Wróć   Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 > Archolos > Biblioteka Archolos > Sesje RPG
Przeładuj stronę Stan wojenny: Białe Płaszcze - Ancoron

Odpowiedz
Narzędzia wątku Wygląd
Nieprzeczytane 08-02-18, 01:46   #1
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 427
Domyślnie Stan wojenny: Białe Płaszcze - Ancoron




Wraz z nadejściem świtu budzą się mieszkańcy stolicy. Skacowani robotnicy niemrawym krokiem zmierzają do portu, w miejscowych piekarniach roznosi się zapach świeżo upieczonego chleba, a lokalne męty kryją się po okolicznych zaułkach i norach. Naturalny krąg życia zatacza koło. Cud, miód i orzeszki.
Ty jednak jesteś na chodzie już od dobrej godziny. Kończysz właśnie przeglądać treść listu, który otrzymałeś cztery dni temu - bardziej dla zabicia czasu niż z konieczności, dobrze ją bowiem pamiętasz. Kompania wreszcie wyraziła zgodę na spotkanie, i tym samym, zdecydowała się rozważyć propozycję Archolos odnośnie udzielenia wsparcia jej wojskom w aktualnie prowadzonej kampanii. Niestety, władca Kahru, Vlad, także nie próżnował i wyszedł z podobną inicjatywą. Przyjęto więc następujące rozwiązanie: obie wyspy utworzą swoje delegacje i wyślą je do siedziby najemników w celu przeprowadzenia wspólnych negocjacji. Z pewnością nie są to najdogodniejsze warunki, ale w wojnie z prawdziwego zdarzenia dyplomacja bywa równie ważna co umiejętność rąbania mieczem. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że negocjacje przebiegną szybko i sprawnie. I że w ogóle się odbędą...
Słyszysz szczęk klamki. Po uniesieniu głowy znad kawałka papieru twoim oczom ukazuje się pazurzaste, pokryte czerwoną łuską łapsko, które gestem machnięcia przywołuje cię do siebie; wtem ponownie znika za drzwiami. Już czas.
Choć na zewnątrz jeszcze się do końca nie rozpromieniło, w twoim biurze biurze jest stosunkowo jasno. To niewątpliwie zasługa ściennego kominka, w którym ogień trzaska aż miło. Tuż nad nim wisi pięknie wykonany topór o kościanej rękojeści i ostrzu wypolerowanym tak gładko, że widać w nim odbicie znajdujących się naprzeciwko niego rzeczy. Dębowy stół, przy którym siedzisz, zawalony jest stosem najróżniejszych papierów. Projekty aktów prawnych autorstwa pewnego barbarzyńcy, skargi obywatelskie, odwołania, listy od fanek, pogróżki od hejterów... Normalka.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 08-02-18, 08:43   #2
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 432
Domyślnie

Ból głowy wręcz rozsadZa mi czaszkę, toteż instynktownie rozglądam się za jakąś butelką. Po chwili me usta zniekształca krzywy uśmiech - łączę fakty, alkohol nie pomoże na to cierpienie. Drżą mi ręce, standard, opieram je o biurko, by choć na chwilę ulżyć i rozmyślam.
Delegacja, wszystko skrywa mgiełka, została już utworzona czy dopiero mam to zrobić? Transport? Miejsce spotkania?
Me ciało pokrywa perlisty pot. Innosie, nie teraz, nie mam na to czasu, Archolos mnie potrzebuje, to nawet zabawne. Ja, zaszedłem tak daleko, jak niewielu przede mną, a teraz nie mogę cieszyć się władzą, przytłoczony obowiązkami oraz słabością swojego ciała.
RPG
Ancoron jest teraz online  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 15-02-18, 21:31   #3
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 427
Domyślnie

Poranna migrena to zdecydowanie nic przyje... Wróć. Migrenę to może mieć Jego Królewska Mość, Rhobar III. Ciebie natomiast najzwyczajniej w świecie łeb napierdala, i to tak solidnie, jakby wewnątrz twojej czaszki biły klasztorne dzwony. Przez chwilę rozważasz ukojenie bólu kieliszkiem czegoś konkretnego - wzrokiem namierzasz nawet niewielki barek na alkohol. Zza oszklonych drzwiczek nieśmiało łypią na ciebie butelki piwa, wina i starej, dobrej wódeczki. Zdają się wręcz prosić, byś napoczął jedną z nich. Dochodzisz jednak do wniosku, że zalanie pały w niczym tu nie pomoże i rezygnujesz z tegoż pomysłu.
Kompletnie nie pamiętasz szczegółów odnośnie spotkania. Gęsta mgła spowija twój umysł, nie pozwala sięgnąć do wspomnień sprzed kilku dni. Twe ciało oblewa pot, a ty czujesz się słaby. Nie dość, że od wielu lat musisz mierzyć się z własnymi demonami, to teraz jeszcze z problemami całej nacji. Większość ludzi myśli, że rządzenie zaczyna się i kończy na braniu kasy. Nie wiedzą, a może po prostu nie chcą wiedzieć, jak wielka odpowiedzialność potrafi to być.
Rozlega się pukanie do drzwi. Mocne i stanowcze. Chyba ktoś tu się niecierpliwi.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-02-18, 11:01   #4
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 432
Domyślnie

W takiej sytuacji czuję się bezsilny, zresztą ostatnio często taki jestem. Ja jestem tylko figurką, marionetką na wielkiej planszy szachów, gdzie Archolos jest jedynie pionkiem, pozbawionym strategicznego znaczenia, zdatnym do poświęcenia, by ktoś inny zbił hetmana, lecz ten pionek może, gdy zostanie dobrze ustawiony, zaszachować nawet króla. Cała ta cholerna polityka to jedna wielka gra, lecz... za kulisami, poza planszą, toczą się o wiele ważniejsze zagrania.
Tak jak ten trup schowany teraz w szafie, który miał wyeliminować mało znaczącego gracza, mnie. Uśmiecham się lekko, tłumiąc grymas cierpienia i opanowując drżenie rąk, oddycham szybko, wyrównując oddech i już po chwili przybieram maskę obojętności.
- Wejść - mówię beznamiętnie, stając z założonymi rękami.
RPG
Ancoron jest teraz online  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-02-18, 12:20   #5
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 427
Domyślnie

Twych uszu dobiega odgłos jakiejś krzątaniny, po chwili dochodzą też ciche pomrukiwania i coś na kształt przeciągłego westchnienia. Brzmi to trochę tak, jakby ktoś się mocno zirytował.
Drzwi ponownie się uchylają, lecz nic się zza nich nie wyłania. Miast tego, w pomieszczeniu rozbrzmiewa syczący, nieco zachrypły głos.
- Co "wejść", kurwa? - właściciel specyficznego tenoru nie przebiera w słowach. - Ruszże się wreszcie, jełopie pierdolony!
Odrzwia pozostają lekko otwarte, a ty słyszysz coś w rodzaju syknięcia pomieszanego z soczystym splunięciem.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-02-18, 12:25   #6
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 432
Domyślnie

Słysząc to kulturalne powitanie taktycznie parzę sobie kawę, wypijam ją małymi łyczkami, chuchając co jakiś czas, by ostudzić, aż w końcu komplementuję swój ekwipunek, by po chwili wyjść z nim do oczekującego na mnie ktosia, którego tożsamości nawet nie chce mi się domyślać.
- Janie, co na dzisiaj? - z ironią pytam, by jeszcze bardziej go zdenerwować i ziewając oglądam swoje paznokcie, patrząc czy aby równo są spiłowane.
RPG
Ancoron jest teraz online  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-02-18, 13:06   #7
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 427
Domyślnie

Życie jest zbyt krótkie, by przejmować się wszystkim dookoła. Niczym prawdziwy dżentelmen ze stolicy, postanawiasz zacząć poranek od dobrej kawy. Wstajesz od biurka i kierujesz się w stronę pięknie rzeźbionej szafeczki, stojącej tuż obok barku z alkoholem, z której zgrabnym ruchem wyjmujesz woreczek z ziarnami. W powietrzu od razu zaczyna się unosić cudowny, kawowy aromat. Gdy już masz się odwrócić i podreptać do stolika, gdzie swoje miejsce zajmuje elegancki młynek do mielenia, drzwi otwierają się z hukiem.
Do pomieszczenia wparowuje rogaty jaszczur, cały czerwony jak jucha i, co najbardziej niezwykłe, trzymający się na nogach. Na jego mordopaszczy wymalowane jest wielce ogromne wzburzenie, żeby nie powiedzieć wkurwienie. Zielona ślipia wgapiają się w ciebie wściekle; widzisz, jak przepity wzrok śledzi każdy twój ruch.
- Nawet nie chcę wiedzieć, co ty w tej chwili odpierdalasz. - zaczyna groźnie prawić, gdy wreszcie docierasz do młynka. - Ale przypominam ci, że za godzinę masz wypływać. Wszystko gotowe: statek, załoga, nawet ta najemniczka, po którą kazałeś posłać... Więc może byś tak ruszył dupsko i udał się do portu, co?
Za mało wypił ostatniej nocy? Nie poszło mu na polowaniu? Tęskni za Arrvym? Cholera go wie, może i wszystko naraz. W każdym razie, wicegubernator jest dziś w gorącej wodzie kąpany.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-02-18, 14:55   #8
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 432
Domyślnie

Łaskawym ruchem rzucam mu sztukę złota.
- Masz, kup sobie coś ładnego, mój sługo - obrzucam go spojrzeniem łaskawcy. - Tylko nie wydaj wszystkiego od razu.
Po tym wracam do parzenia kawy, starannie ignorując wszystko, co do mnie mówi, aż wreszcie skończę przygotowywać napój Bogów. Nim przystępuję do konsumpcji obdarzam go spokojnym spojrzeniem.
- Wiem - odpowiadam po chwili namyślu i biorę łyk kawy. - Właśnie miałem wychodzić, ale mnie zagadałeś i zatrzymałeś, jak tak można utrudniać misje wagi państwowej? Powinieneś się wstydzić.
Kręcę głową z niedowierzaniem, powoli odkładam filiżankę i wychodzę, kierując swoje kroki do portu.
RPG
Ancoron jest teraz online  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-02-18, 16:06   #9
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 427
Domyślnie

Pieniążek mknie przez pokój niczym liść pchany przez wiatr, zataczając przy tym tak idealną parabolę, że aż matematycy ze wszystkich krańców świata wstali i zaczęli klaskać. Wreszcie kończy swój spektakularny lot i ląduje na samym środku łuskowatego łapska, które to jaszczurowaty wystawił z bliżej nieznanych nikomu przyczyn; być może jest tak łasy na złoto, a może po prostu był to efekt zwykłej dezorientacji. Tak czy inaczej, nie twoja w tym głowa, albowiem aktualnie liczy się tylko jedna rzecz - kawusia.
Wsypawszy ziarna do młynka, od razu chwytasz za korbkę i poczynasz energicznie kręcić. Poświęcasz tej czynności całą swoją uwagę, nic nie jest w stanie cię od niej odciągnąć. Nawet nabuzowany jaszczuroczłek, któremu, mógłbyś przysiąc, zaczęła właśnie buchać para z nozdrzy, a on sam zrobił się jeszcze czerwieńszy. Dodawszy do tego jego dziwaczne wyrostki na głowie, skubańca nietrudno by było pomylić z pokrytym łuską bykiem. Zupełnie jak w tej gierce, o której uwielbia bez przerwy nawijać. Jak to szło? Bohaterowie Miecza i Magii?
- Czy ty w ogóle kojarzysz, jakie jest twoje zadanie? Pamiętasz cokolwiek? Masz ty w ogóle rozum i godność... - mutant się produkuje, ale ty olewasz go ciepłym moczem.
No, ziarna zmielone. Czym prędzej wracasz z młynkiem do szafeczki, z której wyjmujesz jeszcze kilka drobiazgów: tygielek, wodę i cukier. Napełniasz naczynie wodą, dodajesz zmielonych ziaren i cukru, a następnie siadasz przy kominku, stawiając dżezwę tuż obok ognia. Teraz pozostaje już tylko być cierpliwym.
Zrezygnowany Rabittous zaprzestaje dalszej gadki i wyciąga z barku flaszkę wina. Usadawia się obok ciebie, odkorkowuje butelkę i pociąga z niej porządny łyk. Przez krótką chwilę obaj w ciszy obserwujecie płomienie, ale jaszczur ostatecznie wraca do tematu, jednak tym razem mówi zdecydowanie spokojniej.
- Jeżeli potrzebujesz przypomnienia odnośnie misji, służę radą. - przemawia w sposób iście niepodobny do niego, bardziej jak rozważny doradca niźli stary chlejus. - Nasze przetrwanie może być zależne od jej powodzenia.
Płyn zaczyna się pienić. Pora zdjąć go na chwilę z ognia.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 16-02-18, 16:20   #10
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 432
Domyślnie

Zapamiętać: zmienić wicegubernatora, taktycznie wywalić z ratusza, dając posadę alfonsa w jakimś burdelu. Kontynuuję przygotowywanie kawy z całkowitym spokojem.
- A więc mów, skoro to takie ważne, losy narodu i tak dalej - gównowiesz i gówno możesz" dodaję w myślach.
Sama sytuacja jest zwyczajnym zagraniem, a ptaszki ćwierkają, że muszę przegrać ten jeden ruch, by przetrwać kolejny dzień bez interwencji wielkich... Królestwo Rhobara... tak, tam mają wielkich ludzi i potężną armię, a my jesteśmy tak mali... wszyscy tak mali. Grzeję ręce przy ogniu, dalej parząc kawę i uśmiechając smutno.
RPG
Ancoron jest teraz online  
Góra Odpisz z cytowaniem
Nieprzeczytane 08-03-18, 19:35   #11
 GPP4
Sąsiad Przemka
 
GPP4 awatar
 
Zarejestrowany: lipiec 2008
Skąd: R'lyeh
Posty: 2 427
Domyślnie

Jako że nie mogę obecnie znaleźć na to za dużo czasu ani wykrzesać z siebie większych chęci, a nie wypada tak ciągle milczeć, chciałbym zawiesić sesję tak jak miało to miejsce wcześniej w tym wypadku. Nikt nic nie zyskuje, nikt nic nie traci, ona sama jakby się nie odbyła. Jeśli Epikur będzie kiedyś chciał, to ją skończymy, a w międzyczasie może przynajmniej spróbować z kimś innym.
__________________
"Żadna dziewica nie smakuje tak jak dwie dziewice".
- Smok
RPG
GPP4 jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Stan wojenny: obóz treningowy - Spykers Ancoron Sesje RPG 142 20-06-18 07:40
Stan wojenny: gdzie jest Nemo? - GPP4 Ancoron Sesje RPG 118 07-02-18 15:02
Stan wojenny: rozpoznanie - Fexo i Hassan1 Ancoron Sesje RPG 84 03-02-18 23:06
Najlepszy FPS wojenny Caleb Gry 54 30-12-04 14:38


Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.