Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4

Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 (http://forum.gothic.phx.pl/index.php)
-   Sesje RPG (http://forum.gothic.phx.pl/forumdisplay.php?f=168)
-   -   Poradnik łapania na dziecko - Ancoron (http://forum.gothic.phx.pl/showthread.php?t=44567)

Pheasant 23-11-18 20:11

Poradnik łapania na dziecko - Ancoron
 
Noc jak conoc. Gubernator Archolos o wdzięcznym imieniu Epikur siedzi przy poskładanym z paru rodzai taniego drewna stole, sącząc któryś z kolei kufel taniego piwa. W tawernie nie ma tłumu, ba, tylko pare osób siedzi w sporej, niewiterzonej sali, oświetlanej jedynie światłem dopalajacych się świec i ogniska. Nagle drzwi otwierają się, a do środka wpada niezwykle piękna i zgrabna kobieta, w bardzo wyzywającym stroju. Gąszcz falowanych, złocistych włosów okala jej szczupłą twarz, a duże, niebieskie oczy z przestrachem patrzą znad długiego, smukłego nosa po wnętrzu tawerny. Wygląda jak anioł. Epikur nie może oderwać wzroku od systematycznie unoszących się równych, średniej wielkości półkól, które mają ogromną ochotę wyskoczyć spod kusego staniczka. Ku jego wielkiemu zdziwieniu zmierza szybkim krokiem właśnie w jego stronę, już po drodze wykrzykując:
- Błagam, pomóż mi, panie. Ocal moją córkę, moją małą Łucję. Porwali ją. Dam Ci wszystkie pieniądze które mam, dorzucę nawet córkę, jeżeli obiecasz dać jej utrzymanie. Dam wszystko!

Ancoron 23-11-18 20:21

Epikur spokojnie siedzi dalej przy stole i bierze kolejny łyk sikacza z wyszczerbionego kufla. Spluwa do środka po tej jakże nieprzyjemnej degustacji. Jakość destylacji upada z dnia na dzień. Już nawet nie dodają piwa do tej wody. Po chwili unosi ponownie spojrzenie na kobietę i uśmiecha się. Jakże ona podobna jest do jego matki. Też kurwa i też cytata. Znaczy chyba, nigdy nie znał swojej matki, ale to już zupełnie inna historia. W tym momencie wszystko go zaczęło bawić, więc postanowił kontynuować tę farsę z wyskakującą kurtyzaną.
- Usiądź i wyjaśnij spokojnie czego ode mnie oczekujesz. Powiedz wszystko co wiesz - splata dłonie na brzuchu i uśmiecha krzywo znad nieprzystrzyżonej brody.

Pheasant 24-11-18 07:58

Kobieta usmiecha się cynicznie, ledwo powstrzymując łzy.
- Mam, do kurwy nędzy, czekać spokojnie, aż Łucji wyrządzą większą krzywdę, niż zabranie jej od matki i siedzieć tu, aż pan gubernator łaskawie się zdecyduje?
Po tym stwierdzeniu uwalnia piersi, a z pod staniczka wyciąga pare dukatów i rzuca je na stół. Ciało gubernatora reaguje doprawdy ciekawie, jego sprawny przyjaciel zdecydowanie chce wyjrzeć zza spodni, szukując się na akcję.
- Weź co tylko chcesz, po prostu rusz się już za nimi. - głos zdesperowanej matki zaczyna się łamać, kiedy ze sporą siłą kładzie ręce na stole, przy okazji eksponując biust. - nie jesteś zbyt popularny, wśród biedniejszych ludzi. Mogę to zmienić!

Ancoron 24-11-18 08:18

Nie drgnie mu nawet powieka na piąte powstanie gothańskie, które właśnie rozgrywa się w jego spodniach. Przymyka na spokojnie oczy, by nie być kuszony przez ladacznicę, bowiem jak rzecze prorok Bezboga: kobieta wszelkiego zła jest siedliskiem.
- Serio ci się wydaje, że zależy mi na jakimkolwiek poparciu plebsu czy chędożonej arystokracji? - pyta, ignorując formułki grzecznościowe. - Albo że skusisz mnie garstką złota? Mam go tyle, że sam nie wiem na co niby mógłbym je wydawać. Mnie nie można kupić jak jakąś kurtyzanę. Ja jestem ponad to i liczy się dla mnie tylko frajda. Powiem szczerze, obecnie mam w dupie zarówno ciebie jak i twoją córkę, i mogę się tym zająć zwyczajnie z nudy. Więc skończ sprzedawać te głodne kawałki i, na wygnanych Bogów, schowaj ten biust, bo ani on duży, ani atrakcyjny. Doprawdy nie wiem co widzą w tobie klienci. I niech zgadnę: zazdrosny klient porwał ci dziecko, bo się w tobie zadurzył i chce stworzyć szczęśliwą rodzinę?

[Na Archolos nie ma dukatów, a sztuki złota. Za dużo Helmjoldu i Aventurii :D ]

Pheasant 01-12-18 19:23

- Wypraszam sobie takie insynuacje. Z idiotami radzę sobie świetnie. - urażona kobieta podnosi wcześniej zrzucony gorset, wypinając niby przypadkowym ruchem pośladki w stronę Epikura. Następnie siada na stoliku i wyciąga palec, aby pogładzić nim mężczyznę po policzku. - mam w dupie to, co o moim biuście sądzisz, ale po prostu błagam, pomóż mi. Dam ci wszystko. Dosłownie wszystko.

Ancoron 01-12-18 19:34

Epikur patrzy na rękę w obrzydzeniu, rozmyślając o tym co i u kogo dzisiaj ona obmacywała, po czym odtrąca ją z niesmakiem, niczym natrętnego komara, pozostając przy tym całkowicie biernym na te przejawy kurwienia się na atencje. Nie takie numery już widział.
- Czy ci pomogę, tego nie wiem. I nie przekonasz mnie, machając mi przed ryjem cyckami. Nie jestem jakimś Kaiem. O co chodzi w tej sprawie? Co się stało z twoją córką? Została uprowadzona? Im więcej informacji mi udzielisz, tym większa szansa, że ją znajdę - stwierdza i unosi palec wskazujący do góry. - O ile, oczywiście, w ogóle postanowię się zająć tym zleceniem. I zejdź ze stołu, piję piwo.
Zimny sukinsyn, o tak, trzeba dbać o reputację.

Pheasant 02-12-18 19:39

Nagle, z sekundy na sekundę, oczy kobiety stają się ogromne, a ona zalewa się łzami. Zsuwa się ze stołu, przysuwa stołek, po czym wygodnie usadawia się na twardym przedmiocie, mając nogi i ręce całkowicie schowane przed wzrokiem Epikura. Pomimo twarzy całej w plamach powstałych przez rozmazany makijaż kobieta nadal wygląda cholernie pociągająco. Tylko trochę śmierdzi wydzielinami płciowymi, ale to nie jest najgorszy zapach, jaki mężczyzna czuł w swoim życiu.
- To stało się może godzinę temu. Wysłałam ją na ulicę, żeby sprzedawała zapałki. Zamiast niej do meliny wróciła moja... współpracownica, wrzeszcząc, że Łucję porwano. Podobno wyjechali z miasta, na północ, jak zdążyłam dowiedzieć się od jednego ze strażników bramy. - kobieta wzdryga się nerwowo, po czym wyciąga dłoń w stronę Epikura. - Helena jestem.

Ancoron 02-12-18 19:44

Patrzy na dłoń i unosi brwi w niedowierzaniu, jakby chciał spytać czy ona tak na serio, po czym wstaje i odwraca się do niej plecami, (bowiem dla niego nie ma nic bardziej żałosnego niż płacząca kobieta) splatając na nich dłonie i zaczyna chodzić po pomieszczeniu, od ściany do ściany.
- Podejrzewasz jakiś motyw? Kto mógł to zrobić? Naraziłaś się komuś? A może jakiś zadurzony klient? Ktoś się kręcił ostatnimi dniami przy tobie? Jakieś groźby? - Epikur zadaje wszystkie pytania ze sceptyzmem i dużą dozą niechęci.

Pheasant 02-12-18 19:52

Między ścianami jest naprawdę dużo miejsca, więc kobieta co jakiś czas nie słyszy, o co Epikur pyta. Za to wyczulony słuch mężczyzny świetnie wyłapuje plask, jakby ktoś uderzył mokrą rybą o stół, a do jego nosa dociera zapach śledzia niepierwszej świeżości.
- Nie wiem. Nic nie przychodzi mi do głowy. Za to jest to grupa ludzi, poruszających się ogromnym wozem. Nieciężko będzie ich znaleźć, jeżeli wyruszymy od razu. - głos kobiety, pomimo łez wydaje się być mocny, nawet na chwilę się nie łamie.

Ancoron 02-12-18 20:00

Epikur słucha i zatrzymuje się nagle, odwracając do dziwki z nieszczerym uśmiechem.
- Jacy "MY"? Chyba coś ci się pomyliło.
Epikur zawsze pracuje sam, nawet z wojownikami trzymać się nie lubi, a co dopiero z prostytutką niepierwszej świeżości. Trzeba dbać o reputację, której z pewnością taka znajomość nie sprzyja. I zwyczajnie Epikur brzydzi się tej laski, myśl o tym, że Smutas mógł ją mieć jest budząca odruch wymiotny i natychmiastowo przekreślająca perspektywę zaliczenia.

Pheasant 02-12-18 20:07

Epikurowe oczy nie przegapiają sztyletu schowanego w skórzanej, wyglądającej na wilgotną pochwę, na dodatek zalatującej rybą.
- My. Ja i ty. Razem ratujący Łucję. Chyba nie myślałeś, że porzucę córkę na pastwę jakiegoś gangu, kultu, czy chuj wie czego i pozwolę sobie na dawanie dupy, kiedy ona jest wykorzystywana?
Prostytutka wstaje, wyciągając ostrze i puszcza zajączki na ścianie.

Ancoron 02-12-18 20:17

[Nawet nie wiem czy chcę wiedzieć co znaczy puszczać zajączki]
- No to się nie dogadamy. Przykro mi i w ogóle kondolencje. Szkoda Łucji, złota dziewczyna i tak dalej, i tak dalej - Epikur uchyla romba wyimaginowanego kapelusza, po czym rusza do drzwi. Nie odwraca się, jak to przystoi zimnemu sukinsynowi takiemu jak on. Zresztą chyba tę dziwkę zupełnie pogrzało, jeśli myśli, że ktokolwiek ruszy na wyprawę wojenną z nią u boku. Chyba tylko skończony kretyn.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:29.

Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.