Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Przedmieścia
Przeładuj stronę Karczma pod Ciemnym Grzybem

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 09-02-21, 18:04   #469
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 687
Domyślnie

- A to ci dopiero... Tak czy siak jesteście już więźniami bez względu na to, czy was tu zesłano prawnie czy nie. Tak, to jest Khorinis. Nigdzie indziej barier nie ma. Ta była pierwsza i, jak widać, magom coś nie wyszło, bo sami się uwięzili.
Wzruszył ramionami.
- Zachowaj lepiej tę buteleczkę, bo mamy w obozie jednego Wrzoda - uśmiechnął się do Smutasa.
Usiadł na kamieniu i kontynuował:
- W kolonii są trzy obozy.
Opowiedział im o rzeczach, które dobrze znali.
Zaczynało się ściemniać i kropić.
- To tyle. Wracam do obozu. Wy też lepiej się za długo nie rozglądajcie. Kto wie na co traficie.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 09-02-21, 20:46   #470
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 202
Domyślnie

Diego sobie poszedł, Arrival poprawiał sfatygowane odzienie, w końcu trzeba się będzie jakoś zaprezentować postaciom znanym z legend i historycznych książek. Smutas za to myszkował wokół jeziorka. Nagle podbiegł do Arrivala z uśmiechem zadowolenia na twarzy.
- Ty, zobacz co znalazłem tam nad wodą! My faktycznie jesteśmy w Koloni KArnej na Khorinis! - z dumą pokazał pękaty mieszek.
Arrival spojrzał na Smutasa dziwnym wzrokiem i nagle go olśniło.
- To mieszek Diega ze złotem? Ale chyba on go zgubił już po zniknięciu bariery... O ile dobrze pamiętam. -
- A kij wie jak to było naprawdę. Nie wiesz, że historię piszą zwycięzcy i zawsze ją na swoje kopyto ubarwiają? Ważne że mamy środki na przeżycie, w końcu to złoto! - Smutas schował znalezisko za pazuchę.
- Ciekawe czego tu się dowiemy, na ile to co nam sagi przekazują pokryje się z rzeczywistością. Może dowiemy się czegoś, co ci bohaterowie legend skrzętnie chcieli ukryć przed potomnymi? Mogą być z tego niezłe jaja. - Smutas był całkiem zadowolony, chociaż nie miał ku temu żadnych podstaw. No bo nie dość że cofnęło ich w czasie, to jeszcze siedzieli za magiczną barierą a przed nimi czekała na zbadanie cała Górnicza Dolina z wszystkimi znanymi i nieznanymi tajemnicami...
- Idziemy? - zaproponował berserker.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 11-02-21, 17:55   #471
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 687
Domyślnie

- Pamiętaj, że tu ruda jest cenniejsza od złota - przypomniał mu Arrival.
Minęło trochę czasu zanim ruszyli wgłąb kotlinki, którą podążył Diego. Było szaro. Nie zaszli jednak daleko, ponieważ usłyszeli jakieś krzyki. Pierwszy zareagował Smutas. Przycisnął się plecami do ściany, wzdłuż której szli, i wychylił się trochę.
- Co widzisz?
Arrival nie widział już dobrze w ciemności.
- Wygląda na to, że szkodnicy urządzili sobie napad na konwój...
- To co robimy?
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 11-02-21, 20:13   #472
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 202
Domyślnie

Smutas podrapał się po głowie.
- Może niech się wytłuką nawzajem, a my zajebiemy tych co przeżyją. W ten sposób złupimy i konwój i napastników. - zaproponował. - Chyba że masz inny pomysł? Bo ja ni cholery nie wiem, którzy to niby są potencjalni "nasi", a którzy "obcy". -
Berserker pogładził ostrze swojego topora. okazało się w porządku, można się było nim golić. Przyglądał się walce, ale nie zauważył wśród naparzających się ludzi żadnego godnego przeciwnika.
- Patrz, tam za nimi! - szepnął do Arrivala. Do niczego nie podejrzewających walczących ludzi zbliżały się trzy zębacze zwabione odgłosami walki.
-Masz jakiś pomysł? Ostrzeżemy ich czy czekamy na rozwój sytuacji? -
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-02-21, 16:53   #473
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 687
Domyślnie

- Czekajmy. Zębacze to twarde sztuki. Poza tym oni mogą wziąć nas za bandytów. Nie mamy ani kilofa, ani strojów z któregoś z obozów. Ilu ich tam jest? Jesteś w stanie policzyć?
- Pięciu czerwonych, siedmiu niebieskich. Trzech czerwonych leży już martwa.
- Komentuj na bieżąco co się dzieje, zobaczymy co będzie dalej.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 12-02-21, 18:26   #474
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 202
Domyślnie

-Oooo... Dwóch niebieskich na raz padło. Naskoczyli z dwóch stron na czerwonego, ten zrobił unik i niebiescy sami się załatwili. - Smutas komentował co widział. Arrival stał z boku i lekko znudzony słuchał relacji. Jak zwykle trafiał na kolejne mordobicie. Żeby chociaż raz trafić na występ trupy teatralnej! Albo damskie zapasy w błocie! A tu to co zwykle...
- Zarżnęli tego czerwonego, ale zrobił się tłok i czerwoni zaciukali dwóch niebieskich. - Smutas wyraźnie dobrze się bawił, bo nawet podłubał sobie w nosie i pstryknął wyciągniętą kozą.
- Zostało dwóch czerwonych i trzech niebieskich. O, zębacze się włączyły do akcji. Kolorowi przestali się napierniczać i razem się bronią. Ale słabo coś im idzie... Padł niebieski, zębacz odgryzł mu głowę i teraz czerwony... Chyba przyrodzenie w paszczy jaszczura stracił... Brawo, zarezali zębacza! - Smutas popatrzał jeszcze chwilę i odwrócił się do Arrivala.
- Same trupy i dwa zębacze przed nami. właśnie się gadziny pożywiają truposzami... - Berserker spojrzał wyczekująco na towarzysza. - Jak się pośpieszymy to może jakieś całe ciuchy uda nam się zdobyć. - zaproponował ujmując topór w obie ręce.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 15-02-21, 20:07   #475
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 687
Domyślnie

Arrival z niechęcią wyciągnął miecz, bo wiedział, że zębacze nie należą do najłatwiejszych przeciwników. I nigdy nie potrafił z nimi walczyć. Poruszały się na dwóch łapach o mięśniach twardych jak stal, a wiły się tak sprytnie, jak węże. Trudno było je trafić, nim same ugryzły. Dobrze o tym wiedział. Za dobrze. Nagle blizna na łydce zaczęła znowu swędzieć. Jakby ostrzegała: nie rób tego.
- Dobra, zróbmy to - zgodził się że Smutasem.
Pojedynek był zaciekły, choć nie tak trudny, jak Arrival się spodziewał. Smutas zdążył ciachnąć jednego zębacza w pół, nim ten się zorientował, że już nie żyje, a drugiego Arrival palnął tarczą, a Smutas drugim wymachem dokończył dzieła.
Nawet się nie zmęczyli.
Poczuli zmęczenie dopiero po przeszukiwaniu ciał.
- Jak to jest możliwe, że Diego ominął takie widowisko? - zainteresował się Smutas, podejrzewając coś, czego Arrival jeszcze nie pojmował.
- Nie wiem. Wiem tylko, że żaden pancerz na mnie nie pasuje. Na ciebie pasować nie będzie tym bardziej. Wszystko za małe - powiedział z żalem myrtańczyk.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-02-21, 15:26   #476
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 202
Domyślnie

- No to dupa z przebierania się. Może to i lepiej? Nie będziemy ani czerwoni ani niebiescy tylko neutralni. - Smutas odrzucił strzępy mundurów. - Ty, Diego był na czerwono ubrany? To chyba był ze Starego Obozu. Ciekawe skąd są ci niebiescy. - Smutas przyglądał się ciałom. - Czy to nowy obóz czy też palacze ziółek? Jak sądzisz? - spojrzał na Arrivala. - Masz pomysł gdzie idziemy najpierw? Bo mi to obojętne. Ważne by mieli tam coś do wypicia i zeżarcia. - berserker pomasował się po brzuchu.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 17-02-21, 20:04   #477
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 687
Domyślnie

- Musimy i tak iść na wprost, innej drogi nie ma - stwierdził Arrival.
Potem zaczęli przeszukiwać ciała. Smutas znalazł nożyk z wygrawerowanym na rękojeści znakiem: cienka kreska opleciona zawijasem półósemek, jakby wąż na gałęzi lub ciernie na sztachecie.
Arrival nie znalazł nic ciekawego, prócz zwitku papieru.
- A to co takiego? - mruknął do siebie.

Konwój będzie chroniony przez pięciu strażników, ale jeden jest przekupiony, da wam cynk. Pamiętajcie. Najciemniej pod latarnią.


List nie był podpisany. Posiadał go jeden z niebieskich z Nowego Obozu.

- Wiesz, o co tu może chodzić?
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-02-21, 15:25   #478
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 202
Domyślnie

- No, jak tu sam skazańcy bez strażników siedzą, to niejedno jeszcze możemy zobaczyć. - Smutas rozejrzał się dookoła. - Chodź, idziemy tą ścieżką w dół, zobaczymy co tam jest. - zaproponował. Ruszyli korzystając ze światła księżyca. PO lewej mieli przepaść, po prawej stromą skałę. Powoli schodzili coraz niżej. Nagle Smutas zatrzymał się i pokazał Arrivalowi by zrobił to samo.
- Tam na dole stoi dwóch gości z łukami. - wyszeptał. - Idziemy do nich na wariata, czy masz inną propozycję? Może zeskoczymy tu w lewo do tej rzeczki i spróbujemy iść z jej nurtem? -
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-02-21, 18:50   #479
Spykers
Zwiadowca
 
Spykers awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2014
Skąd: In the mind's eye
Posty: 2 687
Domyślnie

- Tak będzie chyba najlepiej.

Przeskoczyli przez rozpadające się ogrodzenie i zaczęli iść wzdłuż rzeczki. W oddali ciemniały mury Starego Obozu. W końcu doszli do końca rzeczki i wzniesienia, które zaprowadziło ich przed zakratowane bramy posiadłości. Na murach wyryto runy, które obmył z czasem deszcz. Stare dzieje.
Smutas wyciągnął z kieszeni dwa zwoje, o których sobie przypomniał. Były to zwoje dawnych czasów. Artefakty przeszłości.
- Teraz powinny się przydać, o ile kupiec nie wcisnął mi kitu.
Przeczytali formułki, a ich ciała zaczęły się kurczyć.
Kurczyć.
Kurczyć.

Niebieska poświata zalała ich wnętrze i nagle zniknęli w ciemności nocy.

A potem przeszli przez kraty, jako chrząszcze i stanęli za bramą już jako ludzie.

- Moje kości - ponarzekał Arrival.

Było cicho. Choć atmosfera wydawała się gęsta. Napięta. Jakby ich obecność została zauważona. Jakby ich obecność tutaj była niechciana. Wiatr zadudnił i z ciemności wydarł się ryk. Ziemia zatrzęsła się. Nagle wokół ich stóp pojawiły się chrząszcze, niespokojnie wędrujące i piszczące. I nagle te chrząszcze zaczęły podążać jeden za drugim, w pośpiechu, ścieżką do tunelu, jakby wskazywały drogę, chroniąc przed niebezpieczeństwem gości.

Podążyli za nimi, aż dotarli do jaskini, w której znajdowały się drzwi. Zatrzasnęli się za nimi. Ryk stłumiły skalne ściany.

W środku było stare umeblowanie, a na nim kilka ksiąg i manuskryptów. Chrząszcze skupiły się w małą gromadkę, jakby właśnie odbywało się jakieś zebranie.
__________________
At the end of the river the sundown beams
All the relics of a life long lived
Here, weary traveler rest your wand
Sleep the journey from your eyes
RPG
Spykers jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 18-02-21, 19:08   #480
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 202
Domyślnie

Smutas doskoczył do drzwi.
- Cholera, zamknięte! A tak okute, że nie da się ich rozpierniczyć! - wściekł berserker wyładował złość na niczemu niewinnych chrząszczach, rozdeptując je z pasją. Potem chciał osiąść na starym krześle, lecz to rozpadło się pod jego ciężarem i Smutas grzmotną dupskiem o podłogę.
Arrival w tym czasie przeglądał stare księgi i papierzyska leżące na stole. Księgi były stare. Sprawiały dziwne wrażenie że napisano je krwią na ludzkiej skórze. Arrival przez chwilę uważnie się przyglądał starożytnym runom, którymi gęsto były zapisane stronice.
- Smutas, nie uwierzysz co znaleźliśmy! - zakrzyknął zrozumiawszy co trzyma w rękach.
Berserk w tym czasie siedząc na podłodze podniósł leżący obok pergamin, na którym ktoś nadzwyczaj realnie narysował goła babę i to z najdrobniejszymi scvzegółami.
- No... - zająkną się śliniący się Smutas. - Nie uwierzę, to chyba Eliza z portowego burdelu. -
Podniecony Arrival spojrzał na niego z dezaprobatą.
- Nie chodzi o te pornograficzne ryciny, ale o te księgi! Przecież to ręcznie pisane.... - dalsze słowa zagłuszył odgłos pioruna, który walną gdzieś całkiem blisko.
- Że co? - zapytał lekko ogłuszony Smutas.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.