Wyświetl Pojedyńczy Post
Nieprzeczytane 15-11-16, 11:27   #13
 Ancoron
Ma admina
 
Ancoron awatar
 
Zarejestrowany: styczeń 2016
Posty: 7 449
Domyślnie

Łososiowa rzeka w hrabstwie Ukara


Od zawsze wiadomo, że prości ludzie nie charakteryzują się bujną wyobraźnią, a nazwa rzeki znakomicie to odzwierciedla, pokazując że zwykły łosoś może zostać wrobionym w znalezienie się w nazwie ponieważ od czasu do czasu ławice tych ryb wędrują wraz z prądem, aż do tego miejsca, niemal całkowicie zasłaniając dno. A jest coś zasłaniać zważywszy na liczne barwe kamienie, które niekiedy nadają wodzie baśniowy akcent oraz w skrajnych wypadkach mienią ją barwami tęczy.
Sama rzeka znajduje się na zachód od największego miasta w tym hrabstwie i jest prawdopodobnie największym tamtejszym potokiem, co sprawia, że często staje się celem wypraw krajoznawczych, a nierozważni turyści zwykli się w niej pławić, nie wiedząc iż woda jest codziennie narażana na brudy podczas prania ubrań, a niektórzy złośliwie oddawają do niej mocz, tak więc nigdy do końca nie wiadomo na co konkretnie się trafi.
Prąd kieruje masy wody z północy na południe, stopniowo poszerzając koryto i tym samym wywierając coraz większy wpływ na jego kształt, co przekłada się na coraz bardziej niebezpieczne przeprawy, co więcej w ten sposób morze stopniowo wdziera się coraz dalej w głąb lądu, pod sprytną nazwą Rzeki łososiowej.
W niektórych miejscach dno znajduje się naprawdę głęboko co może poskutkować utonięciem nierozważnego śmiałka, a liczne prądy znacząco utrudniają jakiekolwiek rybołóstwo, choć niektórzy wykorzystują sieci do łapania całych ławic, co czasami się udaje, oczywiście oprócz nich wydobywane zostają liczne śmieci, które dbający o środowisko archoliańczycy wolą spławić jak najdalej od swych domostw, nie licząc się z zanieczyszczeniem tak potrzebnej do życia wody. Warto nadmienić iż sama rzeka wszystkie zakola i odnogi ma skierowane w kierunku zachodnim, od samego początku na północy, aż do ostatnich wąziutkich strumyczków niknących w głębi lądu i stopniowo posuwających się coraz dalej.
Kolejnym co należy wziąć pod uwagę jest otoczenie, czyli wszystko co można znaleźć blisko koryta. Najważniejszym elementem jest gęsty las, który towarzyszy mu praktycznie cały czas, tylko gdzieniegdzie tworząc przejście w głąb lądu, przez co woda zazwyczaj jest skryta w mroku, co przekłada się na jej spory chłód oraz niezwykły urok tego miejsca, po prostu chce się popatrzeć jak nieprzebrane masy popędzane prądem walczą, stopniowo wydzierając ziemi swe dziedzictwo, czyli mniej poetycko, sprawiają, iż ląd stopniowo się osuwa.
Jesienią zaś tafla zmącona zostaje przez liście drzew, opadające na nią łagodną kaskadą i w efekcie płynące w dal lub co nie jest zbyt malownicze, osiadając na dnie i stopniowo rozpadając się, tworząc kolejną warstwę podłoża, mułu.


Rzeka jesienią

Kolejnym ciekawym aspektem są stworzenia, dla których jest ona domem, a jest ich sporo, szacuje się iż można tam spotkać, większość ryb słodkowodnych oraz kilka niedobitków, którzy przybyli z morza i zdołali się dostosować do warunków. Stąd właśnie opowieść o piekielnym karasiu, który wyrywa babom pranie z rąk, a jeszcze trochę i je same wciągnie w wodne odmęty, taka to istota plugawa.
Woda jest też ulubionym siedliskiem topielców, co zresztą wie nawet największy głupiec i nic dziwnego, że czasami można tam spotkać te groźne gadziny, które w niej się pluskają i niekiedy porywają zwierzęta, które miały zamiar zaspokoić pragnienie, a przez to zaspokajają głód swych oprawców. Doszło do tego, iż regularnie jest organizowany sezon na topielce, by przetrzebić ich populację, dzięki czemu ogranicza się stopniowo ich ataki i zmusza do zmiany miejsca zamieszkania.
Podobna sytuacja jest z krwiopijcami, którzy skrywają się wśród drzew otaczających brzeg, by z zaskoczenia rzucić się na żyjątka i szybko zacząć na nich ucztować.
Te wszystkie czynnika sprawiają, iż rzeka stanowi bardzo niebezpieczny obszar i każdy normalnie myślący człowiek nie zapuści się w najrzadziej odwiedzane jej obszary, by nie ryzykować życiem.

Zimą sytuacja w tym rejonie drastycznie się zmienia, zachęcając do częstszych odwiedzin, swobodne przejścia przez potężną rzekę, której siła została ukryta pod grubą warstwą lodu, umożliwiają skrócenie podróży, lecz jednocześnie tworzą ryzyko załamania tafli, co przekłada się na mroźne kąpiele, a w skrajnych przypadkach hipotermię oraz śmierć pod lodem. Niemniej dzieci, jak to dzieci, lekceważą wszelkie ostrzeżenia rodziców, a nawet na złość ruszają się tam poślizgać i pobawić, byle tylko pokazać swoją niezależność.
Nie wolno zapominać iż pomimo grubej warstwy lodu głębiej życie dalej się toczy, a niezliczone armie bakterii i innych drobnoustrojów toczą wojnę o hegemonię w tym królestwie, podczas gdy większe żyjątka po prostu starają się dotrwać do czasu ocieplenia.

Kolejnym bardzo ciekawym aspektem, który kształtuje przydatność tej zapory wodnej jest jej wartość obronna, co zapewne jest oczywiste.
Przebycie jej wpław wymaga sporych sił i dużo czasu w zapasie, który przeciwna strona, skryta wśród drzew może wykorzystać do bezpiecznego wystrzelania oponentów.
Dzięki temu jakikolwiek atak przeprowadzany przez którąś z odnóg rzeki jest z góry skazany na niepowodzenie. Oczywiście sytuacja zmienia się, gdy woda zostaje skuta przez lód, lecz mimo to można bez problemu uniemożliwić przebycie tego miejsca za pomocą rozłupania lodu, bądź osłabienia go co poskutkuje zarwaniem tafli pod ciężarem ludzi.

Oprócz tego rzeka spełnia bardzo ważną rolę, wytyczając szlaki handlowe i umożliwiając spławianie trefnego towaru, tak by żadni celnicy do niego nie zajrzeli. Niestety ostatnimi czasy ta możliwość została mocno ograniczona poprzez postawienie komory mytniczej tuż przy brzegu, co skutkuje przechwytywaniem większości takich przesyłek, bądź sporymi zarobkami mytników spowodowanymi licznymi łapówkami.
RPG
Ancoron jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem