Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Przedmieścia
Przeładuj stronę Karczma pod Ciemnym Grzybem

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 28-11-18, 18:58   #421
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 151
Domyślnie

Do karczmy wszedł Smutas.
- Czego chcesz? - burknął karczmarz. -
- Na razie nic. Czekam na takiego jednego. Jak tu wejdzie, to od razu plaskacza chciałem mu zrobić. - odparł Smutas.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-11-18, 21:24   #422
 Ancoron
Jeden z wielu
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Skąd: Dom pod pękniętym niebem
Posty: 7 680
Domyślnie

Epikur wszedł do gospody w zbroi, pełnej płytówce, z przyłbicą. Najeżoną w każdym miejscu, oprócz wnętrza dłoni oraz podeszw butów, długimi na kilka centymetrów i ostrymi kolcami, takimi, że jakby w nie uderzyć, to przebiłyby rękę na wylot. Tak opancerzony na spokojnie podszedł do baru i wyrzekł proste słowo, a znaczące tak wiele:
- Beczkę piwa!
I otrzymał ją, gdy karczmarz postawił ją przed nim. Na spokojnie uiścił zapłatę i stał przed barem.
__________________

Somewhere over the rainbow
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-11-18, 22:00   #423
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 661
Domyślnie

W pełnym swoim wyposażeniu zawitał do karczmy również Arrival. Wędrując wzrokiem niczym wąż za ofiarą, dostrzegł swoje źródło zaspokojenia.
- Chyba nie wypijesz całej tej beczki całkiem sam, wypijesz? - wbił swe ślepia w lico Epikura jak zęby w świeżą zdobycz.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-11-18, 22:06   #424
 Ancoron
Jeden z wielu
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Skąd: Dom pod pękniętym niebem
Posty: 7 680
Domyślnie

- A witaj, kumie, Myrtańczyku. Szukam właśnie kogoś do wypitki, ale te ciotuchny z Nordmaru potrafią tylko buczeć i krwawić z pochwy... od miecza. Piszesz się na to? Tylko uważaj, bo pardonu nikt dawać nie będzie - odsłonił na moment przyłbicę, odpieczętował beczkę, po czym kuflem zaczerpnął z niej i duszkiem wypił. Po tym ruchu błyskawicznie zamknął przyłbicę. - Pijemy po kuflu, na co ty to?
__________________

Somewhere over the rainbow
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-11-18, 22:17   #425
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 661
Domyślnie

- Niechaj tak będzie, tylko będziemy robić przerwy na siku, bo szczam jak pies po browarze! - na jego twarzy rozpostarł się jeden wielki rząd białych jeźdźców. No, kilka z nich już starych, a kilku poszło na spoczynek, więc ich nie było.
- Lej, bo ja nie widzę! - warknął jak pies do kota.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-11-18, 22:22   #426
 Ancoron
Jeden z wielu
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Skąd: Dom pod pękniętym niebem
Posty: 7 680
Domyślnie

Gothańczyk odpowiedział uśmiechem swych pożółkłych zębów, kilku nawet nie jego, a sztucznie powstawianych. Spodobała mu się postawa tego tetryka, najwyraźniej jest jednym z tych, którzy żyją do końca, gdy młodość już za nimi i każdego dnia mogą umrzeć. Bez wahania napełnił kufel i wręczył go Arrivalowi.
- Tak ogółem my się znamy? Skądś cię kojarzę, ale nie mam zbytniej pamięci do twarzy.
__________________

Somewhere over the rainbow
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-11-18, 22:37   #427
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 661
Domyślnie

- Nie wiem, ty mi powiedz - odparł z rezerwą i wypełnił gardło podarowanym trunkiem. Chciał coś jeszcze dodać, ale zanim skończył opróżniać kufel, zapomniał co.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-11-18, 22:46   #428
 Ancoron
Jeden z wielu
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Skąd: Dom pod pękniętym niebem
Posty: 7 680
Domyślnie

Przejął kufel i powtórzył tajemniczą procedurę z winnicą, znaczy przyłbicą. Alkohol zaczął szumieć mu w głowie i rozlał się przyjemnym ciepłem po całym jego ciele. Czknął mocno i pomyślał, że to już nie to co wcześniej. Kiedyś były czasy i mocniejsza głowa.
- No cóż, ja się przedstawiać chyba nie muszę, choć hełm momentami przesłania me oblicze, to jednak głos, ekstrawagancja, styl oraz sposób prowadzenia, a także skromność, skutecznie prezentują to, kim jestem - stwierdził dosyć narcystycznie, podając na nowo napełniony kufel. - A ciebie jak zwą, stary druchu?
__________________

Somewhere over the rainbow
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-11-18, 23:27   #429
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 661
Domyślnie

- Starym druhem zwykle mnie zwą.
Czknął.
- Choć mnie nie.
Czknął.
- Znają.
Hip.
- Czasami tylko mnie nie pamiętają.
Czknął.
- Co jest pocieszające.
Hip.
- Wszak. Wszak. Wszakższy. Wszakyży. Wszakyższe czym ja sobie niegodny zasłużył na szlachecką niepamięć?
- No dobra, polej mi, bo już - hjip - mnie procenty parują.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-11-18, 23:33   #430
 Ancoron
Jeden z wielu
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Skąd: Dom pod pękniętym niebem
Posty: 7 680
Domyślnie

- A jaką matkę ci imię nadało po narodzeniu?!? - Głośno spytał Epikur, powtarzając rutynę z przyłbicą, a następnie polał także swemu kompanowi. - Bo widzisz, proszę ciebie ja, imię to ważna rzecz, a narodziny są tylko jedne, więc trza je opić, znaczy zapamiętać i imię wszakże także. Pij! - tym optymistycznym akcentem zakończył, czuł bowiem, że język zaczął mu się plątać, gdy silił się na elokwencję. A jak wiadomo poplątany język nie jest zbyt przyjemny, chyba, że chłop umie stworzyć z niego węzeł marynarski i zaraz rozsupłać, wtedy i tylko wtedy akurat się przydaje, w kontaktach z niewiastami.
__________________

Somewhere over the rainbow
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-11-18, 23:45   #431
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 661
Domyślnie

Arrival pochmurniał nagle, zmarszczył brwi, wyprostował się i rzekł:
- Nic nie jest poważne ani ważne samo w sobie, nie jest w ogóle żadne. Wszystko jest nijakie. Jeżeli sami nie nadamy rzeczom jakiegoś charakteru, utoniemy w tej nijakości. Musimy stworzyć jakieś znaczenia, jeżeli ich nie ma w naturze.
Po tym krótkim wyznaniu, przyjął poprzednią, zgarbioną pozycję podpierającego się łokciami o blat pijaka i dodał:
- Tak mówi mądrość.
Hlip.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 29-11-18, 00:29   #432
 Ancoron
Jeden z wielu
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Skąd: Dom pod pękniętym niebem
Posty: 7 680
Domyślnie

Epikur spojrzał na Arrivala z miną godną uwiecznienia na najpiękniejszych obrazach, zdatnych do powieszenia w muzeach i analizowania przez potomnych. Spojrzenie jego emanowało blaskiem autorytetu oraz powagą i dostojnością, w krawędziach jego oczu dojrzeć zaś można by było zagadkę i ukryty przekaz. Można by było, gdyby hełm mu ryja nie zasłaniał. A wtedy przemówił, a zaiste znamienite to były słowa, adekwatne do zamieszczenia w kronikach, uznawane za przełomowe i rozpoczynające nową epokę, wyprowadzające ludzkość ze strefy komfortu i wyprowadzające na szerokie wody rozwoju. Uniwersalne i ponadczasowe, a przy tym odpowiadające na słowa Arrivala. A także na coś więcej.
- Dawno nie ruchałeś, co? - tako rzekł, po czym się napił i sprezentował kolejkę kompanowi.
__________________

Somewhere over the rainbow
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.