Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Inne > Art & Story Forum > WIP
Przeładuj stronę Dzieje xD

 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 19-05-10, 13:10   #1
corangar415
Krwiopijca
 
corangar415 awatar
 
Zarejestrowany: marzec 2010
Skąd: BB - Bractwo Budowniczych
Posty: 37
Domyślnie Dzieje xD

Dzieje wrzoda

Początek lata. Stażnicy miejscy i sędzia prowadziły Wrzoda właśnie na jakąś skarpę, pod którą był jakiś mały staw. Gdy stanęli, sędzia przemówił:
- W imieniu króla Rhobara II, wielkiego i dobrego władcy, skazuję tego więźnia na…
- Stój ty obślizgły sędzino! – krzyknął jakiś magik w fajnej szacie.
- Yyy… co się tu dzieje? – spytał strażnik.
- Spało się, co?, pomyślał Wrzód, w końcu nie lubił tych "barbarzyńców zabijających zwierzątka".
- Hej, hej skazańcze! Dostarcz ten list do arcymaga kręgu ognia, proszę! Dostaniesz za to trzy grosze! – zaproponował Wrzodowi magik.
- Nie ma mowy! – odpowiedział mu.
- Trzy groszeee…trzy groszeee… - smęcił magik. W tym czasie rozmyślał, co zrobić. Trzy grosze…, czemu nie?
- No dobra. Ale pod jednym warunkiem! – ostrzegł go. – Najpierw dawaj te trzy grosze.
???!!!

Na razie to tyle. I jak, zjadliwe?


???!!!

- Co?! No dobrze masz… - Magik niechętnie sięgnął po torbę i wyjął trzy grosze oraz list.
- Dawaj! – Szybko sięgnął po grosze oraz list i czule schował oba przedmioty do kieszeni.
- Skoro już po wszystkim, dokończmy rozprawę! – z zapałem zaproponował sędzia.
- NIE MA MOWY!!! – krzyknął Wrzód i rzucił się do ucieczki. Niestety, obrał zły kierunek i wpadł na barierę. Coś zabzyczało, poczuł lekki ładunek energii elektrostatycznej i wpadł do stawiku. Strasznie się wystraszył, ponieważ na dnie leżały szkielety ludzi…
- AAA!!! – zabulgotał i spróbował wypłynąć na powierzchnię. Ciężko oddychając, wyszedł na brzeg. Upadł na ziemię i stracił przytomność…

Gdy Wrzód się obudził, zauważył, że po twarzy liże go jakiś wilk. Okropność. Jednak nie zaatakował go. No cóż, początek niezły, ma pałkę, 5 bryłek rudy i jakieś zniszczone spodnie. Chciał pójść dalej, ale nagle zza małego „kanoniku” wyszli ludzie w czerwonych zbrojach. Jeden miał fajną zbroję, taką z dużym kołnierzem. Dwóch innych miało nieładne zbroje. Ten w fajnej zbroi podszedł do niego i chuchnął. Ohydnie jechało mu z japy, chyba chrząszczami. Wrzód chciał rzygnąć na jego zbroję, ten jednak uderzył go szyję i Wrzód wszystko połknął.
- SIEMA! Witaj w KOLONII! – zawołał jak pijak i znowu mnie uderzył Wrzoda, tyle, że wyżej.
Okropnie bolało. Nagle z „kanoniku” wyszedł gościu w (oh my Innos!) czerwonej zbroi, jednak sporo się różniła od zbrój tamtych. W końcu powiedział:
- Zostawić go! I won mi stąd! – Gdy tamci odeszli, zwrócił się do Wrzoda. – Boli?
- Tak, dosyć mocno – odpowiedział mu.
- Nazywam się Diego.
- A ja...
- Co mnie to obchodzi! Przyszedłem tu żeby zaproponować ci coś.
- Co zaproponować? – spytał czujnie Wrzód, chociaż taki nie jest.
- Dołącz do Starego Obozu! – wesoło krzyknął.
- A co to Stary Obóz?
- Fakt, ty nic nie wiesz – stwierdził z o wiele mniejszym zapałem. - Dobra, na razie to wal! Chodź za mną!
- Okej – zgodził się Wrzód.


???!!!


Kolejna część za niedługo! No, co jest? Czyżby każdemu znudziło się Art & Story Forum > WIP?(Ze wskazaniem na to ostatnie.)

???!!!

Już na początku coś przykuło uwagę Wrzoda, a mianowicie pewna barykada, na której stali ludzie w tych nieładnych zbrojach. Diego krzyknął do jednego z nich:
- Orry, elo!
- Cześć Diego. Niech zgadnę: nowy? – zapytał Orry.
- Oczywiście, któż by inny!
Ruszyli dalej. W pewnym momencie znaleźli się pod mostem.
- Mogę tam iść? – spytał Wrzód.
- Możesz, możesz, nawet lepiej żebym poszedł z tobą – odpowiedział Diego i lekko się uśmiechnął.
Gdy tam poszli, po drugiej stronie stacjonowały jakieś nieowłosione zwierzątka.
- Co to? – spytał Diega.
- To są kretoszczury – odpowiedział. – Mają smaczne mięso. Chcesz?...
- Er… właściwie to ja.. – Wrzód szukał odpowiedzi. – Jestem wegetarianinem.
- Dobra, ja wszystko wezmę. – powiedział i wyciągnął łuk.
- Nie rób tego! – krzyknął Wrzód i szybko wyjął Diego strzałę z ręki. Gdy ten na niego spojrzał pytająco, Wrzód oddał mu strzałę. – Przynajmniej nie na moich oczach.
- No to się odwróć! – Diego zaczął się trochę denerwować.
- Dobra, dobra… - Gdy odwrócił się, usłyszał świst strzały i przytłumione PLASK!

???!!!

Dzięki Alembik_Vina, zmienię to na opowiadanie. Twoje rady cholernie się przydały!
__________________
Z Bobem znajdziesz rozwiązanie! Bob ci zrobi nawet pranie! Gdy poprosisz, również śniadanie!

Ostatnio edytowane przez corangar415 : 21-05-10 o 14:04.
RPG
corangar415 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
 


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Gothic II Dzieje Khorinis Dark. Dzieje Khorinis 992 31-03-18 07:14
Dzieje Sagitty AddoN WIP 18 26-03-13 12:53
Co się dzieje?! Bug?! LeafMaster510 Pomoc 1 30-05-09 13:36


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.