Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Inne > Art & Story Forum > FanFick
Przeładuj stronę Konkurs Wielkanocny - kategoria wielkanocna - I miejsce

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 27-08-10, 20:57   #1
Lifu
 
 
Lifu awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2004
Skąd: Gliwice
Posty: 428
Wyślij wiadomość przez MSN do Lifu Wyślij wiadomość przez Skype™ do Lifu
Domyślnie Konkurs Wielkanocny - kategoria wielkanocna - I miejsce

Tak przy okazji wrzucam. Od oryginału różni się jedynie paroma linijkami więcej na końcu.

***

Płomień kaganka drgał niespokojnie, tworząc na ścianach falujące cienie. Sina ręka trzymająca go również drżała. Zimne powietrze wdzierało się przez rękaw szaty, przyprawiając młodego nowicjusza o dreszcze. Po przebyciu połowy korytarza zobaczył masywne drzwi z niewielką tabliczką u góry. Zapukał. Drzwi otworzyły się powoli. Wyjrzał zza nich brodaty starzec o łagodnej, choć uzbrojonej w przeszywające spojrzenie twarzy.
- Witaj Gwido. Wchodź, szybko – rzucił do zmarzniętego nowicjusza.
Ciepło bijące od paleniska dało o sobie znać już w progu. Drewno trzaskało wesoło wśród tańczących płomieni. Gwido postawił kaganek na stole stojącym przy kominku i uśmiechnął się.
- Witaj, mistrzu Zydarze.
Po prawej stronie pokoju stały regały z księgami oraz dwa wielkie stoły alchemiczne, pełne aparatury, manuskryptów, ziół oraz masy innych składników, które sprawiały, że w izbie panowała niezwykła, wręcz oszałamiająca woń.
Mistrz zamknął drzwi i mrucząc pod nosem, dokończył przerwany eksperyment, zapisując jego wyniki na jednym z niewielu wolnych skrawków pergaminu. Wytarł zabrudzone inkaustem ręce w mocno poplamioną już szatę i udał się w stronę pieca kuchennego.
Gwido poczuł nową woń. Zapach ziół przyćmiło coś innego.
- Może chciałbyś zjeść coś ciepłego? Właśnie szykuję jajecznicę – powiedział do chłopaka, spoglądając spod krzaczastych brwi.
- Dziękuję mistrzu, bardzo chętnie. Straszny na dworze ziąb – odparł.
Zydar uśmiechnął się nieznacznie, mieszając potrawę dużą, drewnianą łyżką.
- Już niedługo przyjdzie wiosna.
- Nie mogę się doczekać – odpowiedział zmęczonym głosem Gwido.
Mistrz nałożył jajecznicę na talerze i zasiał przy stole. Nowicjusz usiadł naprzeciwko niego.
- Cierpliwości młodzieńcze, na wszystko przyjdzie pora – odparł starzec.
W glinianej misie pośrodku stołu leżało kilka jajek. Zydar podniósł jedno z nich.
- Pewnie słyszałeś już o tym, że jajko symbolizuje życie? – spytał, obracając przedmiot w dłoni.
- Tak… Wiosna to prawdziwe narodziny nowego życia – odparł w zadumie.
- To prawda. Choć zmierzam do czegoś innego. Próbowałeś kiedyś porównać jajko do maga?
- Nie… W sumie to nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Co w tym takiego szczególnego?
- Wyobraź sobie, że żółtko jest duszą magusa. Stanowi o jego osobie, jednak jest ukryta głęboko wewnątrz.
- Czym w takim razie jest białko? – spytał zaciekawiony Gwido.
- Białko reprezentuje naszą energię magiczną. W księgach traktujących o biologii przeczytać można, że małe, niewyklute jeszcze pisklęta żywią się tym właśnie białkiem. Tak samo, magus czerpie swoją energię mana.
- A skorupa?
Gwido ledwo zdążył dokończyć swoje pytanie. Mistrz Zydar kontynuował swój wywód z prawdziwym zapałem.
- A skorupa, Gwido… Skorupa to właśnie nasze ciało. Chroni to co wewnątrz, jednak jest kruche. Gdy pęknie, zawartość może ucierpieć.
- W zdrowym ciele…
- …zdrowy duch! Dokładnie, Gwido! Widzę, że rozumiesz o co chodzi. Tak to właśnie wygląda.
- A śmierć? – nowicjusz spytał, patrząc niepewnie na starca.
- Śmierć… - starzec zamyślił się – nie zawsze przychodzi, kiedy jesteśmy na nią gotowi.
Zydar upuścił jajko na stół. Skorupa rozbiła się. Zawartość rozlała się po drewnianym blacie, tworząc abstrakcyjną kałużę.
- Więc jajko nie zawsze oznacza życie? – spytał się zmieszany nowicjusz.
Mistrz podrapał się po brodzie.
- Życie… Życie, Gwido, to tylko pewien etap. Śmierć oznacza zmianę. Nawet rozbite jajko czeka jakąś przyszłość. Rozbici czy wykluci, nie jesteśmy już tym samym jajkiem. Nie mamy skorupy, cielesność odchodzi.
- Czytałem, że nasze ciało stworzone jest z żywiołów, z substancji Morgradu. Jak to ma się do jajka? Co dzieje się z nieprzygotowanymi duszami?
- Ach – westchnął Zydar – Astronomia. Tak naprawdę, natura wszechświata nadal pozostawia nam wiele tajemnic do odkrycia, jednak przypuszczać można, że tylko nieliczne dusze mogą dostąpić niebiańskich łask Innosa. Te, które nie zdążyły przybrać odpowiedniej formy wracają do Morgradu, aby ponownie zjednać się z żywiołami.
- Więc koniec końców… Jajko oznacza nasze życie doczesne, tak? – spytał Gwido.
- Tak, myślę, że to najlepsze porównanie – odparł mistrz – a wierny sługa narodzi się na nowo.
Gwido dokończył jeść i uśmiechnął się.
- Dziękuję za naukę mistrzu Zydarze.
- Jesteś pojętnym uczniem Gwido. Na dzisiaj to wszystko, jesteś wolny. Do zobaczenia jutro.
__________________
Jak dołączyć do ŚP? * Co oferuje Podziemie Beliara? * Gildia Grafików
"Istnieje wiele powodów tego, że powieściopisarze piszą, lecz jedna przyczyna jest wspólna - potrzeba stworzenia alternatywnego świata."

Bogactwo dla nas, władza dla Beliara!
RPG
Lifu jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Wielkanocny Konkurs - Kat. "Jajo" (III miejsce) Whitefire FanFick 3 29-05-11 15:35
Wielkanocny Konkurs - Kat. Primaaprilis (I miejsce) Whitefire FanFick 2 29-05-11 15:09
Konkurs Wielkanocny - Kategoria Primaaprilisowa - II miejsce Graveren FanFick 4 28-05-11 02:35


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.