Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Inne > Fantastyka > Gry fabularne
Przeładuj stronę Kwiatki z sesji RPG

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 01-04-04, 22:49   #1
Baklazan
Kąsacz
 
Zarejestrowany: luty 2004
Skąd: Górnicza Dolina
Posty: 260
Wyślij wiadomość przez AIM do Baklazan Wyślij wiadomość przez MSN do Baklazan
Domyślnie Kwiatki z sesji RPG

Jaka jest wasza najsmieszniejsza przygoda w jakiejś grze wyobrazni?
Opowiem wam o mojej pierwszej przygodzie z warhammerem.


Zaczęło się wszystko pewnego letniego dnia w moim rodzinnym mieście Lublinie.Zebraliśmy się z kolegami na podwórku, stwierdziliśmy, że jest strasznie nudno.Nagle Kubins(jeden z kumpli)zaproponował nam grę w warhammera, zaciekawieni wysłuchaliśmy jak się w nią gra i o co w niej chodzi."Gra wyobrazni..to musi być ciekawe"-powiedziałem sobie.I tak udaliśmy się do Kubinsa na pierwszą partyjkę warhammera.
Tworzenie postaci było dla nas wielką radochą.Wybieraliśmy razem dla siebie rasy.Mi wybrano człowieka,Bobowi(nastepny z kumpli)-elfa,Maniowi(kolejny z paczki)-krasnoluda,Rafiemu-człowieka,Shortiemu-hobbita a ostatni został Mieloś. Pasował do niego ork, ponieważ nasz kumpel nie był inteligentny ani też bystry.Mistrz gry postawił warunek:"jeśli on ma być orkiem to nie będzie mógł rozmawiać, gdyż jest za głupi i nie potrafiłby sklecić nawet jednego zdania".Po stworzeniu postaci zaczęliśmy przygodę.Tak naprawdę to nie pamiętam jakiego mieliśmy questa, utknęło mi tylko w pamięci podróżowanie w podziemiach.Nie mieliśmy żadnej dobrej broni(lagi,laski,proce).Mistrz gry w scenariuszu,który sam stworzył zaplanował,że zatakuje nas 10 orków i my w czasie ucieczki napotkamy krasnoludów, którzy nam pomogą.Ale niestety nie stało się tak jak to mistrz gry by sobie życzył.Gdy zatakowało nas 10 orków to wcale nie stchórzyliśmy,wręcz przeciwnie mieliśmy ochotę walczyć.No to mistrz gry(Kubins) na to:"Eh...w takim razie dobiega 20 orków jako posiłki do tych 10 orków".My nadal nie mieliśmy zamiaru uciekać, nawet nikomu taki wariant przez myśl nie przeszedł.Wkurzony Kubins powiedział:"w takim razie kurna,przybiega kolejnych 100 orków"(myślał, że tym tekstem zmusi nas do ucieczki".Lecz i to nie wystarczyło,Mieloś krzyknął:"to ja kurna zdejmuję kolczugę i biore ich na klatę!"reszta zrobiła to samo.Kubins się załamał i musiał zmyślić inny dalszy ciąg.
Teraz podam kilka śmiesznych sytuacji:
1.Pamiętam, że płynęliśmy jakąś łódką, potem udało nam się dopłynąć do brzegu.Znalezliśmy na nim jakas jaskinie.Okazalo sie, ze w niej bylo bardzo duzo potworow.Przerazeni nie wiedzielismy co robic, bo prawie juz ginelismy.Manio powiedział:"to ja modlę się do królowej ....",na to mistrz gry:"jakiej królowej?(przeszukiwał księge zasad w poszukiwaniu jakiejś królowej dla krasnoludów).Manio:"no...do królowej..krasnoludzkiej".I w tym momencie wszyscy zaczęliśmy się śmiać z kolegi,bo co się okazało,Kubins nie znalazł żadnej królowej dla krasnolodów.Manio sam sobie ją wymyślił.W tym momencie Shorti zapytał nas:"Czy my jesteśmy już na lądzie?"-ten tekst i tekst Mania rozśmieszyły nas do łez.
2.Manio został zmiażdżony przez zsuwające się ściany po bokach.Kubins spytał"co robicie z mięsem, które zostało po waszym koledze?"a my na to:"pakujemy jego flaki do plecaka(mojego).Wykorzystaliśmy je pózniej jako przynętę na wilki, które pozniej planowalismy obedrzeć ze skóry w celu zdobycia futra.Wilki pożarły już ostatnie resztki Mania, kilka kropel krwi starczyło aby go pozniej wskrzesic
3.I ostatnia śmieszna sytuacja(mógłbym napisać więcej ale osczędze wam bracia czytania)
Chciałbym ostrzec, że będzie to przygoda trochę kontrowersyjna i może wydać się wam popieprzona i pełna dewiacji(zboczeń).Radzę też nie czytać jej w obecności rodziców w pokoju.
Rozegrała się ona jak większość naszych przygód w podziemiach.Stado orków i jeden wielki troll jaskiniowy stanęlo nam na drodze.Rafi wpadł na pomysł aby wziąść słoiki(mieliśmy kilka)i spuścić się do nich.Ja byłem wiedzminem,posiadałem psa więc kazano mi również i jemu strzepać .........Napełnionymi słoikami zaczęliśmy rzucać w wrogów.Co się okazało,nasz pomysł poskutkował a "śmietanka"pokleiła oczy naszym wrogom.

Sory za tą ostatnią przygodę ale nie mogłem się powstrzymać, żeby nie napisać tego idiotyzmu.Jak widzicie nasze przygody nigdy nie były poważne,bardzo tego żałowałem ale do poważnej gry trzeba odpowiednich ludzi.

Napiszcie swoje śmieszne przygody...

Przenoszę do Gier fabularnych. - Russel
__________________
"Umysł dokonuje głupich podziałów w tym co Miłość widzi jako jedno..."

Ostatnio edytowane przez Russel : 23-08-08 o 21:35.
RPG
Baklazan jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 02-04-04, 17:00   #2
Corristo
Demon
 
Corristo awatar
 
Zarejestrowany: luty 2004
Skąd: lasy, wioscy i polia
Posty: 641
Domyślnie

Poszedłem na poranną przebieżką i postanowiłem zajrzeć do czyjejś chatki. Miszekaniec się tak wkurzyłe że ucioł miiii... coś drzwiami kiedy wychodziłem.
__________________
Algaroth Neofita

RPG
Corristo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 05-04-04, 17:53   #3
Rastaman
Chrząszcz
 
Zarejestrowany: grudzień 2003
Skąd: Northrend
Posty: 8
Domyślnie

he he he nie zle ale nie muwiłęs mi o tym ale opowiedz im jak graliłmy z moim brate freestyle w nocy tam to była brechta hehe jak sobie przypomne to wciaz mi sie chce śmiać!!
__________________
Zabłąkana Dusza w zakonie
Adanosa


Adanos pokazuje nam droge do doskonałości!!

Numer GG:2725776
RPG
Rastaman jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 05-04-04, 18:47   #4
Baklazan
Kąsacz
 
Zarejestrowany: luty 2004
Skąd: Górnicza Dolina
Posty: 260
Wyślij wiadomość przez AIM do Baklazan Wyślij wiadomość przez MSN do Baklazan
Domyślnie

Ta Rastamanie właśnie zapomnałem o tym powiedziec...eh.Rzeczywiście było wtedy pięknie i bardzo śmiesznie
__________________
"Umysł dokonuje głupich podziałów w tym co Miłość widzi jako jedno..."
RPG
Baklazan jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-04-04, 14:37   #5
Taiffun
Pan Cienia
 
Taiffun awatar
 
Zarejestrowany: luty 2004
Skąd: Poznań
Posty: 654
Domyślnie

Raz siedziałem w wakacje z kuzynem i jego kumplami, nabijałem się do łez-nie umieli nazwać poprawnie piorunochronu!

Innym razem graliśmy w Eurobiznes (planszówka) na dwóch. Byłem mu cos tam winien więc mu winien więc apłaciłem ale nie wydał mi reszty:
Ja-nie wydałeś mi reszty!
On-tak ci się tylko wydaje!!!
RPG
Taiffun jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 25-04-04, 03:59   #6
Anya
Demon
 
Zarejestrowany: luty 2004
Posty: 588
Domyślnie

Najczesciej smieszne sytulacje mialem w Warhammerze, a wiec:

Pierwsza Przygoda: (gralismy w 4 osoby + MG-czyli Mistrz Gry).

MG: ...Idziecie przez miasto, jest ciemno i prawie nikt nic nie widzi, co robicie???
Krasnolud: Ja widze bo mam Widzenie w ciemnosciach 30m.
MG: Dobra ty widzisz, ale nikt inny, poniewaz nikt nie ma umiejetnosci takiej, ani nie jest krasnoludem.
Zlodziej: To ja podchodze po kucaku do najbliszych drzwi i zaczynam grzebac w zamku.
MG: Kulnij se na zrecznosc i mu sie ciagle nie udawaly. 16 wytrychow zlamanych. No ok, nie masz juz wytrychow.
Zlodziej: To ja prostuje plecy.
MG: No nagle walles o jakies drewno hustajace sie na dwoch lancochach.
Krasnolu: To ja to czytam "Pod rozgrzanym mlotem"
All: Smiech
Zlodziej: Zdolowany. (chyba kazdy wie o co chodzi)

Druga Przygoda: (Ta sama ilos graczy)

MG: ...siedzicie w wiezieniu i co robicie ???
Clowiek: No to ja sie rozgladam.
MG: No nagle slyszycie jak ktos podchodzi i wyciaga krasnoluda z paki i bierze go na gore, w tym czasie widzicie jak krasnolud wpadl w furie i jebna straznika tak ze zemdlal. bierze klucze od celi i otwiera kraty, nagle slyszycie jak zbiega horda straznikow w dol co robice ???
Czlowiek: to ja sie rozgladam i wypatruje cos co moglo by przypominac okno.
MG: No jest na wprost ciebie. Bez krat zewnetrznych. Nagle widzisz jak krasnolu biegnie w tamta strone.
Czlowiek: To ja tez biegne w tamta strone.
MG: Kulnijcie se na zrecznosc.
Krasnolud: Nie trafil w okno tylko obok i jebna w sciane.
Czlowiek: (nie uslyszal ze nie celna w sciane to on chce, to ja go probuje przepchnac. (A byl rozpedzony).
MG: No Krasnolu nie trafil w sciane a czlowiek go dobil w sciane...
All: Smiech

To byly jedne ze smieszniejszych urywki z sesji.[/b]
__________________
:: FISH SPAM WILL RESULT IN A BAN ::
RPG
Anya jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-06-04, 23:07   #7
Corristo
Demon
 
Corristo awatar
 
Zarejestrowany: luty 2004
Skąd: lasy, wioscy i polia
Posty: 641
Domyślnie

Byłem MG a tu mnie czas nagli... a oni chcą grać... no cóż...

Na Elfa spuściłem grad strzał, orkowi przy zamachu na łeb spadł młot, a człowieka przejechałem samochodem... no cóż takie czasy :P
__________________
Algaroth Neofita

RPG
Corristo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 13-06-04, 17:45   #8
Lord_Kr@kers
Jaszczur
 
Zarejestrowany: kwiecień 2004
Skąd: Kraków
Posty: 155
Domyślnie

To ja miałem cos takiego:
MG: Siedzicie wszyscy razem w karczmie przy jednym stole. Pijecie piwo. Czy chcecie cos zrobić.
Niziołek: no to ja wchodze pod stół i robie to co niziołki robią najlepiej...
Chyba nie trzeba tłumaczyć...

I jeszcze jedno;
MG: Po bitwie z goblinami zostało po nich 50 zelaznych mieczy, po 3kg każdy.
Czarodziejka: Dobra, biore je wszystkie...
__________________
---ŚWIĘTE PRZYMIERZE---
POSZUKIWACZ kroczący ścieżką ciemności w Zakonie Beliara!
Dołączcie do nas - do Zakonu Beliara!!!
---------------------
Strażnik Królestwa
Oficjalny Tester GOTHIC BATTLES
---------------------
GG: 2949056
RPG
Lord_Kr@kers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 30-06-04, 19:26   #9
Anonymous
 
Posty: n/a
Domyślnie

Mój kumpel raz zrobił druzyne:sześciu półorków barbarzyńców którzy zabili smoka zelaznymi toporami a potem nie potrafili podziekować jakiemus tam kolesiowi za nagrode za zabicie potwora
RPG
 
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-02-10, 02:31   #10
...:::MAT:::...
Chrząszcz
 
Zarejestrowany: czerwiec 2006
Posty: 10
Domyślnie

Ja sobie przypominam z pewnej sesji jednego gracza, był bardzo napalony i chyba nieco roztargniony.
W chwili gdy drużyna (kilkuosobowa) leżała skryta w chaszczach i obserwowała okolicę, nadjechał wrogi oddział wojska - kilkudziesięciu zbrojnych na koniach.

Owy zawodnik, nie zastanawiając się wyskoczył z krzaków i ruszył z bojowym okrzykiem na ciężką jazdę
RPG
...:::MAT:::... jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 03-09-10, 23:24   #11
Lifu
 
 
Lifu awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2004
Skąd: Gliwice
Posty: 428
Wyślij wiadomość przez MSN do Lifu Wyślij wiadomość przez Skype™ do Lifu
Domyślnie

Chyba klasyczny temat każdego forum o grach fabularnych - przyklejam

Nie ma to jak sprowadzanie graczy na właściwą drogę...

<~Lifu> Dragunov spacerujący w zamyśleniu z mapą wpada na drogowskaz.
<~Lifu> [to tak dla przypomnienia, że takowy tam stoi]
* +Kologo patrzy siê na drogowskaz i szuka tabliczki "Orgath"
<+Dragunov> - Psia mać, co za idiota wbił ten paty... Drogowskaz!
__________________
Jak dołączyć do ŚP? * Co oferuje Podziemie Beliara? * Gildia Grafików
"Istnieje wiele powodów tego, że powieściopisarze piszą, lecz jedna przyczyna jest wspólna - potrzeba stworzenia alternatywnego świata."

Bogactwo dla nas, władza dla Beliara!
RPG
Lifu jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 19-06-18, 09:38   #12
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 446
Domyślnie

No cóż, nawet na tym forum jakieś przygody niby były, na tym całym Archolos.
Taki jeden typiarz ścigał złodzieja, a gdy zobaczył, że tamten wbiega do ślepego zaułku, postanowił mu odciąć drogę ucieczki z drugiej strony, tam gdzie mur łotra odcinał. Pozdro, Hassan.
Inny taki typiarz za to próbował użyć tropienia na bruku i jakoś mu to nie wychodziło.

A tak poważnie to z systemu, który współtworzyłem:
Gracz został otruty i potrzebował pomocy, ale strażnicy nie chcieli go wpuścić do miasta, toteż zaczął udawać drzewo i powoli do nich podkradać jako to drzewo, machając przy tym konarami. I jakoś mu to nie wyszło.
Ten sam gracz innym razem z drużyną utknął w przeklętym lesie, skąd na własnych plecach wyniósł otumanionego grzybiarza, by w pobliskim mieście paść ofiarą zabójców, którzy omal go nie ubili. Wkurzał się, bo jego umiejki zapewnić mu powinny zwycięstwo i właśnie wtedy, właśnie wtedy się zlitowałem, przypominając, iż do tej pory grzybiarza nie wypuścił, noszonego na barana.
Druch drużynowy o wahaniach nastrojów, mający drużynę w dupie i fochnięty siadający na ziemi...
Łowczyni demonów, która poprzysięgła mordować każdego demona, a po chwili sama weszła w układ z kolejnym z nich.
Wilkołak zbierający klątwy jak wenery, a przy tym łasy na srebro, który to przyjął zlecenie od karczmarza, by go zaraz potem zabić i okraść, a następnie zostać zaciukanych przez starego dziada z kilofem, karma. No i gdy był w drużynie, to jej członkowie chojnie i przy każdej okazji obrzucali go srebrnymi talarami, by nie czuł się biedny.
Choć i tak najbardziej zaszalał jeden typek, który wybrał się do lasu na grzyby, a skończył... przebudzając demona, walcząc z wampirami, tracąc oko i duszę, wpadając w niewolę, zyskując moc teleportacji i nadludzkie możliwości, a to wszystko zaczęło się od tego, że potwory mu grzyby pogniotły i się mścił.
Ogółem to była piękna drużyna, gdzie każdy chciał każdego zabić, ale nie mogli tego zrobić przez klątwę, która więziła w nich przedwiecznego demona, mającego zniszczyć świat, gdy jedno z nich umrze.
Zdrowo posrana kampania, cała będąca kwiatkiem: bluzgający kot, rycerz pozer, wszechmocny znachor, pętle czasu, gdzie nikt nie mógł umrzeć, grupa łowców wilkołaków, których przywódca popełnił samobójstwo, gdy został zarażony, rzucanie krzesłami w przeciwników i trafianie w sojuszników, ogłuszając ich i wiele innych dziwnych zjawisk.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
LARP - ogólne informacje o całej sesji Hard Hyde Park 2 25-06-10 23:31


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.