Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos > Sesje RPG
Przeładuj stronę GPP4 - W samo południe

Zamknięty Temat
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 31-05-17, 13:39   #25
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Macasz się po twarzy, badając ząb. Jakbyś zgadł. Górna lewa jedynka. Możesz śmiało uznać, że jest nieco obrotowa. Na szczęście na wyspie są dobrzy dentyści. Być może któryś ci go z powrotem wstawi. W każdym razie obecnie nie wyglądasz zbyt wyjściowo, zwłaszcza, iż szczęka powoli zaczyna puchnąć.
Wodzisz spojrzeniem po celi, wszędzie zakazane mordy, podobne do twojej w tej chwili. Pasujesz do grupy, w dodatku przeszedłeś najwyraźniej chrzest bojowy, bowiem nikt nie zwraca na ciebie już najmniejszej uwagi, ujmując sprawę kolokwialnie, mają cię w rzyci. Samo więzienie jest milutkie. Brud, smród i ubóstwo. W dodatku śmierdzi, jakby ktoś właśnie się wypróżnił w gacie, a następnie zaczął nimi wahlować pomieszczenie. To by zresztą wyjaśniało dziwne plamki na ścianach. Wolisz nie wiedzieć co to jest.
Uwagę przyciąga za to zarośnięte trio, które najwyraźniej z pomocą jednego kubka i różnych, niezwykle cennych, fantów, takich jak wstążka czy kolczyki, gra w kościanego pokera. Życie w celi. Nic ciekawego.
Podchodzisz do denata, by mu się porządnie przyjrzeć. Zaczyna dojrzewać, że tak to ująć można, w dodatku ktoś podpieprzył mu buty. Machinalnie patrzysz na swoje porządne skórzane obuwie, większość osób w celi ma poprzecierane i podziurawione pantofle.
Z zewnątrz dobiegają do ciebie odgłosy ożywionej rozmowy.

[Uprzedzając: Nie. Jeśli zagrasz w kości, to nie zjawi się urzędnik twierdzący, iż za zabicie bestii z kanałów zyska się wolność :P]

Ostatnio edytowane przez Ancoron : 31-05-17 o 13:59.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 15:18   #26
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 461
Domyślnie

[Szkoda. ]

Wzdrygam się na samą myśl o tym, że któryś z tych zakapiorów mógłby poderżnąć mi gardło we śnie za parę trzewików. Muszę szybko wykombinować, jak stąd nawiać. Niby potrafię otwierać zamki, a oddzielająca mnie od wolności brama z całą pewnością jest przerdzewiała, zważywszy na tutejsze warunki. Klawisz akurat śpi... Warunki idealne. Sęk w tym, że dokładnie mnie przetrzepali, toteż wytrych, albo coś go przypominającego, musiałbym znaleźć w celi. Później jeszcze odzyskać swoje rzeczy i... przekraść się przez koszary. W tym, niestety, za dobry nie jestem; narobiłbym tyle hałasu, że obudziłbym nawet będącego po piątej starce orka.
Może więc bunt? Nie uśmiecha mi się współpraca z kryminalistami, ani, tym bardziej, pomaganie tym gnidom w ucieczce, ale jeśli nie wymyślę nic innego... W ostateczności mógłbym wykorzystać wywołane wówczas poruszenie i czmychnąć z lochu. W ostateczności...
Dość dumania. Na trupa też się już napatrzyłem. Podchodzę do krat, aby przysłuchać się nieco toczonej poza nimi rozmowie.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 15:37   #27
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Niestety nie masz zbytnio jak przysłuchać się tej rozmowie, bowiem trwa dość krótko i praktycznie docierasz zaledwie na krótki moment, praktycznie koniec.
- Jasne, jasne... Pozdrów szefa. - Mówi jeden z głosów.
- Pamiętaj. Dzisiaj jest czas. Nie schrzań tego. - Spokojna odpowiedź.
- No to ruszaj. Rozkazy są jasne. Bywaj.
Nie trwa długo, gdy do celi podchodzi nieznany ci bliżej strażnik, przy akompaniamencie oddalających się kroków rozmówcy.
- Uczony? Do krat! Zarzuty zostały wycofane. Jesteś wolny. - Brzmi nienaturalnie, dziwnie, jakby sam nie wiedział jak się zachować w zaistniałej sytuacji.
Wydaje ci się, iż gdzieś słyszałeś już ten pseudonim, lecz w tej chwili nie jesteś w stanie przypomnieć sobie kontekstu.
Z jednego z kątów wychodzi szczupły mulat, wodzący wokół spojrzeniem pełnym wyższości
- Bywajcie. Było miło, aczkolwiek na mnie już pora. Do rychłego. - Rzecze z nadmierną egzaltacją, po czym zostaje wypuszczony z celi.
Wydaje ci się, iż mijając strażnika, coś mu wręcza, aczkolwiek nie możesz mieć pewności. Błysk stali?
Po chwili panuje cisza i cela znów jest zamknięta.
- Złoty skurwysyn. - Rozlega się cichy głos, niemal mruknięcie z jednego z kątów.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 15:57   #28
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 461
Domyślnie

[Mogłeś dać tego przywódcę kultystów, któremu obiłem ryja, i jeszcze wrzucić mu wypowiedź Magistra. ]

Typowe. Skorumpowane skurwysyny wypuszczają innych skurwysynów. Ewidentnie ktoś tu pociąga za sznurki - pytanie tylko kto. Lord Rader? A może on sam jest tak naprawdę czyjąś marionetką?
Staram się sprowokować strażnika, który wypuścił tego całego "Uczonego". Chwytam za kraty, którymi potrząsam, przy okazji wydzierając się na mężczyznę. Może w złości coś wypapla...
- Hej, a on to niby czemu wychodzi?! Mnie też wypuśćcie, jestem niewinny! Cztery funty zielska były na użytek własny! Hej, ty, klawisz! Chociaż mnie przenieście! Nie chcę siedzieć z tymi łachudrami, jeszcze od tego sparszywieję! Jestem porządnym złodziejem, wypuśćcie mnie!
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 16:02   #29
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

- Zamknij ryja!!! - Drze się obudzony strażnik.
- Vacko. Nie drzyj się tak, bo jak Boga kocham, nie zdzierżę i przypieprzę w tę zaćpany pysk! - Odpowiada drugi klawisz
- Złodziej pracować mi nie daje. - Ripostuje, nazywając sen pracą.
Rytmicznie potrząsasz kratami, patrząc jak odpada z nich rdza, śpioch patrzy na ciebie wściekle, po czym sięga po pałkę i rusza w twym kierunku emanując złością.
- SKASUJĘ GNOJKA! - Jest aż czerwony na pucołowatej twarzy, z powodu rosnącej wściekłości.
Pozostali więźniowie płochliwie odsuwają się na drugi koniec celi, patrząc na zaistniałą sytuację z wyraźną radością. Mięśniak, którego wcześniej powaliłeś, od nadmiaru szczęścia dostał aż wzwodu i wykrzywia poobijaną twarz w koślawym uśmiechu.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 16:25   #30
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 461
Domyślnie

Cholera... Tak go wkurwiłem, że zamierza mi napierdolić pałą. Wszczynanie bójek w pierdlu, i to w dodatku ze strażnikiem, to raczej nie najlepszy pomysł. No ale nie dam mu się przecież od tak stłuc - bycie Nordmarczykiem do czegoś zobowiązuje!
Odskakuję od krat i przyjmuję pozycję obronną. Uśmiecham się zadziornie, po czym dalej prowokuję klawisza.
- No, co jest? Planujesz użyć tego małego kijaszka? Wsadź go sobie lepiej w dupę, bo za duża pizda z ciebie, żeby wejść tu do środka!
Jeśli odpuszcza, to i ja odpuszczam. A jeśli faktycznie otwiera bramę i wkracza do środka, to przystępuję do walki. Staram się rozbroić cwaniaka i przylać mu w papę.
Nie ma bata, że to się dobrze skończy. Ale może chociaż wezmą mnie szybciej na przesłuchanie, zawsze to jakaś odmiana...
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 16:31   #31
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

- Dwóch pierwszych, którzy go przytrzymają, otrzyma podwójną rację żywnościową przez najbliższe dwa tygodnie. - Syczy przez zęby, wymachując pałą.
- Stary, wyluzuj. - Komentuje drugi klawisz, oglądając swe paznokcie i najwyraźniej w rzyci mając całą sytuację.
Od razu w twoim kierunku zmierza dwóch, bliźniaczo podobnych zakapiorów, których złowróżbne miny nie świadczą o zbyt pozytywnych zamiarach, zbliżają się z dwóch stron, od twych boków, zaś strażnik otwiera celę i swobodnie wkracza, celując w ciebie orężem, stając twarzą w twarz.
- Skurwysyny. - Komentuje znany już nieco głos z końca celi, który najwyraźniej jest dość negatywnie nastawiony do wszelakich atrakcji, które ma mu do zaoferowania świat.
- Tak, tak. - Niedoszły gwałciciel daje wyraz aprobaty, z lubością macając się po kroczu

[Pszypau. W sumie takiej twej reakcji to się nie spodziewałem i improwizować muszę ]
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 16:54   #32
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 461
Domyślnie

Strzelam palcami. Zaczyna się robić interesująco...
- Pozwólcie, że coś wam wpierw wytłumaczę. Was jest trójka - wiodę po nich wzrokiem - a ja jestem jeden. Ale wcale nie jest was więcej. To taki matematyczny paradoks i wyjątek od reguły. Z tym, że wasz czas na spierdolenie stąd w podskokach już minął...
Od razu doskakuję do jednego z drabów, którzy do mnie podeszli. Wymierzam mu w szczękę potężny lewy sierpowy, po czym zajmuję się jego kumplem oraz strażnikiem. Planuję sprać sukinsynów na kwaśne jabłko. Muszę jednak walczyć ostrożnie, toteż staram się pamiętać o unikach.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 17:12   #33
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Twój cios sięga celu, twarz draba odgina się od twojej pięści, wprawiając w ruch niczym galareta, sam skazaniec upada zadem na ziemię, zamroczony nieco, by po chwili z trudem się zacząć podnosić. Wypłacasz mu kopniaka z kolanka, sprawiając, iż pod sufit wznosi się fontanna z jego zębów.
Odwracasz się i niemal natychmiast pochylasz, mijając się z grabą kolejnego, niemal czujesz jego dotyk na swojej skroni. Kolejny cios, wycelowany w twój brzuch, niestety trafia celu, na chwilę pozbawiając cię możliwości zaczerpnięcia oddechu i wypychając całe powietrze z ust. Strażnik ryczy wściekle, pędząc w waszym kierunku, gdy wszystkich zatrzymuje w miejscu władczy głos.
- Co tu się, w pizdę kurwy, dzieje?
Uzbrojony w pałkę strażnik odwraca się od ciebie, z wyrazem zaskoczenia na twarzy, drugi oponent również podskoczył z wrażenia. Przerwanie walki jest zdecydowanie niespodziewane.
GPP4: 270PŻ

Ostatnio edytowane przez Ancoron : 01-06-17 o 17:14.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 17:27   #34
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 461
Domyślnie

[Przyszedł Bernard. ]

O kurwa... Choć ten cios za dużej krzywdy mi nie wyrządził, to jednak z trudem utrzymałem się na nogach. Czuję, że muszę odkaszlnąć. Biorę porządny wdech, po czym podchodzę bliżej, chcąc zobaczyć, któż się tu pojawił. Czekam tym samym na dalszy rozwój sytuacji.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 17:35   #35
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Za kratami stoi dziwny typ ubrany w żółtą tunikę straży Archolos, która pasuje do niego jak do kapłana skręt z bagiennego ziela. Czyli wcale, aczkolwiek mimo to zdarzają się takie przypadki.
- To ja mam, kurwa, jakiegoś chędożonego więźnia odprowadzić na rozprawę, bo miłościwy Lord Rader nie zamierza tracić czasu, a wy... Jak jacyś pieprzeni amatorzy włazicie do celi, do chuja, zostawiacie ją otwartą i napierdalacie się z więźniami? Jeśli na czole chuj mi nie wyrośnie zaraz, to zajebisty raport trzasnę. - Łapie się pod boki i kontynuuje. - Niejaki Falric. Który to?
Strażnicy wyprężają się jak struny i wskazują na ciebie.
- Te... Przyprowadź go tutaj. - Wskazuje na strażnika, który pozostał na zewnątrz, który to właśnie z zapałem zmierza w twoim kierunku.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-06-17, 18:09   #36
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 461
Domyślnie

Jeżeli to jest strażnik, to ja jestem praczką samego Rhobara III... O co tu może chodzić? Mimo wszystko, nie zamierzam stawiać oporu - na każdą możliwość wyrwania się z tego obszczanego lochu przystanę ochoczo. Pozwalam się zaprowadzić do kruczowłosego "strażnika".
Zresztą, mam takie dziwne wrażenie, że skądś znam tego gościa... Ale nie w sensie, że gdzieś go już widziałem. To bardzo osobliwe odczucie. Zupełnie tak, jakby łączyła mnie z nim jakaś duchowa więź. Gdybym wierzył w pierdoły pokroju odrodzenia po śmierci, to stwierdziłbym, że to moje poprzednie wcielenie, taki "alternatywny ja". Tyle że ciągle żywy.
Chyba faktycznie za dużo ostatnio przebywam z Epikurem...
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra
Zamknięty Temat


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
GPP4 - W najczarniejszą noc Ancoron Sesje RPG 140 03-10-16 19:27
Bragomir, GPP4 - Bractwo pogan Smutas Sesje RPG 163 11-09-16 17:16
GPP4 - konwojowanie dziewicy Smutas Sesje RPG 146 10-08-16 22:03
GPP4 - Penetracja kanałów Smutas Sesje RPG 118 16-09-15 21:32
Południe Kalessin d'Nertea Play By Forum 181 23-03-07 22:30


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.