Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Inne > Art & Story Forum > WIP
Przeładuj stronę Wargowie

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 11-09-05, 10:24   #1
Imashel
Pan Cienia
 
Imashel awatar
 
Zarejestrowany: listopad 2004
Skąd: Rapture
Posty: 456
Wyślij wiadomość przez AIM do Imashel
Domyślnie

To taka mała część opowiadania, wymyślonego i napisanego w pół godzinki
To dopiero taki wstęp i jeżeli się Wam spodoba, to może będę kontynuował:

Wargowie

Był ciepły, choć nieco mroczny, letni wieczór. Lucilla szła spokojnie leśną ścieżką, niosąc koszyk pełen malin i rozmyślając o swoim narzeczonym, Cedricu. Właśnie mijała stary dąb, miejsce spotkań wielu zakochanych, gdy usłyszała w krzakach opodal jakiś szelest. Stanęła nasłuchując, jednak obok była tylko cisza. Uspokoiła się nieco, lecz nagle wzdrygnęła się, gdy coś przebiegło, parę metrów od niej. Upuściła koszyk z owocami po poczęła uciekać - nadaremno. To coś zagrodziło jej drogę, i pchnęło na ziemię. Upadła, boleśnie obijając sobie kolano. Przekręciła się na plecy, jednak jedynie po to, by zobaczyć to, co nieuchronne. Pięć zgarbionych sylwetek zbliżało się powoli, otaczając Lucillę, aż wreszcie jedna zbliżyła się doń na odległość kilku stóp. Oprawca wyglądał na człowieka, jednak nikt normalny nie mógł mieć w oczach takiego obłędu. Zwierzęcego obłędu... Postać uniosła w górę zakrzywiony ku krawędzi tnącej nóż i wyjąc donośnie cięła, zabijając dziewczynę na miejscu.

Rozdział I

Kapitan straży miejskiej Gorian przyglądał się zwłokom, dobrze widocznym w blasku porannego słońca. Ciało było przybite to drzewa, a wnętrzności, a raczej to co z nich pozostało, zwisało smętnie na zewnątrz. Podszedł, z nie urywaną odrazą, bliżej. To dziwne, że przy tak brutalnym mordzie wokoło nie było ani krzty krwi. Zbliżył się jeszcze bardziej do ofiary, przyjrzał się zwłokom i zawołał donośnie:
- Flisk, notuj!
- Ta jest szefie - Zza krzaków wyłonił się niski człowieczek, asystent Goriana. Wyciągnął z podręcznej torby mały notes, polizał końcówkę pióra i czekał. Kapitan począł dyktować:
- Ofiara znaleziona dziś, to jest dzień 329 kalendarza Rhobarskiego, około godziny dziesiątej rano. Jest to dwudziesto trzy letnia mieszkanka wioski Quir, Lucilla Bren. Ofiara została zamordowana, przy użyciu ostrego narzędzia, po czym zgwałcona, a jej wnętrzności - kapitan przełknął z odrazą ślinę -zostały najprawdopodobniej rytualnie zjedzone. Na miejscu zdarzenia nie znaleźliśmy ani śladu krwi. Koniec raportu.
Kapitan odetchnął, nie mógł znieść odoru zwłok. Wyciągnął z kieszeni na kubraku materiałową chustkę, wytarł nią czoło i przystawił ją do ust, by zatamować zapach rozkładu, który próbował siłą wedrzeć się do nozdrzy. Widział w swej karierze strażnika wiele zabójstw, nawet masowych, jednak pierwszy raz spotkał się z takim okrucieństwem. Zastanowił się przez chwilę, po czy zawołał do Fliska głosem zduszonym przez materiał chusty:
- Znalazłeś coś tam, znaczy w tych krzakach?
Flisk pogrzebał w torbie i wyciągnął z niej kłak czarnej sierści. Kapitan przyjrzał się znalezisku.
- No i co? To sierść warga. Dużo ich tu ostatnio, wiec co w tym niezwykłego?
- No tak, ale tą sierść znalazłem na wysokości około pięciu stóp, a żaden warg nie jest tak duży.
Gorian zastanowił się nad faktem przez chwilę, po czym powiedział:
- Więc co sugerujesz? - Asystent spojrzał na martwą dziewczynę.
- Nie wiem, może zabójca ubierał się w skóry wargów? Bo przecież ten przeklęty pies nie mógł tego zrobić, do cholery! - zdenerwował się. To było jego pierwsze morderstwo, a w dodatku tak brutalne. Nikt normalny nie pozostał by w tej chwili spokojny, nikt prócz kapitana. Gorian rozumiał to, więc odpowiedział tylko:
- W porządku, poślij po ludzi do zabezpieczenia ciała i miejsca zdarzenia. Ja pójdę coś sprawdzić- zawahał się - a jak to załatwisz, to... to masz do końca dnia wolne. Idź się napić, albo co.
Asystent pokiwał tylko smętnie, po czym wyruszył w stronę miasta, by przysłać tu swoich chłopaków.
Tym czasem kapitan ruszył w przeciwnym kierunku, do wioski Quir, by powiadomić bliskich ofiary, o tragicznym zdarzeniu. Nienawidził tego. Uważał, że nigdy nie umiał sobie dobrze radzić w sprawach tak delikatnych jak ta, jednak to na niego spadał, wraz ze trzystu monetowym zarobkiem, ten przykry obowiązek. Poprawił długi miecz przypięty u pasa i westchnął. Na pewno już się martwią, a ja wcale nie poprawie im nastrojów. Co za przeklęta robota...


I jak?
RPG
Imashel jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 11-09-05, 11:38   #2
AddoN
Tunak Pierwszy
 
AddoN awatar
 
Zarejestrowany: czerwiec 2005
Posty: 1 116
Domyślnie

Cytat:
Był ciepły, choć nieco mroczny, letni wieczór.
A jaki jest normalnie wieczór?

Cytat:
Upuściła koszyk z owocami po poczęła uciekać - nadaremno.
Pokićkane z pomieszaniem.

Cytat:
To coś zagrodziło jej drogę, i pchnęło na ziemię
Jak można komuś zagrodzić drogę od tyłu, żeby pchnąć tak, by polecieć na kolana?

Cytat:
- Znalazłeś coś tam, znaczy w tych krzakach?
Nieco dziwne zdanie, niepasujące do sytuacji ‘Znalazłeś coś TAM’

Cytat:
by przysłać tu swoich chłopaków.
To asystent koronera ma swoich chłopaków?


Błędów nie oceniam. Ale treściowo to ciekawy pomysł, ubrany w lateksowy kostium. Taki sztuczny, ładny; ale tylko na odpowiedniej figurze. Pomysł jest luźny, można go ciekawie rozkręcić. Więcej mrocznego klimatu, extremy nie tylko w opisach. Bowiem dialogi mogłyby być bardziej...żywe.

Ale ogólnie to nie jest źle, przeciętnie. Usiądź nad tym dłużej i urozmaić ten kawałek, do którego jeszcze dużo się zmieści.

RPG
AddoN jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 11-09-05, 11:56   #3
Imashel
Pan Cienia
 
Imashel awatar
 
Zarejestrowany: listopad 2004
Skąd: Rapture
Posty: 456
Wyślij wiadomość przez AIM do Imashel
Domyślnie

Cytat:
Originally posted by ..:AddoN:..@11-09-2005, 09:38
A jaki jest normalnie wieczór?
Pokićkane z pomieszaniem.
Jak można komuś zagrodzić drogę od tyłu, żeby pchnąć tak, by polecieć na kolana?
Nieco dziwne zdanie, niepasujące do sytuacji ‘Znalazłeś coś TAM’
To asystent koronera ma swoich chłopaków?
Błędów nie oceniam. Ale treściowo to ciekawy pomysł, ubrany w lateksowy kostium. Taki sztuczny, ładny; ale tylko na odpowiedniej figurze. Pomysł jest luźny, można go ciekawie rozkręcić. Więcej mrocznego klimatu, extremy nie tylko w opisach. Bowiem dialogi mogłyby być bardziej...żywe.

Ale ogólnie to nie jest źle, przeciętnie. Usiądź nad tym dłużej i urozmaić ten kawałek, do którego jeszcze dużo się zmieści.
235977
1.No, są i wieczory jasne.
2. Mój błąd, nie zauważyłem
3. Słucham? Postaci było pięć, więc jedną widziała wcześniej, a jeszcze inna zagrodziła jej drogę i pchnęła tak moco, że dziewczyna aż się obruciła (wiem, kręcę)
4. To miało nadać dialogom nieco człowieczeństwa. Gość myśłi o czym innych, dlatego się pomylił.
5. Ech...
RPG
Imashel jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 11-09-05, 12:13   #4
de Zoo
Czarny Goblin
 
de Zoo awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2005
Skąd: Kraków
Posty: 129
Domyślnie

A ja uważam, że skoro zostało pomyślane i wykonane w trzydzieści minut to nie jest źle. Oczywiście, mogło być lepiej jeżeli byś Imashel nad tym trochę posiedział. Dobre opowiadanie musi być dopieszczone w każdym szczególe, a to wymaga pracy. Mimo tego uważam że pomysł jest dobry, fabuła ciekawa i trzeba ciągnąć to dalej.
__________________
Brat Kyzva i syn Johnsona, chrześniak zenona21, kuzyn Peppera, Luke Flamesworda i Curseda, bratanek Darkrevena
RPG
de Zoo jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 11-09-05, 13:16   #5
Piątek:)
Czarny Goblin
 
Piątek:) awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2005
Posty: 88
Domyślnie

<Hmm...dawno tu nie zaglądałam >

Pierwszy jesteś na tapecie, więc się powinieneś z tego cieszyć :P

Pomysł nawet ciekawy, niestety, jak już kolega wcześniej napisał - niedopracowany. Widać, że trochę mieszasz, przez co można się czasem zastanawiać. Pisz prościej, aby było zrozumiale.
Np: jak można powiedzieć, że obok nas jest cisza? Rozumiem, wokół nas, obok hmm...może stać dziewczyna.
Pozatym, jak dla mnie , to za mało hehe. Napisz dalszą część. Może być naprawdę to opowiadanko interesujace. Tylko posiedź nad nim trochę dłużej niż pół godzinki
Pozdrawiam
__________________
"...Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro"
Łobuziak
RPG
Piątek:) jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 11-09-05, 13:53   #6
Masterblaster
Nemesis
 
Masterblaster awatar
 
Zarejestrowany: marzec 2005
Posty: 1 353
Domyślnie

Opowadanko pisane szybko z wieloma błędami. Literówki, składnia no i czasem nie do końca zachowana logika.

Cytat:
Stanęła nasłuchując, jednak obok była tylko cisza
trochę dziwnie to brzmi, obok była cisza, ująłeś to w taki sposób jakby cisza była osobą...

Cytat:
Postać uniosła w górę zakrzywiony ku krawędzi tnącej nóż i wyjąc donośnie cięła, zabijając dziewczynę na miejscu.
to zdanie trochę nielogiczne, mogłeś to dużo przejrzyściej napisać bo namieszałeś z tym opisem zabójstwa

no ten opis z gwałtem i pożarciem wnętrzności jest mocny, jacyś fizole musieli to być, ze babrali się w tym wszystkim a w takim przypadku na pewno byłoby tam pełno krwi, skoro ten obłąkany morderca najpierw ją zaszlachtował a potem jeszcze ją zjedli, musiała być krew...

chciałeś dobrze napisać, chyba wiem na czym się wzorowałeś ale mogę się mylić. Nie jest najgorzej ale musisz więcej się zastanawiać zanim coś napiszesz a tym bardziej opublikujesz.

__________________
"Nie dyskutuj nigdy z głupcem - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem wykończy doświadczeniem."
RPG
Masterblaster jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.