Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos > Sesje RPG
Przeładuj stronę Ancoron, Rabittous, Spykers - Polowanie na syreny

Zamknięty Temat
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 14-08-16, 13:40   #1
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie Ancoron, Rabittous, Spykers - Polowanie na syreny

Cytat:
Polowanie na syreny


Po wiszącym ogłoszeniu łatwo można poznać, że napisał je wioskowy pisarz.

„ Poszukuje się odważnego wojownika w celu wyjaśnienia przyczyn ataków syren na poławiaczy pereł. Nigdy wcześniej nie było z nimi problemów, ani poławiacze nie polowali na syreny, ani też one ich nie zaczepiały. Jednak po ostatnich wiosennych sztormach coś uległo z mianie i syreny zaczęły atakować i topić tych, którzy nurkowali po perły przy Zielonych Skałkach (niedaleko na wschód od Piscoris).
Niektórzy uważają, że całkiem możliwe, że załoga któregoś z pirackich statków zabiła kilka syren, które się teraz mszczą. Niestety nie udało się tego potwierdzić. Inni twierdza, że może to być związane z tym, że wiosenne burze przygnały do brzegu jakiegoś morskiego potwora i oszalałe ze strachu syreny po prostu stały się z tego powodu bardziej agresywne. Ale są i tacy, co uważają, że poławiacze pereł musieli odkryć w tamtym miejscu coś niesłychanie dla syren cennego, czego one bronią za wszelką cenę.
Za wyjaśnienie tej tajemnicy poławiacze pereł są gotowi zapłacić najpiękniejszymi okazami jakie ostatnio wyłowili z morza. Zapewniają też wikt i opierunek na czas trwania zlecenia.
Chętni proszeni są o zgłaszanie się w kapitanacie portu w Piscoris, gdzie zostanie wskazana im droga do osady poławiaczy pereł.”
Kapitanat portu w Piscoris. A właściwie rozklekotana, drewniana buda, pachnąca śledziami i rdzą. W deskach tu i tam dziury, przez które prześwituje zewnętrzny świat. Przed wami biurko, mozolnie skonstruowane z trzech wiader i kadłuba roztrzaskanej łódki.
- Czego tu? Pozwoleń już nie dajemy! Za dużo majtków pożartych przez rekiny. - Jeżeli kiedykolwiek powstał wzór typowego wilka morskiego, właśnie go widzicie. Na głowie niebieska bandama, prawe oko zasłonięte czarnym kawałkiem tkaniny. Niżej niezadbana, stalowa broda. Epikur dostrzega protezę dłoni, chyba wystruganą z cedrowego drewna.
- Do stu harpunów! Jaszczur! - Marynarz zerka na Rabittousa. - Przychodzicie w sprawie poławiaczy?
RPG
Kassler jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 14-08-16, 17:49   #2
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

- A niech to wicher zdmuchnie, a pirat wychędoży. To faktycznie jest jaszczur! - Stwierdzam patrząc na jaszczuroczłeka, po czym ponownie przenoszę wzrok na marynarza.
Na moje oko wygląda na takiego, co pod wiele spódnic zaglądał, a oko i dłoń stracił w karczemnej awanturze. Me gusta.
- Tak. Przyszliśmy tu w sprawie poławiaczy, a przynajmniej mi się tak wydaję. - Mówię. Z chęcią zagłębię się w syreny... Tfu... Znaczy w tej sprawie Ale jest jeden szkopuł, szczegółów wciąż mało. Jest jakaś reguła w tych atakach? Atakują tylko poławiaczy czy także osoby na powierzchni wody? I jeszcze coś: być może chciały coś przekazać którejś ofierze?
Staram się skupić jego uwagę na słowach, a sam żywo gestykuluję jedną ręką, by odwrócić jego wzrok od drugiej i zamierzam przy pierwszej sposobności spróbować zajrzeć do jego kieszeni, więc ostatecznie podchodzę do niego i wyciągając prawicę mówię:
- Jeszcze się nie przedstawiłem. Epikur Belaiar, do usług. - W chwili gdy postanowi uścisnąć mi dłoń zamierzam skorzystać z okazji i uścisnąć go, jednocześnie poklepując po plecach, niczym starego drucha i wolną dłonią spróbować coś mu ukraść.

Ostatnio edytowane przez Ancoron : 14-08-16 o 18:12.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 14-08-16, 19:26   #3
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie

Szef kapitanatu zakasłał, po czym ujął wyciągniętą dłoń Epikura. W międzyczasie z jego kieszeni zniknęła sztuka bagiennego ziela i przeciętnych rozmiarów akwamaryn.
- Pod wodą, pod wodą. Mordują pływających w pobliżu rafy. Zielone Skałki, jak tutejsi mówią. Czy coś mówiły, nie wiem. Wszystkich rozszarpywały i zatapiały ciała. - Marynarz zamyślił się. - Więcej powiedzą te szczury lądowe z wioski poławiaczy. Chociaż już pewnie schlali się grogiem.
- Aha, ja nazywam się Edgar Czarcionogi. W razie czego można się na mnie powołać.
RPG
Kassler jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 16-08-16, 15:59   #4
Rabittous
Syn boży
 
Rabittous awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2003
Skąd: Synagoga Syna Boga
Posty: 10 285
Domyślnie

-Ekhem- chrząknąłem, widząc co właśnie zrobił Epikur, ale postanowiłem skupić się na zadaniu
-Widać po tobie Edgarze, że nie jedno przeżyłeś. Dziwię się, że tak zaskoczył cię widok Jaszczuroczłeka. Ale do rzeczy, jeśli faktycznie nie możesz nam już nic więcej powiedzieć o tych atakach, to prosilibyśmy o wskazanie drogi do tej wioski, tak jak było napisane w ogłoszeniu. Chyba, że znasz więcej szczegółów o tych syrenach, wtedy słuchamy...
__________________
Gdy zaczniesz krzyczeć z przejęciem: Na pomoc!
Charon by odpiąć łódź wejdzie na pomost,
wielu z nas będzie w tym mieście jak co noc
szukać okazji, by być szybszym niż cięcie Atropos...

Ostatnio edytowane przez Rabittous : 16-08-16 o 16:46.
RPG
Rabittous jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 16-08-16, 22:05   #5
Spykers
Artistic soul
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 548
Domyślnie

-Przede wszystkim chciałbym się dowiedzieć czy mieliście jakieś łączności z konkretnymi syrenami, czy po prostu czerpaliście korzyści póki się nie zbiesiły, co? - odezwał się Eddar, który dla marynarza wyrósł, jak spod ziemi.
-I kiedy doszło do ostatniego wypłynięcia poławiacza, który nie wrócił? - dodał po chwili rozglądania się.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 16-08-16, 22:46   #6
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie

- Łączności?! Te bestie z nikim nie negocjują... - Edgar wskazuje rycinę wiszącą na ścianie po lewej stronie. Widzicie na niej postać syreny z zakrwawioną ludzką ręką w paszczy. - Do tej pory interes z perłami kręcił się znakomicie. Codziennie trafiało do Piscoris co najmniej kilkadziesiąt błyskotek. Ze dwa tygodnie temu porwano pierwszą załogę. Zaginęli Jenner i Willy. Ostatni wypłynął przedwczoraj... ale na plaży znaleziono tylko siatkę do łowienia ostryg. - Marynarz zwrócił się w stronę Eddara z żalem w oczach.

Rabittous
Widzisz, że kadłub łodzi, z którego sklecono biurko ma na burcie ślady po zębach.

Epikur
Dochodzi cię smród kilkudniowych ryb. Zapach wdziera się do chaty z zewnątrz.

- Zapomniałbym o najważniejszym! - Nadzorca kapitanatu wydaje okrzyk. - Uważajcie na ich śpiew. Według plotek może hipnotyzować, chociaż działa tylko na ludzi w młodzieńczym wieku. Do wioski poławiaczy dojdziecie wzdłuż wybrzeża. Wychodząc z kapitanatu kierujcie się na wprost, aż traficie na morski brzeg. Potem ruszajcie na lewo.
RPG
Kassler jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 17-08-16, 17:21   #7
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

- Coś tu capi zdechłą rybą... - Patrzę się wymownie na jaszczuroczłeka. - Wy tu sobie uzgodnijcie trasę, a ja idę się odlać.
Bez dalszej zwłoki opuszczam budynek.
"Syreny z pewnością musiały mieć jakiś powód do tych ataków. Być może poławiacze coś odkryli. Coś związanego z tymi morskimi istotami. Atakują tylko pod wodą, czyli tam gdzie jest ich teren. Może chodzić o jakiś artefakt związany z ich kulturą, albo po prostu poławiacze zarżnęli jakiegoś przedstawiciela podwodnego ludu, czym to wszystko zapoczątkowali" Myślę, jednocześnie opierając się o ścianę budynku. I czekam na pozostałą dwójkę.
Cokolwiek się wydarzy, nie mam zamiaru pozwolić na rzeź tych cudownych istot zwanych syrenami.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 17-08-16, 18:18   #8
Rabittous
Syn boży
 
Rabittous awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2003
Skąd: Synagoga Syna Boga
Posty: 10 285
Domyślnie

Przyglądam się uważniej fragmentowi poniszczonego kadłuba i staram zwrócić uwagę na szerokość i głębokość śladów po szczękach. Dzięki temu staram się ustalić potencjalną wielkość istoty która to zrobiła
-Edgarze, czy to pozostałości po jednym z ataków syren?- pytam wskazując na biórko
__________________
Gdy zaczniesz krzyczeć z przejęciem: Na pomoc!
Charon by odpiąć łódź wejdzie na pomost,
wielu z nas będzie w tym mieście jak co noc
szukać okazji, by być szybszym niż cięcie Atropos...
RPG
Rabittous jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 17-08-16, 19:55   #9
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie

- Gdzie tam, jaszczurze lądowy! To blizny po kłach węża morskiego. Dopadła mnie bestia na dziewiczym rejsie i do dzisiaj trzymam swój pierwszy okręt. - Marynarz gładzi biurko z rozmarzoną miną.

Epikur
Zauważasz beczkę z rybami. To z niej dobiegał fetor.

Niebo jest bezchmurne, ale na horyzoncie widać zmierzający od strony morza front.
RPG
Kassler jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 17-08-16, 21:29   #10
Spykers
Artistic soul
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 548
Domyślnie

-Mam jeszcze jedno pytanie nim pójdziemy dalej - rzekł Eddar - Możesz nam wskazać osoby, którym udało się jako ostatnim wrócić z połowów? Chciałbym z nimi pomówić.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 17-08-16, 21:38   #11
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 459
Domyślnie

- A co mi tam. - Mówię.
Bez zbędnych ceregieli postanawiam zwinąć parę rybek, o ile są w znośnym stanie.
Dla niepoznaki podchodzę do beczki powoli, krążąc w tą i z powrotem, jakbym oczekiwał na towarzyszy.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra
Nieprzeczytane 17-08-16, 21:41   #12
Kassler
Schmeckt gut.
 
Kassler awatar
 
Zarejestrowany: kwiecień 2013
Skąd: Katowice
Posty: 1 721
Domyślnie

- Jedynie ślepy by ich nie poznał! Jeden z rudymi włosami, średniego wzrostu brodacz. Drugi ze szramą w poprzek policzka. Pewnie spotkacie ich w wiosce poławiaczy, ahoj! - Czarcionogi poprawia kawałek materiału, którym zasłania uszkodzone oko.

Wychodzicie z kapitanatu. Przed wami długa wykładana kamieniami i żwirem uliczka, prowadząca w stronę morskiego brzegu. Po bokach zbite z omszonych desek chaty. W oddali ktoś zachęca przechodniów do zakupu świeżych ryb.
RPG
Kassler jest offline  
Góra
Zamknięty Temat


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Rabittous - Postrach farmerów Spykers Sesje RPG 64 16-01-18 18:46
Ancoron - Pod tęczą Smutas Sesje RPG 154 21-10-16 16:01
Fexo, Spykers - Kwestia życia Ancoron Sesje RPG 138 09-10-16 22:10
Spykers - list gończy za Irygikiem Ygirykiem Smutas Sesje RPG 130 19-06-16 14:00
Spykers - list gończy za Parrykiem Złote Oko Smutas Sesje RPG 154 23-04-16 22:27


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.