Wyświetl Pojedyńczy Post
Nieprzeczytane 30-08-04, 17:45   #6
holek
Jaszczur
 
Zarejestrowany: grudzień 2003
Skąd: Świebodzice
Posty: 218
Domyślnie

Dobra ludzie skończe to opowiadanie... To jest przed ostatni rozdział? raczej post, kolejna cząsteczka którą napisze będzie ostatnia. Niewiem czy wam się spodoba bo dawno się nie brałem za to opowiadanie więc coś może być inaczej niż chcecie, po za tym napisałem to odrazu do posta więc mogą być błędy, ale moge powiedzieć że liczy się treść :wink:


Holek chodził nerwowo, i rozglądał się, jak by czegoś szukał.
-Mam dosyć tego... no jak mu tam, HAVOCA. Co on se myśli że jest Adanosem? - Holek cicho się zaśmiał i powrucił do monologu.
-Ehhh po tych jego piorunach którymi we wszystko strzela zamyka mi się oko, no co on sobie myśli... - Holek marudził tak jeszcze przez pare minut, i szukał swojej runy snu którą wyrzucił całkiem niedawno wyrzucił w tej okolicy, aż coś mu przerwało. Był to chudy niedokarmiony ork z wybitymi kłami i sinymi oczami. Gdy Holek to zobaczył, znieruchomiał ze strachu? ( ) Ork widząc Dummera równierz znieruchomiał, i po krótkiej chwili z krzykiem zaczął uciekać. Mroczny Elf zrozumiał że ork boi się wszystkiego co żywe, więc wyciągnął swój sztylecik przypominający kobiecą błyskotkę i zamykając oczy żucił się na orka. Holek Już sobie wyobrażał co powie Kaim gdy go zobaczy ze skórą orka na plecach, więc do biegnącej postaci z zabaweczką w ręku doszedł jeszcze uśmieszek. Dummer zauważył że ciężko dogonić orka więc przyśpieszył, ork również przyśpieszył. Cała ta zabawa trwałą zaledwie 5 minut, ponieważ ork nie kierował się tam gdzie go oczy niosły, biegł do pewnego miejsca aż dobiegł. Holek dostał już kolki, i ucieszył się gdy zobaczył że zdyszany ork stanął, lecz po chwili ork wykrzyknął nieznane dla Holka słowa.
-Ufff mam cie kudłaczu - Wyzipał zdyszany Dummer, lecz był troche zdziwiony tym że ork macha ręką i krzyczy, a ponieważ stał on na pagórku musiał widzieć coś czego nie widzi Holek.
-Co ten palant wyrabia - Szepnął pod nosem Dummer, zaraz po tym zauważył że ziemia się lekko trzęsie a drobne kamyczki podskakują jak dzikie mrówki ( ) Ork obrócił się twarzą do Holka i coś wymamrotał, ale nie zdążył skończyć ponieważ przerwała mu cała masa innych orków wybiegających z za górki, ich krzyki i bojowe zawołania zagłuszały wszystko. Dummer zbladł stał nieruchomo jak drewniany słóp, lecz szybko się otrząsnoł i zaczął uciekać. Chudy ork przyłączył się do kolegów i razem z nimi zbliżał się do zmęczonego już Mrocznego Elfa. Gdy sytuacja była już beznadziejna - Orkowie byli pare metrów od Holka. Naprzeciw orkom i Dummerowi wybiegł Ardhad z okiem władzy w ręku. Holek widząc Krasnoluda doznał pewnego rodzaju szoku i upadł na ziemię. Nadszedł czas na wielką rzeźnię...
__________________
RPG
holek jest offline  
Góra