Wyświetl Pojedyńczy Post
Nieprzeczytane 08-03-17, 23:54   #11
Kravcio
Polna Bestia
 
Zarejestrowany: maj 2009
Posty: 62
Domyślnie

Już tłumaczę.
Droga Innosa - nikt nie ma zastrzeżeń.

Droga Beliara - zabijamy wszystkich, kontrowersje wzbudzają Xardas, Zuben i orkowi przywódcy. Xardas idzie do odstrzału za podstępne odebranie boskiej mocy Beliara, orkowie do piachu za służenie Xardasowi, a Zuben po prostu się Beliarowi znudził. Beliar jest przewrotnym bogiem, w końcu to bóg chaosu.

Droga Adanosa - Zabijamy Rhobara i Zubena jako wybrańców, którzy noszą boską moc. Sprzymierzanie się z orkami ma tutaj taki sens, że łatwiej nam się poruszać po Myrtanie i Varancie. Jak orkowie nas lubią, to możemy dostać się do ruin pradawnych bez walki, a nawet możemy ot tak dostać od nich artefakty. Orkowie posłużyli Xardasowi do zdobycia boskich artefaktów i tylko tyle. Są narzędziem. To musieli być orkowie a nie ludzie, bo orków łatwiej zmotywować. Wyobrażacie sobie Rhobara posłusznie szukającego artefaktów dla Xardasa? No właśnie, a Kanowi wystarczyło, że Xardas jest wybrańcem Beliara.

Jako że orkowie są już wykorzystywani do znalezienia artefaktów przez Xardasa, to czemu Bezimienny miałby nie skorzystać z ułatwienia w postaci sympatii orków? Tu nie chodzi już o zdradę ludzkości czy inne pierdoły, tylko o uwolnienie się spod wpływu bogów. To wojna bogów jest powodem wojen na ziemi i Xardas uznał, że warto poświęcić część ludzkości i orków, żeby skończyć wojnę bogów i dać wszystkim szansę na pokój. Pewnie by wyszło, gdyby nie Zmierzch Bogów.
RPG
Kravcio jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem