Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Dolne Miasto > Ulica Mistrzów
Przeładuj stronę Wielki Zielnik Roślin Wszelakich [pracownia] (rośliny)

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 30-05-15, 01:13   #13
Spykers
Artistic soul
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 548
Domyślnie




Nazwa: Dreath (czyt. "dret")

Występowanie: Roślina ta ma bardzo specyficzne występowanie. Według ksiąg wyrasta tylko i wyłącznie w miejscach świeżo stoczonych bitew [wojen]. Z obserwacji wynika, że nie lubi ona światła dziennego toteż szukać należy jej jedynie o zmroku. Ze względu na jej unikalną właściwość roślina ta należy do grupy ekstremalnie rzadkich.

Opis: Roślina koloru szarego, odbijająca światło od księżycowego blasku. To co najbardziej intryguje, a zarazem fascynuje zielarzy, magów i druidów jest fakt, że owa roślina wydaje dla każdego inny zapach. Ze względu na jej rzadkie występowanie i okoliczności, z których wyrasta nie udało się odkryć czy woń kwiatu może być identyczny dla osób związanych węzłami pokrewieństwa, przeznaczonych sobie miłośnie lub przypadkowych, w ogóle nie związanych ze sobą. Roślina do dużych nie należy, sięga najwyżej do kostek.

Zastosowanie: Dreath jest rośliną, którą nie można wykorzystać bezpośrednio. Jest ona podstawowym składnikiem dla mikstury o nazwie "Druga szansa". Ze wzglądu na jej rzadkość nie udało się jeszcze odkryć zastosowania dla innych wywarów. Dreath jako roślina nie jest szkodliwa [po zjedzeniu] dla organizmu człowieka, a wysuszona i zwinięta w łodygę nie przynosi żadnych efektów.

Ostatnio edytowane przez Spykers : 19-08-15 o 21:45.
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 31-05-15, 21:56   #14
Zręczny
 
 
Zarejestrowany: lipiec 2011
Posty: 2 814
Domyślnie

Pnącze Naranji



Naranja porastająca drzewo w jesieni.

Miejsca występowania:
Pnącze można znaleźć na różnorakich murach archolańskich budynków i głęboko w gęstwinach dzikich, ledwie znanych lasów. Porastają zaniedbane ściany domów i zwisają z kamiennych mostów, owijają się także wokół drzew dębu, spotkać je można również na olbrzymich głazach.

Wygląd roślinki:
Jest to chudy, zielony sznur, z którego wyrasta busz jasnopomarańczowych listków o kształcie serca i wielkości co najwyżej dłoni dorosłego mężczyzny. Lianę oraz liście porastają też małe, mięciutkie włoski i krótkie, ale liczne kolce. Stanowią one mechanizm ochronny przed roślinożernymi zwierzętami, które mogłyby odżywić się nimi.

Ciekawostki:
  • Nie gubi liści na zimę, wraz z pomarańczowymi liśćmi cały rok wygląda, jakby zatrzymała się w porze jesieni.
  • Włoski ze sznura próbowano użyć jako materiał do ubrań, były one jednak zbyt drobne i szybko zrezygnowano z tego pomysłu.

Zastosowanie:
Roślinka jest całkiem przydatna, dzięki niej można się wzbogacić. Stosuje się ją do zaparzania aromatycznych herbat, których woń oscyluje między zapachem mandarynek i goblinich jagód z wyspy Khorinis. Na Archolos jednak nie ceni się ich zbytnio, ponieważ na stałe wpisał się tam do typowych napojów pitych na co dzień. Wyspa wzbogaca się na handlu liśćmi tej rośliny do krajów, w których nie ma pnącza naranji.

Ostatnio edytowane przez Zręczny : 31-05-15 o 22:08.
RPG
Zręczny jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 31-05-15, 22:48   #15
 GuRt
no gurt po prostu
 
GuRt awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2005
Posty: 925
Domyślnie

Zębate ziele

Opis
Zębate ziele jest prawie nie do odróżnienia od znacznie szlachetniejszego szczawiu królewskiego - poza jednym szczegółem. Nazwa pochodzi nie, jakby się mogło wydawać, od zębaczy. Niejeden głupiec zginął na marne, poszukując skupisk tego ziela w pobliżu stad tychże stworzeń i ich smoczej odmiany. Sama nazwa bierze się od charakterystycznej cechy liści - choć kształtem przypominają te psianki czy szczawiu, to po bliższej analizie łatwo zauważyć, iż są one postrzępione w bardzo regularny sposób - innymi słowy, ząbkowane. Pozostałe cechy, które niejednego handlarza alchemicznego przyprawiły o nieprzyjemności w związku z podobieństwem do psianki (ziela o wiele mniej wartościowego - oszukany kupiec odczuwał ból nieziemski!) czy szczawiu królewskiego (ten dla odmiany jest praktycznie bezcenny), to: sześć liści przy podstawie, stożkowato zwężająca się ku górze łodyga i wszechobecna zieleń - zarówno liści i łodygi, jak i skąpych kwiatów, które owe ziele wydaje w bardzo dużych odstępach czasowych, do tego na bardzo krótko.

Występowanie
Jedno jest pewne - nie należy tego ziela szukać w pobliżu siedlisk zębaczy. Pomimo mylącej nazwy, nie ma z nimi za wiele wspólnego. A nawet jeśli byłoby w tym ziarnko prawdy... to nie ma sensu dołączać do dotkliwie pogryzionych nieszczęśników. Z reguły można tą roślinę zdobyć przechadzając się po zacienionych terenach - najbardziej opłaca się uzbroić się w odwagę i wybrać na poszukiwania na teren jakiegoś cmentarza bądź kamiennego kręgu. Nie zaszkodzi też odwiedzić paru jaskinii, jednak wejście do takowej nie jest konieczne - zębate ziele nie jest rosliną rosnącą w jaskinnych ciemnościach, potrzebuje słonecznego światła do funkcjonowania, jednak promienie słoneczne padające w zenicie nie są dla rośliny zbyt sprzyjające. Rośnie zatem przy wejściach do pieczar, gdzie słońce oświetla ją w dostatecznym stopniu, jednak nie wystawiona jest na jego działanie w południe. Kto bystrzejszy, ten zauważy, iż taki warunek spełniają jaskinie mające wylot skierowany w stronę północną.

Właściwości
Zębate ziele w spożyciu ma silny, wykrzywiający twarz, gorzko-kwaśny smak. Konsystencja włóknista i ciągnąca się - można je żuć godzinami. Przed zerwaniem zapachem nie różni się od trawy, po roztarciu powietrze wypełnia jednak ostry ziołowy aromat zawartych w roślinie olejków, posiadających niepowtarzalne jak dotąd właściwości alchemiczne.

Zastosowanie
1. Roślinę można skonsumować zerwaną na świeżo - ale po co? Bez obróbki alchemicznej jej właściwości są ledwo odczuwalne, do tego jeszcze działają o wiele krócej. W surowym stanie zębate ziele posłużyć może co najwyżej jako ciekawostka kulinarna. Warto dodać, że to średnio atrakcyjna ciekawostka - ze względu na wspomniany już wcześniej nieprzyjemny gorzko-kwaśny smak i konsystencję zerwanej o miesiąc za późno sałaty docenić ją mogą co najwyżej smakosze o nietypowym guście.

2. W pracowniach alchemików przy użyciu omawianego ziela wyrabiana jest mikstura szybkości - eliksir o działaniu silnym i długotrwałym (aczkolwiek, o czym nie wolno zapomnieć - tymczasowym!), dającym spożywającemu niezwykłą prędkość w biegu przez określony czas. Przez wiele lat było to jedyne znane zastosowanie zębatego ziela w alchemii, jednak roślina stała się z powrotem tematem ożywionych rozmów między alchemikami, za sprawą najnowszych doniesień z "Iskrzącej Kolby" - głównej pracowni alchemicznej Archolos. Uczonym z "Kolby" udało się wykorzystać niezbadany dotychczas potencjał zębatego ziela jako składnika wieloefektowych mikstur dla zaawansowanych zastosowań, czego pierwszym z brzegu przykładem jest Eliksir Zwiadowcy.

3. Trzecie zastosowanie, o którym dopiero niedawno zrobiło się głośniej, to wynik alternatywnej obróbki - metoda, w której produkt reakcji z substancjami aktywnymi zębatego ziela przyspiesza nie kończyny dolne, lecz mózg - mówi się wówczas, że delikwent ma "przyspieszenie" (inne określenie spotykane w języku potocznym to "spid "). Zamiast mikstury wytwarzany jest dobrze rozpuszczalny biały proszek. Jako że gorzki posmak zanika podczas tego procederu, to z racji pozostałego kwaśnego smaku produktu potocznie określa się go "kwasem". Tego typu produkcje zostały zabronione przez gubernatora wyspy i są bezwzględnie ścigane przez jego służby w całym Archolos, co jednak nie zmienia faktu, iż spożycie "kwasa" jest przeżyciem ciekawym. Niekoniecznie wartym ścigania przez straż do spraw substancji nielegalnych i automatycznego zepchnięcia na margines w opinii społecznej, ale zdecydowanie ciekawym.
__________________



From FOX two phantoms were born
RPG
GuRt jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 01-06-15, 01:07   #16
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Mech trollowy

Mech trollowy



Opis:
Roślina zielona, niewysoka, bezwonna. Rośnie w kępach nad brzegami niewielkich oczek wodnych. Cieniolubna. Występuje w wilgotnych liściastych lasach klimatu umiarkowanego. Lubi zacienione i osłonięte od wiatru miejsca. Rzadziej spotyka się jego przedstawicieli w jaskiniach (wyłącznie w towarzystwie grzybów świetlaków). Jeden z ulubionych pokarmów roślinnych trolli (zawsze je można spotkać w pobliżu). Zaobserwowano, że jedzenie tego mchu sprawia tym zwierzętom przyjemność. Najprawdopodobniej traktują go one jako używkę. Mech trollowy potrzebuje do wzrostu odchodów tych zwierząt (podobnie jak słoneczny aloes).

Właściwości:

Roślina uważana za trującą. Wydzieliny tego mchu zatruwają wodę nad którą rosną. Wypicie wody z oczka, nad którym znajdują się kępy mchu powoduje intensywne zaburzenia wzroku i halucynacje, które utrzymują się przez kilka godzin. Z tego powodu uważany za niebezpieczną roślinę, ponieważ ułatwia trollom polowanie na odurzone wypitą wodą ofiary.
Co dziwniejsze, zjedzenie samego mchu nie powoduje u ludzi żadnych efektów zatrucia (najwyżej lekką biegunkę). Ze względu na właściwości zatrutej przez mech wody (halucynacje), często spożywana ona jest w celach rozrywkowych (nie stwierdzono aby uzależniała), stąd łowcy trolli handlują nią z właścicielami karczm i innych przybytków rozrywki. O wiele gwałtowniej działa on na orki. Spożycie przez orka tego mchu powoduje silne wymioty oraz trwała ślepotę. Stąd niegdyś wodą z takich miejsc zatruwano ujęcia wody pitnej wokół orkowych osad. Zaprzestano tej metody od kiedy orkowi szamani wynaleźli odtrutkę (receptura i metoda wytwarzania odtrutki nie jest ludziom znana).
Jeszcze inaczej ta woda działa na jaszczuroludzi. Powoduje u nich duże podniecenie seksualne i chęć kopulacji, co przy braku odpowiedniej samicy kończy się dla nich apatią i próbami samobójczymi.

Zastosowania:
Z wysuszonego i sproszkowanego mchu robi się napary o łagodnych przeczyszczających właściwościach (tylko dla ludzi).


Susz mchu trollowego i napar z niego

Natomiast wodę z miejsc gdzie rośnie można używać do produkcji napojów o właściwościach halucynogennych (sławna Monterska Wódka Zwidka). Na przykład, gdy dolać taką wodę do napitku nie spodziewającemu się tego delikwentowi, śmiechu potem może być co niemiara, gdy biedaczysko padnie ofiarą własnych przywidzeń. Stąd przyjęła się jej nazwa: „śmieszna woda”.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 01-08-15 o 23:26.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 03-06-15, 14:39   #17
 Webster
Globalny Knur
 
Webster awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2007
Skąd: Knurów/Kraków
Posty: 1 241
Domyślnie Morowe ziele

Morowe ziele


Opis:

Morowe ziele występuje tam, gdzie woń śmierci można wyczuć już z daleka. Żalniki, pola bitew okolice szpitali. Jest to roślina dość mikrych rozmiarów. Nie większa niż 10cm, ale za to dość rozłożysta. W księgach można znaleźć wzmianki o osobnikach, które sięgały do półtorej metra rozpiętości. Centralną część tego ziela stanowi kwiat, którego płatki układają się podobnie jak te u róż, lecz są one koloru smoły. Wydziela on dość nieprzyjemny zapach, a zwłaszcza, gdy rośnie w glebie w którą wsiąknęło dużo krwi, bądź pochowano sporo ludzi. Zielarze twierdzą, a wręcz są pewni tego, że jest to zasługa trupiego jadu, który wraz z wodą zostaje pobrany przez roślinę. Liście morowego ziela są podłużne oraz cienkie o haczykowatych zakończeniach. Sam kwiat nie dość, że wydziela specyficzną woń to jeszcze jest pokryty kleistą substancją (o niej w dalszej części opisu).

Właściwości:

Wyrabianie trucizn (liście), do tego nadaje się najbardziej. Wykorzystywane do tego są gównie rośliny, które rosną na pobojowiskach oraz nekropoliach, ze względu na większą ilość trupiego jadu, która się w nich znajduje. Maź pokrywająca liście w połączeniu z piaskiem oraz wodą nadaje się na zaprawę murarską, a sama maź, bez dodatków idealnie spełnia się w roli kleju. Sam kwiat po oczyszczenia z substancji nie nadaje się do niczego.

Uwagi:

Przy pracy z tą rośliną zaleca się dużą ostrożność. Rękawiczki oraz maska zakrywająca nos jest podstawą, gdyż dłuższa praca z morowym zielem może poważnie uszkodzić śluzówki, a maź w kontakcie z skórą często powoduje lekkie poparzenia. Gdybyś jednak był uodporniony na działanie mazi pamiętaj, by nie dotykać oczu, czy ust. Już sama maź jest dość trująca, aby zagwarantować Ci parę dni wyjętych z życia na bolesną defekację. Natomiast, gdy podrażnisz nią oczy licz się z szybką utratą wzroku. Nawet szybkie przemycie wodą nic Ci nie da.
Osobiście nie polecam pracy z tą rośliną początkującym zielarzom, alchemikom. Lata praktyki dopiero będą w stanie przygotować Cię na obcowanie z morowym zielem.
__________________
http://forum.gothic.phx.pl/image.php?type=sigpic&userid=27636&dateline=129970  6685
Gdy nadejdzie Czas Białego Zimna, nie jedz żółtego śniegu
Archolos - Mistrz sztuki kowalskiej

Ostatnio edytowane przez Webster : 08-06-15 o 20:07. Powód: Praca gotowa do wyceny
RPG
Webster jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 06-06-15, 01:00   #18
Zręczny
 
 
Zarejestrowany: lipiec 2011
Posty: 2 814
Domyślnie

Czerwienica twardokorzenna


Występowanie:
Roślinka występuje w zielonych dolinach w pobliżu rzek. Znaleźć ją można zarówno na kontynencie, jak i na wyspach obok niego. Czerwienicę da się również zobaczyć w niewielu miejscach poza dolinami, warunkiem jest dobre nasłonecznienie i łatwy dostęp do wody.

Wygląd, budowa i właściwości roślinki:
Czerwienica twardokorzenna przypomina kształtem silniejsze zioła lecznicze z wyspy Khorinis, czyliż jest to roślina z rozłożonymi na boki liśćmi. Pierwsza warstwa liści jest z reguły bardziej liczebna (choć nie zawsze; patrz: obrazek) i charakteryzuje ją jasnoczerwony kolor. Druga, wyższa warstwa to od trzech do pięciu listków ciemnoczerwonych. Wszystko zwieńczone jest na dole silnym, twardym korzeniem (stąd też taki, a nie inny drugi człon w nazwie). Jest dość ciekawym zielskiem. Wielu szalonych zjadło już czerwienicę, po czym zaczęło latać w te i wewte z wysypką i opuchniętym językiem. Ponadto, żaden ze śmiałków nie był w stanie obejść się bez majaczenia i niekiedy halucynacji.

Jak się leczyć po spróbowaniu tej roślinki:
Po spróbowaniu zielska należy prędko wykąpać się w rzece. Kiedy z wody zacznie unosić się para, można być pewnym, że wszelkie objawy mijają i jedyne co pozostaje, to nauczka na przyszłość, żeby nie próbować nieznanych roślin.

Zastosowanie:
Nie ma zbytnio przydatnego zastosowania, ewentualnie można jej użyć jako dekoracji, albo podać komuś, kogo nie lubimy. Korzenie nadają się do palenia w piecu, co najwyżej. Palą się długo ze względu na twardość, zatem aby ogrzać się w zimne dni, wcale nie trzeba mieć drewna.

Ostatnio edytowane przez Zręczny : 27-07-15 o 19:13.
RPG
Zręczny jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 30-06-15, 22:01   #19
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Orgazmownik Zdradliwy

Orgazmownik Zdradliwy


Opis:
Bardzo rzadka i delikatna roślina rosnąca na polanach w wilgotnych lasach ciepłego klimatu. Można spotkać zarówno pojedyncze rośliny jak i rosnące w kępach. Wygląda niepozornie. Na wiotkiej łodydze znajdują się tylko cztery wąskie i podłużne liście (w parach po dwa). Sam kwiat jest niewielki, składa się z czterech blado-czerwonych płatków i trzech - czterech wyrastających ze środka kwiatu pręcików. Roślina rośnie najwyżej na wysokość szerokości dwóch dłoni.
Po raz pierwszy opisana przez Maga Ognia Vibiusa (starszego brata sławnego arcymaga Corristo). Vibius jako pierwszy zebrał nasiona tej rośliny i założył ich hodowlę. Niestety swoją pasję badawczą przypłacił życiem, gdy nawdychał się (rzekomo niekoniecznie niechcący) zapachu tego kwiatu. Orgazmownik kwitnie przez okres około trzech tygodni na początku wiosny i ponownie pod koniec lata. Zapylone dwukrotnie kwiaty wydają po dwa samorozsiewające się nasiona.


Mag Ognia Vibius – ofiara zatrucia zapachem orgazmowników

Roślina uważana za jedną z najniebezpieczniejszych używek znanych człowiekowi. Najwyższa Rada Magów Ognia wydała dekret zakazujący dalszych badań i hodowania tej rośliny, a szeregowi magowie dostali rozkaz niszczenia jej, gdziekolwiek zostanie znaleziona. Po kilku zakończonych śmiercią eksperymentach również Rada Magów Wody wydała podobne zarządzenie.

Właściwości:
Roślina oficjalnie uważana za nadzwyczaj groźną i niebezpieczną (chociaż zwykli ludzie często uważają inaczej). Dowiedziono że jej wąchanie powoduje u męskich osobników (zarówno ludzi jak i orków oraz jaszczuroludzi) orgazm. Długość przeżywanej ekstazy zależy od ilości wciągniętego podczas wąchania pyłku kwiatowego tej rośliny. Już niewielka jego ilość powoduje orgazm trwający około kwadransa. Przy wciągnięciu większej jego ilości czas trwania ekstazy jest wielekroć dłuższy, aż do śmierci ofiary spowodowanej odwodnieniem organizmu na skutek ciągłej ejakulacji. Wąchanie orgazmownika jest wysoce uzależniające.
Nie odkryto odtrutki na jego działanie. Zaobserwowano, że tylko wcześniejsza kastracja uodparnia męskie osobniki na skutki wąchania. Rzucona przez wspólny konwent magów ognia i wody propozycja aby kastrować wszystkich udających się do lasów gdzie ta roślina występuje została odrzucona przez Rhobara II na skutek buntu wśród niezadowolonych poddanych. Propozycja króla, aby magowie dali dobry przykład i sami się wykastrowali została odrzucona przez konwenty magów jako obraźliwa i niepoważna. Doprowadziło to do kryzysu i powstania napięć pomiędzy władzami cywilnymi a magami i o mało nie stała się przyczyną wojny domowej. Dopiero najazd orków położył kres temu konfliktowi.
Ofiary wąchania orgazmownika można uratować, jeżeli nie nawciągała się zbyt dużo pyłku i będzie się jej bez przerwy podawać płyny pozwalające na osłabienie skutków odwodnienia. Wąchanie kwiatu jest o tyle niebezpieczne, że ofiara nie potrafi się kontrolować i stara się wciągać coraz więcej pyłku, co prowadzi do jej niechybnego zgonu. Uważa się że w ten sposób kwiat dba o swoje przetrwanie (zwłoki ofiar użyźniają okoliczną glebę).


Zapach kwiatów powali każdego wojownika

Na kobiety roślina nie działa. Co prawda niektórzy uważają że zapach orgazmownika wzbudza w nich tylko podatność na zwiększoną gadatliwość i gderanie, ale badań w tym kierunku nie prowadzono.

Zastosowania:

Ponieważ zarówno Magowie Ognia jak i Magowie Wody zniszczyli wszystkie wyniki badań jakie prowadzono nad tą rośliną (w co trudno jednak uwierzyć), jej właściwości i możliwości zastosowań są oficjalnie nieznane. Jednak wielu alchemików przeprowadziło własne badania orgazmownika zdradliwego. Wynika z nich, że roślina, oprócz efektów jakie daje ich wąchanie, nie posiada innych zastosowań. Spożywanie jej części zielonych oraz korzenia nie daje żadnych efektów. Wyłącznie pyłek produkowany przez kwiaty posiada skuteczne działanie.
Na nielegalnym rynku zakazanych używek można spotkać się ze skrętami z bagiennego ziela z dodatkiem tego pyłku (podobno ich palenie daje niesamowite wrażenia). Niektórzy opanowali technologię dodawania pyłku do napoi alkoholowych. Jednak wszystkie produkty tego typu są nielegalne i ich produkcja oraz posiadanie jest zakazane i podlega wysokim grzywnom.

Uwagi:
Myśliwi wędrujący po lasach gdzie rośnie ta roślina twierdzą że można ustrzec się przed jej wpływem, o ile ma się akurat potężny katar, który uniemożliwia jej wąchanie. Jednak z powodu wciąż obowiązującego zakazu przeprowadzania badań nad orgazmownikiem nigdy tego oficjalnie nie potwierdzono.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 04-07-15, 12:37   #20
Shrike
Malkontent
 
Shrike awatar
 
Zarejestrowany: listopad 2009
Skąd: Lublin
Posty: 664
Domyślnie

Trwożnik Leśny


Opis:
Rzadko spotykana roślina rosnąca w ciemnych lasach Myrtany, Archolos i Wysp południowych. Na powierzchni ziemi znajdują się głównie rozłożyste, płożące się bezlistne łodygi barwy szarobrunatnej. Łodygi te pokryte są na całej swojej powierzchni drobnymi kolcami, a także włoskami wydzielającymi bardzo lepką substancję. Maskują się dobrze w leśnym poszyciu. Roślina kwitnie na przełomie wiosny i jesieni, kwiaty są małe i czarne, wyrastające bezpośrednio z łodygi. Wydzielają one zapach gnijącego mięsa, co ma na celu przeciągnięcie much, które są głównymi nosicielami pyłku tej rośliny. Dodatkowo z łodyg wyrastają długie, bardzo cienkie, niemal niewidoczne wąsy wrażliwe na drgania i uginanie podłoża. Dominującą częścią rośliny jest ogromny (kilkakrotnie większy od przeciętnego człowieka) znajdujący się pod ziemią korzeń, który zawiera w swoim wnętrzu pustą komorę, całą wyścieloną większymi niż na łodydze włosami pokrytymi lepką i śluzowatą substancją, a także włoskami wydzielającymi soki trawienne. Komora ta ma swoje wyjście bezpośrednio na powierzchnię ziemi otworem, o średnicy około dwóch łokci. Z obwodu tego otworu wyrastają opisane wcześniej łodygi. Roślina jest typowo mięsożerna. Jeżeli wąsy czuciowe odrastające od łodyg wyczują ruch, łodygi szybko wywijają się łapiąc cel, następuje automatyczny wzrost nawodnienia tkanek rośliny, co powoduje wzrost ich napięcia i odciągnięcie łodygi z ofiarą w kierunku otworu i korzenia. Uwolnienie się ofiary uniemożliwiają kolce i lepka substancja. Gdy ofiara trafi do komory trawiennej, jest szybko obejmowaną i unieruchamiana włosami zawierającymi lepką substancję, która ma dodatkowo właściwości otępiające (mechanizm ochronny rośliny przed wyrywającą się ofiarą). Wtedy też rozpoczyna się wydzielanie soków trawiennych. Strawienie niewielkiego jelenia bądź człowieka, zajmuje roślinie około 7 dni. Roślina jest częstą przyczyną zaginięć nieostrożnych myśliwych udających się na łowy do lasu, o które często mylnie winione są wilki bądź inne bestie.

Właściwości i zastosowanie:
Głównym surowcem otrzymywanym z tej rośliny jest jej śluz, który ma zastosowanie przemysłowe i alchemiczne. Substancji tej można używać do produkcji silnych klejów, trzymających się praktycznie każdego materiału (nawet metalu). Śluzu można też używać przy produkcji różnego rodzaju maści i smarowideł, jako substancję zagęszczającą. Ze względu na jego właściwości otępiające, można go też używać do produkcji różnego rodzaju środków nasennych i uspokajających. Dla śmiałków i szabrowników, cennym elementem rośliny jest jej korzeń. Niestrawiony ekwipunek ofiar taki jak broń, pieniądze i inne cenne przedmioty odkłada się na dnie korzenia czyniąc z niego istne źródło skarbów, których zdobycie jest jednak bardzo trudne i niebezpieczne, ze względu na rozmiar i właściwości rośliny.

Uwagi:
Jako, że roślina występuje jedynie w ciemnych miejscach, jej tkanki są bardzo wrażliwe na światło, od którego roślina stara się "uciekać". Znający zagrożenie wędrowiec wyposażony w pochodnie, może w miarę bezpiecznie przejść obok rośliny, a także pobrać jej cenne elementy.
__________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known"
RPG
Shrike jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-07-15, 21:03   #21
Pistacio
Kąsacz
 
Zarejestrowany: kwiecień 2014
Skąd: Tak
Posty: 363
Domyślnie

KARWASZ BARABASZ



OPIS:
To niewielkie pnącze o ciekawie ukształtowanych liściach i wijących się pędach swą nazwę zyskało dzięki Karwaszowi Barabaszowi - odkrywcy i pierwszemu badaczowi owej rośliny. Kiedy Barabasz pierwszy raz ją ujrzał był pod wielkim wrażeniem piękna jakie biło od jaskrawoczerwonych nasion opatrzonych czarną plamką. Przez wiele osób nasiona te uważane są za magiczne, ponieważ bardzo trudno oderwać od nich wzrok. Roślina ta jest rzadka, ponieważ do życia potrzebuje odpowiednich, ciepłych warunków klimatycznych gdzie bardzo rzadko pada deszcz. Pierwszy raz zauważona została na gorących i wysuszonych łąkach niedaleko granicy z Varantem. Na pierwszy rzut oka liście wydają się być wysuszone i napoczęte przez zgnilizne, lecz przy dotyku nie kruszeją ani nie łamią się. Nasiona wydają specyficzny, "ciepły" zapach dojrzałych porzeczek przez co nęcą ludzi i zwierzęta do posilenia się nimi, co w pierwszym przypadku przynosi przykre i tragiczne zarazem skutki o czym przekonał się sam odkrywca. Przez wielu wieśniaków i motłoch roślina ta uważana jest za dzieło Beliara przez co niszczone są każde pnącza jakie zostaną zauważone.

WŁAŚCIWOŚCI:
Karwasz Barabasz badając roślinę próbował rozgryźć jej właściwości i potencjalne zastosowania. Świadkowie mówili, że Barabasz był całkowicie pochłonięty pracą nad swym odkryciem, które uważał za życiowy sukces. Przestał wychodzić z pracowni, stał się opryskliwy i chamski dla gości, a dzieci straszył, że spłoną w ogniu Beliara. Właśnie wtedy pojawiły się pierwsze głosy, że te niepozorne czerwone nasiona to dzieło pana ciemności, że mamią one człowieka i przejmują nad nim kontrolę. Karwasz po tygodniach studiowania i braku wniosków postanowił zjeść nasiona, by przekonać się na własnej skórze z czym ma do czynienia. Na początku nic się nie działo. Po kilku minutach jednak Barabasz zaczął odczuwać nasilające się pragnienie oraz pieczenie w żołądku. Do tego doszły dreszcze, nadmierna potliwość, omamy słuchowe jak i wzrokowe oraz kołatanie serca. W ostatnich chwilach życia Karwasz Barabasz podobno wybiegł po kilku tygodniach ze swojej pracowni na świeże powietrze i oślepiony słońcem padł na kolana krzycząc w niebo głosy jak szaleniec złorzecząc Innosowi. Po chwili dostał bardzo bolesnej i silnej biegunki, która wręcz wyleciała z niego jak woda z odkorkowanej butelki. Biedak odwodnił się na miejscu i zmarł. Zgromadzony motłoch widząc przedstawienie i śmierć w męczarniach zgodnie stwierdził, iż roślina nad którą studiował nieboszczyk jest niebezpieczna dla ludzi i pod żadnym pozorem nie wolno jej w niczym wykorzystywać.

ZASTOSOWANIE:
Karwasz Barabasz jest rośliną oficjalnie zakazaną do użytku jak i uprawy. Niestety w ostatnich latach odnotowano aż trzy przypadki śmiertelnego zatrucia. Pierwszy przypadek to był akt samobójstwa pewnego dziada ze wsi, który dowiedział się, że przez całe swoje życie był walony w rogi przez żonę. Pozostałe dwa przypadki to wykorzystanie rośliny jako narzędzia zabójstwa innej osoby. Przez kilka miesięcy trwały rozprawy na temat tego czy nie można by zezwolić na wykorzystanie nasion do produkcji bransoletek i koralików, lecz ostatecznie zaniechano tego pomysłu.

UWAGI:
Motłoch i myśliwych uprasza się o nie tępienie Karwasza Barabasza w jego naturalnym środowisku. Roślina ta bowiem jest pożywieniem dla wielu gatunków zwierząt.

Ostatnio edytowane przez Pistacio : 16-07-15 o 22:21.
RPG
Pistacio jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 17-07-15, 20:58   #22
Pistacio
Kąsacz
 
Zarejestrowany: kwiecień 2014
Skąd: Tak
Posty: 363
Domyślnie

DZIKI KOPYR



OPIS:
Dziki Kopyr to jedna z ciekawszych roślin jaką być może napotkasz w życiu. Wiele osób myli go ze zwykłym koprem ogrodowym. Co by nie mówić - są ku temu duże podstawy, lecz w ostatecznym rozrachunku Dziki Kopyr posiada wiele właściwości i zastosowań, których u zwykłego kopru próżno się doszukać. Dziki Kopyr to roślina należąca do gatunku selerowatych i na dzień dzisiejszy występuje wyłącznie w stanie dzikim wśród łąkowych traw i w pobliżu lasów. Podobno roślina ta hodowana w przydomowym ogródku traci swe walory i właściwości. Łodyga koloru sinozielonego zawiera liczne rozgałęzienia oraz wydziela silne aromaty odstraszające komary. Sama wysokość łodygi może przekroczyć nawet 1,5 metra co jest ciekawym zjawiskiem bowiem zwykły koper ogrodowy dochodzi z wysokością do 1,2 metra, mamy więc tu wyraźnie zarysowaną różnicę. Liście są pierzaste o nitkowanych odcinkach. Dziki Kopyr posiada kwiat koloru żółtego oraz owoc w postaci spłaszczonej rozłupiny o długości do 4 mm. Tak naprawdę nie wiadomo skąd wzięła się ta jakże ciekawa nazwa dla rośliny. Niektórzy mówią, że odkrywca wymyślając nazewnictwo silił się mocnym alkoholem, który wpłynął na ostateczny rezultat, a jeszcze inni mówią, że odkrywca nie wiedząc z czym ma do czynienia wziął roślinę do ust, po chwili wypluł krzywiąc twarz i z obrzydzeniem wydukał - Toż to Kopyr je... - Bardziej jednak prawdopodobne jest to, że mężczyzna, który jako pierwszy udokumentował Dziki Kopyr pochodził z krain południowych i mówił troszkę innym dialektem.

WŁAŚCIWOŚCI I ZASTOSOWANIE:
Dziki Kopyr z początku był używany jako powszechna przyprawa do zup, sałatek i innych dan, lecz po spożyciu dochodziło do dziwnych sytuacji. Na przykład chłop po zjedzeniu ziemniaków z ową rośliną stał się niewyobrażalnie chutliwy i wręcz siłą zażądał od swojej baby zaspokojenia jego potrzeb. Wkrótce zjawisko to zaczęło się nasilać i zaczęto szukać przyczyny. Na baby Kopyr działał jakby od niechcenia i za każdym razem inaczej - zapewne w myśl iż kobieta zmienną jest. Raz kobieta przestawała gadać, innym razem trajkotała jak najęta, jednej wypadły rzęsy, a druga wpadła w manie sprzątania. Kiedy po czasie zaprzestano stosowania rośliny w menu kulinarnym wszystko wróciło do normy. Od razu po tym wydarzeniu Dziki Kopyr został wzięty na badania w pracowniach alchemicznych i zielarskich. Tygodnie studiowania i doświadczeń pozwoliły wynaleźć nowe i bardziej przystępne dla ludzkości zastosowania. Dziki Kopyr starty na proch i wymieszany z żelatyną zamieniał się w Medi-żel czyli taki żel, który nałożony na ranę w mgnieniu oka hamuje krwawienie, koi ból i goi rozcięcie. Poza tym palone liście wytwarzają dym odstraszający wszelakie robactwo, a łodygi stosować można było do różnych stroików. Wynaleziono również perfumy na bazie owocu rośliny.

UWAGI:
Stare porzekadło mówi jasno: jeśli baba nie jest zadowolona ze swojego chłopa i życia małżeńskiego, niech da dziadowi Dziki Kopyr do zjedzenia - tylko w odpowiednich i umiarkowanych ilościach! Przedawkowany chłop nie będzie mógł opanować swej chuci przez kilka dni. To szalenie ważne!
RPG
Pistacio jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 22-07-15, 00:50   #23
 Dark
Ojciec
 
Dark awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2010
Posty: 1 688
Domyślnie

Czarna Róża




Opis:
Czarna róża swą budową niczym nie różni się od innych róż - ozdobnych kwiatów, symbolizujących miłość, często wręczanych swym ukochanym osobom. Czarna róża, od wieków w przeciwieństwie do czerwonej, była kojarzona z bólem, ze śmiercią oraz rozpaczą, przez co jeden egzemplarz zawierający magiczne właściwości pozwala na kontakt z osobami zza grobu. Na ziemiach archoliańskich jest ona bardzo rzadkim gatunkiem. Czarna róża - tak jak wspomniałem, swą budową nic a nic nie różni się od innych róż, dlatego znajdując takową, nie wiadomo czy zawiera ona swoje właściwości, dopóki się tego nie sprawdzi, oczywiście na archipelagu Archolos można znaleźć wiele czarnych róż, ale ta wyjątkowa zawiera właściwości, których nie widać/nie czuć gołym okiem. Nienawidzi słońca, gdy tylko poczuje promyczek słońca, natychmiast usycha zamieniając się w bezużyteczny proszek. Dawno temu, był to towar pożądany przez nekromantów oraz mrocznych magów, którzy byli w stanie zań sporo zapłacić. Plotki głoszą, że ponoć ta jedna wyjątkowa Czarna Róża jest spotykana jako jedna na sto.

Występowanie:
Odnaleźć ją można jedynie na mroźnych terenach, w mrocznych , wilgotnych lasach, lub wysokich górach. Przystosowuje się do każdego klimatu, jednak nie znosi ostrego światła w tym również naturalnego światła słonecznego, gdzie jeden jego promyk, zamienia różę w bezużyteczną . W miejscu gdzie sięga jakikolwiek promień słońca, żądny jej poszukiwacz niestety nie znajdzie. Najpewniejsze źródło to tereny, gdzie trudno przetrwać, gdzie trudno napotkać ślad jakiegokolwiek życia - czyli mroźne pustkowia.

Zastosowanie:
Oberwane płatki Czarnej Róży należy położyć w kluczowych miejscach głowy ludzkiej i zostać w takiej pozycji przez około kwadrans. Musi się to odbywać w mrocznej izbie, bądź na dworze w świetle księżyca. Kluczowe punkty to: środkowa część czoła, czubek nosa, usta oraz oczy. Pozwala to na nawiązanie wzrokowego kontaktu ze zmarłymi. Niemożliwa jest wymiana zdań, jednak działanie czarnej róży pozwala na porozumienie telepatyczne, czyli "przesyłanie myśli". Rozmowa z osobą zmarłą odbywa się "w głowie", natomiast widziana postać osoby zza światów jest niczym mgła - przezroczysty, zarys bladej, wypłowiałej postaci.
Uwagi:
Nieodpowiedni układ płatków Czarnej Róży może doprowadzić do stałego urazu psychicznego. Niedoświadczona osoba, bez jakichkolwiek umiejętności nie powinna się za to zabierać!
__________________
“God will not let you take me.”

Ostatnio edytowane przez Rabittous : 18-05-16 o 04:17.
RPG
Dark jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 27-07-15, 19:23   #24
Zręczny
 
 
Zarejestrowany: lipiec 2011
Posty: 2 814
Domyślnie

Bagniak trujący


Występowanie:
Bagniak trujący występuje na bagnistych terenach w towarzystwie różnych grzybów, na przykład muchomorów. Znajdziemy go tylko na Wyspach Archipelagu i na Khorinis, między innymi w Górniczej Dolinie i tajemniczej krainie zwanej Jarkendar.

Wygląd i właściwości trujące:
Jest niskim, ciemnym drzewem o koronie w kolorze buraków. Porastają go mokre, długie liany o tym samym kolorze, które obwiązują się wokół jego dość tawardego konara. Po dotknięciu ich, świat ofiary ich zatrucia staje się kolorowy i tęczowy, a biedak chce tulić i całować każdego bagniaka, jakiego spotka. Po jakimś czasie zaczyna się odczuwać negatywne skutki tej rośliny. Na rękach pojawia się wysypka, cały świat zaczyna wirować i człowiek czuje się okropnie zmęczony. Do tego najczęściej dołączają się bóle głowy i spuchnięty jęzor.

Jak się odtruć?
Najlepszym lekarstwem na odtrucie się jest... czas. Po całym dniu wszystko mija, ale odpowiednie zioła i napoje mogą natychmiast załagodzić objawy. Aby wysypka zeszła, należy przecierać ją dwa razy dziennie zawsze niezawodnym winem. Spuchnięty język da się wyleczyć naparem z ziół kocianki i psianki, a bóle głowy leczy się odpowiednimi miksturami leczniczymi - da się je znaleźć zazwyczaj u przypadkowego alchemika. Od jakiegoś czasu alchemicy próbują zrobić jedne lekarstwo na wszelkie objawy zatrucia.

Zastosowanie drzewa:
Drewno bagniaka jest na tyle twarde, że wykorzystuje się je do opału w ratuszu. Nazywa się je "drewnem śmiałków", gdyż ci, którzy ścinają bagniaki, narażają się na zatrucie nimi. Robi się z nich specyficzne, trujące mikstury, po których człowiek jest nadmiernie szczęśliwy i zaczyna przytulać, i całować rośliny. Oprócz tego, drzewo nie ma żadnego innego istotnego zastosowania, oprócz tych, które posiadają zwykłe drzewa rosnące w lasach liściastych i iglastych.

W budowie. 4.08.15 r.

Ostatnio edytowane przez Zręczny : 04-08-15 o 22:24.
RPG
Zręczny jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Pracownia alchemiczna "Iskrząca Kolba" [pracownia] (mikstury) Kyrie Ulica Mistrzów 94 07-06-18 14:44
Rośliny problem ze znalezieniem Hogar Ogólna dyskusja 0 18-07-15 01:04
Gothic 3 - Rośliny Atrion Cael Gothic 0 17-06-13 23:31
Rośliny na Kontynencie. Krz90 Dyskusja 10 22-02-13 00:37
Plusy i minusy gier wszelakich FarCry Gry 21 21-07-06 01:03


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.