Wyświetl Pojedyńczy Post
Nieprzeczytane 09-01-17, 11:17   #15
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Zatopione ruiny w hrabstwie Magath

Zatopione ruiny
w hrabstwie Masgath



Informacje ogólne
Od wielu, wielu lat rybacy robiący połowy przy wschodnim brzegu Archolos, niedaleko brzegu, w okolicach gdzie kończy się pasmo górskie a zaczynają Wielkie Bagna, opowiadali że czasem zauważali w morskiej głębi dziwne światła. Opowieści te brano najpierw albo za zmyślone historie albo za przesadzony opis morskich stworzeń, z których wiele potrafi świecić w ciemnościach.
Kolejny trop że coś tam może się znajdować na morskim dnie pochodzi od poławiaczy pereł, którzy szukali wzdłuż brzegów wyspy nowych koloni perłopławów. Oni dopiero przekazali bardziej precyzyjne relacje o podwodnych światłach, które dochodzą z niedostępnych dla nich głębokości. Najlepsi z poławiaczy, którzy potrafili zejść najgłębiej pod wodę przysięgali, że w słoneczny dzień, gdy światło dociera najgłębiej, można na dnie zauważyć coś co przypomina szczątki budowli, niestety leżą one zbyt głęboko by móc do nich dopłynąć.


Poławiacze pereł twierdzili "że coś tam jest na dnie"

Przez lata nikt się tym bliżej nie interesował, aż do momentu gdy grupa magów ognia wraz z magami wody ognia starała się zbadać Wielkie Bagna. W tym celu posługiwali się oni skomplikowanymi i potężnymi czarami kognicyjnymi, dzięki którym czasem udawało im się odtworzyć obrazy tego, jak dany obszar wyglądał setki czy tysiące lat temu. Pragnęli w ten sposób zbadać obszar bagien i odtworzyć historię tego obszaru. Ku ich zdumieniu kilka z pozyskanych w ten sposób obrazów-wizji ukazało im, że w miejscu przy brzegu Archolos gdzie obecnie znajduje się ocean niegdyś znajdowało się wielkie miasto!


Obraz przedstawiający początek zatapiania miasta namalowany na podstawie jednej z wizji kognicyjnych

Dalsze badania geologiczne wykazały, że przed setkami a może i tysiącami lat wielkie trzęsienie ziemi spowodowało zapadnięcie się sporego obszaru wyspy, który został następnie zalany przez wody oceanu. Kto, kiedy i po co wybudował to miasto nie udało im się niestety dowiedzieć.
Magowie zdążyli co prawda stworzyć na potrzeby przyszłej planowanej ekspedycji badawczej trochę magicznych przedmiotów (najlepszymi z nich były bransolety krakena), ale odejście bogów z tego świata wraz z ich magią zniweczyły możliwości przeprowadzenia wyprawy w głąb oceanu.
Jednak, równocześnie z przygotowaniami do podwodnej ekspedycji, kilku magów próbowało się dowiedzieć czegos na temat ruin w inny sposób. Dokonywali tego przy pomocy przynoszących wizje zaklęć, przesłuchiwaniu przywoływanych duchów i demonów, sesjach medytacyjnych mających przynieść oświecenie oraz innych, zapomnianych dziś metodach.
Dzięki temu udało im się zdobyć pewne szczątkowe informacje na temat interesujących ich ruin.
Co prawda nie udało się sprecyzować jaka rasa wybudowała to miasto, ale odkryto, ze potrafiła się ona posługiwać potężną magią, otrzymaną najprawdopodobniej od samego Adanosa. Niektóre ze zdobytych informacji sugerowały że katastrofa, która miała tu miejsce była efektem działań Beliara, który chciał zniszczyć to miejsce, jednak nie udało się w pełni dowiedzieć dlaczego. Podjęte próby, mimo pewnych sukcesów nie przekonywały wszystkich magów.
Kilku magów pod wpływem medytacji doznało oświecenia i po wybudzeniu z transu opowiedzieli historie jakie poznali. Według jednego z nich historia zniszczenia tego miasta była dość banalna. Rzekomo było to miasto wyjątkowo bogate, co wbiło w dumę i zuchwałe zarozumialstwo jej mieszkańców. Źródłem tych bogactw była nie uczciwa praca, a rozboje i okrucieństwo. Ktokolwiek zapuścił się w tę stronę, nie mógł liczyć na litość, pomoc i miłosierdzie, gdyż jego mieszkańcy nie szanowali ani praw ogłoszonych przez Adanosa, patrona ich miasta, ani ludzkich. Lubili napawać się ludzkim nieszczęściem, zadawać bez powodu ból, mordować i grabić z zimną krwią, nie zważając na błaganie ofiar o litość. Napadali znienacka na nieświadomych zagrożenia kupców, handlujących wyrobami wędrownych rzemieślników, podróżnych i pielgrzymów, a nawet na siebie nawzajem. Bezbożnicy przestali oddawać cześć bogom, trudniąc się rozbojem nawet w święta.
Nie pomagały upomnienia kapłanów i znaki dawane im przez Adanosa - zuchwali okrutnicy kpili sobie, słysząc o tym, że może ich spotkać kara bogów za tak niegodziwe postępowanie – ulegli podszeptom Beliara, który obiecywał im że ich ochroni przed gniewem swoich braci.
Jednak mroczny bóg ich oszukał. Pewnego pogodnego dnia rozszalała się straszliwa burza z piorunami. Czarne, ciężkie chmury zasnuły niebo tak, jakby nagle w środku dnia zapadła ciemna noc, rozświetlana jedynie przez straszliwe błyskawice. Wśród przerażających gromów i błyskawic miasto ze wszystkimi okazałymi budowlami wraz ze swymi okrutnymi mieszkańcami i ich nieuczciwie zdobytym majątkiem pogrążyło się całkowicie w grząskim błocie a z pobliskiego oceanu napłynęły wielkie fale. Mokradła – cmentarzysko z czasem zapadały się coraz głębiej, aż pozostałości miasta znalazły się na dnie oceanu. Jednak większość magów uznała tę historie za zwykła bajkę i efekt zaburzeń sensorycznych medytującego maga.
Magowie jednak byli przekonani, że w morskich odmętach muszą znajdować się budowle, które do dziś mogą być chronione przed zniszczeniem potężnymi czarami, co wykazały niektóre z obserwowanych magicznych wizji. To odkrycie nadzwyczaj ich zaintrygowało, bo nieznane im były zaklęcia, dzięki którym udałoby się czegoś takiego dokonać, a chcieliby je poznać.


Wizja jednej z budowli do dziś chronionej potężnymi zaklęciami

Jak na razie istnieje jednak więcej pytań niż wyjaśnień na temat tajemniczych zatopionych ruin. Śmiałek, który potrafiłby do nich dotrzeć i wrócić zdobyłby wielką sławę jak i bogactwo, bo na pewno znaleźć tam można wielkie skarby zaginionej cywilizacji.

Okres obecny
Kilka lat temu interesujących się tymi sprawami mieszkańców Archolos zaintrygowała wiadomość, że podobno jeden z rybaków, który spoufalił się z młodą syreną, przekonał ją do nurkowania w miejscu gdzie są ruiny i ta wyłowiła mu kilka niesamowitych rzeczy. Były to niespotykanej wielkości drogie kamienie (mówiono o przepięknych rubinach i szmaragdach) oraz kilka złotych naczyń, o niespotykanych dotąd motywach zdobniczych. Jednak zanim zainteresowani dotarli do rybaka okazało się, że zaginął on na morzu, najprawdopodobniej utopiony przez dojrzewającą syrenę.
Na rynku pojawiło się tez kilka zagadkowych w swym przeznaczeniu artefaktów z podobnymi zdobieniami jak te, które zdobiły złota naczynia zdobyte przez wspomnianego rybaka. Podobno jakiś śmiałek zdobywszy bransoletę krakena wyłowił je z ruin.
Oba te zdarzenia na nowo podsyciły gorączkę poszukiwania skarbów związaną z tajemniczymi ruinami.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)

Ostatnio edytowane przez Smutas : 25-08-17 o 20:32.
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem