Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos > Sesje RPG
Przeładuj stronę Freshyy - Mapa skarbu chciwego namiestnika

Zamknięty Temat
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 23-04-16, 23:00   #1
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 009
Domyślnie Freshyy - Mapa skarbu chciwego namiestnika

Cytat:
Skarb chciwego namiestnika


O mapie tej nie wiadomo wiele. Stary zwitek papieru dotarł tutaj wraz z wędrownymi kupcami - mniej lub bardziej szlachetnymi. Do mapy dodany został opis, nie dla każdego wiarygodny. To, co najbardziej ją [mapę] charakteryzuje, to bogactwo otoczenia, zawarte na nie dużym pergaminie. Wszelakie szkice pozwalają na jasne sprecyzowanie stopnia zagrożenia otoczenia; te najniebezpieczniejsze są najbardziej zamazane, niemal niewidoczne.
Natomiast już na pierwszy rzut oka można stwierdzić, iż wyspa pokazana na mapie nie jest bezludna. Nie wiadomo jednak czy to dobra wiadomość czy zła.
Na drugiej stronie papieru zawarta została lokalizacja wyspy i o dziwo, nie jest ona położona daleko, bo zaledwie kilka dni, przy dobrym wietrze, na południe od wyspy Archolos.

Opis zawarty na drugiej kartce odnosi się następująco: Na wyspie tej nie było nic szczególnego. Nawet odstawała względem technologicznym od reszty świata. Ludzie mieszkający tam mieli swojego przywódcę - tyran najgorszy z możliwych. Zbierał on swoje bogactwa w swej posiadłości, dzień w dzień powiększając skarbiec. Lecz na wieść o atak orków na Khorinis i kontynent wpadł w panikę i ukrył swe skarby poza domem. Sam natomiast uciekł z wyspy, nie chcąc czekać na dzikich orków. To, co się z nim stało, pozostało tajemnicą, lecz od niedawna o skarbie mówi się coraz częściej, dzięki mapie, która została przekazana na użytek publiczny.
Stoisz na pokładzie statku, który właśnie przybija do wyspy gdzie zamierzasz szukać skarbu. Miałeś szczęście że udało ci się znaleźć kupców, którym było po drodze cię podrzucić na wyspę. Obiecali że jak będą wracać do Archolos to tu po ciebie przypłyną.
Przez chwilę przyglądasz się mapie, ale jeden z kupców daje ci znak, że czas wsiadać do szalupy, którą marynarze zawiozą cię na brzeg. A ten wygląda dość dziewiczo. Szeroka piaszczysta plaża, a za nią gęsta ściana tropikalnych drzew.
Mija trochę czasu i szalupa dobija do brzegu...
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 23-04-16, 23:44   #2
 Freshyy
Golem
 
Zarejestrowany: luty 2015
Skąd: One Time "Captain Kutchie Pelaez" Was In The Hospital For Kidney Stones And Was Labeled A Combative
Posty: 965
Domyślnie

Szybko dziękuję marynarzom i wychodzę z szalupy. "Nigdy nie lubiłem piasku", myślę, powoli przechadzając się po plaży. W końcu wyciągam miecz i udaję się w stronę ściany drzew z zamiarem dostania się w głąb lądu.
__________________
01010100
RPG
Freshyy jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 23-04-16, 23:49   #3
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 009
Domyślnie

Jednak zauważasz przy brzegu leżące na piasku muszle. Może są w nich perły? Sama plaża pokryta jest gdzieniegdzie uschniętymi gałęziami naniesionymi przez ocean. Z lasu dobiegają do ciebie odgłosy nieznanych ci zwierząt. Sama krawędź lasu jest gęsta i nic przez nią nie widać.

Zbierasz muszle, czy włazisz w gęstwinę?
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 23-04-16, 23:53   #4
 Freshyy
Golem
 
Zarejestrowany: luty 2015
Skąd: One Time "Captain Kutchie Pelaez" Was In The Hospital For Kidney Stones And Was Labeled A Combative
Posty: 965
Domyślnie

- A co mi tam... - mówię.
Odchodząc od wielkiej ściany roślin, zabieram się za zbieranie muszel.
__________________
01010100
RPG
Freshyy jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 24-04-16, 00:00   #5
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 009
Domyślnie

Zebrałeś osiem muszli. Trochę się oddaliłeś od miejsca lądowania (Twój statek stał tam, gdzie ten narysowany na mapie). Idąc za muszlami w lewo doszedłeś na szczyt cypla. Nagle zauważasz że na skraju lasu wbite są w ziemię trzy okorowane pnie a na nich osadzone są ludzkie czaszki. Jedna nawet niedawno to trafiła, bo siedzi na niej jakiś ptak i wydłubuje oczy z obciętej głowy.

[możesz sprawdzić co jest w muszlach. Szansa na perłe to 20%.]
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 24-04-16, 00:03   #6
 Freshyy
Golem
 
Zarejestrowany: luty 2015
Skąd: One Time "Captain Kutchie Pelaez" Was In The Hospital For Kidney Stones And Was Labeled A Combative
Posty: 965
Domyślnie

Czym prędzej sprawdzam muszle, po czym udaję się w stronę trzech pni. Zachowuję przy tym ostrożność - równie dobrze mogła by to być pułapka.
__________________
01010100
RPG
Freshyy jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 24-04-16, 00:10   #7
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 009
Domyślnie

Większość jest pusta, ale znajdujesz trzy perły. Powoli podchodzisz to obciętych głów. Po starych czaszkach trudno poznać do kogo należały, ale ta ostatnia głowa to chyba należała do asasyna, bo ma charakterystyczną fryzurę. Uważnie się rozglądasz, ale nie znajdujesz żadnych śladów. Jesteś na samym krańcu cypla. Mapa pokazuej że u jego podnóża są jakieś zabudowania. Musisz zdecydować czy idziesz w tamtą stronę wzdłuż brzegu (wschodniego albo zachodniego) czy też będziesz szedł środkiem przedzierając się przez dżunglę. Olaża idzie się szybciej, ale widac cię z daleka, a lasem w ukryciu, ale wolniej i nie wiadomo na co się trafi. Musisz wybrać którędy idziesz.

Efekt wyprawy: perła x 3

[Jak nie załapiesz gdzie jesteś na mapie, to pisz]
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 24-04-16, 00:13   #8
 Freshyy
Golem
 
Zarejestrowany: luty 2015
Skąd: One Time "Captain Kutchie Pelaez" Was In The Hospital For Kidney Stones And Was Labeled A Combative
Posty: 965
Domyślnie

Decyduję się na podróż przez dżunglę. "Przynajmniej trudniej będzie mnie wykryć. No i przy okazji... Troszkę ryzyka nikomu nie zaszkodzi.", myślę.
__________________
01010100
RPG
Freshyy jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 24-04-16, 00:20   #9
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 009
Domyślnie

Ruszasz przed siebie. Jest cięko, bo straszna gęstwina musisz wyrębywać sobie drogę mieczem. Do tego strasznie tną cię owady. Nawet wpadłeś w gniazdo mrówek. W efekcie straciłeś trochę krwi.

Freshyy - 105 pkt życia.

W końcu udało ci się bez innych przygód przejść cypel. Zauważasz, że zaznaczone na mapie budynki to ruiny porośnięte trawą. Jakiś spory piętrowy murowany budynek z resztkami dachu. i cztery drewniane, zapadnięte chaty.

Stoisz na skraju zarośli i się przyglądasz. Nie zauważasz nikogo.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 24-04-16, 00:25   #10
 Freshyy
Golem
 
Zarejestrowany: luty 2015
Skąd: One Time "Captain Kutchie Pelaez" Was In The Hospital For Kidney Stones And Was Labeled A Combative
Posty: 965
Domyślnie

Postanawiam najpierw zajrzeć do drewnianych chat, a dopiero potem zająć się murowanym budynkiem. "Przyjemności zostawiam na koniec."
__________________
01010100
RPG
Freshyy jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 24-04-16, 00:29   #11
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 009
Domyślnie

Ostrożnie podchodzisz do zniszczonych chat. Nie widać po nich aby ktoś je spalił. Raczej wyglądają na porzucone. Tylko zaskakują powyrywane w nich drzwi. Z zaskoczeniem zauważasz w każdej z chat leżące na podłodze szkielety, zupełnie jakby coś wymordowało mieszkańców. Nie znalazłeś w chatach nic ciekawego, tylko dwie menzurki.

Efekt wyprawy: perła x 3, menzurka x 2

Ruszasz w kierunku budynku, gdy dochodzisz w pobliże drzwi nagle słyszysz dobiegający z wewnątrz jakiś szelest. Sięgasz po broń? Jeżeli tak, to którą? Czy może chcesz pokazać że masz przyjazne intencje?
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 24-04-16, 00:36   #12
 Freshyy
Golem
 
Zarejestrowany: luty 2015
Skąd: One Time "Captain Kutchie Pelaez" Was In The Hospital For Kidney Stones And Was Labeled A Combative
Posty: 965
Domyślnie

Wyciągam swój łuk i powoli otwieram drzwi, chcąc sprawdzić, co było źródłem szelestu.
__________________
01010100
RPG
Freshyy jest offline  
Góra
Zamknięty Temat


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Mapa jam tam Porady i spoilery 1 29-01-12 20:44
Piratenleben - problem z odkopaniem sekstansu i skarbu dla Owena. MasterPL Pomoc w ukończeniu modów 4 08-06-11 21:28
Jaskinia skarbu gildii złodziei danielsko Pomoc 3 06-08-10 16:38
Mapa do skarbu SebaZSRR Pomoc 2 29-05-08 00:19


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.