Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Dolne Miasto > Ulica Mistrzów
Przeładuj stronę Gildia Łowców [pracownia] (zwierzęta)

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 15-08-15, 14:33   #25
Bezimienny 1998
Czarny Goblin
 
Bezimienny 1998 awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2015
Skąd: Chociebórz
Posty: 150
Domyślnie

WĄŻ REKINI


Opis
:

Należy do jednych z najbardziej pospolitych
węży morskich Myrthany.Jest jedynym jadowitym wę żem w całym Królestwie Myrthany. Jego jad powoduje nagłą śmierć.Nie jest szkodliwy dla ludzi ale gdy poczuje się zagrożony wtedy atakuje z zaskoczenia.W naukowej wersji jest to kuzyn błotnego węża.

Występowanie


Wąż występuje głownie przy brzegach lądu oraz w słodkich wodach.Gdy jest wysoka temperatura na lądzie to wąż wychodzi na piach się ogrzać.

Zalety Gada


Z jego jadu można zrobić syrop leczniczy na poważne choroby żołądka. Jego skórę i gróczoły jadowe można sprzedać za wysoką cenę.

Wygląd


Jego skóra jest żółto oliwkowa w prążkowane czarne paski.Osiąga długość do ponad 2 m i wagę do 50kg.Ma długi język który pozwala mu na zdobycie pożywienia.Głowę ma w kształcie trójkąta a jego ogon jest szpiczasty ja grot strzały mimo tego że gdy wchodzi do wody to na jego ogonie pojawia się ogromna płetwa podobna do płetwy rekina.

Zwyczaje i zachowanie


Gad rozmnaża się drogą bezpłciową czyli nie potrzebuje partnerki.Poluje na różnego rodzaju ryby w wodzie a na lądzie głównie na gryzonie takie jak myszy itp.Podobnie jak węże żyjące tylko na lądzie swoją ofiarę wyczuwa poprzez ciepło jakie wytwarza ofiara.Swoje ofiary połyka w całości.Nie chętnie podchodzi do miejsca gdzie znajdują się rybacy.

Sposoby polowań


Owego stworzenia nie jest tak łatwo zabić jak każdy sobie myśli.Wąż jest szybki jak gepard , silny jak uścisk anakondy i morderczy jak lew.W chwili zagrożenia gad atakuje więc jak podchodzi się do niego z mieczem to już wiadomo że przegrany jest z nim pojedynek ponieważ żyje w wodzie.Nawet z bronią na dystans jest ciężko ale łatwiej niż z mieczykiem.Wiadomo że strzała lub bełt szybciej trafi go niż ostrze.Jedynym najłatwiejszym sposobem jest tzw.użycie żywej przynęty wtedy wąż będzie próbował coś upolować i wtedy możemy atakować i go upolować.

Ostatnio edytowane przez Bezimienny 1998 : 18-08-15 o 18:31.
RPG
Bezimienny 1998 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-08-15, 20:47   #26
 Słodka Velaya
Kąsacz
 
Słodka Velaya awatar
 
Zarejestrowany: sierpień 2015
Skąd: I tak za daleko :)
Posty: 342
Domyślnie



Tebris Cupid

Gromada: nieznana
Poziom zagrożenia: bardzo niebezpieczny
Występowanie: mroczne puszcze, opuszczone nory

Ciekawostka: Odnotowano zaledwie dwóch osobników tego gatunku. Wyglądają identycznie, a jedynym sposobem na odróżnienie ich jest wpatrzenie się w blizny, które u każdego mają inny układ.

Opis: Istota ta jest zbudowana tak, jak zwykły człowiek. Dwa rzędy ostrych, granatowych zębów wysuwane są tylko podczas posiłków. Całkowicie szare oczy zdają się nie posiadać źrenicy, mimo to świetnie widzi nawet w głębokich ciemnościach. Zapadnięte oczodoły są zabarwione na ciemnofioletowy kolor, a usta niezmiennie ułożone w niezadowolonym grymasie. Jego twarz, ramiona i szyję pokrywają czarne szramy, których powodu posiadania nikt nie zna. W miejscu, gdzie teoretycznie powinno się znajdować serce, widnieje czarna dziura otoczona smołowatą substancją. Nie jest to zbyt naukowe, ponieważ to właśnie ten organ pompuje krew i pozwala żyć. Do tej pory nie odkryto, w jaki sposób Tebris Cupid potrafi egzystować bez odpowiedniego natlenienia organizmu. Stanowi to ogromną tajemnicę i przedmiot rozmyślań najwybitniejszych naukowców.
Poszarzałe ciało istoty zdaje się być słabe, wychudzone. Jednakże to doskonały przykład powiedzenia "pozory mylą", ponieważ bez trudu jest w stanie podnieść za szyję nawet największego mężczyznę.
Z jego ramion wyrastają czarne pióra, które tworzą niewielkie skrzydła na stałe złączone z rękami. Dzięki nim ma możliwość przemieszczania się również w powietrzu, co czyni go doskonałym łowcą.
Jedynym, co na sobie nosi, jest czarny, poszarpany kawałek materiału przewiązany na biodrach.
Nigdy nie rozstaje się ze swoim precyzyjnie wyrzeźbiony z drewna hebanowego łukiem, który stanowi jego wizytówkę. Ludzie powiadają, że za cięciwę służą splecione włosy Beliara. Ale oczywiście jest to bujda, służąca wywołaniu jeszcze większej fascynacji stworzeniem. Wykonano ją z magicznej rudy, która w ciemnościach emanuje tajemniczym światłem, już z daleka ostrzegając przed zagrożeniem.
Wygląd istoty wskazuje na mierzącego około trzech łokci szesnastolatka, jednak legendy o niej krążą już od wieków. Przekazywane z pokolenia na pokolenie historie o tajemniczym, przystojnym mężczyźnie czekającym wśród ciemności na swoją ukochaną, spowodowały mnóstwo zaginięć młodych, naiwnych dziewcząt. Jednak bezmyślne kobiety nadal rozpowszechniają takie wyobrażenie wśród swoich dzieci, nie zdając sobie sprawy, jak potrafią być łatwowierne. Ostatecznie każda dziewczynka marzy o swoim własnym, mrocznym księciu z bajki.

Sposób odżywiania i zwyczaje: Stworzenie to jest mięsożerne. Poluje na duże zwierzęta, za każdym razem celując z łuku prosto w oczy, w ten sposób przebijając się aż do mózgu. Jeszcze zanim ofiara umrze, wgryza się w surowe mięso, pożerając je kawałek po kawałku. Za każdym razem zostawia głowę nietkniętą, a serce wyrywa z klatki piersiowej, łamiąc przy okazji wszystkie żebra. Kładzie je obok zwłok i wraca do swojej kryjówki. Nigdy nie poluje na zwierzęta, które były zarażone jakąś chorobą, jak również nie zdarzyło się jeszcze, by zamordował samicę. Wyjątkiem są ludzkie dziewice, których martwe, rozkładające się ciała znaleziono ze strzałą w czaszce pośrodku lasu.
Przedstawiciele tego gatunku spotykają się tylko raz w roku, na wiosnę. Za każdym razem miejsce spotkania się zmienia, a oni zawsze wiedzą, gdzie się zjawić, przez co podejrzewa się pomiędzy nimi pewien rodzaj telepatii. Kiedy już są obok siebie, każdy z nich wyciąga strzałę i z kamiennymi wyrazami twarzy przecinają swoje dłonie, żeby następnie złaczyć je w uścisku i wymieszać krew. Po tym rytuale odlatują, nie oglądając się więcej za siebie. Naukowcy tworzą wiele teorii na ten temat, ale wszystkie są pozbawione sensu i natychmiast odrzucane.

Tryb życia: Tebris Cupid przez dzień przesiaduje w swojej norze, na zewnątrz wychodzi tylko w nocy.
Nie odnotowano żadnych przypadków rozmnażania się tego stworzenia. Naukowcy nie są nawet pewni co do płci tych dwóch osobników. Całkiem prawdopodobnym jest, że to obojniaki, posiadający zarówno żeńskie jak i męskie cechy.

Zastosowanie: Próbka zmieszanej krwi obu bliźniąt jest dla człowieka śmiertelna, natomiast osobno nie ma żadnych właściwości. Jednak przez niezwykle niebezpieczne okoliczności jej zdobycia, nie jest powszechnym produktem i zaledwie kilku ludzi posiada ją w swojej kolekcji zabójczych płynów.
__________________
"Kobiety z natury są aniołami.
Dopiero kiedy połamie im skrzydła, zaczynają latać na miotle"

Ostatnio edytowane przez Słodka Velaya : 16-08-15 o 21:02.
RPG
Słodka Velaya jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 17-08-15, 14:48   #27
 Bragomir
Patron Repasaży
 
Bragomir awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2012
Skąd: Stór sprunga í jörðinni, einhvers staðar í miðjum Íslandi
Posty: 1 921
Domyślnie

Jeleń królewski



Gromada: Ssaki
Stopień zagrożenia: Niski

Wygląd
Gatunek dużego ssaka. Jest długi na nieco ponad 3 łokcie i wysoki nawet do 5 stóp. Jego waga sięga nawet tysiąca grzywien. Skóra jelenia królewskiego ma barwę rudo-złotawą. Głowa i szyja są wyraźnie ciemniejsze. Jego poroże zaś jest znacznie okazalsze niż te u zwykłych osobników (jeleń zwyczajny - pospolity w Myrtanie i Nordmarze). Skóra jelenia królewskiego jest o wiele twardsza od zwykłego osobnika i powoduje się ten osobnik potrafi się obronić przed różnymi zagrożeniami.

Zwyczaje i zachowanie
Jeleń królewski unika walki, lecz nie jest tak płochliwy jak zwyczajne osobniki. Potrafi się obronić przed niedoświadczonym ludzkim myśliwym, jednym wilkiem lud dzikiem. Swoimi nogami może przygnieść człowieka i zabić. Do walki używa także poroża, za pomocą którego potrafi "wyrzucić" przeciwnika daleko w powietrze. Jeleń umie dobrze oszacować niebezpieczeństwo, dlatego w przypadku kiedy wie, że nie ma szans obronę, ucieka. A jest niezwykle szybkim biegaczem. W swoim życiu jelenie wykorzystują głównie wysoce rozwinięte zmysły węchu i słuchu. Ssaki te żyją w stadach (liczących od 10 do 15 osobników) zwanych w gwarze myśliwskiej chmarami. Jeleń królewski jest zwierzęciem roślinożernym, a na jego jadłospis składają się m. in. liście i owoce drzew, trawy, zboża, zioła, a także mchy i porosty. Gody jeleni, zwane rykowiskiem, odbywają się we wrześniu. Ciąża samicy jelenia królewskiego trwa mniej więcej tyle samo co ludzka i najczęściej rodzi się jedno młode (ewentualnie dwa).

Sposoby łowieckie
Według prawa obowiązującego na Archolos polowania na jelenie królewskie są zabronione. Dlatego nigdzie nie umieszcza się oficjalnie sposobów polowanie na to zwierzę.

Trofea
Złotawa skóra oraz poroże. Trofea zdobyte przez kłusowników osiągają wysokie ceny na rynku.

Ciekawostki
  • Nazwa jelenia wzięła się od króla Myrtany Rhobara I, który jako pierwszy wprowadził zakaz polowań na te zwierzęta.
  • Jeleń królewski przybył na Archolos wraz z jednym osadnikiem, który tak bardzo nie chciał się rozstać z parą udomowionych jeleni, że zabrał je ze sobą, a następnie uznał, że wypuści je na wolność, co zapoczątkowało populacje tych ssaków na wyspie.


Praca gotowa do wyceny

__________________


Kawaler Krzyża Obywatelskiego Archolos oraz Medalu Zasługi III Klasy
Archolos - Obywatel - IV Ranga

----------------------------

Wielki Przedwieczny...



Ostatnio edytowane przez Bragomir : 21-08-15 o 19:05.
RPG
Bragomir jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-08-15, 00:32   #28
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 461
Domyślnie

Wendigo


Typ: Istoty przeklęte (?)
Stopień zagrożenia: Bardzo wysoki (?)

Pochodzenie
Ludzie powiadają, że lykantropia jest jedną z najgorszych możliwych rzeczy, jakie mogą spotkać człowieka za życia. Twierdzą, że dotknięty tą chorobą delikwent musiał obrazić samych bogów, którzy w zamian zesłali na niego okrutną karę; przemienili go w bezmyślne zwierzę, zdolne wyłącznie do zabijania. Nie ma dla nich straszniejszej istoty ponad wilkołaka. Zupełnie inaczej rzekliby jednak orkowie...

W zapiskach pradawnych orków, którzy wtenczas byli koczowniczym ludem, podzielonym na plemiona i podróżującym po nieprzyjaznych terenach Północnych Ziem, można odnaleźć wzmianki o przerażających stworzeniach. Najgroźniejsze z nich to Drosh - Akkul, co w bezpośrednim przekładzie oznacza "demon lodu"; ludzcy badacze określają potwora mianem wendigo. Wedle starych manuskryptów, do powstania bestii dochodziło, gdy ork dopuszczał się niewybaczalnej zbrodni, np. zabójstwa członka rodziny lub najlepszego przyjaciela. Ściągając na siebie gniew i pogardę reszty plemienia, zbrodniarz stawał się wyrzutkiem, którego wypędzano do lasu, skazując tym samym na pewną śmierć. Mimo to, nie zawsze kończył w objęciach kostuchy; czasem ubiegały ją demoniczne moce. Pod ich wpływem, ork zmieniał się nie do poznania, zarówno w sensie fizycznym, jak i duchowym. Stawał się skondensowaną żądzą mordu i nienawiści, zamkniętą w cielsku groteskowego stwora. Wszystkie informacje na temat wendigo pochodzą z zamierzchłych czasów, w związku z czym nie można być pewnym istnienia tego stworzenia; nie należy też jednak go negować.

Wygląd
Nie istnieją jednoznaczne opisy dotyczące budowy demona, albowiem zachodząca przemiana może go zdeformować w różnoraki sposób. Jedynymi powtarzającymi się cechami zewnętrznymi są wzrost, wynoszący przeszło 3 metry, niezwykle blada skóra, oraz długie, ostre zęby i pazury. W większości przypadków przemiana wywołuje duży rozrost masy mięśniowej i pojawienie się na ciele gęstej sierści, aczkolwiek nie musi wcale do tego dojść; według innych relacji, poszczególne okazy cierpiały na zanik mięśni i całkowity brak owłosienia. Wendigo mogą także posiadać rogi, najczęściej jedną parę po obu bokach czaszki. Często mają na sobie strzępy ubrań, które dawniej nosili. Serce istoty jest rzekomo utworzone z lodu.

Występowanie
Górskie lasy, głównie na terenach Północnych Ziem, w tym także na obszarze obecnego królestwa orków. Bardzo rzadko spotykane, najczęściej zimą, kiedy warunki są najsurowsze, a zwierzęta szukają schronienia przed zamieciami wewnątrz kniej. Widywane również na wyspie Necrus.



Wendigo w trakcie polowania


Tryb życia
Mięsożerca, który poluje głównie nocą, rzadziej za dnia; najczęściej przesypia go w swoim legowisku, będącym starannie ukrytą jaskinią w głębi puszczy. Żywi się wszelką dużą zwierzyną, m.in. jeleniami i bizonami, nie gardzi również orkowym mięsem. W przeciwieństwie do wilkołaka, z którym porównują go ludzie, cechuje się dużą inteligencją, objawiającą się właśnie w trakcie łowów. Po wybraniu ofiary nie atakuje jej od razu, lecz śledzi ją, czasami nawet godzinami; niezwykle ciężko go dostrzec, jako że potrafi się świetnie maskować i bezszelestnie poruszać. Zabija w okrutny, sadystyczny wręcz sposób, poprzez rozczłonkowanie celu lub przebicie organów wewnętrznych, wydaje się on bowiem czerpać z tego przyjemność. Często zabiera wciąż żywą ofiarę do swej kryjówki, gdzie przechowuje ją na później. Zmuszony do pościgu, jest w stanie rozwinąć prędkość nawet 80 kilometrów na godzinę. Poza tym, świetnie wspina się po drzewach.

Wendigo nie posiada naturalnych wrogów ani sprzymierzeńców, nie istnieje bowiem zwierzę, które byłoby w stanie mu zagrozić. Żaden orkowy myśliwy, który podjął się zadania zabicia bestii, nie powrócił z takiej wyprawy żywy. Stwory te są samotnikami; jako istoty przeklęte, nie rozmnażają się i nie łączą w pary. Zranić je można tylko srebrem, ponadto warto pamiętać, że boją się one ognia.

Wendigo w kulturze
Chociaż orkowe plemiona mocno obawiały się owych demonów i uważały je za czyste zło, istoty te miały ogromny wpływ na kulturę zielonoskórych, przede wszystkim sztukę. Wiele rycin i malowideł z tamtych czasów przedstawiało obie rasy, bardzo często ścierające się w walce. Część zachowanych zapisków dowodzi także, że poszczególni orkowie, czasem nawet większe grupy, oddawali wendigo cześć. Wierzyli, że stanie się potworem jest darem zesłanym na orka przez samego Beliara. W związku z tym dochodziło do sytuacji, w których zbrodnie były dokonywane celowo, byleby tylko przejść przemianę.



Malowidło naskalne, przedstawiające orkowego szamana
przechodzącego przemianę w wendigo
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok

Ostatnio edytowane przez GPP4 : 22-09-15 o 15:44.
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-09-15, 04:51   #29
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Pułapka – potrzask


Pułapka – potrzask


Opis i metody zastosowania
Potrzask to pułapka do chwytania zwierząt w postaci automatycznie zatrzaskujących się szczęk, gdy ofiara nastąpi na zwalniacz. Przy większych potrzaskach, do polowania na duże i silne zwierzęta stosuje się łańcuch, którym mocuje się pułapkę do drzewa lub wbitego w ziemię bolca, żeby schwytana ofiara z nią nie uciekła.
Często, jeszcze w czasach bogów, stosowało się pułapki zadające obok ran ciętych również obrażenia magiczne (od ognia czy lodu). Natomiast przy łowieniu silnych szkodników stosuje się też zatruwanie szczęk potrzasku najróżniejszymi truciznami.
Przy polowaniu na zwierzęta roślinożerne ustawia się je najczęściej na trasach prowadzących do wodopoju. Przy łowieniu mięsożernych kładzie się na nich kawałek padliny jako wabik.
Jest to narzędzie używane do polowań najchętniej przez chłopów, którzy korzystają z nich na masową skalę. Często powoduje to lokalne konflikty z myśliwymi, którzy korzystanie z potrzasków uważają za nieetyczne.
Aby móc z nich korzystać potrzebna jest umiejętność zakładania pułapek.
Osobną historią jest stosowanie potrzasków do celów militarnych. Znane są przypadki, gdy rozkładano te pułapki na trasie maszerujących do ataku wojsk, co znakomicie spowalniało te oddziały.

Wykonanie
Do wykonania pułapek-potrzasków wystarczą przeciętne umiejętności kowalskie. O sile zadawanych przez nie obrażeń decydują zastosowane do ich wykonania materiały. O ile wykonanie samych szczęk pułapki jest bardzo proste (zwykła wygięta sztaba z zaostrzonymi zębami), to mechanizm spustowy wymaga ciut więcej precyzji. Szczególnie przy wykonywaniu sprężyny ze stali, która powodować będzie zaciskanie się żelaznych szczęk. Również pozostałe ruchome elementy mechanizmu spustowego muszą być wykonane na tyle dokładnie, aby całość nie zacinała się w najmniej odpowiednim momencie.

Składniki

Potrzask zadający 10 pkt. obrażeń:
1 x sztabka stali
1 x sztabka żelaza
Cena – 10 sztuk złota

Potrzask zadający 25 pkt. obrażeń:
1 x sztabka stali
2 x sztabka żelaza
Cena – 15 sztuk złota

Potrzask zadający 50 pkt. obrażeń:
2 x sztabka stali
2 x sztabka żelaza
Cena – 20 sztuk złota

Potrzask zadający 100 pkt. obrażeń:
3 x sztabka stali
3 x sztabka żelaza
Cena – 40 sztuk złota

Potrzask zadający 150 pkt. obrażeń:
4 x sztabka stali
4 x sztabka żelaza
Cena – 60 sztuk złota

Potrzask zadający 200 pkt. obrażeń:
5 x sztabka stali
5 x sztabka żelaza
Cena – 80 sztuk złota

Ulepszenia
Zatrucie szczęk potrzasku zwiększa zadawane obrażenia o siłę działania trucizny. Można jeszcze zakupić potrzaski o różnych siłach zadawania obrażeń, które dodatkowo zadają obrażenia od ognia lub lodu (od 50 do 100 pkt.). Jest ich jednak coraz mniej ze względu na to że obecnie nie ma zaklęć do ich wytwarzania.

Historia
Trudno dziś ustalić kto wynalazł pułapki-potrzaski tego typu. Wiedzę tę skrywają mroki historii. Można być jedynie pewnym, że jako pierwsi stosowali je łowcy w Nordmarze przy polowaniu na lodowe wilki, które były tam wielkim utrapieniem. Sami Nordmarczycy opowiadają, że pułapki zostały wynalezione przez łowców z Klanu Młota. Według ich legend, pewnej zimy, w czasie wielkiego głodu, gdy nadmiernie rozmnożone lodowe wilki zjadały całą zwierzynę łowną, jeden z kowali miał sen, w którym ukazał mu się nieznany mistrz kowalski i wyjaśnił jak je skonstruować.
Natomiast sami ludzie z Klanu Młota twierdzą, że potrzaski zostały wynalezione w całkiem innym celu. Podobno jeden z kowali miał nadzwyczaj kochliwą żonę, która swoimi wdziękami obdarzała kogo się tylko dało. Zazdrosny mąż skonstruował taką pułapkę, którą potem kazał nosić żonie w wiadomym miejscu. Ponieważ znakomicie zdawała ona egzamin i wielu łowców z tego powodu zostało dożywotnio skazanych na celibat, zaczęto ten mechanizm wykorzystywać w większych potrzaskach, które przeznaczono do łapania zwierząt.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 01-09-15 o 20:00.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 20-09-15, 13:08   #30
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 461
Domyślnie

Płetwiec szary



Typ: Stworzenia morskie
Stopień zagrożenia: Wysoki

Opis

Niezwykle niebezpieczny (tak jak zresztą inni przedstawiciele tego podrzędu) gatunek gada morskiego, jeden z niewielu dobrze poznanych. Najstarsze udokumentowane spotkania z nim sięgają około 400 lat wstecz, gdy żegluga zaczynała być coraz bardziej popularna. Nazywany także w środowisku badaczy "lwem głębinowym", przez szarych ludzi wliczany jest do szeroko pojętej grupy "węży morskich". Dziś praktycznie wymarły, jednakże wciąż napływają okazyjne relacje spotkania z potworem.

Wygląd
Stwór o silnie umięśnionym, aczkolwiek smukłym ciele, czyniącym z niego bardzo dobrego pływaka. Osiąga średnio długość od 20 do nawet 30 stóp, przy masie wynoszącej około 25 cetnarów. Podłużne wiosłowate płetwy, od których rodzina płetwcowatych wzięła swą nazwę, umożliwiają rozwijanie nadzwyczajnych prędkości i łatwe wykonywanie zwrotów w wodzie; oprócz tego, niepozorny ogon pomaga utrzymać równowagę. Na grubej szyi znajduje się sporych rozmiarów łeb, z którym w parze idzie ogromna paszczęka, wypełniona ostrymi zębiskami, każdy co najmniej po pół stopy. Skóra bestii ma najczęściej szarawy odcień, na grzbiecie występują ciemniejsze pasy. Gad ten, podobnie jak rekiny, ma bardzo dobrze rozwinięty wzrok i węch; potrafi dostrzec ofiarę przy niskiej przejrzystości wody oraz wyczuć ją z odległości 1 mili.

Występowanie
Spotykany wyłącznie w ciepłych wodach oceanicznych, głównie na linii Myrtana - Wyspy Południowe. Poluje przeważnie w oświetlonych strefach toni wodnej, rzadko podpływa jednak do powierzchni; najczęściej tylko po to, aby zaczerpnąć powietrza.

Tryb życia
Płetwiec szary zyskał sobie wśród żeglarzy opinię "morskiego żarłoka"; bierze się ona z faktu, iż bestia pożera większość stworzeń, jakie napotka. Ma w zwyczaju atakować zarówno mniejsze, jak i większe zwierzęta: nie przejmuje się zbytnio tym, czy jego posiłek będzie stanowić ławica drobnych ryb, czy też kilka masywnych rekinów. Wiadomo, że zuchwałemu potworowi zdarza się polować nawet na wieloryby. Właśnie ta cecha płetwców doprowadziła do niemalże ich całkowitego wytępienia; ludzie zaczęli traktować owe gady jak szkodniki utrudniające połowy, tym samym podejmując się ryzykownych wypraw w celu ich zabijania.

Chociaż lew głębinowy byłby w stanie bez trudu zabić człowieka, czy też zatopić niewielki szkuner, nie leży to w jego naturze; z tego powodu ludzie nie obawiają się go tak bardzo, jak pozostałych gadów morskich. Tak jak wcześniej wspomniano, stwór nigdy nie poluje przy powierzchni wody, toteż nie atakuje przebywających tam istot. Nie posiada on żadnych naturalnych wrogów poza jemu podobnymi; jeśli mówić o wszystkich, należy oczywiście dodać człowieka. Nieznany jest sposób rozmnażania się bestii, naukowcy przypuszczają jednak, że przypomina on ten rekinów.

Sposoby łowieckie
Powód, dla którego poławiano płetwce, został wymieniony powyżej, choć bywało, że robiono to również komercyjnie. Takie operacje praktycznie zawsze przeprowadzano w nocy, z jednego konkretnego powodu: gad sypia tuż pod powierzchnią wody (tylko wtedy przebywa tam na dłużej), aby mieć jak oddychać, jest też wówczas stosunkowo bezbronny. Polowano na niego tak jak na wszystkie duże morskie zwierzęta: załoga podpływała do lwa w szalupie i ciskała weń harpunami. Zdezorientowany płetwiec najczęściej próbował salwować się ucieczką, co zazwyczaj skutkowało jego śmiercią. Jeśli jednak przystępował do ataku (sprowokowany, mógł postąpić wbrew swej naturze), myśliwi płacili wtedy najwyższą cenę, jako że nie byli w stanie obronić się przed olbrzymim monstrum. Pomimo tej przewagi, potwór rzadko przejawiał owe zachowania, co w konsekwencji poskutkowało sporym spadkiem jego liczebności.

Trofea
Najwartościowszymi fragmentami zwierza są zęby oraz skóra, które dzisiaj osiągają na rynku zawrotne ceny, ze względu na ciężką dostępność. Dawniej jadano również mięso płetwca, w smaku przypomina ono nieco to z jaszczura.

Ciekawostki
  • Płetwcowate podlegają obecnie ścisłej ochronie gatunkowej, jako że ich całkowita eliminacja mogłaby zaburzyć morski ekosystem.
  • Prawdopodobnie były znane ludzkości w o wiele dawniejszych czasach, niż wskazują na to pierwsze zapiski. Pradawni pozostawili różne malowidła, wśród których widnieją obrazy walki na wybrzeżach z dziwnymi stworzeniami z morza; być może kiedyś węże morskie potrafiły wychodzić na ląd.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok

Ostatnio edytowane przez GPP4 : 20-11-15 o 16:52.
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 26-09-15, 10:55   #31
Spykers
Artistic soul
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 548
Domyślnie


Nazwa: Duch lasu/Duch Ziemi

Opis: Duch lasu w postaci zwierzęcia - zwykle wilka przemierza lasy i pustynne krainy. Duch ujawnia się w trzech postaciach, zależnie od części kontynentu - W Nordmarze jako wilk śnieżny - o białym futrze, czarnych, pustych ślepiach i wargach. W Myrtanie jako wilk leśny - o futrze z trawy, mchu i runa leśnego. Przednie łapy i głowa do połowy pozostają białe, lecz reszta ciała pokryta jest leśną naturą. Oczy niebieskie, uspokajające, dające nadzieję. W Varancie jako wilk pustynny - o puszystym piaskowym, futrze. Sierść jest mieszanką ciepłych kolorów. Ma żółte, złowrogie ślepia, wystające kły oraz coś przypominającego rogi na łbie.

Występowanie: Duch ziemi przemierza kolejno mroźny Nordmar, Myrtane oraz upalny Varant. Robi to jednak tylko podczas pełni księżyca. Wtedy w postaci wilka odwiedza lasy i pustynię.

A) Jako wilk śnieżny odwiedza Nordmar.
Spoiler 


B) Jako wilk leśny przemierza Myrtane.
Spoiler 


C) Na koniec swej wędrówki udaje się do Varantu jako wilk pustynny.
Spoiler 


Zwyczaje i zachowanie: Duch ma bardzo specyficzne zachowania. Swą wędrówkę począwszy od Nordmaru, przez Myrtanę, po Varant przechodzi w jedną noc, księżycową pełnię.

A) Nordmar - Pojawia się znikąd, niczym zjawia. Przemierza zmrożone lasy, zabierając ze sobą dusze zamarzniętych ludzi północy. Jest ciepłym ukojeniem, którym spowija ludzkie ciało po zminej śmierci.

B) Myrtana - Drugi region, który przemierza duch. Nie czyni nic bezpośrednio. Myratńscy myśliwi dostrzegli, iż kilka dni i nocy po księżycowej pełni łowy stają się zawsze udane. Odwiedzone przez ducha lasy są przepełnione dziwną aurą, która wpływa pozytywnie na łowców.

C) Varant - Najdziwniejsza i najbardziej intrygująca forma jaką przybiera duch. Przemierza on pustynne krainy, wywołując burze piaskowe i zamiecie. Niszczy wszystko co stanie mu na drodze.

Sposoby łowieckie: Ducha nie można w żaden sposób trafić ostrzem czy strzałą. Jest nieśmiertelny. Mówi się, iż za czasów kiedy istniała magia były runy umożliwiające zadanie mu ran. Runy obejmowały jedynie magię Beliara.

Trofea: Podczas swej wędrówki wilk krwawi prawdziwą ludzką krwią, która emanuje jaskrawym blaskiem. Posiada ona magiczne, lecznicze właściwości - uzdrawia chorych. Zbija nawet największą gorączkę oraz eliminuje przeziębienie. Bardzo trudno jest zdobyć krew wilka, gdyż szybko zasycha.

Historia: Według legendy znanej w Klanie Wilka, Duch Ziemi został zesłany przez Innosa, aby ułatwić życie człowieka. Był bardzo pomocny, szczególnie w łowach. Widząc to Beliar zesłał swój wizerunek na Varrantcką pustynię, aby tam siał postrach u jego przeciwników. Natomiast Adanos wierny ludzią z północy zesłał śnieżnego wilka do mroźnej krainy Nordmaru, aby ten odsyłał zbłąkane dusze w zaświaty. Bogowie zostali wygnani, jednakże Duch nadal spełnia zadane mu rozkazy.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes

Ostatnio edytowane przez Spykers : 26-09-15 o 11:04.
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-09-15, 15:50   #32
 Bragomir
Patron Repasaży
 
Bragomir awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2012
Skąd: Stór sprunga í jörðinni, einhvers staðar í miðjum Íslandi
Posty: 1 921
Domyślnie

Niedźwiedź polarny


Gromada: Ssaki
Stopień zagrożenia: Średni

Wygląd
Niedźwiedzie polarne są jednymi z większych ssaków zamieszkujących Archolos. Dorosły samiec waży około 10 centarów i osiąga długość do trzech jardów. Szyja niedźwiedzia jest stosunkowo długa i łączy tułów z wąską głową. Palce szerokich stóp są częściowo spięte błoną pławną, a dodatkowo kończyny wyposażone są w krótkie i ostre pazury. Futro ssaków jest białe i z wiekiem żółcieje.

Występowanie
Jedynym terenem występowania niedźwiedzi polarnych są mroźne, leśne i niegościnne tereny na północnym skraju wyspy w pobliżu Ukary. Często można zobaczyć te ssaki przy rożnych zbiornikach słodkowodnych.

Zwyczaje i zachowania
Niedźwiedzie większość swojego życia spędzają na skutych lodem obszarach Archolos. Ulubionym pożywieniem tego drapieżnika są foki, lecz z racji tego iż w tych okolicach nie ma zbyt wiele fok, niedźwiedzie polują także na tutejsze ryby, ptaki czy gryzonie. W swoich "łowach" ssak najczęściej za pomocą swoich wielkich łap usiłuje wyłowić zwierzę z wody i po prostu je zjeść. Dodatkowo niedźwiedzie polarne są zwierzętami padlinożernymi.
Nie wiadomo dokładnie w jaki sposób ssaki te rozmnażają się, wiadomo tylko, że samce toczą zagorzałe walki o samicę. Ciąża trwa nieco ponad 200 dni, a młode jest kompletnie bezbronne i przez kilka miesięcy nie opuszczają legowiska matki.

Sposoby łowieckie
Na niedźwiedzia nie organizowane są oficjalne polowania z racji tego, iż na Archolos żyje coraz mniej osobników. Jednakże kłusownicy ciągle chętnie polują na te duże ssaki, z racji ich cennego futra. Pojedynczy myśliwy, kiedy znajdzie zwierzę, musi zastawić na niego pułapkę, ponieważ jeśli niedźwiedź by go zauważył polowanie było by nie udane. Drapieżnik po tym zakończy swoje "łowy" może zostać zwabiony w kierunku pułapki (najczęściej kłusownicy jako przynęty używają świeżo złowienie ryby). Po tym ssak, albo da się złapać i nielegalny myśliwy go zabije, albo dzięki fenomenalnemu węchowi zauważy człowieka i sam go zaatakuje.

Trofea
Z niedźwiedzi polarnego można pozyskać niewiele trofeów. Są to futro, które osiąga bardzo wysokie ceny, z racji swoich cieplnych właściwości, oraz pazury, które jednak nie są szczególnie cenne.

Ciekawostki
  • Nie wiadomo skąd wzięły się niedźwiedzie polarne na Archolos. Podejrzewa się, że są to dzieła samego Adanosa, które miały chronić naturę przed człowiekiem.
  • Pomimo tego, że na Archolos jest coraz mniej terenów zlodowaciałych, populacja niedźwiedzi polarnych od czasów zaniechania oficjalnych polowań rośnie.

Praca gotowa do wyceny
__________________


Kawaler Krzyża Obywatelskiego Archolos oraz Medalu Zasługi III Klasy
Archolos - Obywatel - IV Ranga

----------------------------

Wielki Przedwieczny...


RPG
Bragomir jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-10-15, 01:11   #33
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Perłopław

Perłopław


W ciepłych wodach oceanicznych, przy brzegach i wzdłuż far koralowych, żyją małże perłopławy. Ludzie od niepamiętnych czasów je poławiają w celu znalezienia w nich cennych pereł. Oprócz wykorzystywania w jubilerstwie perły mają również zastosowanie w alchemii. Sproszkowane perły wchodzą w skład wielu lekarstw, maści i eliksirów.

Wygląd
Muszla perłopława ma nieregularny, owalny kształt o pofałdowanej powierzchni. Jej kolor zależy od miejsca osadzenia małża oraz rodzaju morskiej wody w jakiej się znajduje. Najczęściej mają brudno brązowy kolor z nieregularnymi jaśniejszymi i ciemniejszymi plamami. Zdarzają się też odmiany o zielonkawym, niebieskawym i żółtawym odcieniu skorupy. Wielkością dochodzą do rozmiarów dłoni dorosłego mężczyzny. Niewielkie perły można już znaleźć w osobnikach wielkości śliwki.

Zwyczaje i zachowanie
Perłopław żyje przymocowany do podwodnych skał i kamieni w licznych koloniach. Występuje na głębokości od około 10 metrów aż do mniej więcej 80. Jak dotąd nikt nie ustalił czym się żywią te małże. Niektórzy sądzą że samą morską wodą, inni twierdzą że skałami, do których się przytwierdzają. Ale w sumie nikogo to nie obchodzi. Najważniejsze są znajdowane w nich perły. Ci, którzy zajmują się ich poszukiwaniem uważają że są to łzy morskich syren schwytane przez perłopławy. Ale nikt oprócz samych poławiaczy pereł na serio nie traktuje tych opowieści.

Sposoby łowieckie
Poławianiem pereł zajmują się nurkowie. Najczęściej są to młodzi chłopcy i dziewczęta, którzy od małego dziecka ćwiczą się w nurkowaniu i potrafią dopłynąć na znaczne głębokości. Im nurek jest starszy, tym na mniejsze głębokości jest w stanie dotrzeć. Stąd gildie nurków często zakładają sierocińce aby pozyskiwać jak najwięcej dzieci do kształcenia w swoim zawodzie.
Jest to praca dość niebezpieczna, bo dość często zdarza się że nurek w trakcie podwodnych poszukiwań zostanie zaatakowany przez rekina lub innego morskiego drapieżnika. Wielu poławiaczy pereł umiera w młodym wieku ze względu na choroby płuc wywołane częstym nurkowaniem na duże głębokości.

Wykorzystanie
Z powodu swojego piękna perły cieszą się zainteresowaniem elegantek, które uwielbiają zrobione z nich naszyjniki i inne okazy biżuterii. Jednak tak wykorzystywane perły mają ograniczoną żywotność. Mniej więcej po 100-150 latach zaczynają się psuć. Najpierw stają się matowe, następnie widać na nich pęknięcia potem zaczynają się łuszczyć aż wreszcie rozsypują się w proch.
O wiele więcej mają zastosowań z alchemii. Tu o przeznaczeniu i zastosowaniu decyduje ich kolor.


Perła biała

Najczęściej spotykane są perły białe. Po starciu ich na proszek używa się ich w kremach na zmarszczki i wybielających cerę. Takie kremy są pilnie poszukiwane przez wszystkie damy chcące jak najdłużej zachować swoją urodę i nieskazitelność cery. To najbardziej popularne zastosowanie pereł w alchemii. Nie ma elegantki, w której toaletce nie stałby słoiczek z maścią perłową.


Perła błękitna (niebieska)

Rzadziej spotykane są perły o błękitnym (niebieskim) odcieniu. Znajduje się je przy wzdłuż brzegów Varantu. Proszek z tych pereł wykorzystywany jest w produkcji eliksirów i lekarstw pomagających w chorobach płuc. Szczególnie skuteczny jest przy leczeniu zapaleń płuc i suchot. Sposoby przyrządzania eliksirów z błękitnych pereł oraz ich zastosowania możemy przeczytać w księdze "Błękitne perły a zdrowie" autorstwa znanego alchemika Jonula Krzywego Nosa.


Perła różowa

Podobnie jak perły błękitne, dość rzadko występują perły o odcieniu różowym. Można je znaleźć wzdłuż południowych plaż Myrtany. Te perły wykorzystywane są przy produkcji medykamentów wspomagających serce i układ krążenia. Lekarstwa z nimi polecane są przy nadciśnieniu i wszelkich powikłaniach związanych z niedokrwieniem organizmu. Wielu bogatych ludzi mających problemy z sercem dzięki tym lekom przedłużyło swoje życie.


Perła szara

Jeszcze rzadziej spotykane są perły szare. Robi się z nich lekarstwa służące do leczenia ludzi chorych na głowę, czyli mówiąc inaczej, wariatów. Eliksiry wykorzystujące sproszkowaną perłę szarą podaje się chorym cierpiącym na urojenia, manie prześladowcze i ataki nadpobudliwości. Znajdowane są przy wybrzeżach Jarkendaru. Wiadomo że dwie pierwsze żony Rhobara I, które zapadły na choroby nerwowe, były skutecznie leczone medykamentami wykorzystującymi te perły.


Perła złota

Podobnie rzadko znajduje się perły złote. Te perły są natomiast wyławiane zawsze z dużych głębokości, co najmniej 70 metrów. Służą one do produkcji medykamentów wzmacniających organizm. Wspomagają rozbudowę tkanki mięśniowej oraz wzmacniają wytrzymałość. Najlepiej na wytwarzaniu takowych eliksirów znają się orkowi szamani, a jak wiadomo, niezbyt chętnie dzielą się oni z innymi rasami swoją wiedzą. Wiadomo, że Rhobar II tworząc elitarne oddziały paladynów sprowadzał z orkowych krain duże ilości eliksirów produkowanych na bazie złotych pereł. Dzięki temu jego rycerze słynęli z wielkiej siły i pokaźnej muskulatury.


Perła czarna

Natomiast niesłychanie rzadko znajduje się perły czarne oraz fioletowe. Ich przeznaczenie alchemiczne nie jest powszechnie znane. Każdy alchemik, który nauczył się je wykorzystywać w swoich eliksirach, pilnie strzeże swoich tajemnic i stąd nie są one powszechnie znane. Z kronik wiadomo, że z tych pereł wyprodukować można najróżniejsze eliksiry o niespotykanych możliwościach. Podobno Xardas mógł dzięki takiemu eliksirowi przewidywać przyszłość. Niektórzy magowie wody potrafili odczytywać myśli i intencje innych ludzi. Najwięksi magowie ognia zawdzięczali takim eliksirom niewrażliwość na ogień. A podobno niektórzy z czarnych magów z Varantu potrafili zabić na odległość tylko koncentrując swe myśli na ofierze.


Perła fioletowa

Czasem znajduje się perły o jeszcze innych kolorach, takich jak: perły brązowe, kremowe, zielone, żółte oraz krwistoczerwone. Mają one zastosowanie wyłącznie w jubilerstwie ponieważ dotąd nie odkryto w nich żadnych pożytecznych w alchemii cech. Wiadomo że te rodzaje pereł mają natomiast specyficzne działanie na jaszczuroludzi i oni wykorzystują je do produkcji eliksirów na potrzeby swojej rasy. Jednak nigdy nie zdradzili ludziom efektów działania tych eliksirów ani, tym bardziej, receptur ich produkcji. Podejrzewa się tylko, że z pereł brązowych produkują leki podnoszące ich płodność. Jak zapisał przed wiekami w swych pamiętnikach "O wędrówkach po ziemiach nieznanych i niezbyt przyjaznych człowiekowi" mag ognia Sufliusz Szybkopalcy, z pereł krwistoczerwonych jaszczuroludzie produkują eliksiry wspomagające regeneracje łusek ich skóry. Z pozostałych robią podobno lekarstwa na różne choroby atakujące tylko ich gatunek, ale to nic pewnego, bo dotąd żaden ludzki alchemik tym się na poważnie nie zajmował, a jaszczuroludzie nie chcą na ten temat w ogóle rozmawiać.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-10-15, 01:13   #34
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Sposoby łowieckie polowania na kąsacza twardogłowego

Sposoby łowieckie polowania na kąsacza twardogłowego



Metoda myśliwska

Upolowanie pojedynczego osobnika białą bronią nie jest specjalnie trudne, o ile łowca jest zwinny i ma zdolność uników rozwiniętą do III poziomu oraz zadaje na tyle duże obrażenia że zabije go jednym, maksymalnie dwoma ciosami.
Jednak najczęściej kąsacze twardogłowe żyją w stadach nawet do 15 osobników. Wtedy trzeba zastosować inny sposób na ich upolowanie. Należy znaleźć w pobliżu ich bytowania miejsce, do którego nie będą się mogły dostać. Ponieważ znalezienie skały jest trudne ze względu na to że są to zwierzęta występujące na płaskich, równinnych terenach, należy poszukać grubego drzewa. Im większe stado, tym grubsze należy znaleźć. Najlepiej do tego się nadają mające co najmniej 400 lat dęby (mają odpowiednią twardość i grubość pnia). Taki dąb wytrzyma nawet pół godziny walenia w nie łbami przez spore stado kąsaczy. Gdy w okolicy są tylko mniejsze drzewa, łowca musi okazać się sporymi umiejętnościami strzeleckimi oraz możliwością zadawania tak dużych obrażeń, że będzie kłaść jedną strzałą lub bełtem jedno zwierzę.


Przykład drzewa odpowiedniego do stanowiska strzeleckiego

Po znalezieniu odpowiedniego drzewa należy sprowokować pasące się kąsacze (najlepiej krzykiem) do ataku. Potem jak najszybciej należy wspiąć się na drzewo i po usadowieniu się na nim (zalecane jest szybkie przywiązanie się do pnia) strzelać do walących łbami w pień kąsaczy. Należy przy tym mieć świadomość, że trzeba być na tyle dobrym strzelcem, aby jedno zwierzę zabijać minimum dwoma strzałami. Celować najlepiej w kark, tuż za pancerzem chroniącym łeb, gdzie ich skóra jest najcieńsza.
Gdy strzelec jest niedoświadczony i o niewielkich umiejętnościach, a stado kąsaczy odpowiednio liczne, może się zdarzyć, że zanim wybije on wszystkie zwierzęta zdążą one uderzeniami swoich opancerzonych łbów rozbić pień drzewa i go złamać. Zwykle taka przygoda kończy się śmiercią myśliwego (w nadzwyczaj bolesny sposób). Dodatkowym utrudnieniem celowania są wstrząsy drzewa, na którym siedzi strzelec, spowodowane potężnymi uderzeniami łbów kąsaczy. Szczególnie jest trudne celowanie na początku polowania, gdy wiele zwierząt uderza jedno za drugim w pień swoimi głowami.
Po wystrzelaniu stada trzeba trochę odczekać, bo zdarza się, że niektóre osobniki mogą krążyć wokół i zaatakować dopiero po jakimś czasie. Niejeden myśliwy został w ten sposób zabity, gdy zbyt szybko opuścił swoje schronienie chcąc zebrać łowieckie trofea.

Metoda Leśnych Gońców
Całkiem odmienną metodę łowiecką na te zwierzęta stosują Leśni Gońcy. Przez wieki obserwacji tych stworzeń zauważyli, że pasjami uwielbiają one miód. Często widzieli jak całe stada tych zwierząt atakowały drzewa, w których znajdowały się barcie dzikich pszczół, aby tylko je zwalić i po ich rozbiciu dostać się do dziupli z ich przysmakiem.
Stąd ich pomysł na skuteczne polowanie na kąsacze twardogłowe. Polega on, po zlokalizowaniu stada, na położeniu pod kamieniem plastra z miodem. Potem trzeba oddalić się na bezpieczną odległość i czekać aż stado zwietrzy łup. Kiedy przybiegnie zwabione zapachem, poszczególne osobniki będą między sobą rywalizować aby dostać się jako pierwsze do miodu. Rywalizacja pomiędzy tymi kąsaczami zawsze polega na pojedynkach na zderzeniu się głowami pomiędzy poszczególnymi osobnikami. Można być pewnym, że po krótkim czasie część stada, która zostanie pokonana, będzie leżała ogłuszona na ziemi. Najsilniejsze osobniki, które jeszcze będą przytomne, będą tak ogłupiałe i osłabione, że nawet nie zareagują na trafiające ich strzały. To wystrzelaniu ich dobicie pozostałych, nieprzytomnych kąsaczy, nie jest większym problemem.
Metoda ta jednak, mimo pozornej łatwości wykonania, nie jest polecana niedoświadczonym myśliwym. Położony plaster miodu potrafi często swym zapachem przyciągać trolle. A tedy kąsacze uciekną przed takim przeciwnikiem i z polowania nici. Tylko doskonale znający las myśliwy, który wie jaka w nim aktualnie przebywa zwierzyna, zdecyduje się na tę metodę.

Uwaga
Opowieści myśliwych, którymi raczą nas w karczmach przy flaszce gorzałki, o tym, że jak pochylimy się przed kąsaczem twardogłowym, jakbyśmy chcieli z nim się bóść, uratuje nas przed jego atakiem, są nieprawdziwe. Szczególnie samce takie zachowanie traktują jako wyzwanie do walki i możemy być pewni, że na 100% zostaniemy zaatakowani. A nie urodził się dotąd człowiek z tak twardą głową, który przeżyłby czołowe zderzenie z czaszką rozpędzonego twardogłowca.
Podobnie nieprawdziwe są historyjki, że wypięcie w ich stronę gołego tyłka skutecznie neutralizuje ich wojownicze zapędy. Prawda jest taka, że ten gatunek kąsaczy atakuje każde stworzenie jakie tylko zobaczy, niezależnie od tego co ono robi. Szczególnie agresywne są w okresie rui, która trwa u nich przez 11 miesięcy w roku.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 05-10-15 o 19:48.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 15-10-15, 17:09   #35
Spykers
Artistic soul
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 548
Domyślnie Wielorybnik Olbrzymi Warstwowy


Nazwa: Wielorybnik Olbrzymi Warstwowy

Opis: Odkryta przez rybaków jest fenomenem wśród ryb i potworów morskich. O ile aparycja jest co najmniej ekscentryczna, to tryb życia pozostaje bardzo oryginalnym zjawiskiem. Dojrzały osobnik osiąga olbrzymie rozmiary. Mierzy on aż pięćdziesiąt sążni i waży pół tony. Zwykle wyglądem nie różni się od przeciętnej ryby. Swą niezwykłość ukazuje podczas pożerania ofiar. W trakcie konsumpcji otwiera gębę na rozpiętość trzech jardów, odkrywając przy tym nie wnętrze przełyku, a paszczę, oczy i zęby kolejnej ryby, która również z otworzonym pyskiem odkrywa kolejne warstwy. Po wnikliwych badaniach oraz obserwacjach stwierdzono, iż Wielorybnik nie jest jednolitym organizmem. Co prawda, po zjedzeniu ofiary wszystkie wartości odżywcze zaspokajają konkretne zapotrzebowania całej ryby, lecz poszczególne warstwy oddziaływują inaczej na bodźce, mają różne zapotrzebowania i funkcje.
Najmniejsza, ostatnia powłoka, jest odpowiedzialna za przyjęcie i dostarczenie organizmowi posiłku.
Kolejne warstwy mają za zadanie przeżuć pokarm oraz doprowadzić go do żołądka, który gotowy posiłek rozprowadza proporcjonalnie po organizmie.
Natomiast ostatnia, dominująca, kontroluje ruchy ciała, atakuje i zajmuje się ogólnym dbaniem o rozwój stworzenia. Przyrodnicy zaobserwowali, iż najczęściej ryba ta jest trójwarstwowa choć niewykluczone są większe, bądź mniejsze okazy.

Występowanie: Po raz pierwszy została odkryta przez rybaków z Lago podczas łowów nieopodal wioski. Kolejne osobniki zaobserwowano blisko obrzeży gorącego kontynentu Varant. Sporadycznie zdarzało się spostrzec pojedyncze osobniki na granicach Ardei w środkowym kontynencie.

Tryb życia: Niestety nikomu nie udało się określić jak wygląda zapłodnienie czy okres, w którym Wielorybnik przechodzi tarło, ponieważ etap ten przebiega głęboko na dnie oceanu. Założono więc, iż jest to takie samo zjawisko jak u przeciętnej ryby.
Po wykluciu z ikry zapada proces eliminacji słabszych osobników. Co ciekawe, silniejesze ryby połykają te mniejsze, lecz nie powodują ich zgonu - przyjmują każdą do swojego organizmu, tworząc tym samym kolejne warstwy swojego ciała.
Dorosły okaz wzbudza respekt wśród wielu gatunków. Jednakże sam nigdy nie zaatakuje, ponieważ nie jest typem agresora. Poluje na mniejsze ryby, bo wie, że nie sprawdziłby się w walce. Jedynym powodem, dla którego ryba ta nie stała się ofiarą dla pozostałych, są jej gabaryty.
Wielorybnik poluje niezależnie od pory dnia i nocy. Zaledwie raz na tydzień wynurza się, by zaczerpnąć powietrza.

Sposoby łowieckie: Jedynymi skutecznymi narzędziami do zabicia bestii są wszelakiego rodzaju, przerobione na większe, harpuny, zmodyfikowane kotwice, haki i kusze rybackie. Polować na stwora należy w trakcie jego wynurzania na powierzchnię, kiedy to uzupełnia braki tlenu.

Trofea: Wielorybnik posiada w sobie kwasy, które świetnie nadają się na trucizny do smarowania ostrzy. Oprócz tego, złowienie tej jednej ryby owocuje pozyskaniem od razu kilku - zależnie od ilości warstw, ryb. Jednakże najcenniejsze co ów stwór posiada, to łuski, które są bardzo grube i wytrzymałe. Nadają się na materiał do wszelakich robót płatnerskich.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes

Ostatnio edytowane przez Spykers : 27-10-15 o 19:39.
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-11-15, 05:27   #36
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Sposoby łowieckie zdobywania orlich piór

Sposoby łowieckie zdobywania orlich piór



Myśliwi już dawno temu docenili orle pióra jako znakomity surowiec do robienia lotek u strzał. Takie lotki są o wiele trwalsze od zrobionych z piór kurzych, gęsich czy kaczych. Jedynie pióra harpii je przewyższają. Lotki z orlich piór łatwo dają się usztywniać i są odporne na zawilgocenie. Nie strzępią się tak szybko i strzały w nie zaopatrzone są cichsze w locie.
Stąd powstała cała grupa łowców specjalizujących się w dostarczaniu orlich piór na potrzeby wytwórców strzał. Ponieważ pióra pozyskane od żywych ptaków są o wiele lepsze niż wyrwane martwemu orłowi, zdobywanie ich do łatwych rzeczy nie należy. Myśliwi zajmujący się pozyskiwaniem piór nie polują na orły, gdyż zdają sobie sprawę, że jakby wybili te ptaki, to utracą intratne zajęcie. Jest to też powodem wysokiej ceny strzał z lotkami z orlich piór. Ale łucznicy uważają, że są one warte złota, które trzeba za nie płacić.


Orle pióro

Najbardziej doświadczeni pozyskiwacze orlich piór dopracowali się nader ciekawej metody ich zdobywania. W górach, gdzie żyją i polują orły zbieracze piór wykopują niewielkie doły, w których mogą się ukryć. Następnie przykrywa się wykonany dół gałęziami i maskuje trawą. Potem trzeba kilka-kilkanaście dni odczekać, żeby ptaki zapomniały, że ludzie coś tu kopali. Gdy minie wymagany czas łowca chowa się w przygotowanym dole i dokładnie maskuje. Na tak przygotowanym przykryciu kładzie się kawałek mięsa (najlepiej kozią nogę) i cierpliwie czeka na orła. Wymaga to sporo cierpliwości, gdyż czasem trzeba czekać nawet kilkanaście godzin, czy cały dzień w bezruchu. Orły mają tak bystry wzrok, że zauważą najmniejsze poruszenie pokrywającego dół maskowania i wtedy nie wezmą przynęty. Jednak gdy już ptak wyląduje aby pożywić się położonym mięsem, schowany łowca musi szybko go schwycić, uważając aby ten nie poranił go zbytnio. Należy jak najszybciej zakryć głowę ptaka specjalnie przygotowanym workiem, bo wtedy orzeł się uspokaja i przestaje walczyć. Jest to najniebezpieczniejszy moment całego polowania, gdyż orły mają bardzo silny chwyt szponów. Nieostrożny łowca może zostać nimi głęboko poraniony, jeżeli nie unieruchomi ptasich łap na samym początku. A wtedy i tak będzie narażony na uderzenia wyjątkowo ostrego orlego dziobu. Dlatego zajmowanie się łowieniem orłów jest uważane za bardzo niebezpieczne.
Orzeł, po unieruchomieniu, jest pozbawiany najbardziej przydatnych dla wytwórców strzał piór i wypuszczany na wolność. Aby ptak nie cierpiał, daje mu się do wąchania specjalną mieszankę znieczulających ziół. Z jednego dorosłego ptaka można za jednym zamachem uzyskać nawet do 20 odpowiednich piór (po 6-7 ze skrzydeł i 4-5 z ogona).


Hełm łowcy piór

Ciekawostką są hełmy z jakich korzystają łowcy orłów. Musi on zapewnić ochronę ich twarzy, ponieważ złapany ptak, zanim zostanie unieruchomiony, potrafi się mocno bronić i osoba niezabezpieczona może stracić oczy wydrapane jego szponami lub wykłute dziobem.
Takie hełmy robione są na indywidualne zamówienie, ponieważ muszą być bardzo dobrze dopasowane go głowy noszącego go łowcy. W przeciwnym razie orzeł mógłby strącić go z głowy myśliwego i ciężko go poranić. Niejeden oszczędny zbieracz piór, który pożałował na wykonanie takiego hełmu skończył jako ślepiec z wyłupionymi oczami.
Samo otrzymanie takiego hełmu wiąże się z przejściem inicjacji na łowcę orłów. szczególnie tego zwyczaju przestrzegają górskie klany, które od pokoleń utrzymują się z łapania tych wielkich ptaków. Same obrzędy inicjacyjne zostały opisane przez Jaggara Kulasa w jego książce "O pobycie w górach i obyczajach łowców orłów", której egzemplarz znajduje się w archoliańskiej bibliotece.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Pracownia alchemiczna "Iskrząca Kolba" [pracownia] (mikstury) Kyrie Ulica Mistrzów 94 07-06-18 14:44
Współpraca Paladynów i Łowców Smoków milten009 Dyskusja 83 11-03-16 12:25
Jak dołączyć do Łowców Smoków? res Pomoc 7 09-02-13 01:11
Działalność Najemników oraz Łowców Smoków Ertix Cael Gothic 0 26-07-05 14:20


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.