Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Ogólnie o uniwersum > Gothic > Dyskusja
Przeładuj stronę Walki

Zamknięty Temat
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 31-03-07, 11:35   #1
Kris36
Czarny Goblin
 
Kris36 awatar
 
Zarejestrowany: maj 2006
Skąd: z Loslau
Posty: 77
Domyślnie Walki

Witam wszystkich i zapraszam do zabawy.
Temat będzie polegał na tym, iż bedą ze sobą walczyły dwie postacie z gry Gothic 1.
Postacie muszą być ze sobą jakoś związane, więc np. Gomez (dowódca SO) vs. Lee (dowódca NO). Mogą być także spokrewnione profesjami lub nie np. Mag vs. Paladyn. Każdy kto będzie chciał wziąć udział musi napisać kogo obstawia, podać ilość rund i napisać krotki opis walki. W zabawie może wziać udział każdy kto ma choć trochę wyobraźni, checi.
No to zaczynami, pierwsza walka: Thorus vs. Mordrag
Mam nadzieje ze temat sie przyjmnie
POD ŻADNYM POZOREM NIKT OPRÓCZ Kris36 i Freestyle'man NIE MOŻE OGŁASZAĆ NOWYCH WALK !!!

Opiekunami tematu są: Kris36 i Freestyle'man

Pojedynek pierwszy: Thorus vs. Mordrag
Wynik: 5:1 (po 6/7 rund)
Wygrywa Thorus

Pojedynek drugi: Bloodwyn vs. Gorn
Wynik: 1:4 (po 5/5 rund)
Wygrywa Gorn

Pojedynek trzeci: Wrzód vs. Kopacz
Wyniki: 4:3 (po 7/7 rund)
Wygrywa Wrzód

Pojedynek czwarty Kruk vs. Orik
Wyniki: 2:4 (po 6/7 rund)
Wygrywa Orik

Pojedynek piąty Corristo vs. Saturas
Wyniki: 1:4 (5/7 rund)
Wygrywa Saturas

Pojedynek szósty
Rączka vs. Klin
Wyniki: 4:3 (7/7 rund)
Wygrywa Rączka

Pojedynek siódmy Ur-Shak vs. Demon Xardasa
Wyniki: 3:1 (4/7 rund)
__________________

Ostatnio edytowane przez Kris36 : 14-08-07 o 14:43.
RPG
Kris36 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 31-03-07, 11:40   #2
D'Artagnan
aka Fristajl
 
D'Artagnan awatar
 
Zarejestrowany: wrzesień 2006
Skąd: mnie znasz?
Posty: 165
Domyślnie

Post nr. 1
Pojedynek: Thorus vs. Mordrag
Zwycięzca: Thorus
Przebieg walki: Mordrag dowiedział się od kopacza, że Thorus zlecił Bezimiennemu zabicie go. Chcąc pozbyć się Strażnika, skrył się za murem i czekał do wieczora, kiedy już Thorus będzie szedł kłaść się do łóżka. Nadeszła godzina końca pracy i udania się na spoczynek. Thorus wymęczony po całym dniu pracy z głową w dół szedł powolnie do swojej kwatery. Nagle zza muru wyskoczył Mordrag z wyciągniętym orężem i zamachnął się muskając przeciwnika w brzuch. Ten zaskoczony, wyjął prędko miecz i nabrał pozycję do walki. Mordrag ponownie zamachnął się, ale jego niedoświadczenie i brak umiejętności posługiwania się bronią spowodowały, że chybił. Jednak Thorus szybko odpowiedział na błąd przeciwnika. Odskoczył do przodu i dźgnął go prosto w nogę. Ten upadł na kolana, nie mając siły wstać poczołgał się do nóg Strażnika i wbił mu swoją kolczugę w kolano. Zrobiła straszną ranę. Thorus krzyknął z bólu i w tej samej chwili wbił mu miecz w plecy. To był odruch...

PS: Kris nie powiedział ile będzie postów więc ja powiem: jest 7 postów...
__________________
Pan Niepokorny
Kuzyn Pitersa || Niegdyś FREESTYLE || Front FEiE

Klasztor Adanosa - Zabłąkana Dusza

Ostatnio edytowane przez D'Artagnan : 31-03-07 o 21:06.
RPG
D'Artagnan jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 31-03-07, 12:05   #3
bezimienny ziomek
Polna Bestia
 
Zarejestrowany: marzec 2007
Posty: 43
Domyślnie

i jeszcze tak jak zaczely sie te walki w dziale gothic 2NK piszcie numery postów a wiec zaczynamy

post 2
thorus vs.mordrag
przeciwnicy maja na swoim konicie liczne zwyciestwa i udzial w wielu zasługach dla swoich obozów przyjrzyjmy sie blizej ich sylwetka a wiec thorus bydle o wymiarach 2 na 2 wieloletni straznik bramy w SO posiadacz wspanialej zbroi na ktura moga zasluzyc jedynie najlepsi straznicy

natomist mordrahad (czy jakos tak) kupiec ze starego obozu jego bezczelnosc jest rownie wielka jak jego sakiewka nie wyróznia sie niczym specjalny zwykly handlarz a wiec czas na walke

przeciwnicy staja na przeciwko siebie mordrag zauwaz z kim ma walczyc przerazony wyjmuje swój mieczyk i trzyma go kurczowo natomist thorus pewny siebie dobywa swojej ''dzidy'' podbiega pewnie uderza w miecz broniacego mordraga z taka sila ze oprucz tego ze miecz sie polamal i polcial nie wiadomo gdziejeszcze thorus połamał mordragowi kosic w stawach nastepnie spojrzal na kupca z niesmakiem i pogarda po czym odcial mu glowe
zwyciestwo thorusa thorus2 mordrag 0
RPG
bezimienny ziomek jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 31-03-07, 13:59   #4
Bierut
Krwiopijca
 
Zarejestrowany: marzec 2007
Posty: 38
Domyślnie

Post nr 3
OK. Torus wygrał z Mordragiem, więc teraz nowa walka.

Gomez spacerował sobie do okoła Starego Obozu, gdy naglwe spostrzegł kreta chowającego się w krzakach.
- Wychodź nędzny gryzoniu, nie będą się tu kręcić ścierwa z Nowego Obozu! - krzykną Gomez.
Kret opuścił swoją kryjówkę i staną oko w oko z dowudcą Starego Obozu. A więc:

Gomez vs. kret
Gomez wyciągną swój miecz. Zaczyna podchodzić do przeciwnika. Gdy już jest od niego w odległości około 2 m, kret nagle zakopuje się pod ziemię. Gomez jeszcze bardziej uśmiechną się z tego powodu. "Kiedyś musi wyjść. Zetnę mu głowę, gdy tylko wystawi ją na zewnątrz" - powyślał. Staną więc przed kopcem kreta i wyczekiwał z przygotowanym mieczem na odpowiednią chwilę. Po jakiejś minucie, Gomez usłyszał niepokojące odgłosy, w tym momencie ziemia się pod nim zarwała i spadł kilka metrów w dół, nabijając się na kilof kreta, co spowodowało powstanie śmiertelnej rany.

Walka zakończona w pierwszej rundzie. Wynik 1:0 dla kreta.
RPG
Bierut jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 31-03-07, 20:21   #5
Arwen
Loremaster Luniwenor
 
Arwen awatar
 
Zarejestrowany: luty 2007
Skąd: Wyrmrest Temple
Posty: 76
Domyślnie

post nr. ?
thorus vs mordrag

obstawiam thorusa.... :/ ehh nie lubie go ale mordragek ni ma szans.........

przebieg walki: Thorus wieczorem opuszczajac posterunek przed brama udaje sie do kwatery; lecz nagle spostrzega mordraga wracajacego zywym korokiem od magów i pogwizdujacego sobie spokojnie. Czujac przepelniajaca cialo wscieklosc Thorus zdejmuje z pleców olbrzymi miecz. Mordrag widzac zblizajacego sie kolosalnego przeciwnika, wyciaga swoj 'miecz', wygladajacy przy potworze Thorusa jak sztylecik wart 5 brylek rudy. Thorus zaslepiony gniewem z rykiem spuszcza swoja maszynke do zabijania na malutkiego, bezczelnego kupca, lamiąc przy tym jego sztylecik ustawiony dosyc poprawnie do bloku, jak i przecinajac nowoobozowicza na pol. koniec...
RPG
Arwen jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 31-03-07, 20:32   #6
piters2005
Pan Cienia
 
piters2005 awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2006
Skąd: Poznań
Posty: 202
Wyślij wiadomość przez Skype™ do piters2005
Domyślnie

Macie zezwolenie moderatora na ten temat? xP Może i ciekawy, ale czy regulaminu nie łamie...
I moglibyście trochę bardziej przemyśleć walki :P

Mordrag vs Thorus?

Mordrag - złodziej, niewykształcony w sztuce wojennej, Szkodnik, pancerz ze skóry i lekkiego futra - nie chroni dobrze ale zapewnia swobodę i szybkość ruchów. Broń - nabijana ćwiekami pałka.
Thorus - przywódca strażników, znaczna siła i wytrzymałość, wykształcenie w kunszcie wojennym. Chroni go ciężka zbroja strażnika, w całości płytowa, zapewniająca ochronę niemal całego ciała przed lekkimi brońmi, jednak w znacznym stopniu spowalniająca ruchy. Thorus może liczyć jedynie na twardość swej zbroi i ostrze dwuręcznego ostrza.

Wbrew pozorom siły są bardzo wyrównane. Jedną z możliwości rozstrzygnięcia walki jest:

Wprowadzenie: Thorus cały dzień stał przy bramie. Praca nie była męcząca, jednak opanowywało go znużenie, zaś słońce, palące cały dzień, powodowało pragnienie i występowanie gorących kropel potu pod blachami ciężkiej zbroi. Mordrag, dowiedziawszy się o rozkazie Thorusa zabicia go, postanowił pozbyć się zleceniodawcy.

Walka: Szkodnik wyskoczył zza muru i zacząłbiec w kierunku strażnika. Mógł to zakończyć jednym, celnym ciosem w odsłonioną głowę. Jednak jego brak doświadczenia wojskowego spowodował amatorski błąd - próbę ciosu z wystawieniem ciała do przodu. Mordrag stracił równowagę i nie trafił, Thorus zaś dawno zorientował się co się dzieje i wydobył ostrze. Mordrag zaczął cofać się, napierany przez wirujący i przecinający ze świstem powietrze dwuręczny miecz. Wiedział, że jego jedyną szansą jest szybkość. Thorus zawirował w powolnym, ciężkim piruecie i musnął czubkiem ostrza pancerz szkodnika, rozrywając go w okolicy ramienia. Mordrag rzucił się w bok, przetoczył przez bark i podniósł na klęczki, natychmiast uderzając stopę Thorusa pałką. Strażnik momentalnie zareagował, przerzucając ciężar ciała na drugą nogę i przeciał powietrze tuż obok głowy Szkodnika. Jednak ten już uskoczył w bok, chwycił pałkę oburącz, i zaszarżował, by ostatecznie zakończyć walkę ciosem w głowę. Jednak znó zadziałał brak doświadczenia - Mordrag zapomniał o parowaniu ciosów, zaś miecz Thorusa miał dużo większy zasięg. Mimo wolnych ruchów przeciwnika, zdołał on zamachnąć się mieczem. Ostrze uderzyło Mordraga w skroń, gruchocąc czaszkę.

I to by było na tyle...
__________________
Dawny Członek Klasztoru
Kochający Mąż Małgosi :*
Poszukiwacz Podziemia Beliara
|Satyromaniak|Największy Fan Roberta Górskiego|
RPG
piters2005 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 31-03-07, 21:38   #7
Kris36
Czarny Goblin
 
Kris36 awatar
 
Zarejestrowany: maj 2006
Skąd: z Loslau
Posty: 77
Domyślnie

Post nr. 6

Mordrag vs. Thorus

Przebieg walki: Mordrag podchodzi do bramy i wyzywa Thorus'a, po czym wyciąga swoją pałkę i stoi nieruchomo. Thorus po chwili wpatrywania się w przeciwnika wyciąga swój miecz i rzuca się na niego znudzony czekaniem na jego atak. Podbiegając do niego robi długi zamach mieczem odsuwając tors. Mordrag wykorzystując ten moment uderza go z całej siły w odsłonięte miejsce.
Zraniony strażnik robi kilka kroków do tyłu zasłaniając się mieczem, jednak szkodnik używając swej zręczności zadaje mu kilka celnych ciosów i ostatecznie dobija leżącego na ziemi. Kiedy strażnicy bramy z zaskoczeniem patrzą na krwawiące ciało Mordrag podnosi jego miecz, woreczek z rudą i kuszę, po czym daje susa za bramę.

Cytat:
Napisał Pit
Macie zezwolenie moderatora na ten temat? xP Może i ciekawy, ale czy regulaminu nie łamie...
I moglibyście trochę bardziej przemyśleć walki :P
Gdyby temat lamal regualmin to by go juz nie bylo :P

Ta walke wygral Mordrag
__________________

Ostatnio edytowane przez Kris36 : 31-03-07 o 21:41.
RPG
Kris36 jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 31-03-07, 22:15   #8
D'Artagnan
aka Fristajl
 
D'Artagnan awatar
 
Zarejestrowany: wrzesień 2006
Skąd: mnie znasz?
Posty: 165
Domyślnie

Walka skończona, wygrał Thorus.

Następna: Bloodwyn vs. Gorn | Liczba rund: 5
Post nr.1
Zwycięzca: Gorn
Przedstawienie postaci:
Bloodwyn - doświadczony wojownik, pazerny na złoto. Każdemu nowoprzybytemu do SO proponuje obronę w zamian za zapłatę. Walczy mieczem, jest strażnikiem. Zbroja strażnika.

Gorn - także doświadczony wojownik walczący toporem. Świetnie się nim posługuje, jest miłym i twardym mężczyzną. Jest najemnikiem, średnia zbroja najemnika.

Walka powinna być wyrównana.

Przebieg walki:
Wiadomo, że Gorn z Nowego Obozu i Bloodwyn ze Starego Obozu się nienawidzą, gdyż te dwa obozy od dawna toczą między sobą walkę i ich mieszkańcy za sobą nie przepadają. Bloodwyn przechadzał się lasem w poszukiwaniu expowisk :P. Gorn otrzymał od Lee misję, aby dowiedzieć się jaka sytuacja panuje w SO. Właśnie był w czasie drogi, przechodził przez las, gdy w tej samej chwili spotkali się: Gorn i Bloodwyn. Gorn od razu zdjął z pleców topór i ustawił się do walki, tak samo zareagował Bloodwyn. Wyjął miecz z pochwy. Bloodwyn pewny siebie zaczął biec w kierunku przeciwnika z lekkim uśmieszkiem na twarzy... Zamachnął się, lecz Gorn osłonił się toporem. Od razu po ataku on zadał cios. Uderzył orężem w ramię przeciwnika, a ten słapał się jedną ręką za ranę. Zobaczył krew, i wtedy dopiero się porządnie zdenerwował. Uniósł miecz w górę i zaczął sarżować na Gorna, ten usunął się w bok. Bloodwyn nie trafił, lecz wbił miecz w drzewo. Gorn korzystając z okazji odciął toporem głowę wroga. Martwe ciało spadło na ziemie i uderzyło w nią z hukiem...
__________________
Pan Niepokorny
Kuzyn Pitersa || Niegdyś FREESTYLE || Front FEiE

Klasztor Adanosa - Zabłąkana Dusza
RPG
D'Artagnan jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-04-07, 21:02   #9
Arwen
Loremaster Luniwenor
 
Arwen awatar
 
Zarejestrowany: luty 2007
Skąd: Wyrmrest Temple
Posty: 76
Domyślnie

post nr.2
Bloodwyn vs Gorn

przebieg walki :
Gomez wyslal woz z jedzeniem i sprzetem do kopalni, nakazujac Bloodwynowi i paru innym straznikom bezpiecznie odprowadzic transport na miejsce. W tym czasie, Lee dowiedzial sie o owym zamiarze i zarzadzil, by Gorn na czele z paroma najemnikami zdobył towar. Kiedy obydwie grupy spotkaly sie na lesnej sciezce, przeciwnicy rzucili sie na siebie. Gorn domyslajac sie kto jest przywodca, atakuje Bloodwyna. Ten, nie bedac przygotowanym do walki, wykonuje nedzne bloki i ataki mieczem. Gorn machajac zamaszyście toporem, raz po raz zadaje coraz wieksze obrazenia dla przeciwnika. W koncu, straznik nie uchylil sie przed silniejszym uderzeniem, czego wynikiem stala sie jego glowa, walajaca sie po ziemi.

Gorn 2 : 0 Bloodwyn

Ostatnio edytowane przez Arwen : 04-04-07 o 19:19.
RPG
Arwen jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-04-07, 21:27   #10
Hauro
 
Posty: n/a
Domyślnie

Post nr 3

Gorn vs Bloodwyn:
Strażnicy atakują wolną kopalnię Gorn, Cord, Bezio i reszta najemników idzie ją odbić. Cord, Bezimienny u reszta atakują przestraszonych strażników natomiast Gorn pobiegł do Bloodwyn`a, zamachnął się toporem tak mocno że miecz Bloodwyn`a wyszczerbił się, jednak strażnik nie rezygnował i pchnął Gorna w lewy nie osłonięty lewy bok, najemnik zaczął krwawić co go rozwścieczyło, wziął topór w prawą dłoń i cisnął nim w strażnika, który nie spodziewał się takiego ruchu. Topór utkwił w czaszce Bloodwyn`a.

3:0 for Gorn
RPG
 
Góra
Nieprzeczytane 01-04-07, 21:52   #11
Yzerman
Czarny Szermierz
 
Yzerman awatar
 
Zarejestrowany: maj 2006
Skąd: Vritanis
Posty: 580
Smile

Cytat:
Synku... to my tu ustalamy zasadzy
fajny tekst.

nr (4)

Gorn vs Bloodwyn

Bloodwyn wybrał się do Starej kopalni żeby sprawdzic czy wszystko z rudą w porządku. Po drodze zauważył , że w krzakach coś się poruszyło. Zobaczył spory topór i człowieka odzianego w dziwny pancerz. Udał , że nic nie zauważył i po cichu się wycofał. Trzymał rękę blisko pasa żeby w razie potrzeby zaskoczyć przeciwnika. Tak też się stało, Gorn wyskoczył z krzaków i wziął mocny zamach , Bloodwyn wyczuł jego zamiary , obrócił się na pięcie i rzucił w intruza mieczem. Miecz wbił się w ciało zaskoczonego Gorna , który powoli osunął się na ziemię.

3:1
__________________
[IMG]...[/IMG]

" Ive said that I will strike down Void; This is still foretold by fate... shall it be here?...

This place is as good as any to wield my sword "Altaria Falling Again
Didn't expect them? So... They must be a miracle ...

Ostatnio edytowane przez Yzerman : 01-04-07 o 22:31.
RPG
Yzerman jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 01-04-07, 22:01   #12
D'Artagnan
aka Fristajl
 
D'Artagnan awatar
 
Zarejestrowany: wrzesień 2006
Skąd: mnie znasz?
Posty: 165
Domyślnie

Dobra, walka skończona... Wygrał Gorna miażdzącą przewagą :P
Pojedynek trzeci (trochę chumorku): Wrzód vs. kopacz | Liczba rund: 7
Post nr.1
Zwycięzca: Kopacz
Przedstawienie postaci:
Wrzód - człowiek bardzo wrażliwy, kochający zwierzęta, szuka przyjaciela. Czepia się każdego nowoprzybytego do SO i próbuje zostać jego kumplem...
Umiejętność walki: znikoma, oręż: pięści.

Kopacz - zwykły mężczyzna wykonujący swoją pracę, wydobywa rudę. Umiejętność walki: znikoma, oręż: kilof.

Przebieg walki:
Wrzód spacerował akurat drogą za swoim kolegą Bezimiennym. Rozglądał się na wszystkie strony, gdy nagle zauważył kopacza, którego jeszcze nigdy wcześniej nie widział. Postanowił opuścić na chwilę swojego przyjaciela, który i tak niechętnie z nim rozmawiał. Podszedł do siedzącego na ławeczce kopacza i zagadał:
- Cześć, nazywam się Wrzód, widzę że jesteś zakłopotany i potrzebujesz przyjaciela.
- Nie! Nie potrzebuję przyjaciela tylko jedzienia! - powiedział zdenerwowanym głosem kopacz.
- Mi się jednak wydaje... - nie zdążył dokończyć.
- Wyrywaj stąd! Potrzebuję spokoju, jak za trzy sekundy nadal tu będziesz, policzymy się inaczej.
1 sekunda: Wrzód jęknął. 2 sekunda: Ruszył rękoma w geście poddania. 3 sekunda: Próbował wstać.
- Mówiłem, teraz policzymy się inaczej... - i wstał. Zdjął kilof wiszący na ścianie swojej chaty i uniósł wysoko.
- Sssspokojnie... - wyszeptał przestraszony Wrzód, jednak kopacz go nie posłuchał. Podniósł kilof jeszcze wyżej, krzyknął dziarsko i ruszył z nim na przeciwnika. Wrzód nie był zbyt szybki, ale zdążył uniknąć pierwszego ciosu, gdyż kilof był ciężki i mało zwrotny. Zaczął uciekać, jednak kopacz był szybszy, nawet trzymając w dłoniach kilof. Dobiegł do niego i walnął Wrzoda w plecy. Czubek kilofa wbił się we wkurzającego przyjaciela zwierząt. Kopacz wziął wszystko co posiadał nieznajomy i poszedł dalej odpoczywać....

1:0
__________________
Pan Niepokorny
Kuzyn Pitersa || Niegdyś FREESTYLE || Front FEiE

Klasztor Adanosa - Zabłąkana Dusza

Ostatnio edytowane przez D'Artagnan : 01-04-07 o 22:05.
RPG
D'Artagnan jest offline  
Góra
Zamknięty Temat


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Walki Dawid_obrońca Dyskusja 110 01-06-07 23:19
Rodzaje walki Paladyn Aro Porady i triki 8 20-03-06 18:33
Walki na arenie poldas Pomoc 3 19-12-05 16:47
Walki Tony Pomoc 5 26-04-04 17:25


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2022, Jelsoft Enterprises Ltd.