Wyświetl Pojedyńczy Post
Nieprzeczytane 18-05-12, 10:34   #1
Smutas
Berserker
 
Smutas awatar
 
Zarejestrowany: grudzień 2005
Skąd: kraina barbarzyńców
Posty: 13 004
Domyślnie Czy coś w grze was irytowało?

Co w Risen 2 doprowadzało was do szewskiej pasji? Były takie elementy?

Mnie dobił pomysł z tym, że wskakiwanie na skałe było możliwe tylko w specjalnie wyznaczonych do tego miejscach, widocznych z daleka jak ku*as na czole. Nie dało się wskoczyć nigdzie indziej, wleźć na jakiś dach czy wdrapać się na skalne rumowisko. Raz że sztucznie to wyglądało, dwa pozbawiało wielu możliwości penetracji mapy.

Rozczarowała mnie też ilość możliwych do brania przedmiotów. O ile to, że każde znaleziona żarło lądowało w jednym miejscu jako posiłek, szło jeszcze przeboleć. Ale to, że 95% widocznych rzeczy nie dało sie podnieść, to było denerwujące. Żeby w domu bogatego kupca w Calderze prawie nic nie było? Żadnej szafy nie da się otworzyć? Raptem jakiś świecznik i kielich zabrać?

Kolejnym rozczarowaniem była niemożliwośc zabicia neutralnych postaci. Każda potem wstawała i łaziła jakby nigdy nic. Nawet jak była obrażona, to wystarczyło się przespać i było już OK. I do tego po pokonaniu takowej nie mozna jej było okraść.

Do tego trofea od zabitych stworów. Tu już była żenada.

Tak samo z bronią i ubraniami. Wybór naprawde niewielki i w sumie kupowane stroje nic nie zmieniały. Do tego na samym początku mozna było zdobyć spodnie czy czapke, której do końca gry nie opłacało się już zmieniać.
__________________
Pro Fide, Rege et Lege
Honorowy Użytkownik Forum



Wredny barbarzyńca
User, który ma ZAWSZE rację :-)
RPG
Smutas jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem