Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Dolne Miasto
Przeładuj stronę Zaplecze Gospody [warsztat] (przepisy kucharskie)

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 12-02-16, 00:03   #13
Spykers
Artistic soul
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 548
Domyślnie


Nazwa: Ślimacze odurzenie

Opis: Kolejny wymysł Archolańskich kucharzy. Jest to dosyć drogi przysmak, lecz na pewno warty degustacji. Głównym składnikiem jest bagienne ziele, dzięki któremu cała potrawa jest warta zachodu. Po zjedzeniu jednej porcji można poczuć lekkie doznania narkotyczne, zaś po zjedzeniu większej ilości potrawy zostaniemy w pełni odurzeni bagiennym zielem. Nieco obrzydliwym może się wydawać jedzenie ślimaków, lecz potrawa ta jest w smaku zaskakująco pyszna i syta.
Nienawykłe organizmy zazwyczaj odrzucają ślimaczą potrawę, co powoduje wymioty, a czasem nawet zatrucia. Często do tej potrawy dodaje się trutek, dlatego należy ostrożnie podchodzić do jedzenia jej. Jednakże istnieje łatwy sposób, aby odróżnić zwykłe danie od zatrutego. Wystarczy końcem języka polizać delikatnie skorupkę, która pod wpływem każdej trucizny nabiera cierpkiego i kwaśnego smaku. Nieznaczne polizanie nie szkodzi człowiekowi.
Niektórzy kucharze zmiękczają również skorupkę, przyprawiają i podsmażają czyniąc ją jadalną.

Składniki:

-Skorupy ślimaków;
-Ślimaki;
-Bagienne ziele;
-Woda;
-Cytryna oraz inne przyprawy

Sposób przyrządzenia: Tuż po świeżym deszczu należy zebrać ślimaki i "wygonić je z domu". Po usunięciu mięczaków ze skorupek, należy je dokładnie wymyć i skropić cytryną.
Kolejnym krokiem jest przygotowanie nadzienia. Aby je sporządzić potrzeba rozmieszać całą bagienną łodygę z wodą i przerobić na, nie za gęstą, nie za rzadką masę. Po tym doprawić według uznania, choć zalecane są ostre przyprawy i mało solne.
Następnie odłożone ślimaki przysmarzyć i zmieszać z bagiennym zielem.
Ostatnim krokiem jest nadzianie skorupek masą i lekkie schłodzenie.
Podawać wraz z cytryną i piwem.

Gotowe
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes

Ostatnio edytowane przez Spykers : 12-02-16 o 15:20.
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-02-16, 16:04   #14
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie Bulion Staromyrtański

Bulion Staromyrtański
Opis:
Potrawa wysoce sycąca. Niegdyś podawana na królewskim stole, tradycja ta została przerwana, gdy pewien król zatruł się nią. Gulasz ten zawiera bardzo wiele witamin i zapewnie dzienną dawkę energii. W smaku jest lekko słonawy, chociaż przyprawianie zależy tylko i wyłącznie od kucharza. Kiedyś ten kto zjadł swoją porcję na raz zyskiwał wielki szacunek. Zalecane spożywanie na czczo, coby nie zwrócić zawartości żołądka.
Składniki:
- Trzytygodniowa larwa Krwiopijcy;
- Woda;
- Cztery jabłka;
- butelka ryżówki;
- Trzy garście piekielników.
Sposób przygotowania:
Larwę krwiopijcy, którą wcześniej wykradliśmy z gniazda, rozcinamy z jednej strony, a następnie wyciskamy z niej wnętrzności. Piekielniki należy pociąc na kawałki i smażyć na patelni przez dziesięć minut. Tak przygotowanym farszem wypełniamy larwę. Jabłka miażdzymy i wrzucamy do garnka z mieszaniną wody i ryżówki. Gotujemy pięć minut, po czym wrzucamy larwę. Następnie trzymamy na ogniu przez kolejne dwadzieścia minut. Potrawa gotowa. Zalecanym sposobem spożycia jest najpierw wypicie bulionu, a następnie zjedzenie faszerowanej larwy.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-03-16, 09:21   #15
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Marynowany wąż pustynny

Marynowany wąż pustynny



Potrawa rodem z pustyń Varantu, gdzie niektóre z żyjących tam plemion uważają ją za nie lada przysmak. Uważa się że z tego powodu wyłowiono prawie całą populację węża pustynnego i dlatego obecnie tak trudno go spotkać.

Sposób przyrządzenia
Złapanego węża zabijamy obcinając mu głowę (czywiście nie wolno pozwolić mu się w trakcie tej operacji ukąsić, bo jest strasznie jadowity). Następnie rozcinamy tułów i patroszymy. Potem nacinamy od spodu co szerokość dłoni i tak przygotowane mięso zanurzamy w zalewie zrobionej w połowie z octu a w połowie z mocnego alkoholu. Można dla smaku dorzucić do zalewy najróżniejsze przyprawy. Szczególnie popularny jest kwiat kaktusa i bagienne ziele.
Samo marynowanie powinno trwać około czterech tygodni, aż mięso węża będzie można praktycznie rozsmarowywać jak masło. Wtedy należy go ostrożnie wyjąc z zalewy i przyozdobiwszy podać na dużym okrągłym talerzu.
Potrawa jest niespotykana w tawernach, tylko u ludów pustyni można jej skosztować.

Ciekawostki
Marynowany wąż pustynny jest najczęściej podawany na weselach. Uważa się, że zjedzenie tej potrawy przyniesie parze młodej pomyślność i spowoduje szybkie zajście w ciążę panny młodej.
Próby marynowania innych gatunków węży skończyły się fiaskiem. Ich mięso gniło i nie nadawało się do zjedzenia. Tylko węża pustynnego można w ten sposób przygotować.
Należy wiedzieć, że odmówienie skosztowania tej potrawy jest traktowane jako ciężka obraza i może skończyć się skróceniem o głowę. Dlatego doradza się ludziom o wrażliwych żołądkach nie brać udziału w uroczystościach weselnych pustynnych plemion.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Rabittous : 08-08-16 o 19:09.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-03-16, 10:17   #16
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Kurczak faszerowany grzybami.

Mięsiwo popularnie występujące na wszelkich stołach. Kurczak jest jedzony przez każdą z ras. Niektórym niezbyt przypada do gustu posmak tak przyrządzonego, jednakże mimo to jest popularny. Najtrudniejsze w nim jest złapanie kury w taki sposób, by za bardzo nie podrapała. W tej dyscyplinie przodują Asasyni. Natomiast w jedzeniu tej potrawy, niepodzielnie rządzą Orkowie.

Składniki:
Jedna kura;
20 Piekielników lub ciemnych grzybów;
Ostry sos uzyskany z liści Żelazodygi.

Przygotowanie
Najtrudniejszą częścią przygotowania jest złapanie kury. Wbrew pozosrom te nieloty są nadzwyczaj zwrotne i szybkie. Gdy w końcu się nam to uda można sadystycznie skręcić jej kark. Następnie trzeba starannie oskubać. Najbardziej zmęczeni pościgiem robią to na żywca. Następnym krokiem jest wypatroszenie kwoki. Taa... Wypatroszyć. Mogła tak nie drapać. Po tym możemy mieć stuprocentową pewność że ona nie żyje. Grzybki smażymy, na patelni przez kilka minut. Można dodać cebulkę. Do powstałej mieszanki wlewamy sos wyciśnięty z łodygi Żelazodygi. Tak przygotowany farsz wpychamy do środka kurczaka. Ale po co ta agresja? On już nie żyje. Dodajemy przyprawy według swojego uznania i pieczemy na rozgrzanych kamieniach przez kilka godzin. Kurczak gotowy. Możesz go sadystycznie zjeść. Smacznego.

Ostatnio edytowane przez Ancoron : 10-03-16 o 10:07. Powód: Ten sam co wszędzie :)
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-03-16, 21:31   #17
Spykers
Artistic soul
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 548
Domyślnie


Nazwa: Żółw z warzywami

Opis: Dla niektórych obrzydliwa, dla innych przysmak wymyślony przez Archolańskich kucharzy. Podawany w tawernach i karczmach, nierzadko jako danie dnia. Całą uwagę skupia się na żółwiu, którego mięso dobrze przyrządzone jest smaczne, lecz metoda podawania jest dosyć dziwna. Otóż na talerzu dostaje się żółwia w całości, a je go się zupełnie, jak zwykłą kanapkę z mięsem, serem, pomidorem i innymi warzywami.
Przez rasę orków zwykle zamawiane jest w wersji z żywym żółwiem. Często wśród ludzi odbywają się zawody kto zje więcej i nie zwymiotuje.

Składniki:



Metoda produkcji: Na początek należy złapać i zabić żółwia - najlepiej poprzez ogłuszenie. Następnie zdjąć z niego skorupę i przysmażyć na niewielkim ogniu. Potem rozciąć jego brzuch i doprawić według uznania. Znowu postawić na wolnym ogniu. Kolejnym krokiem jest dokładne umycie i niewielkie rozcięcie mięsa i włożenie pod niego listka sałaty. Na mięso natomiast położyć plaster sera, kawałek pomidora oraz ponownie sałatę. Wskazane również inne składniki według gustu. Wraz z podaniem przykryć skorupą dla dekoracji.

Drugim sposobem przyrządzenia jest nie zabijanie żółwia, a jedynie położenie pod skorupą solidny kawał mięsa, a następnie kolejno kładzenie warzyw. Skorupkę przegotować, by stała się miękka - około godziny pod wrzącą wodą, i doprawić dla smaku. W takiej wersji lubują się orkowie.

Ciekawostka: Rasa jaszczuroludzi nie może spożywać tej potrawy, gdyż dostrzeżono dziwne zachowania, jakby wrodzone uczulenie na żółwie każdego przedstawiciela. Po zjedzeniu delikwent adaptuje od zwierzęcia jego ruchy, staje się powolny, ospały i leniwy. Niektóre mięśnie nawet odmawiają posłuszeństwa i następuje paraliż ciała na całą dobę.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-04-16, 08:00   #18
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie


Nazwa: Marynowana pieczeń wołowa w sosie własnym.

Opis:
Kolejny wymysł Myrtańskich kucharzy. Uważa się, że jest jednym z ich najlepszych pomysłów. Mięso z najlepszych sztuk zwierząt wprost rozpływa się w ustach.
Odpowiednio doprawione gości na stołach arystokracji. Zapach potrafi doprowadzić do obłędu i przekonać nawet najgorliwszych druidów żyjących w zgodzie z naturą do zmiany swoich poglądów.
Mięso delikatnie przyprawione zachowuje idealny smak, głównie dzięki porządnemu obtłuczeniu na wciąż żywym zwierzęciu.
Dodaje się też do niego przeróżne warzywa, w czysto dekoracyjnym celu. Sprawiając, że wielbiciele estetyki zawieszą na tym daniu swój wzrok.

Sposób przygotowania:
Składniki:
- Udziec wołowy;
- Dziesięć ciemnych grzybów;
- Słoneczny aloes;
- Przyprawy;
- Wino;
- Pięc sztuk bagiennego ziela;
- Ryba;
Przygotowanie:
Należy starannie pociąć nożem na jak najmniejsze kawałki ciemne grzyby. Powstałe kawałki miażdzymy płaską stroną ostrza, w wypływający soku obtaczamy cały udziec.
Wino wlewamy do jakiegoś metalowego naczynia i dodajemy do niego wszystkie przyprawy, których zamierzamy użyć do marynaty. Gotujemy je, aż objętość zmniejszy się o połowę, wtedy ostrożnie ściągamy je z ognia i dodajemy do niego miazgę z grzybów.
Słoneczny aloes gotujemy na parze, aż cały olej go opuści. Pod rośliną trzeba podkładać jakieś naczynie. Rwiemy ją na ścinki i dodajemy je do mięsa, oraz do marynaty.
Połowę ryby smażymy na patelni, aż się uroczo zarumieni. Druga część na surowa musi zostać dodana do wina. Kolejnym krokiem jest wsypanie do niego bagiennego ziela, uprzednio nacierając nim mięsiwo.
Jeśli marynata została już przygotowana pozostaje nam pozostawić w niej mięso na noc, aby nasiąkło. Ta smażona część ryby jest po to żeby umilić czas oczekiwania.
Po minięciu wymaganego czasu mięso w marynacie i surową rybę pieczemy w glinie przez trzy godziny. Po tym czasie wyciągamy pieczeń i możemy zacząć ją spożywać.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-04-16, 08:43   #19
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Rekin po rybacku

Rekin po rybacku



Jest to potrawa znana tylko w niektórych rybackich osadach, gdzie mieszkają łowcy rekinów. Ze względu na swoje walory zapachowe oraz sposób przygotowanie nie jest zbyt popularna, nawet pomiędzy innymi rybakami. Praktycznie już wchodząc do osady gdzie przygotowuje się tę potrawę wyczuwamy jej intensywny zapach.

Sposób przygotowania

Rekiny są poławiane przede wszystkim na potrzeby alchemików, którzy wiele z części tych stworzeń wykorzystują do produkcji swoich specyfików. Akurat rekinie mięso nie jest im potrzebne. W stanie surowym, a nawet po ugotowaniu czy usmażeniu nie nadaje się ono do spożycia, ponieważ ma lekko trujące właściwości. Jednak łowcy rekinów znaleźli sposób aby nie marnować martwej tuszy rekina.
Mięso, po oczyszczeniu, układa się warstwami w dziurze wykopanej w ziemi. Tak ułożone mięso (niektórzy doradzają posypać je przy tym różnymi ziołami aby smak poprawić) przykrywa się kamieniami na okres nawet do pół roku (im chłodniejsza pogoda, tym dłużej należy trzymać mięso zakopane). Tak przechowywane kawałki rekina zaczynają fermentować. Podczas fermentacji mięso odcieka z płynów. Po tym procesie staje się ono miękkie i nabiera silnego zapach moczu. Po wykopaniu przefermentowane rekinie mięso wiesza się w drewnianych szopach w celu wysuszenia. Długość suszenia zależy od warunków pogodowych. Gotowe mięso kroi się na małe kawałki i podaje z wódką. Jego smak jedni przyrównują do starego, spoconego ostrego sera, a inni do części ciała objętego gangreną. Ale tak przefermentowane mięso traci swoje trujące właściwości i nadaje się do spożycia.

Historia
Podobno gdy Magowie Ognia po raz pierwszy spotkali się z rybakami jedzącymi tę potrawę uznali ich za wyznawców Beliara i o mało co nie skończyło to się wymordowaniem całej osady. Na szczęście, gdy już przygotowano stosy z nieszczęśnikami do spalenia, przybył do osady jeden z magów, który znał ten zwyczaj i wiedział, że nie ma on nic wspólnego z bogiem ciemności. Dzięki niemu rybacy ocaleli. Niestety historia skryła w mroku zapomnienia imię tego maga.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Rabittous : 08-08-16 o 19:09.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-04-16, 16:35   #20
Spykers
Artistic soul
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 548
Domyślnie


Nazwa: Małpiak

Opis: Jest to zupa, którą można podawać zarówno na gorąco, jak i na zimno. Ze względu na to, że jej składniki są trudne do zdobycia lub bardzo drogie, nie jest podawana w tanich karczmach i spelunach. Tylko burżuazja pozwala sobie na gotowanie tego przysmaku, a i to zazwyczaj jedynie na specjalne okazje. Małpiak cechuje się delikatnym smakiem, rozpływającego się w ustach mięsa, a konkretniej wnętrzności małpiej głowy. W okresie zimowym fantastycznie rozgrzewa, a w upalne dni lata orzeźwia. Jest to zatem uniwersalne danie, które może być podawane na każdą okazję. Serwowane jest zazwyczaj w drewnianych misach, na których wyryta jest twarz małpy, choć z początku były to prawdziwe głowy tych zwierząt.

Składniki:

-Głowa małpy
-Przyprawy
-Woda
-Mięso wieprzowe

Metoda produkcji: Główny cel, to złapanie zwinnej małpy. Nie jest to jednak trudne zadanie. Wystarczy zwabić ją kosztowną błyskotką, a sama do nas przyjdzie. Następnie zabić, poprzez odcięcie głowy. Tułów do niczego nam się więcej nie przyda, dlatego zostawiamy jedynie głowę. Odciąć przy czole i całe wnętrzności przelać do garnka. Dolać do niego cztery łyki wody i postawić na ogniu. W ten czas można się zająć podsmażaniem mięsa wieprzowego, pokrojonego w kostki. Przyprawić i smażyć aż mięso nabierze rumieńców. Potem odkroić twardy wierzch i dodać do garnka, jeśli zupa zacznie się gotować. Ostatnim krokiem jest doprawienie wedle uznania i tak przyrządzone, jest gotowe do jedzenia.

Ciekawostki: Niektórzy po spożyciu dostają małpiego rozumu. Demolują wszystko, robią innym psikusy, skaczą po drzewach i wydają piskliwe odgłosy. Na innych działa uspokajająco i dodaje jasności umysłu, jednak efekty te działają krótko.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 29-04-16, 18:12   #21
Targoth
Kąsacz
 
Zarejestrowany: styczeń 2014
Skąd: I dokąd?
Posty: 293
Domyślnie

Befsztyki z Ognistego Zębacza.

Przygotowanie:

Po upolowaniu zębacza, należy ostrożnie odkroić łapy bestii od reszty ciała. Gotowy kawał mięsa należy oskubać z łusek. Po oskubaniu z "pancerza", należy przez około godzinę smażyć mięso nad żarem, nie powinno się smażyć mięsa nad ogniem bo mięso może się przypalić. Po usmażeniu trzeba "wetrzeć" w mięcho rośliny- nieważne jakie, byleby były jadalne. Mięso ma ohydny smak, tylko najwięksi desperaci odważyli się je zjeść, lecz rośliny zabijają odrobinę smak mięsa. Należy pamiętać, że można tylko jeść łapy zębacza, z niewiadomych przyczyn jego brzuch jest całkowicie niejadalny, ostatni ludzie którzy próbowali zjeść bebechy zębacza, nawet po usmażeniu i przyprawieniu, zginęli w straszliwych bólach brzucha.

Powstanie Potrawy:

Historie miejscowych powiadają, że kiedyś żyła garstka myśliwych która wyruszyła w góry- w sumie to nikt nie wie po co. Kiedy już mieli wracać, nastąpiło trzęsienie ziemi. Myśliwi zostali odcięci od świata zewnętrznego, jako że to były duże chłopy musieli jeść mięso, a w górach rosły tylko korzonki. Kiedy już byli na wykończeniu, zobaczyli rannego zębacza, postanowili go dobić i usmażyć, był niejadalny, dopiero z korzonkami dało się go zjeść. Dwóch myśliwych godzinę po tym cierpiało na potworne bóle żołądka, prawdopodobnie nie zjedli łapy, a inne bebechy bestii. Myśliwi po wydostaniu się z gór opowiedzieli swoją historię w wiosce i wieść się rozeszła po całej Myrtanie. Potrawy nie sprzedaje się w karczmach, nawet tych najgorszych - spelunach.
Ale dzięki odwadze garstki myśliwych, inni łowcy mogą już wyruszać na dalsze wyprawy w góry, muszą tylko zabrać ze sobą dużo ziół.
RPG
Targoth jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-05-16, 01:15   #22
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Pieczony tryton karłowaty

Pieczony tryton karłowaty


Wszyscy znają opowieści o syrenach i trytonach żyjących w ciepłych wodach wokół Archolos. Zwierzęta te zbyt przypominają ludzi, aby ktokolwiek zechciał je spożywać. Ale w wodach okalających wyspy Oceanu Południowego żyje też gatunek karłowatych trytonów, których mięso uważa się za przysmak i przypisuje się im cudowne właściwości. Podobno jedzenie go wzmaga siły witalne i wydłuża życie osób je spożywających. Te morskie zwierzęta osiągają rozmiar sporego królika, dzięki czemu w całości się mieszczą na talerzu. Ich połowem zajmują się archoliańscy rybacy, którzy nieźle na tym zarabiają dostarczając je do najbardziej ekskluzywnych karczm i tawern.

Przygotowanie:
Złowionego trytona należy zabić uderzeniem pałki i wypatroszyć. Następnie nadziać farszem według gustu jedzącego i upiec na wolnym ogniu. Upieczone trytony podaje się w całości. Ich mięso jest delikatne i w smaku przypomina przepiórcze, z tym że jest jeszcze smaczniejsze. Skład farszu zależy od upodobań jedzącego. Najpopularniejszy jest tryton faszerowany wątrobą cieniostwora. Ciut mniej popularne są farsze z mięsa jelenia oraz udźca zębacza.

Historyczne ciekawostki:
Kroniki zanotowały, że gdy przez laty poczęstowano tą ekskluzywną potrawą poselstwo z Myrtany o mało nie doszło do wojny, gdyż nie znający tych zwierząt mieszkańcy kontynentu uznali archolańczyków za ludożerców. Wygląd trytonów karłowatych mylnie sugerował im że są to inteligentne istoty.
Dopiero żmudne mediacje i wyjaśnienia powstrzymały wybuch działań zbrojnych. Od tamtej pory, zanim jakikolwiek cudzoziemiec zostanie poczęstowany tą potrawą, pokazuje mu się żywego schwytanego trytona aby sam zobaczył, że to tylko bezrozumne zwierzę.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Rabittous : 08-08-16 o 19:09.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 10-05-16, 01:01   #23
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie



Nazwa: Pieczone chrząszcze w miodzie.

Opis Wszyscy kiedyś widzieli te małe ochydne stworzonka, najczęściej kojarzone z latryną. Niejeden nie dał rady utrzymać zawartości żołądka, gdy ujrzał ich mięso dodawane do potrawki. A jeśli pójść o krok dalej? Jeśli to nie będzie dodatek, a całe danie? Czy to możliwe, by ktokolwiek skusił się na pieczonego chrząszcza, który wcześniej łaził w niejednym miejscu? Odpowiedź brzmi tak. Odpowiednio przygotowany jest nawet smaczny, a co więcej sycący, toteż często jest spożywany przez biedotę. A co jeśli zrobić o krok dalej? Na ucztach podawanie tych małych istot stało się czymś normalnym. Doszło do tego, że traktowane są jako deser. A to wszystko za sprawą przepisu i pewnej historii...

Przygotowanie: Wciąż żywe chrząszcze należy starannie podpiec na ogniu, aż do uzyskania chrupkiej przekąski, która zadowala się biedota, lecz tym razem nie należy na tym poprzestać. Na patelnię dodaje się Górski Mech, który jest dość łagodną w smaku rośliną, a co więcej odkaża.
Do solidnego garnka należy wlać miód, który dość szybko powinien się rozpuścić. Wtedy należy zanurzać w nim te małe istotki i odkładać w chłodne miejsce, by pokryły się słodką skorupą.

Historia: Robotnicy portowi, co od dawna wiadomo, żywią się czym popadnie, nie rzadko więc ich wybór pada na chrząszcze. Po słynnej kuchennej rewolucji niejakiego Snafa, gdy na królewskie stoły weszło wiele nietypowych dań, ten sam los spotkał chrząszcze. Na początku przyjmowane ze sporym sceptyzmem, dość szybko stały się regularnymi przystawkami.

Ciekawostki: Niejeden raz zauważony, by w afekcie gospodarz podał te danie nie w miodzie, a w woszczynie z uszu, a gość nie może w żaden sposób urazić osoby u której jest z wizytą, toteż z uśmiechem na ustach musi zjeść całe danie. Dzięki temu niejeden raz na bale zostaje zaproszony największy wróg organizatora.

W Archolos produkowanie, bądź spożywanie tego dania jest surowo karane, albowiem jest ono dość obrzydliwe, jednakże fama głosi, że sam gubernator zgodził się kiedyś wpaść na miłą biesiadę do swojego przeciwnika politycznego i przez trzy godziny był karmiony wykwintnym daniem, a jako dobrze wychowana persona nie chciał zapewnić sobie ujmy na honorze odmową. Jednak członek rady zaprzecza tym wierutnym kłamstwom i wzdryga się na samą myśl o czymś takim, kilku zbyt wesołych obywateli wylądowało już nawet w lochu, toteż uprasza się o nie rozpowszechnianie takich oszczerstw.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-06-16, 01:13   #24
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Archoliański svid

Archoliański svid



Stara i tradycyjna potrawa hodowców owiec z Archolos. Jej korzenie sięgają początków ludzkiego osadnictwa na wyspie, okresu gdy hodowcy owiec obawiali się polować w lasach ze względu na dzikie zwierzęta oraz potwory i zjadali tylko to co sami wyhodowali. Ponieważ byli oszczędnymi ludźmi, żaden kawałek owcy nie mógł się zmarnować.

Sposób przygotowania
Svid to połowa baraniej głowy, wypatroszona z mózgu, ale z zostawionymi oczami, zębami i językiem. Głowizna jest gotowana, a przed podaniem traktowana dodatkowo wolnym ogniem. W swym smaku przypomina golonkę, ale wzbogacona jest o smak baraniny oraz zioła użyte podczas gotowania i niezapomniane wrażenia wzrokowe oglądania samej potrawy. Podobno najlepiej smakuje głowa młodej owieczki, a jagnięca głowa uważana jest wręcz za rarytas.

Historie z nią związane
Jednym ze zwyczajów hodowców owiec jest częstowanie svidem w trakcie święta strzyżenia owiec wszystkich zaproszonych gości. Aby dodać sobie splendoru hodowcy postanowili swojego czasu że honorowego pierwszego cięcia runa miał dokonywać sam Gubernator. Jednak gdy okazało się, że potem należy spróbować tej oryginalnej potrawy Gubernator zrezygnował z tego zaszczytu, czym ciężko obraził hodowców. Od tamtej pory żaden z nich nie sprzeda oficjalnie baraniny na gubernatorski stół. Nawet oscypka nie sprzedadzą nikomu kto pracuje w gubernatorskim pałacu. Ale ostatnio ma się to zmienić, bo nowy gubernator zarzeka się, że on svida spróbuje.
Podobno tę potrawę jedzą też hodowcy owiec w Myrtanie, ale usuwają owcze oczy przed jej podaniem.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Rabittous : 08-08-16 o 19:09.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Jak przejść przez portal bez odwiedzania gospody? April Pomoc 13 12-08-12 23:55
Przepisy kulinarne Whitefire'a aka MOiW Whitefire FanFick 2 29-05-11 14:10
Przepisy na wszystko Smutas ArcaniA: Gothic 4 0 22-10-10 13:40
gdzie przepisy? 0tik Pomoc 6 23-03-09 17:11


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.