Cape Dun, tylko Twój Bezi. Taki urok sandboksowych RPGów - nie musisz się płaszczyć u orków, możesz im nastukać na dzień dobry. Czy to mądre i czy dasz radę to inna sprawa.
RPG
Kravcio jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 04-08-18, 22:34   #16
krimz0nn
Chrząszcz
 
Zarejestrowany: sierpień 2018
Posty: 10
Domyślnie

Zacznijmy od tego, iż Gothic 3 nie posiada fabuły. Jeżeli chcesz być Asasynem, to możesz polecieć do Cape Dun, trochę porobić questy, wbić większy poziom postaci, lekko się przygotować i skoczyć z klifu, czy coś i popłynąć do Lago albo iść prosto do Bragi.

Według mnie gra się pod co się chce. Możesz grać z Najemnikami, a ostatecznie iść pod Innosa i zabić Rhobara, ponieważ to jest "must have" quest, który należy wykonać. :P

1) Buntownicy to Droga Innosa + Zabijasz Rhobara
2) Asasyni, Orkowie, Najemnicy Orków to Droga Beliara
3) Xardas to Droga Adanosa
RPG
krimz0nn jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-03-19, 19:50   #17
Redend
Chrząszcz
 
Zarejestrowany: marzec 2019
Posty: 4
Domyślnie

Dla mnie droga Adanosa to droga równowagi (jak wskazauje logika) i walka non stop przeciwko orkom do tej równowagi nie należy.

Niektórzy się dziwią dlaczego "pomaganie" orkom należy do drogi Adanosa zatem już tłumacze zaczynając od drogi Beliara.

Można powiedzieć że Beliar pragnie śmierci każdego.
1. Króla Rhobara - nie ma co się dziwić, wybraniec Innosa
2. Xardasa - który ukradł moc Beliara o czym sam Beliar powiedział i tylko dzięki jego śmierci Beliar odzyska ją z powrotem.
3. Kan - i tu zaczyna się zabawa. Dlaczego Beliar pragnie śmierci przywódców orków. Orkowie nie są stworzeniem Beliara lecz Adanosa tak samo jak ludzie (przemowa Vatrasa, G2). Ludzie np. dostali wybór (który był i jest indywidualny) pomiędzy Innosem a Adanosem (odniesie ma związek z Wiecznym Wędrowcem, G3) lecz nikt nie powiedział że orkowie nie mieli wyboru. Orkowie np. przyłączyli się do Beliara natomiast to nie znaczy że wszyscy. W G3 w Krajach Centralnych można zauważyć że orkowie nie są jakoś "religijni" (oprócz szamanów) i wszystkie ich działania są wywołane z ich własnej woli (w skrócie chcą władzy a Kan chce być królem Myrtany, ale nie z woli Beliara lecz własnych). Beliar chce aby asasyni władali Myrtaną (którzy w przeciwieństwie do orków wręcz co drugi wychwala Beliara) dlatego nakazuje zabicie Kana.
4. Zubena - przywódcy asasynów. Kolejne pytanie, dlaczego? skoro Beliar chce aby to asasyni władali Myrtaną. Beliar uważa się za boga mocnego i silnego i tego oczekuje od swoich przywódców. Zuben jest już słaby a Bezimienny przeciwnie zwłaszcza że Zuben oddaje Kostur Wiecznego Wędrowca Bezimiennemu po dołączeniu do asasynów, wiec...

Droga Adanosa to nie pomaganie orkom w Krajach Centralnych ale również koczownikom w walce z orkami i asasynami w Varancie jak i również buntownikom w Nordmarze.
Wracając do równowagi.

Pomaganie buntownikom i nordmarczykom to droga Innosa
Pomaganie asasynom to droga Beliara
a pomaganie orkom i koczownikom to droga Adanosa

I oczywiście asasyni współpracują z orkami natomiast orkowie bardziej interesuje władza niż Beliar, gdzie asasyni robią wszystko aby Beliar się na nich nie gniewał gdyż to oni są jego ludem.

Co prawda warto też wspomnieć że są też Gońcy Leśni (druidzi) którzy są wyznawcami Adanosa. Z jednej strony są neutralni. Z drugiej walczą z orkami również uważając niewolników za złych gdyż nie stawiają buntów i robią wszystko to co orkowie im każą przez co orkowie mają z gońcami na pieńku. Ostatecznie i tak nikt się nie przejmuje Gońcami Leśnymi gdyż nie są w ogóle brani w zakończeniu pod uwagę.

Mam nadzieje że trochę rozjaśniłem sprawe


PS: aaa najważniejsze. Dlaczego wybranie się z Xardasem do nieznanych krain jest brane pod zakończenie Adanosa? Spójrzcie na jego działania.

- zawarł przymierze z orkami w walce z buntownikami (teoretycznie Beliar bo pomógł w walce z ludem Innosa)
- pomógł Nordmarczykom w walce Z orkami np. przywołując lodowe golemy w Klanie Wilka (teoretycznie Innos)
- każe Beziemu odnaleźć artefakty Adanosa aby je zniszczyć kończąc tym wojnę bogów co jest jego głównym celem (chce zrobić wręcz to co Adanosowi się nie udało - poniekąd wyręczyć go)
RPG
Redend jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 17-03-19, 12:28   #18
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 042
Domyślnie

Xardas jest zwierzchnikiem Orków. Xardas jednak waha się, którędy iść. Czy wrócić na drogę Innosa, czy podążyć dalej drogą Beliara. Kiedy zjawia się nasz bohater, Nekromanta zastanawia się nad trzecią drogą. I wtedy protagonista nazywa to drogą Adanosa. I taką w istocie... nie jest. Osłabia słabych już i tak Buntowników, osłabia Asasynów. Wierni Xardasowi zielonoskórzy pozostają nietknięci i mają wolną drogę do dalszej ekspansji. Bez Króla, Buntownicy zostaną szybko rozbici. Niektórzy odczują też bezsens walki i w obliczu bezkrólewia podadzą się. Asasyni zaś będą mieli nieco lepszą sytuację, bo Zubena można zastąpić kimś innym. Ningalem, Tizgarem - wybór jest w sumie szeroki. Gorzej, że na pustyni znajduje się sporo orkowych oddziałów, które mogą sabotować działania Asasynów.
Tak czy inaczej równowaga nie zostaje przywrócona, bo Orkowie stają się nagle hegemonem na Kontynencie. A oni ciągle wyznają Beliara, nic się nie zmieniło. To nic, że on chce ich zabić, bo oni o tym nie wiedzą.

Cytat:
Napisał Redend
Beliar chce aby asasyni władali Myrtaną (którzy w przeciwieństwie do orków wręcz co drugi wychwala Beliara) dlatego nakazuje zabicie Kana.
Gdzie to było powiedziane? Dawno w G3 nie grałem, więc mogę nie pamiętać.

Cytat:
- każe Beziemu odnaleźć artefakty Adanosa aby je zniszczyć kończąc tym wojnę bogów co jest jego głównym celem (chce zrobić wręcz to co Adanosowi się nie udało - poniekąd wyręczyć go)
I tego w fabule G3 nie rozumiem. Jak zniszczenie Artefaktów Adanosa może zakończyć Wojnę Bogów? Przecież ludzie i tak będą walczyć w ich imieniu, ie ważne czy istnieją jakieś tam artefakty, czy też nie. Taki przykładowy barbarzyńca z Nordmaru w ogóle nie musiał mieć pojęcia o ich istnieniu i nie wpływały one na jego życie. Są - wstaje, je, modli się do Innosa, poluje na Orków, modli się do Innosa, śpi. Nie ma - to samo. Także ten...

PS Przepraszam za wszelkie błędy, ale pisałem w pośpiechu, a autokorekta w moim telefonie jest dość upierdliwa :P.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-03-19, 02:35   #19
Redend
Chrząszcz
 
Zarejestrowany: marzec 2019
Posty: 4
Domyślnie

Chodzi o to że Xardas nie jest osobą która się waha, ani trochę. Jest strasznie poukładany i wie czego chce. Nigdy nie było tak że nie wiedział co robić, zawsze wiedział ale niekoniecznie znaliśmy jego plany.

Cytat:
Napisał Mika 123 Zobacz post
Tak czy inaczej równowaga nie zostaje przywrócona, bo Orkowie stają się nagle hegemonem na Kontynencie. A oni ciągle wyznają Beliara, nic się nie zmieniło. To nic, że on chce ich zabić, bo oni o tym nie wiedzą.

Jaki hegemon? Orkowie władają Krajami Centralnymi z czego będą żyć pokojowo z ludźmi, koczownicy Varantem a barbarzyńcy odzyskają ziemie swych przodków, Nordmar. [Wedle Zakończnia]
Mówisz że równowaga nie zostaje przywrócona? Skąd wiesz że nie? Co by się stało gdyby orkowie przegrali wojne w Krajach Centralnych? Niebyło by ich praktycznie nigdzie, i to jest równowaga? Orkowie muszą przejądź Kraje Centralne i tyle. Dlaczego orkowie o tym nie wiedzą że Beliar każe wybić wszystkich hersztów? Bo wywalili się na Beliara. Zaczeli robić po swojemu a nie wypełniać wole Beliara tak jak asasyni.

Beliar sam mówi " Orkowie mnie zdradzili. Już nie odpowiadają na moje wezwania. Odpłacę im za to. Wszyscy ich herszci muszą za to zapłacić!" (Łącznie z Kanem)

Cytat:
Napisał Mika 123 Zobacz post
I tego w fabule G3 nie rozumiem. Jak zniszczenie Artefaktów Adanosa może zakończyć Wojnę Bogów? Przecież ludzie i tak będą walczyć w ich imieniu, ie ważne czy istnieją jakieś tam artefakty, czy też nie. Taki przykładowy barbarzyńca z Nordmaru w ogóle nie musiał mieć pojęcia o ich istnieniu i nie wpływały one na jego życie. Są - wstaje, je, modli się do Innosa, poluje na Orków, modli się do Innosa, śpi. Nie ma - to samo. Także ten...
Po krótce... Xardas niszczy artefakty Adanosa. Potem by Bezi dokączył to co zaczoł musi zabić boskie pierwiastki - Rhobara II i Zubena zabierając ze sobą Kostur Wiecznego Wędrowca i Berło Varantu. Xardas i Bezimienny z kosturem i berłem, (które posłużyły do otworzenia portalu) opuścili ten świat i wyruszyli do Niezbadanych Krain. Tak skończyła się wojna bogów gdyż każdy z bogów na tym ucierpiał.

A jakiś tam barbarzyńca który walczy z orkami nie ma nic wspólnego z wojną bogów. Jak sama nazwa mówi. Wojna bogów to wojna bogów. Który z bogów ma jakiś zysk że gdzieś się leją jeśli wojna bogów się skończyła. I skończyła się walka z któregokolwiek z bogów. Ten barbarzyńca Może walczyć jedynie za siebie samego a nie za Innosa.

Ostatnio edytowane przez Redend : 19-03-19 o 02:38.
RPG
Redend jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-03-19, 18:50   #20
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 042
Domyślnie

Cytat:
Napisał Redend
Chodzi o to że Xardas nie jest osobą która się waha, ani trochę. Jest strasznie poukładany i wie czego chce. Nigdy nie było tak że nie wiedział co robić, zawsze wiedział ale niekoniecznie znaliśmy jego plany.
W pierwszej rozmowie z Bezimiennym w G3 Xardas przyznaje się, że od wielu lat jest rozdarty pomiędzy Innosem, a Beliarem. Zauważ, że przez pierwsze dwie części gry, mimo iż jest sługą Beliara to przy pomocy naszego bohatera powstrzymuje Armie Ciemności od triumfu na wyspie Khorinis, która jest dość strategicznym miejscem. Robi to oczywiście dla własnych korzyści, ale szkodzi przy tym Beliarowi. W trzeciej części przyczynia się znacznie do pokonania wojsk Królestwa Myrtany, czym osłabia wyznawców Innosa. Jednakże w Nordmarze zaczyna się zastanawiać nad trzecią drogą.
Oczywiście, Xardas zawsze miał jakiś plan, nie neguję tego.

Cytat:
Jaki hegemon? Orkowie władają Krajami Centralnymi z czego będą żyć pokojowo z ludźmi, koczownicy Varantem a barbarzyńcy odzyskają ziemie swych przodków, Nordmar. [Wedle Zakończnia]
Mówisz że równowaga nie zostaje przywrócona? Skąd wiesz że nie? Co by się stało gdyby orkowie przegrali wojne w Krajach Centralnych? Niebyło by ich praktycznie nigdzie, i to jest równowaga? Orkowie muszą przejądź Kraje Centralne i tyle. Dlaczego orkowie o tym nie wiedzą że Beliar każe wybić wszystkich hersztów? Bo wywalili się na Beliara. Zaczeli robić po swojemu a nie wypełniać wole Beliara tak jak asasyni.
Twórcy gry dali nam bardzo plastyczne zakończenie G3. Wszystko zależy od wydarzeń z gry. Np. jeśli zginie jakaś postać, nie pojawia się w końcowym filmiku. Zależnie od tego co zrobimy, historia krain może się potoczyć różnie. Idąc drogą Adanosa można w ogóle nie zabijać Zubena, tylko wziąć od niego Kostur dobrowolnie, przez co panowanie Asasynów na pustyni będzie trwało bez zgrzytów.
Nie ma siły, żeby Orkowie przegrali w Krainach Centralnych. Kto niby ich powstrzyma? Garstka buntowników, która zdecyduje się walczyć do samego końca? Gońcy Leśni? A może skądś przybędą posiłki dla Myrtańczyków? Tylko ciekawe skąd. Khorinis jest zajęte przez Orków (dzięki czemu zielonoskórzy kontrolują wielkie złoża magicznej rudy). Archolos utracone w morskiej bitwie. Co do Laran, Sendar, Kahr, Siegburg, czy innych krain, to nie znamy ich stanu, ani ich możliwości militarnych. Ale najprawdopodobniej nie przybyliby Myrtanie z odsieczą.
Cóż, orkowi przywódcy mogli być tak zapatrzeni w Xardasa, że uznali go za wyznacznika woli Beliara i postanowili sami się z nim nie kontaktować. Może dziwne, ale to przecież Orkowie.

Cytat:
Po krótce... Xardas niszczy artefakty Adanosa. Potem by Bezi dokączył to co zaczoł musi zabić boskie pierwiastki - Rhobara II i Zubena zabierając ze sobą Kostur Wiecznego Wędrowca i Berło Varantu. Xardas i Bezimienny z kosturem i berłem, (które posłużyły do otworzenia portalu) opuścili ten świat i wyruszyli do Niezbadanych Krain. Tak skończyła się wojna bogów gdyż każdy z bogów na tym ucierpiał.
No i co z tego, że ucierpiał? Raz na wozie, raz pod wozem - to w końcu bogowie, są najpotężniejszymi istotami w uniwersum. Chyba, że mamy mentalność twórców Returninga i zakładamy, iż Śniący, jakieś istoty nadprzyrodzone, czy inne Arcydemony potrafią ot tak sobie pokonać stwórców świata Gothic, a artefakty zdolne zniszczyć wszechświat rosną na drzewach.
Bogowie zawsze mogą natchnąć swoją mocą nowe przedmioty i nowych ludzi, i walka może rozgorzeć na nowo. I takie to zakończenie wojny.

Cytat:
A jakiś tam barbarzyńca który walczy z orkami nie ma nic wspólnego z wojną bogów. Jak sama nazwa mówi. Wojna bogów to wojna bogów. Który z bogów ma jakiś zysk że gdzieś się leją jeśli wojna bogów się skończyła. I skończyła się walka z któregokolwiek z bogów. Ten barbarzyńca Może walczyć jedynie za siebie samego a nie za Innosa.
To był tylko taki przykład w skali mikro. Równie dobrze możemy to przenieść na większy grunt. Załóżmy, że wybucha wojna między Asasynami, a Nordmarczykami. Nie znamy zbytnio wcześniejszych relacji tych narodów, ale niech będzie, że nie mieli ostatnio żadnych zatargów. Nordmarczycy postanawiają rozpocząć walkę z pomiotami Beliara. Orków było im za mało, wygonili ich ze swojej ojczyzny, ale postanowili wziąć się też za Asasynów. Jest to wojna religijna, w imię boga. Lud Północy walczy za Innosa, lud pustyni za Beliara. I to nie ważne czy Artefakty Adanosa istnieją, czy też nie. Może bogowie zostali osłabieni, ale ludzie się nie zmienili. Wciąż wyznają swoich bogów i wciąż patrzą na świat przez pryzmat wiary. Wiedzą kogo mają nie lubić, a kogo mogą lubić. Przykładowo ludzie i Orkowie (na wyspie Khorinis). Walczą ze sobą od wieków, prawdopodobnie przez... różnicę poglądów religijnych, że się tak wyrażę. Jakieś podłoże tego konfliktu musiało być, a to wydaje się najrozsądniejsze. Z tym, że Orkowie wyznawali bezpośrednio Śniącego, nie Beliara, ale jak wiemy KRUSHAK jest jego sługą, więc to tak jakby wysławiali Boga Ciemności.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-03-19, 21:16   #21
Redend
Chrząszcz
 
Zarejestrowany: marzec 2019
Posty: 4
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mika 123 Zobacz post
W pierwszej rozmowie z Bezimiennym w G3 Xardas przyznaje się, że od wielu lat jest rozdarty pomiędzy Innosem, a Beliarem. Zauważ, że przez pierwsze dwie części gry, mimo iż jest sługą Beliara to przy pomocy naszego bohatera powstrzymuje Armie Ciemności od triumfu na wyspie Khorinis, która jest dość strategicznym miejscem. Robi to oczywiście dla własnych korzyści, ale szkodzi przy tym Beliarowi. W trzeciej części przyczynia się znacznie do pokonania wojsk Królestwa Myrtany, czym osłabia wyznawców Innosa. Jednakże w Nordmarze zaczyna się zastanawiać nad trzecią drogą.
Oczywiście, Xardas zawsze miał jakiś plan, nie neguję tego.
No tak, na początku był Magiem Ognia by potem stać się nekromantom. Gdzie w G1 i G2 nie znamy Xardasa tak dobrze by wiedzieć jakie on ma w tym cele i co chce osiągnąć to w G3 wiemy że chce zakończyć wojnę bogów - ja to nie jego przeznaczenie. Wątpię też by Xardas naprawdę służył Beliarowi. Nigdy nie był wyznawcą Beliara, lecz interesował się czarną magią i posiadał zamiłowania do przyzywania istot z zaświatów. W G2 mówi Beziemu aby zabił smoki w tym na samym końcu legendarna walka Beziego ze smokiem ożywieńcem gdzie po jego śmierci przybywa Xardas i "wysysa" z niego "moc Beliara"- potem Beliar chce jego śmierci i bla bla blia... Potem Xardas widzi że orkowie na lądzie wygrywają wojnę to przyłącza się do nich i zleca im szukania artefaktów by wykorzystać je do własnych celów - tak samo nakazuje Beziemu.



Cytat:
Napisał Mika 123 Zobacz post
Twórcy gry dali nam bardzo plastyczne zakończenie G3. Wszystko zależy od wydarzeń z gry. Np. jeśli zginie jakaś postać, nie pojawia się w końcowym filmiku. Zależnie od tego co zrobimy, historia krain może się potoczyć różnie. Idąc drogą Adanosa można w ogóle nie zabijać Zubena, tylko wziąć od niego Kostur dobrowolnie, przez co panowanie Asasynów na pustyni będzie trwało bez zgrzytów.
Wszystko zależy od naszych przemyśleń. Będziemy mieli takie zakończenie na jakie zapracujemy.
Np. Możemy pomóc koczownikom odbić miasta z pod władzy asasynów, wtedy koczownicy będą władać Varantem.
Możemy nie pomagać koczownikom ale zabić Zubena. Napisałeś w pierwszym komentarzu, że "Zubena można zastąpić kimś innym" co jest nie prawdą, gdyż wedle jednego z zakończeń "Po śmierci Zubena rządy Asasynów nad pustynią Varant wkrótce dobiegną końca." Zatem masz rację, różnorodność jakich mało.


Cytat:
Napisał Mika 123 Zobacz post
Nie ma siły, żeby Orkowie przegrali w Krainach Centralnych. Kto niby ich powstrzyma? Garstka buntowników, która zdecyduje się walczyć do samego końca? Gońcy Leśni? A może skądś przybędą posiłki dla Myrtańczyków? Tylko ciekawe skąd. Khorinis jest zajęte przez Orków (dzięki czemu zielonoskórzy kontrolują wielkie złoża magicznej rudy). Archolos utracone w morskiej bitwie. Co do Laran, Sendar, Kahr, Siegburg, czy innych krain, to nie znamy ich stanu, ani ich możliwości militarnych. Ale najprawdopodobniej nie przybyliby Myrtanie z odsieczą.
Cóż, orkowi przywódcy mogli być tak zapatrzeni w Xardasa, że uznali go za wyznacznika woli Beliara i postanowili sami się z nim nie kontaktować. Może dziwne, ale to przecież Orkowie.
Nie ma siły chyba, że postanowimy wybić wszystkie orki w Myrtanie. A orkowie są zapatrzeni w Xardasa gdyż pomógł im w walce (walnął flashem czy coś tam) no i jest nekromantą zatem wiadomo. Po za tym Xardas to nie Beliar zatem nie kontaktowanie się z Beliarem bo Xardas... Raczej tego nie kupuje, zostaje przy mojej wersji władzy.

Cytat:
Napisał Mika 123 Zobacz post
No i co z tego, że ucierpiał? Raz na wozie, raz pod wozem - to w końcu bogowie, są najpotężniejszymi istotami w uniwersum. Chyba, że mamy mentalność twórców Returninga i zakładamy, iż Śniący, jakieś istoty nadprzyrodzone, czy inne Arcydemony potrafią ot tak sobie pokonać stwórców świata Gothic, a artefakty zdolne zniszczyć wszechświat rosną na drzewach.
Bogowie zawsze mogą natchnąć swoją mocą nowe przedmioty i nowych ludzi, i walka może rozgorzeć na nowo. I takie to zakończenie wojny.
Kto jest chętny do walki za Rhobara II jeśli zginął? Nikt. I nie można porównywać bogów do bogów greckich czy innych mitologi naszego świata. Po pierwsze trzeba pamiętać i wziąć pod uwagę to że faktyczną władze nad światem ma tylko jeden bóg, Adanos. To on stworzył ziemie i wszystko co na niej jest - to jest jego wymiar. To Innos i Beliar sobie ubzdurali że pobawimy się zabawkami młodszego brata i Innos znalazł człowieka, Beliar znalazł bestie, stratatata Boom! Wojna bogów. Szanuje Adanosa, dobry ziomal z niego. Dał się podzielić, ale jak widział że któryś z braci przesadza to jeb, potop. Zatem, dlaczego poprostu nie zakończyć wojny bogów i cierpień kogokolwiek? Myślę, że Xardas dobrze myślał, do bogowie wywołali wojnę i wszystko co się dzieje jest przez nich, dlatego postanawia to zatrzymać.
RPG
Redend jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-03-19, 18:00   #22
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 042
Domyślnie

Cytat:
Napisał Redend
Np. Możemy pomóc koczownikom odbić miasta z pod władzy asasynów, wtedy koczownicy będą władać Varantem.
Możemy nie pomagać koczownikom ale zabić Zubena. Napisałeś w pierwszym komentarzu, że "Zubena można zastąpić kimś innym" co jest nie prawdą, gdyż wedle jednego z zakończeń "Po śmierci Zubena rządy Asasynów nad pustynią Varant wkrótce dobiegną końca." Zatem masz rację, różnorodność jakich mało.
"wkrótce dobiegną końca.". Wkrótce. Nikt nie powiedział, że w tym czasie ktoś nie będzie rządził pustynią. Przecież Asasyni tak łatwo się nie poddadzą i po śmierci Zubena prędko znajdą nowego przywódcę, byle tylko nie pozwolić na chaos w swoich szeregach. Chaos, który mogą wykorzystać i Koczownicy, i Orkowie.

Cytat:
Nie ma siły chyba, że postanowimy wybić wszystkie orki w Myrtanie. A orkowie są zapatrzeni w Xardasa gdyż pomógł im w walce (walnął flashem czy coś tam) no i jest nekromantą zatem wiadomo. Po za tym Xardas to nie Beliar zatem nie kontaktowanie się z Beliarem bo Xardas... Raczej tego nie kupuje, zostaje przy mojej wersji władzy.
Ale w temacie zakładamy pomoc Orkom, ewentualnie nieprzeszkadzanie im. A Xardas jest Wybrańcem Beliara, więc zielonoskórzy mieli podstawy by mu ufać w tych kwestiach.

Cytat:
Kto jest chętny do walki za Rhobara II jeśli zginął? Nikt. I nie można porównywać bogów do bogów greckich czy innych mitologi naszego świata. Po pierwsze trzeba pamiętać i wziąć pod uwagę to że faktyczną władze nad światem ma tylko jeden bóg, Adanos. To on stworzył ziemie i wszystko co na niej jest - to jest jego wymiar. To Innos i Beliar sobie ubzdurali że pobawimy się zabawkami młodszego brata i Innos znalazł człowieka, Beliar znalazł bestie, stratatata Boom! Wojna bogów. Szanuje Adanosa, dobry ziomal z niego. Dał się podzielić, ale jak widział że któryś z braci przesadza to jeb, potop. Zatem, dlaczego poprostu nie zakończyć wojny bogów i cierpień kogokolwiek? Myślę, że Xardas dobrze myślał, do bogowie wywołali wojnę i wszystko co się dzieje jest przez nich, dlatego postanawia to zatrzymać.
Kto tu mówi o Rhobarze II? Nikt. Innos może swym Wybrańcem uczynić jakiegoś Nordmarczyka, dawnego Paladyna, czy Maga Ognia. No tak, świat jest wymiarem Adanosa. Innosowi i Beliarowi nie wolno zstąpić na Ziemię (z przemówienia Vatrasa: "Nigdy więcej wasza noga nie postanie na mojej ziemi, bo jest ona święta i pozostanie taką na wieki"), ale mogli dawać ludziom swoją moc bezpośrednio, lub pośrednio (w artefaktach, np. Oko Innosa).
No i wciąż nie jest wyjaśnione jak zniszczenie Artefaktów Adanosa mogło zakończyć Wojnę Bogów. Przecież, czy z nimi, czy bez nich ludzie i inne stwory będą walczyć za swoich bogów (jak to powiedział Vatras w swych naukach: "i płonął w nich gniew ich bogów" - tu byłoby tak samo).
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-03-19, 20:39   #23
Redend
Chrząszcz
 
Zarejestrowany: marzec 2019
Posty: 4
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mika 123 Zobacz post
"wkrótce dobiegną końca.". Wkrótce. Nikt nie powiedział, że w tym czasie ktoś nie będzie rządził pustynią. Przecież Asasyni tak łatwo się nie poddadzą i po śmierci Zubena prędko znajdą nowego przywódcę, byle tylko nie pozwolić na chaos w swoich szeregach. Chaos, który mogą wykorzystać i Koczownicy, i Orkowie.
Nikt nie powiedział, że ktoś będzie rządził pustynią. "Rządy Asasynów nad pustynią Varant wkrótce dobiegną końca" w tym znaczeniu, że właśnie nie mają żadnego innego przywódcy. Tylko Zuben wśród asasynów był tym "wybrańcem". Chyba, że pójdziemy drogą Beliara.

Cytat:
Napisał Mika 123 Zobacz post
Ale w temacie zakładamy pomoc Orkom, ewentualnie nieprzeszkadzanie im. A Xardas jest Wybrańcem Beliara, więc zielonoskórzy mieli podstawy by mu ufać w tych kwestiach.
Stwierdzasz, że Xardas ich oszukał? Faktycznie, może być coś na rzeczy, lecz Beliar sam mówi że orkowie go zdradzili i nie odpowiadają na jego wezwania. Wszystko by się kleiło gdyby nie to iż Xardas odizolował się od wszystkich po tym wszystkim, a rządy sprawował Kan.

Cytat:
Napisał Mika 123 Zobacz post
Kto tu mówi o Rhobarze II? Nikt. Innos może swym Wybrańcem uczynić jakiegoś Nordmarczyka, dawnego Paladyna, czy Maga Ognia. No tak, świat jest wymiarem Adanosa. Innosowi i Beliarowi nie wolno zstąpić na Ziemię (z przemówienia Vatrasa: "Nigdy więcej wasza noga nie postanie na mojej ziemi, bo jest ona święta i pozostanie taką na wieki"), ale mogli dawać ludziom swoją moc bezpośrednio, lub pośrednio (w artefaktach, np. Oko Innosa).

Ale jak zniszczysz artefakty to w jaki sposób bogowie dadzą swoją moc? Wspomniałem o Rhobarze II gdyż nikt nie będzie walczył za osoby (czy bogów) którzy nie mają wpływu na ziemi. Jeśli nie będzie artefaktów, nie będzie żadnej łączności pomiędzy bogami a ludźmi. Ziemia będzie wolna, a bogowie pozostaną w swoich wymiarach i właśnie tak się zakończyć miała wojna bogów bo nikt nie będzie miał powodu do walk. [Zostajemy ciągle w kontekście wojny bogów, wojny za boga.]



Cytat:
Napisał Mika 123 Zobacz post
No i wciąż nie jest wyjaśnione jak zniszczenie Artefaktów Adanosa mogło zakończyć Wojnę Bogów. Przecież, czy z nimi, czy bez nich ludzie i inne stwory będą walczyć za swoich bogów (jak to powiedział Vatras w swych naukach: "i płonął w nich gniew ich bogów" - tu byłoby tak samo).

Ja ci wyjaśnię tak jak podaje gothicowa wikipedia w kwestii drogi równowagi, będzie szybciej.



"Bohater niszczy artefakty Adanosa dzięki mocy kamienia ogniskującego w piecu znajdującym się w kopalni na terenach Klanu Młota. Bezimienny wyrusza następnie do Vengardu i zabija Rhobara II oraz Zubena w Ishtar. Tym samym pozbawia bogów mocy nad wymiarem ludzi, co powoduje, że tracą swoje wpływy na świecie. Po utracie mocy Innos i Beliar nie są w stanie prowadzić wojny między sobą, co skutkuje zakończeniem odwiecznego konfliktu niszczącego świat. Od tej pory ludzie i orkowie są wolni, jednak nie wykorzystują danej im wolności dobrze i wkrótce dochodzi do nowej wojny."


I tu się pojawia Gothic 3 Zmierz Bogów:


"Konflikt wydawał się nie mieć końca, dopóki z nieznanego wymiaru nie powrócił bezimienny bohater z zamiarem doprowadzenia do zaprzestania walk. Po opuszczeniu Niezbadanych Krain, zostaje on brutalnie pobity przez orków, po czym jego nieprzytomne ciało znajdują ludzie Anoga i prowadzą do Silden."


W Zmierzchu Bogów nikt nie walczy za bogów, lecz za siebie aby zdobyć władze.
RPG
Redend jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 21-03-19, 19:21   #24
 Mika 123
Strażnik Miejski
 
Mika 123 awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2016
Skąd: Khorinis
Posty: 2 042
Domyślnie

Cytat:
Napisał Redend
Nikt nie powiedział, że ktoś będzie rządził pustynią. "Rządy Asasynów nad pustynią Varant wkrótce dobiegną końca" w tym znaczeniu, że właśnie nie mają żadnego innego przywódcy. Tylko Zuben wśród asasynów był tym "wybrańcem". Chyba, że pójdziemy drogą Beliara.
Nikt nie powiedział też, że ktoś nie będzie rządził. Dobiegną końca, ale nie napisano jak. Równie dobrze Asasyni mogą buntować się przeciwko nowemu władcy, bo "nie jest tak dobry jak Zuben". Ale może też dojść do wojny z Koczownikami, którzy w końcu odważą się wydać ludowi Beliara prawdziwą bitwę (dotąd prowadzili tylko wojnę podjazdową).

Cytat:
Stwierdzasz, że Xardas ich oszukał? Faktycznie, może być coś na rzeczy, lecz Beliar sam mówi że orkowie go zdradzili i nie odpowiadają na jego wezwania. Wszystko by się kleiło gdyby nie to iż Xardas odizolował się od wszystkich po tym wszystkim, a rządy sprawował Kan.
Oszukał. Bo przecież nie powiedział im do czego zmierza. Nie powiedział do czego chce wykorzystać artefakty.
A może właśnie powiedział, a Kan i reszta orkowych przywódców przystali na to? I może właśnie dlatego Beliar poczuł się zdradzony?
Xardas odizolował się, ale Orkowie wciąż wykonywali jego rozkazy. Ciągle poszukiwali dla niego artefaktów.

Cytat:
Ale jak zniszczysz artefakty to w jaki sposób bogowie dadzą swoją moc? Wspomniałem o Rhobarze II gdyż nikt nie będzie walczył za osoby (czy bogów) którzy nie mają wpływu na ziemi. Jeśli nie będzie artefaktów, nie będzie żadnej łączności pomiędzy bogami a ludźmi. Ziemia będzie wolna, a bogowie pozostaną w swoich wymiarach i właśnie tak się zakończyć miała wojna bogów bo nikt nie będzie miał powodu do walk. [Zostajemy ciągle w kontekście wojny bogów, wojny za boga.]
Bogowie to bogowie. Są najwyżej w hierarchii świata Gothic, jak i większości innych uniwersów. Jak można cokolwiek zabronić bogu? Poza tym Artefakty Adanosa nie były jedynymi magicznymi przedmiotami. Oko Innosa, Młot Innosa, Tarcza Ognia... to są te, które mi na tą chwilę przyszły do głowy, ale z pewnością jest ich nieco więcej. Poza tym inne pierścienie czy amulety, magiczne zwoje. W nich zawarta jest magia. Jak myślisz, czyja?
Wojny za boga można prowadzić także bez artefaktów. Przełóżmy to na nasz świat. U nas nie ma artefaktów, nie wiemy nawet który z bogów naprawdę istnieje. A jednak, mimo to, mimo iż nasi bogowie nie mają wpływu na świat (a w każdym razie nie mogą go mieć na raz) wojny religijne były i są prowadzone. Krucjaty, dżihad... I prawdopodobnie jeszcze w przyszłości będą prowadzone.

Cytat:
W Zmierzchu Bogów nikt nie walczy za bogów, lecz za siebie aby zdobyć władze.
Hmmm... Co do tej kwestii jeszcze się wypowiem, ale to później, bo na chwilę obecną czas wolny mi się kończy.

Pozdrawiam.
RPG
Mika 123 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Droga Adanosa Scholar Dyskusja 6 29-07-14 12:22
Wątek asanynów drogą Adanosa. Nayeb@nyMistrz Pomoc 18 14-01-14 20:49
Droga Adanosa - co zrobić? FacePlam Dyskusja 7 17-08-12 15:28
Droga Orków ? nowy625 Pomoc 13 09-06-12 21:35
Droga Adanosa Rahnen Pomoc 2 19-01-12 21:17


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.