Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Przedmieścia
Przeładuj stronę Tartak [praca]

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 17-03-16, 21:43   #1
Rabittous
Syn boży
 
Rabittous awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2003
Skąd: Synagoga Syna Boga
Posty: 10 286
Domyślnie Tartak [praca]

Tartak



Postęp technologiczny wyspy Archolos sprawił, iż produkcja drewna osiągnęła szczyt. Kolejne tartaki powstają, aby drwale dniem i nocą mogli wycinać lasy i przetwarzać drzewa na opał, części meblarskie, elementy konstrukcji domostw, czy inne przedmioty codziennego użytku. Od rana do wieczora najmici tartaków grają koncert stukania siekier o najtwardsze pnie drzew. Jednakże to tylko jedna z ciężkich prac tego przybytku...

Cytat:
1. Pracę w tartaku może podjąć każdy obywatel.
2. Do obowiązków pracownika należy: ścinanie drzew - nadzór wycinki jako "gwizdacz" oraz pełnienie funkcji "wspinacza", rąbanie, piłowanie, wykonywanie elementów konstrukcyjnych, rzemieślniczych, meblarskich i papierniczych oraz korowanie.
3. Pracę można podejmować dwa razy w miesiącu i nie można w tym samym czasie pracować w więcej jak jednej pracowni.
4. Wynagrodzenie zależne jest od ilości przepracowanych godzin:
  • 1 godzina - 10 sztuk złota
  • 2 godziny - 15 sztuk złota
  • 3 godziny - 25 sztuk złota + bonus 5 sztuk złota
5. Ubranie robocze oraz wszystkie potrzebne narzędzia zapewnia właściciel.
Drwale:
Smutas - zdobyte wszystkie talenty Drwala
Ancoron - zdobyte wszystkie talenty Drwala
Spykers - 18 godzin (12 godzin do Drwala II)
Fexo - 15 godzin (15 godzin do Drwala II)
Mika 123 - 6 godzin (9 godzin do Drwala I)
Fureya - 6 godziny (9 godzin do Drwala I)
Freshyy - 6 godzin (9 godzin do Drwala I)
Targoth - 3 godziny (12 godzin do Drwala I)
Dark - 3 godziny (12 godzin do Drwala I)
Max0 - 3 godziny (12 godzin do Drwala I)
GPP4 - 3 godziny (12 godzin do Drwala I)
__________________
Gdy zaczniesz krzyczeć z przejęciem: Na pomoc!
Charon by odpiąć łódź wejdzie na pomost,
wielu z nas będzie w tym mieście jak co noc
szukać okazji, by być szybszym niż cięcie Atropos...

Ostatnio edytowane przez Ancoron : 18-01-18 o 20:21.
RPG
Rabittous jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-03-16, 08:38   #2
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Epikur ruszył do tartaku. Słyszał, że można tam nieźle zarobić. A że z jego żołądka dobywały się wyraźne znaki protestu, nie tracił czasu.
- Witaj, chciałbym nająć się do pracy.
- Na ile czasu? - Zapytał umięśniony drwal, będący zarządcą tartaku.
- Trzy godziny. Można? Potrzebuję pieniędzy. - Jego żołądek głośno to potwierdził.
- Bierz siekierę i ruszaj do wycinki w tamtym rejonie. - Mężczyzna wskazał na północ.
Myrtańczyk chwycił toporne narzędzie i ruszył chcąc zapracować na chleb.
Szedł mijając drwali ścinających drzewa zaledwie kilkoma ciosami. Pewny siebie dotarł na miejsce.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-03-16, 09:34   #3
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Przygotował się. Wziął zamach i uderzył. Ostrze odbiło się od drzewa, prawie skracając śmiałka o głowę.
Zatoczył się do tyłu, starając utrzymać siekierę w dłoni. Nie udało mu się to.
Narzędzie z głośnym świstem poleciało wgłąb lasu. Udał się za nim. Znalazł je wbite w pień tuż obok głowy drwala, który nie ruszył się na centymetr. Tylko oczy wybałuszył. Myrtańczyk wydukał przeprosiny, wyrwał z pnia siekierę i się odwrócił. Uciekł stamtąd biegiem. Po chwili zorientował się, że jest ścigany przez wściekłego drwala. Kilka minut później pościg obejmował pięć osób. Z trudem ich zgubił i westchnął ciężko.
Trochę później wrócił na swoje stanowisko i znów zabrał się do pracy.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-03-16, 10:33   #4
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Uderzał raz za razem. Siekiera wciąż odbijała się od drzewa.
Dookoła zaczęły gromadzić się tłumy. Kilkunastu pracowników obserwowało jego pracę. Uczucie wpatrywania się w plecy denerwowało go coraz bardziej uderzał szybko i miarowo. Jedynym efektem było stępienie siekiery.
W końcu jeden z pracowników podszedł do niego i rzekł:
- Panie, czemu pan rąbiesz tą skamielinę? Ona nikomu nie szkodzi, a widok urozmaica.
Epikur wytrzeszczył oczy i wpatrywał się w niego zszokowany. Zaskoczenie zostało po chwili zamienione we wściekłość. Chwycił pewnie siekierę i uderzył z całej siły w pień "drzewa".
Coś głośno strzeliło i na głowę Myrtańczyka spadł kawał kamienia.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-03-16, 11:29   #5
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Podniósł się i wrócił do pracy. Najpierw upewnił się czy jego cel faktycznie jest z drewna.
Wielki konar na pewno był w zasięgu jego możliwości. Uderzał raz za razem. Drzazgi leciały na boki, mimo mocarnych uderzeń wciąż nie mógł ściąć drzewa. Uparcie pracował, aż w końcu jeden z drwali westchnął i podał mu piłę. D
opiero wtedy się zorientował, że o wiele cieńsze drzewa są ścinane siekierami.
Wziął się do roboty. Robota szła łatwo i szybko, ścinał już czwarte drzewo, gdy zorientował się, że już mija jego czas pracy.
Dowiedział się, że musi spławić ścięte drzewa rzeką. Jak najszybciej to zrobił i udał się do dowódcy wycinki po zapłatę.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-03-16, 13:51   #6
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Minęło zaledwie trochę czasu, gdy młody Myrtańczyk powrócił do tartaku.
- Chciałbym dzisiaj jeszcze coś porobić. - Powiedział pewnie.
- Ta... Potrzebujemy kogoś ważnego. - Drwal wjeżdzał mu na ambicję.
- Jestem gotów. - Rzekł z dumą.
- Trza drwa porąbać.
Bohater mimo że zaskoczony, postanowił podjąć się tej pracy, chwycił stojącą w pobliżu siekierą i zorientował się, że jest strasznie tępa.
Sięgnął go osełkę i zaczął zwiększać możliwości narzędzia. Chwycił siekierę pewnie, oparł ją o ramię i ruszył, by wykonać powierzone mu zadanie. Po drodze pogwizdywał wesoło.
Mina mu zrzedła, gdy ujrzał ogromny stos drewna.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-03-16, 15:00   #7
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Wybrał sobie największy i wyglądający na najtwardszy pieniek i postawił na nim kolejny, do przerąbania.
Wziął potężny zamach i uderzył. Siekiera z wielką siłą odbiła kawałek drewna, który z głośnym hukiem uderzył w kamień i na złość bohaterowi uderzyła w pieniek. Pieniek okazał się spróchniały, rozsypał się pod wpływem takiej siły.
Długi na palec odłamek zagłębił się w dłoni Epikura.
Wrzask przerwał ciszę. Myrtańczyk śmiesznie podskakiwał, próbując jednocześnie go sobie wyrwać i nie upuścić siekiery.
W końcu mu się to udało. Zmartwiła go tylko krew wypływająca z rany. Urwał rękaw swojej koszuli i wepchnął go w dziurę. Wrócił do pracy, zamierzając pociąć dzisiaj wszystko.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-03-16, 15:57   #8
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Znalazł kolejne polano godne zostania podstawką dla innych i zabrał się do roboty.
Uderzył z całej siły. Ostrze siekiery zagłębiło się może na centymetr. Odwrócił narzędzie i uderzył obuchem.
Pękło. Drewno pękło. Zaczynało mu się to podobać. Wybrał kolejny i ponownie zaczął go rozbijać.
Tym razem potrzebował, aż czterech ciosów i mocno się zasapał. Rąbał drwa, aż wióry leciały.
Narzucił sobie zabójcze tempo i starał się je utrzymać. Pot spływał mu po plocach i obficie zdobił mu czoło.
Góra drewna powoli zmniejszała swą powierzchnię. Niestety zbyt wolno.
Wolniej niż ubywało mu sił. W końcu się zasapał i usiadł pod drzewem, by choć trochę odpocząć.
Wkrótce był gotów do dalszej pracy
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-03-16, 16:59   #9
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

Wciąż zajmował się swoją pracą. Czuł się jak prawdziwy Myrtański drwal.
Drewno po drewnie, poddawało się ostrzu jego siekiery. Przecięte rzucał na bok. Robiło się nich coraz więcej.
Uśmiechał się lekko. Każdy przechodzący mógł ujrzeć jego minę. Wyglądało to tak, jakby połknął kij i stanął mu bokiem. Ignorowali to, nie takie rzeczy już widzieli.
Gdy jego czas pracy minął poszedł prosto do szefa tych pracy, by odebrać zasłużoną nagrodę.
Dopiero tamten przypomniał mu o pozostawionej siekierze, którą musi odnieść na miejsce.
Wciąż z obrzydliwym uśmiechem wrócił się po nią i postanowił skończyć już pracę. Myśląc o swoim szybkim powrocie tutaj.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-03-16, 17:25   #10
Rabittous
Syn boży
 
Rabittous awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2003
Skąd: Synagoga Syna Boga
Posty: 10 286
Domyślnie

Epikur otrzymuje 60 sztuk złota.

Uzupełniono w RPG - Smutas
__________________
Gdy zaczniesz krzyczeć z przejęciem: Na pomoc!
Charon by odpiąć łódź wejdzie na pomost,
wielu z nas będzie w tym mieście jak co noc
szukać okazji, by być szybszym niż cięcie Atropos...

Ostatnio edytowane przez Smutas : 18-03-16 o 17:38.
RPG
Rabittous jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 21-03-16, 11:30   #11
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Smutas praca (godziny 1, 2, 3)

- Podobno szukacie ludzi co roboty się nie boją? – Smutas zapytał leśniczego. – Ja do takich należę. –
- A znasz się na rąbaniu? – padło sakramentalne pytanie.
- Pewnie! I to bardzo dobrze! Nie dalej jak dwa dni temu tak się w karczmie narąbałem… -
- Nie o to mi chodziło. – przerwał mu leśniczy. – Ale ludzi mi brakuje do roboty. Tu masz siekierę i idź tam do lasu. Zrąb jedno drzewo. To twoje zadanie na dzisiaj. –
- A które mam zrąbać? – spytał Smutas.
- Poznasz je łatwo. Te naznaczone do wyrębu są pomazane czerwoną farbą. – wyjaśnił mu leśniczy.
Smutas wziąwszy siekierę na ramię i wesoło pogwizdując pod nosem ruszył we wskazanym kierunku.
- Będzie rąbanko, potem kasa na śniadanko… - nucił sobie pod nosem rozglądając się w poszukiwaniu za oznakowanego drzewa.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 21-03-16 o 11:33.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 21-03-16, 12:33   #12
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie

Po godzinie łażenia po krzakach i wyklinaniu w końcu znalazł się pod sporym dębem, którego pień był pomazany na czerwono. Smutas obszedł drzewo dookoła. Poklepał pień i ocenił że rąbania będzie najwyżej na jakieś dwie godziny.
- No, to do roboty! – popluł w dłonie i złapawszy siekierę przywalił nią w pień. Zahuczało i Smutasowi na głowę posypały się z drzewa liście i garść ubiegłorocznych żołędzi. Wziąwszy kolejny zamach Smutas znów przywalił w drzewo aż zadrżało. Tym razem na głowę, oprócz żołędzi, spadło mu kilka suchych gałęzi, które wstrząsy odłamały od pnia.
- Ciekawe co spadnie następnym razem. – zarechotał Smutas. – Wiewiórka? A może jakiś ptaszek? – Znów wziął porządny zamach.
Kolejne potężne uderzenie prawie przepołowiło pień. Smutas zerknął do góry ciekawy co tym razem spadnie mu na głowę.
- Na brudną dupę Beliara… - zdążył tylko wyszeptać przerażonym głosem.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Kopalnia [praca] Kassler Przedmieścia 304 31-08-18 16:13
Winnica [praca] Kassler Przedmieścia 304 31-08-18 15:56
Praca na KnWLzG Sad Statue FanFick 4 10-04-07 09:44
Praca na KnOUS piters2005 FanFick 2 22-10-06 14:52


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.