Wątek: Short'y...
Wyświetl Pojedyńczy Post
Nieprzeczytane 16-07-05, 20:40   #35
osama
Jaszczur
 
Zarejestrowany: luty 2005
Skąd: Ni z tąd, ni z owąd..
Posty: 209
Wyślij wiadomość przez AIM do osama
Domyślnie

hehe... i znowu fajny short


Ból- co to właściwie jest? Z jednej strony jest to cierpienie, którego na codzień każdy z nas zaznaję.
Cierpienie, niekedy tak gwałtowne, tak denerwujące i tak dokuczliwę, że można śmiało wtedy powiedzieć: Nie nawidzę bólu, nie cierpię go. Pomimo tego, jest on nieodłącznym czynnikiem, niekiedy poważnie wpływającym na losy naszego życia. Jednakże każdy powinien się do niego przyzwyczaić, każdy powinien go także pojąć i zrozumieć, poczuć go, bo cóż wartę byłoby życie bez bólu? Wszak, gdyby ból nie istniał, nie tylko ten cielesny, to czulibyśmy się bardzo niewdzięcznie. Bo na życie, nie należy patrzeć tylko jak na zbiór złych, dotkliwych i poniewierających posunięć, poniżających człowieka, mimo iż często w życiu jest ich więcej. Gdyby bólu nie było, nie było by też tych czynników, wpływających na złe samopoczucie człowieka. Wtedy żyli byśmy tylko pełną rozkoszą, pełnym zadowoleniem i pełnym dobrem. Bez wyrzeczeń, rozkazów, nakazów, praw, czyli niby to, co na zewnątrz każdy człowiek okazuje i o czym każdy człowiek marzy. Ale czy wewnątrz jest tak samo? Wątpie, możliwe, że dlatego, że wnętrze nie czuje radości, czy dobra, ale czuje najmocniejszą stronę bólu, ból wcześniej wspomniany - wewnętrzny. I to właśnie świadczy o tym, że chyba mało kto, chciałby żyć bez bólu. Czasami, czujemy także radość dla nas, kiedy zadajemy ból innym. Może to dlatego niechcielibyśmy żyć rozkoszą? Bo ktoś zawsze, bardziej się rozkoszuję i tutaj na decyzje i chęci człowieka, wpływałby prosty czynnik bólu - mianowicie zazdrość. Jakże to uczucie jest wredne, bo zżera człowieka od środka, nie pozwalając mu tego zmienić. Propo bólu, to nawet w idealnym świecie, czulibyśmy, że on jest potrzebny, potrzebny do tego, żeby ktoś nie był postawiony ponad nas. Bo jeśli istnieje ból i dotyka on wszystkich ludzi, to nawet mimo, że ktoś jest "wyżej", to i on doznaje tego uczucia. Daje nam to satysfakcje, że on - ten który nami powiedzmy gardził dostał od życia kopniaka. Niekiedy mocniejszego, od tego, którego my zaznajemy. Tak więc bez bólu, moim zdaniem człowiek nie mógłby się odnaleźć, nie mógłby dorosnąć, zrozumieć, i pokochać z życia tego co ma, tego co udało mu się "wyszarpać" od innych, tego co inni nie koniecznie zaznali, i poznać pokazując swoją wyższość nad innymi...
RPG
osama jest offline  
Góra Odpisz z cytowaniem