Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos
Przeładuj stronę NPC

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 22-04-15, 16:30   #1
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie NPC

Zbiór postaci niezależnych, jakie obywatele Archolos mogą spotkać na terenach Wschodniego Archipelagu.

Ostatnio edytowane przez Smutas : 01-11-17 o 17:41.
RPG
Kassler jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 22-04-15, 16:36   #2
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Afrodyta Etiennette Jasmin de la Resendes y Sáenz de Heredia


[Imię]Afrodyta Etiennette Jasmin de la Resendes y Sáenz de Heredia
[Rasa] - Assasynka
[Pochodzenie] – emigrantka z Ishtar
[Zawód] – Ladacznica

[Wygląd] – Piękna rudowłosa kobieta o pełnych kształtach budzących pożądanie w każdym normalnym (heteroseksualnym) facecie.

[Charakter] - Potrafi, w zależności od potrzeb, być słodką trzpiotką, namiętną kochanką, niewinną ofiarą losu lub przebiegłą i wyrachowaną babą. Podsumowując, jest znakomitą aktorką i empatką, która potrafi natychmiast dostosowywać się do oczekiwań osoby, z którą aktualnie przebywa.

[Wady] – Całkowicie niestała w uczuciach. Nie ma żadnych moralnych zahamowań. Jest chciwa i przebiegła. Nie będzie miała oporów przez popełnieniem każdej zbrodni o ile przyniesie jej to zysk i będzie pewna że nie poniesie konsekwencji swego czynu.

[Zdolności] – Znakomicie potrafi zdobywać zaufanie swoich ofiar. Co najdziwniejsze, przeważająca większość facetów, których oszukała i okradła, wspomina chwile z nią spędzone jako jedne z najprzyjemniejszych w ich życiu. Podobno nikt jak oba nie zna sztuki miłosnej. Wiadomo też że jest znakomitą szulerką we wszelkich grach hazardowych.

[Broń] – Zaobserwowano, że zawsze ma przy sobie ostry sztylet, którym znakomicie się posługuje, zarówno w walce wręcz jak i w rzucaniu. Potrafi też posługiwać się całą gamą trucizn i narkotyków, którymi usidla swoich klientów.

[Ekwipunek] – Wszystko co przy sobie nosi ukrywa w przepastnych kieszeniach swoich spódnic. Jak dotąd żadnemu ze Strażników Miejskich nie udało się jej obszukać. Ale zapewne trzyma w nich oszukańcze kości do gry, sfałszowaną talię kart oraz kilka fiolek z truciznami i narkotykami. Na palcach ma cztery złote pierścienie, a na szyi trzy złote łańcuszki. Niektórzy uważają że gdzieś w mieście ma ukryty spory majątek.

[Pancerz] - Jej uroda jest jej zbroją…

[Życiorys] – Według historii, którą sama o sobie opowiada jest banitką z Ishtar, rzekomo szlacheckiego pochodzenia. Jak twierdzi, wypędzono ją stamtąd gdy uwiódł ją jeden z głównych kapłanów Beliara, który bez jej wiedzy okradł potem królewski skarbiec. Inni emigranci z tego miasta potwierdzają, że znano ją w Ishtar jako elegancką kurtyzanę dla osób z najwyższych sfer miasta. Zeznają że uciekła bo oskarżono ją o trucicielstwo gdy w przeciągu roku zmarło trzech jej kolejnych mężów: bogaty kupiec win, największy w mieście złotnik oraz ostatni, który był cechmistrzem jubilerów.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 17-08-15 o 16:47.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 28-04-15, 18:19   #3
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie


[Imię] - Martin Sorn
[Rasa] - Myrtańczyk
[Pochodzenie] - Vengard
[Zawód] - Strażnik miejski

[Wygląd] - Ciemnowłosy, zielonooki mężczyzna o średnim wzroście i wyraźnie zarysowanej muskulaturze. Nosi krótką brodę i starannie podcinany, prosty wąs. Na łydkach rysuje się kilkanaście małych blizn po ranach szarpanych. Nim wyruszy do pracy oraz kiedy kończy służbę, przywdziewa czerwoną, długą po kolana tunikę, przewiązaną w talii skórzanym pasem i parę wysokich, ciemnobrązowych butów.

[Charakter] - Wychowywany przez obojga rodziców w dumnej rodzinie rycerskiej. Ojciec Martina skutecznie przetoczył mu w krew zasady kodeksu moralnego paladynów. Szlachetny, praworządny, wierny królowi i gotowy oddać życie w imię honoru, dobra kraju czy w obronie wybranki serca. Dzięki matce, z którą pozostawał w bliskiej relacji aż do jej śmierci, nauczył się tolerancji dla odmiennych poglądów oraz nabył cnotę dobroduszności. Pobożny, czasem nawet fanatycznie oddany Kościołowi Innosa. Po Archolos krążą plotki, jakoby w wieku dwudziestu trzech lat ślubował celibat w ramach pokuty i umartwienia. Jako strażnik miejski niezwykle punktualny i sumienny. Od początku służby nie opuścił ani jednego patrolu. Wykona każdy rozkaz, chyba że byłby zupełnie sprzeczny z jego etyką.

[Wady] - Nieraz przedkłada zapisy prawa nad zdrowy rozsądek. Świętoszkowaty, zarozumiały, pewny wyłącznie tego, o czym sam jest przekonany. Pompatyczny ton i przesadna dbałość o szczegóły utrudniają mu zawieranie nowych znajomości. Luksusowe życie w Vengardzie pozbawiło go jakiejkolwiek odporności na zimno.

[Zdolności] - Wyjątkowo dobry w walce mieczem jednoręcznym i tarczą. Rozwinął umiejętności retoryczne, pozwalające mu wpływać na decyzje i przekonania rozmówcy. Dzięki opłaconej przez rodzinę edukacji w dzieciństwie, potrafi grać na lutni, malować i nieźle kaligrafuje. Niepokonany w biegu krótkodystansowym.

[Broń] - W czasie misji poza murami Archolos posługuje się własnoręcznie wykutym, jednoręcznym toporem bojowym. Na codziennych patrolach nosi standardowe wyposażenie straży, czyli szeroki, przyrdzewiały w paru miejscach miecz.

[Ekwipunek] - komplet mikstur leczniczych, klucz do kwatery w koszarach straży, mieszek ze złotem; w dalszą podróż zawsze zabiera pozłacany posążek Innosa i tomik poezji myrtańskiej

[Pancerz] - Lekki pancerz straży, otwarty hełm typu kapalin, nagolenniki z utwardzanej skóry zębacza

[Życiorys] - Urodził się w lazarecie nieopodal głównej bramy Vengardu. Jako syn wysokiego rangą paladyna, Sergio Sorna oraz dalekiej krewnej króla, Eleny von Vim, w okresie dzieciństwa nigdy nie doświadczył niedostatku. Wychowywany przez obojga rodziców, większość czasu spędzał jednak z matką. W wieku dwunastu lat został przyjęty do Królewskiej Akademii Wojskowej, gdzie trenował pod okiem najwybitniejszych rycerzy epoki. Trzy lata później, podczas wyprawy badawczej, fregata ojca zatonęła, zaatakowana przez piratów. Martin źle przeżył śmierć rodzica - porzucił szkołę i pozostał w domu. Zupełnie osierocony w dwudziestym czwartym roku życia, kiedy matka umarła na czarną gorączkę po miesiącu bolesnej agonii. Niedługo potem otrzymał zaproszenie do służby w elitarnym oddziale paladynów na zwolnionej niedawno posadzie kwatermistrza. Odrzucił propozycję i zaczął poszukiwać nowego miejsca. Dotarł statkiem kupieckim na jedną z wysp Wschodniego Archipelagu - Archolos. Szybko odkryto jego ponadprzeciętny fechtunek. Podczas spaceru na równinach wokół miasta stołecznego zauważył watahę wilków atakującą wracających z pola parobków. Według opowiadań, bez wahania ruszył na pomoc i rozgromił samca alfa. W wyniku walki poniósł kilka ran na nogach. Dowódca Straży, dowiedziawszy się od farmerów o wydarzeniu, wystosował list zachęcający do dołączenia do jednostki. Od tamtej pory Martin Sorn służy w Straży Miejskiej Archolos na randze starszego oficera oraz pełni funkcję koordynatora wydziału śledczego.

Ostatnio edytowane przez Kassler : 25-07-15 o 13:43.
RPG
Kassler jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 30-04-15, 13:17   #4
 Webster
Globalny Knur
 
Webster awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2007
Skąd: Knurów/Kraków
Posty: 1 241
Domyślnie


[Imię] Birface Olmadanan
[Rasa] Asasyn
[Pochodzenie] Varant
[Zawód] Ochroniarz do wynajęcia

[Wygląd] Ciężko cokolwiek powiedzieć o jego wyglądzie, gdyż zazwyczaj chodzi w długim szarym płaszczu z obszernym kapturem, który zakrywa większą część jego twarzy oraz wysokie skórzane buty. Płaszcz jest jednak na tyle obcisły, że można zauważyć, iż ma się do czynienia z nie byle chłystkiem. Z łatwością można zauważyć, że sporą część swego życia Olmadanan spędził na doskonaleniu swego ciała. Szerokie ramiona, i umięśnione nogi to pierwsze co rzuca się w oczy. Wzrostu jest dość niskiego, bo mierzyć może nie więcej jak metr i siedemdziesiąt centymetrów. Ci, którzy twierdzą, że widzieli Asasyna bez płaszcza twierdzą, że ma on ciemne, krótko ścięte włosy, a oczy ma koloru stalowego.

[Charakter] Jest raczej milczącym typem człowieka. Nie odzywa się nie proszony, a gdy go o coś zapytać zwykł odpowiadać dość lakonicznie.
Zadania, które zostaną mu powierzone wykonuje bardzo rzetelnie i, co najważniejsze, szybko. Nie zadaje zbędnych pytań, co czyni go jednym z chętniej najmowanym "ochroniarzem", bo trzeba wam wiedzieć, że jest to tylko jego oficjalny zawód.

[Wady] Bezwzględność.

[Zdolności] Zwinność, szybkość, ocena sytuacji oraz czujne ucho. Pomijam już umiejętność wspinaczki oraz walki, która w jego pierwotnym zawodzie była wymagana.

[Broń] Długi zakrzywiony miecz oraz sztylet w cholewie buta. Czasem nosi również przy sobie długą dmuchawkę.

[Ekwipunek] Prócz płaszcza i broni nie nosi przy sobie nic więcej.

[Pancerz] Bardzo rzadko można u niego zauważyć kolczugę. Twierdzi, że zbyt ogranicza jego zdolności motoryczne.

[Życiorys] Urodził się i mieszkał w Lago, gdzie pracował na farmie do dnia, gdy wioska została najechana przez bandytów i dezerterów z królewskiej armii, którzy wymordowali prawie całą ludność, wliczając w to jego rodzinę. Został wzięty do niewoli tylko po to by następnego dnia uciec swoim oprawcom. Miał wtedy 12 lat, poprzysiągł sobie, że zemści się kiedyś na tych, którzy odebrali mu rodzinę. Przez długi czas tułał się po świecie bez celu. Nauczył się wtedy polować i cicho poruszać. Pewnego dnia został zaskoczony przez wygłodniałego lwa, udało mi się go zabić, ale poniósł poważne rany. Gdy już myślał, że to jego koniec odnalazła go karawana, która okazała się grupą morderców do wynajęcia, którzy wracali z Myrthany do swojej siedziby, której nazwy nigdy nie było dane mi poznać. Wyszkolono go tam we władaniu mieczem oraz w wielu innych dziedzinach. Pozwoliło mu to spełnić swoje marzenie. Odnalazł więc morderców i zabił ich, gdy Ci koczowali w okolicy oazy. Po tym zdarzeniu postanowił opuścić kontynent. Wszedł na pierwszy statek, który mu się trafił i tym sposobem został obywatelem Archolos. Człowiekiem, którego ludzie oficjalnie wynajmują do ochrony mienia, a tak naprawdę do załatwiania brudnych spraw jego rękoma.
__________________
http://forum.gothic.phx.pl/image.php?type=sigpic&userid=27636&dateline=129970  6685
Gdy nadejdzie Czas Białego Zimna, nie jedz żółtego śniegu
Archolos - Mistrz sztuki kowalskiej

Ostatnio edytowane przez Kassler : 15-08-15 o 22:03.
RPG
Webster jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-05-15, 19:04   #5
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Kobziarz Wesoły Ali


[Imię]Alister Ferguson of Abernethy, ale wszyscy wołają na niego Wesoły Ali
[Rasa] – Jest Myrtańczykiem.
[Pochodzenie] – Pochodzi z Gothy.
[Zawód] – Grajek uliczny. Ku utrapieniu wszystkich umie grać wyłącznie na dziwnym instrumencie, który nazywa kobzą, a z którego potrafi wydobyć straszliwą muzykę, której nikt długo nie wytrzyma. Z tego powodu jest przeganiany z ulic miasta przez ludzi tam mieszkających.

[Wygląd] – W sile wieku, średniego wzrostu i budowy. Chodzi dziwnie ubrany, w zielony kubrak i krótką kraciastą spódnicę, czym rozśmiesza innych.

[Charakter] – Lubi sobie wypić, ale nigdy po pijanemu się nie awanturuje. Pogodnej natury, ma tak duże poczucie humoru, że wielu uważa go za niespełna rozumu. Uwielbia gdy inni go podziwiają, co jednak nie zdarza się zbyt często.

[Wady] – Chociaż uwielbia muzykować, niestety wszyscy uważają że brak mu jakiegokolwiek muzycznego talentu. Możliwe, że jest to związane z przeraźliwymi dźwiękami jakie wydaje instrument, na którym grywa. Ponieważ zawsze jest uśmiechnięty niezależnie od okoliczności, wielu uważa go po prostu za głupka. Oprócz tego że w ogóle gra na kobzie – nieszkodliwy.

[Zdolności] – Chyba nie ma żadnych, chociaż sam siebie uważa za wielkiego wirtuoza i kompozytora, niestety nikt nie jest w stanie zbyt długo słuchać jego muzyki. Ponieważ przepędzany jest z ulic przez nie mogących wytrzymać dźwięków jego kobzy mieszkańców, cały swój czas spędza na portowych nadbrzeżach, gdzie nikt na niego nie zwraca większej uwagi. Całymi dniami chodzi wzdłuż nich i przygrywa przypływającym marynarzom. Z tego powodu jest chyba najlepiej w Archolos poinformowaną osobą o tym kto, kiedy i na jakim statku odpływa i przypływa do miasta oraz co którym statkiem przywieziono i wywieziono,

[Broń] – Nie widziano aby posługiwał się jakąkolwiek bronią. Co prawda nosi przy pasie szpadę, ale jest złamana i w pochwie znajduje się sama rękojeść.

[Ekwipunek] – Zawsze nosi ze sobą zadziwiający instrument muzyczny, który składa się ze skórzanego worka-miecha z kilkoma piszczałkami. Wydaje on przeraźliwe dźwięki, które umarłego postawiłyby na nogi. Złośliwcy powtarzają, że w tym miechu ma kilka kotów, które drą się gdy je ściska. Na palcach wskazujących obu dłoni nosi tanie miedziane pierścienie.

[Pancerz] – Nie nosi żadnego.

[Życiorys] – Podobno jedyny, który ocalał gdy Gotha została zaatakowana przez ożywieńców i demona. Rzekomo był tam karczmarzem, ale nikt tego nie potrafi potwierdzić. Mówi się, że po tym co zobaczył w czasie upadku Gothy pomieszało mu się w głowie (co tłumaczy jego dziwaczny strój) i wciąż słyszy krzyki mordowanych. Dlatego, aby je zagłuszyć, musi grać na swoim wydającym potworne dźwięki instrumencie. Sam nigdy nie mówi o swojej przeszłości, ale kilka razy tylko wspomniał, że miał kiedyś liczną rodzinę, ale wszyscy nie żyją. Pomieszkuje w portowych magazynach, gdzie jest tolerowany, bo uważa się że dźwięki jego kobzy odpędzają szczury.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Kassler : 15-08-15 o 22:18.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-05-15, 19:08   #6
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Cwany Lulu


[Imię]Lulgencio Cutrera zwany Cwanym Lulu.
[Rasa] – Jest Myrtańczykiem.
[Pochodzenie] – Według tego co mówi pochodzi z Montery.
[Zawód] – Kupiec i właściciel kantoru. Skądinąd wszyscy wiedzą że jest również paserem i lichwiarzem.

[Wygląd] – W średnim wieku o miłej i łagodnej aparycji (nic bardziej mylnego). Zawsze chodzi nienagannie i bogato odziany w najmodniejsze stroje.

[Charakter] – Bezwzględny w interesach. Sam lubi uważać się za filantropa i łoży datki na rzecz ochronek dla sierot.

[Wady] – Ci co go poznali twierdzą że już rozumieją co oznacza powiedzonko że „za sztukę złota własną matkę by sprzedał”. Nigdy nie lituje się nad dłużnikami. Mówi się że nie ma tak drugiej niemoralnej osoby jak on.

[Zdolności] – Jego zdolności do interesów są wręcz legendarne. Niektórzy twierdzą że jest najbogatszym mieszkańcem Archolos. Oprócz bogatego domu w Górnym Mieście, gdzie mieści się też jego kantor, jest właścicielem wielu magazynów w porcie, gdzie prowadzi swoje interesy. Oprócz legalnie prowadzonego kantoru i składów handlowych wiadomo że zajmuje się na dużą skalę paserstwem. Udziela też lichwiarskich pożyczek. Straż Miejska jest przekonana, że sieroty z ochronek, które finansuje, używa jako własnej siatki szpiegowskiej. Podejrzewany jest też jest o pobieranie haraczy od większości kramarzy w porcie i Dolnym Mieście. Istnieją uzasadnione podejrzenia że przez jego ręce przechodzi większość przemytu w Archolos. Podobno jest najlepiej w mieście poinformowaną osobą o finansach jego mieszkańców. Wie ile kto zarabia, jakie ma długi i jaki posiada majątek.
Uważany jest za szefa własnej organizacji przestępczej. Jest niesamowicie sprytny, zawsze działa przez podstawione osoby i dlatego dotąd nic mu nie udowodniono. W ręce Straży Miejskiej zawsze trafiają płotki.

[Broń] – Nie nosi przy sobie żadnej broni, ale zawsze towarzyszy mu kilku silnorękich ochroniarzy.

[Ekwipunek] – Elegancko i dostatnio odziany. Nosi przy sobie sakiewkę z dużą ilością złota (300 sztuk). Do tego złote pierścienia na palcach (cztery) i złoty łańcuch na szyi.

[Pancerz] – Nie nosi żadnego.

[Życiorys] – Z plotek jakie po cichu opowiadają inni emigranci z Montery wynika, że uciekł z tamtego miasta bo był oskarżony o malwersacje finansowe, oszustwa i podrabianie weksli. Mimo że przybył do Archolos bez grosza bardzo szybko dorobił się wielkiego majątku. Więcej informacji o jego poprzednim życiu nie udało się zdobyć, gdyż ludzie boją się oficjalnie cokolwiek o nim powiedzieć.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Kassler : 15-08-15 o 22:14.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-05-15, 19:10   #7
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Hip i Hop


[Imię] - Bliźniacy Hip i Hop – tak nazywają ich mieszkańcy Archolos, ponieważ nikt nie zna ich prawdziwych imion.
[Rasa] - Najprawdopodobniej Asasyni.
[Pochodzenie] - Przypłynęli statkiem z uchodźcami z Varantu.
[Zawód] - Żonglerzy, linoskoczkowie, prestigitatorzy, kuglarze.

[Wygląd] - Bracia bliźniacy, wzrostu sporo poniżej przeciętnego, bardzo szczupli, których nikt nie potrafi rozróżnić. Zawsze występują w strojach z ptasich piór i nigdy nie widziano ich inaczej ubranych. Nigdy też nie widziano ich osobno, zawsze i wszędzie pojawiają się razem. Gdzie jest Hip, tam jest zawsze Hop i na odwrót. Zaobserwowano że nigdy się nie uśmiechają ani wykrzywiają, ich twarze są całkowicie pozbawione mimiki, co czasem nadaje im wręcz nieludzki wygląd.

[Charakter] - Dla oglądających ich mieszkańców są mili i uprzejmi. Dzieci wprost ich uwielbiają. Ponieważ występują również jako linoskoczkowie, musi cechować ich odwaga. Nigdy nie widziano aby z kimkolwiek się konfliktowali. Mimo to Straż Miejska podejrzewa że mogą być sprytnymi włamywaczami, których po prostu nie udało się dotąd złapać na gorącym uczynku. Wielokrotne próby ich śledzenia zawsze kończyły się niepowodzeniem, bo wraz z nastaniem mroku znikają gdzieś w zakamarkach przedmieścia i pojawiają się na ulicach dopiero rano. Jak dotąd nie udało się ustalić gdzie mieszkają, co wzbudza wobec nich dodatkowe podejrzenia. Najbardziej nieufni przypisują im wiele brawurowych włamań do kamienic bogatych obywateli, których sprawców nigdy nie udało się ująć. Jednak kilkakrotne przeszukiwanie ich kuferka nie dało żadnych efektów, nic podejrzanego w nim nie znaleziono. Żaden ze znanych Straży Miejskiej paserów też przeciwko nim nie chciał zeznawać, a pytani o nich wyglądali na nieźle przestraszonych, co może sugerować, że Hip i Hop są również sprawnymi skrytobójcami pracującymi na zlecenie. Kilkakrotne prowokacje Straży mające na celu wynajęcie ich do „mokrej roboty” nie dały efektu (prowokatorzy nie potrafili się z nimi na migi dogadać), co jednak nie przekonało strażników do ich niewinności. Wciąż są podejrzewani.

[Wady] - Nikt nigdy nie słyszał aby się odzywali. Z innymi mieszkańcami Archolos zawsze porozumiewają się na migi. Z tego powodu powszechnie uważa się ich za niemych, co jednak niektórych irytuje, gdy nie potrafią się z nimi porozumieć. Niektóry kupcy podejrzewają ich o kradzieże kieszonkowe, jednak nie potrafią im tego udowodnić.

[Zdolności] - Znakomicie opanowali wiele cyrkowych sztuczek, którymi zabawiają mieszkańców Archolos. Robią na ulicach pokazy żonglowania najróżniejszymi przedmiotami (w tym nawet zapalonymi pochodniami i ostrą bronią). Potrafią też robić pokazy jako linoskoczkowie. Czasem w czasie występów pokazują sztuczki z rzucaniem nożami do celu oraz gimnastyczne czy prestigitatorskie przedstawienia. Mają do perfekcji opanowany zmysł równowagi, świetnie rzucają nożami, są znakomicie wygimnastykowani.

[Broń] – Nie widziano aby byli uzbrojeni. Jednak do pokazów często używają noży, sztyletów, mieczy i innej ostrej broni, toteż uważa się że są w posiadaniu całkiem sporego arsenału.

[Ekwipunek] – Zawsze są w swoich strojach z ptasich piór. Noszą ze sobą wszędzie drewniany kuferek, gdzie trzymają przyrządy, którymi się posługują podczas występów.

[Pancerz] – Raczej trudno nazwać ich przewiewne kostiumy pancerzem. Stąd uważa się, że nie korzystają z żadnych zbroi.

[Życiorys] – Osobnicy o nadzwyczaj tajemniczym pochodzeniu. Uważa się ich za assasynów z Varantu, bo przypłynęli stamtąd statkiem razem z innymi osadnikami. Ale nikt z osób im towarzyszących ich wcześniej nie znał ani nie widział. Niektórzy uważają, że mogą pochodzić z innych terenów a w Varancie tylko wsiedli na statek. Ponieważ nigdy się nie odzywają nie można ich o to wypytać. Prawdziwości plotki o tym, że nie są oni ludźmi a tylko parą przebranych goblinów nigdy nie udało się zweryfikować.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Kassler : 15-08-15 o 22:18.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 21-05-15, 20:22   #8
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Warkot


[Imię] - Warkot
[Rasa] - Jaszczuroczłek
[Pochodzenie] – Prawdopodobnie pochodzi z wyspy gdzie znajduje się Khorinis, ale to nic pewnego, bo sam nigdy nie zdradził miejsca swojego pochodzenia
[Zawód] – Strażnik głównej bramy miejskiej prowadzącej do Dolnego Miasta.

[Wygląd] – Jest wyjątkowym przedstawicielem swojego gatunku. O wiele wyższy i bardziej umięśniony niż typowy jaszczuroczłek. Pokryty jest czerwonawą skórą z bardzo drobnymi łuskami.
Nie nosi żadnego pancerza, woli prezentować swój umięśniony tors. Posiada potężne i ostre uzębienie, które uwielbia prezentować wszystkich przechodzącym przez bramę.

[Charakter] – Straszny mruk. W sumie nie słyszano aby powiedział więcej niż dwa słowa na raz. Zamiast słów woli wydawać z siebie charakterystyczny gardłowy warkot (stąd jego imię), który wzbudza przestrach u przechodzących przez bramę. Nieprzekupny służbista. Zawsze obecny na posterunku. Nigdy nie widziano go dalej niż na dziesięć kroków od bramy miejskiej. Ślepo wykonuje wszelkie polecenia gubernatora, który sam kiedyś określił go słowami „idealny strażnik”.

[Wady] – Całkowity brak poczucia humoru. Ślepy służbista. Wykona każdy rozkaz gubernatora bez względu na jego moralne konsekwencje. W sprawach służbowych nie cofnie się przed niczym. Pamiętana jest historia gdy na gubernatorski rozkaz „zatrzymać każdego uciekającego złodzieja za wszelką cenę” zarżnął jednego dnia przy bramie ośmiu łotrzyków (z czego trzech nieletnich, w tym dwie kobiety) próbujących wydostać się z miasta (rozkazu do dziś nie odwołano).

[Zdolności] – Posiada niesamowity refleks i szybkość. Perfekcyjnie posługuje się swoją bronią. Czasem niektórzy zabijacy, chcąc się wykazać, prowokowali go do ataku. Ponieważ żadnemu nie udało się przeżyć takiego pojedynku, coraz rzadziej takie zajścia mają miejsce.

[Broń] – Walczy dwoma ostrzami. Jednym jest żelazny topór o fantazyjnym ostrzu, którego używa do rozbijania czaszek przeciwników. Drugą bronią jest jego jaszczurzy miecz, broń o nietypowym ostrzu, którego cięcia potrafią rozpołowić nawet najmocniejsze tarcze i pancerze.

[Ekwipunek] – Oprócz stalowych naramienników, długich rękawic ze skóry szarego zębacza oraz przepasanych pasem spodni z barwionego na brązowo grubego płótna nigdy nie widziano aby posiadał cokolwiek więcej.

[Pancerz] – Nie używa pancerzy uważając że krępują tylko jego ruchy.

[Życiorys] – Najprawdopodobniej pochodzi z Górniczej Doliny na Khorinis (tak głosi niepotwierdzona plotka), ale to nic pewnego. Nie ma też żadnych informacji o tym czym się zajmował przed przybyciem na Archolos. Wiadomo tylko że pewnego dnia pojawił się w mieście i spotkał z gubernatorem, który po rozmowie z nim w cztery oczy dał mu posadę strażnika bramy Dolnego Miasta. Sam nigdy o sobie nic nie powiedział. Uważa się że tylko gubernator zna jego przeszłość, ale nikomu jest dotąd nie zdradził.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 17-08-15 o 16:46.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 21-05-15, 20:29   #9
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Bankier Godryk Bohn


[Imię]Godryk Bohn
[Rasa] - Nordmarczyk
[Pochodzenie] – Jego rodzice przybyli z Nordmaru. Podobno pochodzili z Klanu Wilka. On sam urodził się już w Archolos.
[Zawód] – Bankier.

[Wygląd] – Dojrzały i postawny mężczyzna o godnej postawie. Wysoki, ma rude włosy i taki zarost. Nosi elegancko przyciętą brodę i wąsy. Chodzi zawsze wyprostowany z dumnie podniesioną głową.

[Charakter] – Ci co nie znają go zbyt dobrze uważają go za bufona. Ale przyjaciele wiedzą, że jest sympatycznym człowiekiem, któremu zajmowana pozycja nakazuje zachowywać się wobec innych w nieprzystępny sposób. Straż Miejska przed laty podejrzewała go o konszachty z przemytnikami, ale od kilku lat prowadzi interesy w kryształowo uczciwy sposób.

[Wady] – Jest w sobie dość zadufany. Nie spoufala się z obcymi. Ludzi niższych mu stanem i majątkiem traktuje w obcesowy sposób. W interesach nie ma żadnych względów. Jest kolekcjonerem rzadkich orkowych artefaktów i wiadomo że aby zdobyć ciekawy egzemplarz do swojej kolekcji skorzysta nawet z usług złodziei.

[Zdolności] – Szalenie błyskotliwy i bystry. Doskonale zna kilka obcych języków, w tym kilka dialektów orków. Sam uważa się za konesera sztuki i myrtańskich win oraz znawcę kultury orków (w tym temacie jest uważany za specjalistę światowej klasy). Mimo dojrzałego wieku jest znakomicie wysportowany. Niejeden młodzik mógłby mu pozazdrościć siły i refleksu.

[Broń] – Nie nosi broni, uważa że ma tak wysoką pozycję , że nikt w Archolos nie odważy się go zaatakować. Ale nosi na palcach obu rąk solidne złote pierścienie, które znakomicie mogą spełnić rolę kastetów.

[Ekwipunek] – Zawsze elegancko ubrany w najmodniejsze stroje z najdroższych tkanin i futer. Na palcach obu rak nosi solidne złote pierścienie. W kieszeniach ma zawsze dwie sakiewki. Jedna, ze skóry z błotnego węża, zawsze zawiera 145 sztuk złota (jego szczęśliwa liczba). W drugiej, zrobionej z moszny czarnego trola nosi tajemniczy orkowy amulet, który podobno przynosi mu szczęście w interesach.

[Pancerz] – Nie nosi pancerzy.

[Życiorys] – Odziedziczywszy po ojcu kilka składów handlowych szybko powiększył majątek zajmując się intratnym handlem z Myrtaną (z tego okresu pochodzą podejrzenia o jego konszachty z przemytnikami). Ożenił się z Heleną, córką jednego z bogatszych bankierów w Archolos. Po śmierci teścia zmienił branżę i przejąwszy jego interes całkowicie poświęcając się bankowości. Ma dwoje dzieci, nastoletniego syna Farmuta i kilkuletnią córeczkę Zirę, oczko w głowie tatusia. Mieszka w najbogaciej wyposażonej kamienicy w Górnym Mieście.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 10-09-17 o 13:15.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 21-05-15, 20:30   #10
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie lichwiarz Slatero


[Imię]Slatero
[Rasa] - Myrtańczyk
[Pochodzenie] – Przybył z Vengardu.
[Zawód] – Niegdyś kupiec, obecnie lichwiarz.

[Wygląd] – Wiekowy starzec, o długich siwych włosach i takiej same brodzie. Niewysoki, lekko zgarbiony. Porusza się utykając na lewą nogę. Ma duży bulwiasty nos i małe wodniste oczka.

[Charakter] – Sprawia wrażenie cichego i spokojnego. Nigdy nie słyszano aby podnosił głos. Może to dlatego że lekko sepleni z braku zębów. Znany jest z uczciwości (o ile można tak powiedzieć o lichwiarzu), co w jego przypadku polega na tym, że dotrzymuje zawartych umów i nie wyciąga z dłużników więcej niż są mu winni. Straż Miejska nie ma do niego zastrzeżeń, bo wiadomo że nigdy nie współpracował z Gildią Złodziei i zawsze zgłasza gdy w jego ręce trafi towar, który mógłby pochodzić z kradzieży.

[Wady] – Oprócz tego że lekko kuleje i sepleni ma również osłabiony wiekiem wzrok. Jest, tak jak wszyscy lichwiarze, bezwzględny w interesach. Nigdy dotąd nie prolongował dłużnikowi terminu spłaty zobowiązania. Nie jest mu też obce nasłanie na dłużnika tak zwanych „egzekutorów długów”, którzy zawsze łamią delikwentowi lewe przedramię, niezależnie od wyniki rozmowy (taki znak firmowy że są od Slatero).

[Zdolności] – Nikt jak on nie zna się na aktualnych cenach kruszców, szlachetnych kamieni, drogich skór, eliksirów i wszelkich innych luksusowych rzeczy. Jeden rzut oka pozwala mu na dokonanie dokładnej wyceny przedmiotu zastawu. Nie jest może największym z lichwiarzy w mieście, ale biedota wie, że dostanie u niego dobrą cenę, a i bogaci, chcący zastawić nietypowe przedmioty, wiedzą że zostaną one u niego uczciwie wycenione.

[Broń] – Nie nosi broni, wiek mu nie pozwala na gwałtowne ruchy. Po swoim kantorze porusza się przy pomocy laski, w której ma ukryte ostrze zatrutego sztyletu. Chodzą też plotki że chroni go coś magicznego, ale nie wiadomo co.

[Ekwipunek] – Oprócz drogich okularów z górskiego kryształu ubiera się skromnie. Zawsze chodzi w znoszonym kaftanie i podobnie wiekowym kapeluszu z dużym rondem. Nie nosi żadnej biżuterii.

[Pancerz] – Nie nosi pancerzy.

[Życiorys] – Przybył na Archolos jako młody człowiek i zajmował się handlem skórami dzikich zwierząt. Znany był z tego, że sam często brał udział w wyprawach łowieckich. Trwało to aż do czasu gdy uległ w trakcie polowania wypadkowi i złamał nogę, która potem źle mu się zrosła. Podobno uderzył go maczugą napotkany w lesie ogr. Od tamtej pory przestał poruszać się po mieście i zawsze można go spotkać w jego kantorze w Dolnym Mieście. Nigdy z niego nie wychodzi. Mieszka w nim samotnie. Mimo to nigdy go nie okradziono. Dwukrotne próby włamania skończyły się znalezieniem okrutnie pokaleczonych zwłok złodziei w portowym basenie. Po ich oględzinach w przestępczym świadku zaczęła krążyć plotka że stary Slatero ma demona na usługach i od tamtej pory złodzieje się go obawiają.
Podobno ma córkę, którą po śmierci żony, jako małe dziecko, wysłał na wychowanie do rodziny w Vengardzie, ale dotąd nie potwierdzono tej informacji.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Kassler : 15-08-15 o 22:09.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 14-06-15, 12:45   #11
Wesolys
Krwiopijca
 
Wesolys awatar
 
Zarejestrowany: czerwiec 2011
Posty: 31
Domyślnie




[Imię] Aris
[Rasa] Asasyn
[Pochodzenie] Często zmieniał swoje miejsca zamieszkania, można powiedzieć że bywa wszędzie w całej Myrtanie.
[Zawód] Zabójca na zlecenie, zabija ludzi jak i potwory, cena zależna od trudności zleconego zadania.

[Wygląd] Ubrany jak typowy asasyn, twarz niemal cała zasłonięta kapturem i chustą, nikt nigdy nie widział jego twarzy w całości poza rodziną. Oczy w całości czarne, ciemna karnacja. Nosi także lekki pancerz wykonany z smoczych łusek i skóry orka.

[Charakter] Bardzo, bardzo cichy, nie rozmawia prawie z nikim, najczęstsze rozmowy polegają na ustalaniu kwoty za zabójstwo lub kogo lub co należy zabić z plotek wynika że jest bardzo uprzejmy jednak nikt nie może tego potwierdzić poza rodziną. Jest typem samotnika, nie lubi jeśli ktoś go poucza kończy się to najczęściej walką która zawsze wygrywa, nikt nie potrafi patrzeć w jego oczy dłużej niż kilkanaście sekund.
Każde zlecenie wykonuje z pełną dokładnością, wrogowie umierają w nieznanych okolicznościach nikomu nigdy nie zdradził jak to robi.
Nikt też nie wie gdzie nauczył się tak walczyć i skradać.

[Wady] Jego jedyną wadą jest słabe posługiwanie się łukiem, zastępuje to jednak swoim nożykiem którym potrafi rzucić tak aby trafiał prosto w krtań natychmiastowo dusząc i zabijając przeciwnika.

[Zdolności] Znakomite posługiwanie swoim bułatem, nigdy nie zawiódł swoich zleceniodawców, perfekcyjne używanie swojego nożyka przy zabijaniu z ukrycia.

[Broń] Bułat i nożyk który jest wykonany z kości smoczych, niczym więcej się nie posługuje.

[Ekwipunek] Nosi ze sobą w swojej średniej wielkości sakiewce butelkę z wodą aby zaspokoić pragnienie w czasie podróży nigdy jej nie wyrzuca tylko jeśli jest możliwość uzupełnia na nowo w studni, miksturę leczącą i parę groszy jeśli byłaby potrzeba coś kupić.

[Pancerz] W czasie wypraw nosi lekki pancerz wykonany ze skóry orka pokryty smoczymi łuskami, zdobył ją dzięki wyprawom i oddał potrzebne przedmioty do stworzenia znajomemu który stworzył z nich bardzo dobrą zbroję.

[Życiorys] Urodzony w khorinis, był wychowywany przez bardzo bogatą rodzinę która nigdy nie rozumiała jego pasji podróżowania po lasach i wyprawach do jaskiń, często wracał późnymi wieczorami lub nawet nad ranem ze swoich wypraw za co był karany i nie mógł opuszczać domu. Po jakimś czasie postanowił uciec z domu i wyruszyć w podróż po myrtanie, więc wkradł się po cichu na statek który wypływał późnym wieczorem i nad ranem stąpał już po nieznanych mu ziemiach. Tam zaczął życie jako samotnik i szkolił swoje umiejętności łowieckie.
__________________
Vide Cul Fide.

Ostatnio edytowane przez Kassler : 15-08-15 o 22:05.
RPG
Wesolys jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 10-07-15, 23:57   #12
Pistacio
Kąsacz
 
Zarejestrowany: kwiecień 2014
Skąd: Tak
Posty: 363
Domyślnie


[Imię] - Trufla
[Rasa] - Jest Myrtanką
[Pochodzenie] - Chwali się, że pochodzi z Khorinis gdzie mieszkała w górnym mieście, ale prawda jest taka, że wychowała się w dzielnicy portowej wśród zabłoconych uliczek, pijaków i wszechobecnej patologii.
[Zawód] - Trufla handluje na rynku marnej jakości jedzeniem, roślinami, prostymi miksturami i perfumami oraz zajmuje się przepowiadaniem przyszłości.

[Wygląd] - Trufla to obleśny babsztyl z nadwagą. Jest niewysoka, brak u niej kobiecych kształtów ciała. Kiedy chodzi jej brzuch faluje niczym niespokojny ocean. Przez to że jest ciężka szybko się męczy i wydaje przy tym charakterystyczny świst podczas oddychania. Na twarzy ma pieprzyki i brodawki oraz pokaźne zmarszczki i podkrążone, zmęczone oczy. Jej włosy koloru siwego wiecznie są przetłuszczone. Na głowie nosi opaskę oplecioną kwiatami, a na szyje zakłada kurzą łapke którą używa podczas wróżb. Ubiera się w niezbyt świeże i czyste suknie, które w dodatku są źle skrojone i wytarte. Trufla przez swój wygląd nie miała powodzenia w miłości.

[Charakter] - Trufla ma bardzo ciężki charakter ukształtowany przez warunki w jakich się wychowywała. To typowa wodolejka, oszustka, krętaczka i bajkopisarka. Kłamie jak najęta. Uwielbia opowiadać innym kobietom o swoim życiu w Khorinis pełnym bogactwa, przepychu i szalonej miłości ze strony zakochanych przystojnych mężczyzn. Jest zawistna i szalenie zazdrosna. Chorobliwa zazdrość nieraz pchała ją do czynów podchodzących pod paragrafy. Nie znosi kiedy ktoś się z nią nie zgadza. Zawsze wie wszystko najlepiej. Jest bardzo głośną kobietą, nie potrafi spokojnie rozmawiać tylko wręcz krzyczy. Kobieta dysponuje szerokim wachlarzem przekleństw, które rzuca na lewo i prawo w obecności innych osób i nawet dzieci. Uważa się za kobietę wysokiego poziomu, za prawdziwą arystokratkę i w ten sposób próbuje leczyć swoje ogromne kompleksy. Często wybucha płaczem, wpada w histerie i złorzeczy ludziom.

[Wady] - Trufla wad posiada sporo. Po pierwsze jest gruba i nie ma za grosz kondycji. Ma problemy z sercem, które przy większym wysiłku boli ją i ostro kłuje. Do tego kobieta choruje na nogi, a mianowicie często łapią ją bolesne skurcze i ma problemy z krążeniem. Jej jedną wielką wadą jest charakter. Do tego Trufla jest analfabetką, ma problemy z wypowiadaniem się (często się zacina, a to przez to, że jak była małym dzieckiem to spadła jej na głowę cegła).

[Zdolności] - Jej najlepsza zdolność to umiejętne wciskanie ludziom kitów i bajeczek podczas wróżb i opowieści o swoim dostatnim życiu. Do tego całkiem niezła z niej złodziejka, ale brakuje jej w tym trochę gracji w ruchach. Potrafi destylować alkohol i zna się trochę na zielarstwie, potrafi tworzyć trucizny, którymi najczęściej truje inne kobiety.

[Broń] - Trufla zawsze chodzi ze schowanym pod suknią tasakiem rzeźnickim.

[Ekwipunek] - Kurza łapka na szyi, tasak rzeźnicki, srebrny pierścień na prawej dłoni, opaska z kwiatkami na głowie. Kiedy idzie na rynek handlować to zabiera ze sobą butelkę alkoholu, który sama wytworzyła.

[Pancerz] - Brak pancerza. Ubiera się w zwykłe łachmany czyli brudną i źle skrojoną suknię.

[Życiorys] - Urodziła się w Silden, lecz nie mając jeszcze roku przeniosła się z rodzicami do dzielnicy portowej w Khorinis. Jej ojciec i matka nie stronili od alkoholu. Urządzali w chałupie libacje gdzie zapraszano innych, podejrzanych typków. Mając 6 lat padła ofiarą molestowania podczas jednych z libacji. Ojciec Trufli trafił do więzienia za złodziejstwo, a następnie został przeniesiony do kolonii karnej w Górniczej Dolinie. Matka porzuciła ją w wieku 16 lat i uciekła z innym mężczyzną. Trufla wychowywała się na ulicy. Nie miała niczego i nikogo do kogo mogłaby się zwrócić o pomoc. Była prześladowana przez rówieśników i wyśmiewana za swój wygląd. Sprzedawała swe ciało, by móc kupić sobie chleb. W wieku 20 lat poznała pewną zielarkę, która mieszkała w lesie. Poduczyła się trochę fachu i zaczęła sama zbierać rośliny oraz tworzyć proste mikstury oraz perfumy, a następnie sprzedawała je na rynku. Pewnego dnia sprzedała perfum kobiecie, która po jego użyciu otruła się i zmarła. Trufla bojąc się kary zawinęła swój stragan, spakowała niewielki dorobek całego życia i za ostatnie pieniądze wykupiła miejsce na statku, który wypływał z Khorinis. Nie wiedziała dokąd trafi, nie dbała o to. Tak zawitała na Archolosie. Niemal od razu zaczęła zmyślać bajki o swoim życiu by zaimponować wśród nowej społeczności. I tak już zostało do teraz.

Ostatnio edytowane przez Kassler : 15-08-15 o 22:02.
RPG
Pistacio jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.