Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4

Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 (http://forum.gothic.phx.pl/index.php)
-   Sesje RPG (http://forum.gothic.phx.pl/forumdisplay.php?f=168)
-   -   Fexo - Listy do członków Gildii Kupców (http://forum.gothic.phx.pl/showthread.php?t=44201)

Smutas 26-05-17 16:00

Fexo - Listy do członków Gildii Kupców
 
Cytat:

Listy do członków Gildii Kupców

Na samym środku tablicy wisi okazały list, napisany niezwykle starannym pismem.

"Ave! My, Gildia Kupców w Archolos poszukujemy śmiałka, który podejmie się ważnego zadania. Za niedługi czas w mieście odbędzie spotkanie członków naszej Gildii i szukamy człowieka, który dostarczy listy z informacją o nadchodzącym wydarzeniu, do naszych przyjaciół na całej wyspie. Osoby gotowe podjęcia się tego trudu zapraszam do mojego domu w Górnym Mieście. Zapewniam, że praca zostanie przez Nas godziwie wynagrodzona.
Hrabia Meclor Aavis - Przywódca Gildii Kupców"

Stoisz przed tablicą ogłoszeń ze zleceniem w ręku. Przez ramię zagląda ci ciekawski gówniarz.
- O, robota u Aavisa? Jego kamienica to tamta, zielona! - wskazuje ci ręką niedaleko stojący okazały dom.

Fexo 26-05-17 17:43

- Dzięki za wskazówkę. - Spoglądam na dzieciaka po czym chowam zlecenie do torby, nie wiadomo czy mi się nie przyda. Następnie zamierzam skierować się do wskazanego przez młodzieńca zielonego domu.

Smutas 26-05-17 17:53

Ruszasz przed siebie. Po kilku krokach czujesz że zawartość twojej kieszeni leży nie tak jak wcześniej. Macasz ją uważnie. No tak. Trzeba było zamiast dziękować skopać gówniarzowi tyłek. Gnojek ukradł ci 20 sztuk złota. Trudno, może jeszcze go spotkasz. Idziesz dalej.
Dochodzisz do kamienicy hrabiego Meclora Aavisa. Przed wejściem stoi odźwierny. Gdy mu wyłuszczasz w jakiej sprawie przychodzisz, ten przekazuje cię lokajowi, który prowadzi cię bogato wykończonymi korytarzami domostwa do gabinetu hrabiego.
Lokaj wchodzi pierwszy i cię anonsuje.
- Jaśnie panie, przybył Największy Dziwak w Archolos, szlachetny Fexo - Verath Hudraer, syn wielmożnego Funusa Hudrayera. –
Największy dziwak? Dopiero teraz załapałeś że chodzi tu o tytuł jaki zdobyłeś w ubiegłym roku. Midać że lokaj jest dobrze poinformowany o tym co się dzieje w mieście.
Za biurkiem siedzi korpulentny, niewysoki grubasek, w niczym nie przypominający z wyglądu arystokraty.
- Witam szacownego gościa! Co też do mnie sprowadza syna znanego kupca? – pyta grzecznie hrabia.
Tłumaczysz że znalazłeś ogłoszenie o pracy i jesteś gotów dostarczyć te listy.
- A, w tej sprawie! To bardzo, bardzo dobrze! Właśnie kogoś takiego potrzebuję! Kogoś, kto będzie kojarzony z naszym środowiskiem. – ucieszył się grubasek. – Proszę siadaj. – wskazuje ci skórzany fotel i sam siada obok na drugim. – Zaraz ci wszystko wytłumaczę. –
Siadacie, lokaj podaje zimne napoje i wychodzi.
- To sprawa bardzo poufna i najwyższej wagi. Jak wiesz, niedługo odbędzie się coroczny zjazd członków Gildii Kupieckiej na Archolos. Do prawie wszystkich zawiadomienia zostały już wysłane. Ale do kilku trzeba je dostarczyć w specjalny sposób i zwykły posłaniec się do tego nie nadaje. Jak zapewne wiesz, bo sam pochodzisz z kupieckiej rodziny, w interesach często można narobić sobie śmiertelnych wrogów. I właśnie trzech takich przedstawicieli naszej gildii trzeba powiadomić o spotkaniu. Wszyscy biorą udział w pewnym interesie, o którym nikt nie może się dowiedzieć. Każdy z nich podpadł kiedyś konkurencji, która, jak się dowiedziałem, wystawiła ceny na ich głowy. Dlatego poinformowanie ich nie jest takie proste, bo oni nie zaufają byle komu i żyją teraz w ukryciu. – peroruje hrabia.
Ty słuchasz z zainteresowaniem. To jakaś grubsza sprawa. Kupcy bardzo rzadko zajmują się zlecaniem zabójstw. Tu muszą wchodzić w grę albo bardzo nielegalne interesy albo bardzo duże pieniądze.
- Pierwszym jest jaszczuroczłowiek Grymgryrk Jazgrogrodykr. Znajdziesz go w Dusen. Mieszka tam w ufortyfikowanej wieży. Ale żeby ci uwierzył musisz mu pokazać figurkę tańczącej małpy z zielonej gliny. To taki nasz tajny znak rozpoznawczy jaki z nim ustaliłem. Niestety straciłem tę figurkę, bo poprzedni kurier, którego do niego posłałem, został zabity i okradziony. Wiem że stoi za tym niejaki Bombor Grubas, też kupiec, który też mieszka w Dusen. Zatem najpierw będziesz musiał ukraść tę figurkę zanim udasz się do Grymgryka. Kolejnym adresatem jest Gorbasz Gorgudor, ork. On mieszka w Ampeldorf. Podobno ukrywa się w jednej z tamtejszych karczm. Nie wiem w której, ale Gorbasz to smakosz, więc zapewne będzie to ta z najlepszą kuchnią. Aby ci zaufał musisz podać mu tajne hasło, a brzmi ono: „Siekiera, motyka, kop w dupę dech zatyka”. Jest trochę głupie, ale to on sam je wymyślił. Ostatnim jest Melchior Bum Cykada, człowiek. Jego znajdziesz ukrytego w zamtuzie Imeldy Lilipondy. Tego odwiedź na końcu. To paranoik oszalały na punkcie swojego bezpieczeństwa. Znakiem rozpoznawczym jest zrobienie kciukiem i palcem wskazującym lewej ręki kółka i przesuwanie w nim, tam i z powrotem serdecznym palcem drugiej ręki. – hrabia z zażenowaniem demonstruje ci wulgarny gest. – Sam znak to nie kłopot, nie wiem tylko jak się do niego dostaniesz, bo jest doskonale pilnowany. Każdy z nich po otrzymaniu listu zapłaci ci po 100 sztuk złota i przekaże wiadomość dla mnie. A jak dostarczysz wszystkie listy, to wróć do mnie i ja ci jeszcze premie wypłacę. – Tu wręcza ci trzy zaadresowane koperty. – Masz może jakieś pytania czy wszystko jasne? -

Twój aktualny ekwipunek i eliksiry:
esencja lecznicza x3, ekstrakt leczniczy x 5, miód, napój kamuflażu, strzały x 463, wędka, sznur x 12, 689 sztuk złota.

Fexo 26-05-17 18:04

Kiedy dostrzegam, że kupiec skończył przedstawiać cele mej misji po chwili namysłu postanawiam dowiedzieć się kilku rzeczy od spoczywającego przede mną kupca.
- Pytania będą tylko formalnością. - Odrzekam ze spokojem w głosie przepijając przy okazji podane przez lokaja napoje. Spoczywając w wygodnym fotelu mimowolnie przypominam sobie gabinet mego ojca, w którym spędzałem dużo czasu. - Chciałbym się dowiedzieć czy wie pan może komu mogli podpaść ci kupcy lub komu mogłoby zależeć na ich śmierci? Nie ukrywam, że bardzo pomogłoby mi to w mej misji.

Smutas 26-05-17 18:15

- Nie ma twardych dowodów. O tym, że ktoś chce ich wykończyć wiem od moich kontaktów w półświadku. Ale kto jest zleceniodawcą? Tu mogę mieć tylko podejrzenia. Zapewne chodzi tu o konkurentówm w interesach. Wątpię jednak aby te osoby ci przeszkadzały. Dały zlecenia na zabójstwa i nie będą się mieszać do teh sprawy aby nikt ich z zabójstwami nie powiązał. - hrabia kiwa głową.

Fexo 26-05-17 18:21

- Dziękuję za informacje. Może się pan nie martwić, listy zostaną dostarczone do kupców w jak najszybszym tempie. - Odpowiadam chowając do torby otrzymane przez Hrabiego listy. - W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak wyruszyć w podróż, czas gra na naszą niekorzyść. Dziękuję także uprzejmie za ugoszczenie.
Po wypowiedzeniu tych słów zamierzam skinąć głową do kupca, a następnie opuścić jego domostwo aby wyruszyć w jak podejrzewam bardzo długą podróż.

Smutas 26-05-17 18:27

Bez żadnych przygód docierasz do bram miasta, za którymi zaczynają się szlaki. Droga do Dusen jest przed tobą. Widać podróżnych poruszających się w obie strony. Gdy zastanawiasz się nad tym czy iść samotnie czy raczej do kogoś się przyłaczyć z bramy miasta wyjeżdża bogato zdobiony wóz ciągnięty przez parę wołów. Wokół wozu widzisz czterech ochroniarzy. A na wozie, zaraz za wożnicą siedzi rozparty na stercie poduch ktoś ci znajomy. No, może nie tyle tobie,co twojemu ojcu. Ale może i ciebie ta osoba pamięta?
Ciekawe dlaczego, skoro ma się odbyć zjazd Gilgii Kupieckiej, on wyjeżdża z miasta?

Decyduj, idziesz samotnie, chcesz iść razem z kimś innym (możesz zaproponować z kim) albo zagadujesz do gościa z wozu, aby się z nim zabrać?

Fexo 26-05-17 18:35

Spoglądam na wyjeżdżającego z miasta kupca, samotna podróż nie jest czymś co jakoś specjalnie mnie interesuje. Widząc ochronę kupca postanawiam się z nim przywitać, podróż w groupie jest zdecydowanie bezpieczniejszą opcją niż samotna wędrówka. Być może w trakcie podróży kupiec będzie mi mógł dać jakieś cenne wskazówki, jednak postanawiam najpierw ochłonąć i podejść do kupca.
- Witam wielmożnego kupca. - Odrzekam podchodząc do wozu, jego twarz wydaje mi się znajoma. Kiedy podchodzę bliżej poznaję jego twarz to Lizzryk, mój ojciec robił z nim kiedyś interesy korzystne dla obu stron. - Widzę, że wyrusza pan w podróż, mogę zapytać się dokąd?

Smutas 26-05-17 18:38

- O! Młody Hudraer! - Grubas cię rozpoznał. - Jadę do Dusen w interesach. A ty doką? Mogę cię podwieźć jak gdzieś dalej wędrujesz. - Widać że jest zadowolony, że nie będzie sam podróżował.

Fexo 26-05-17 18:44

Widząc, że kupiec jeszcze mnie pamięta uśmiecham się szczerze, a gdy słyszę jego propozycję kamień spada mi niemal z serca.
- Także zmierzam do Dusen, mam tak kilka ważnych interesów do załatwienia. - Odrzekam z uśmiechem po czym spoglądam na kupca. - Chętnie skorzystam z pańskiej propozycji, będzie mi bardzo miło.
Po chwili postanawiam usiąść na wozie aby wyruszyć z kupcem do Dusen.

Smutas 26-05-17 18:46

Wóz rusza w podróż. Pogoda piękna, słoneczko świeci, Lizzryk częstuje cię winem.

Będziesz jechał z nim w milczeniu czy też chcesz może z nim pogadać?

Fexo 26-05-17 18:48

Popijając wino skupiam swoje myśli na celu mojej misji, jednak nie będę przecież podróżował w ciszy. Po chwili postanawiam więc zagadać kupca.
- Zastanawiam się czemu opuszcza pan miasto? Niedługo przecież rozpoczyna się spotkanie ważnych członków Gildii Kupieckiej. - Odrzekam w ciszy do kupca. - Nie obawia się pan o spóźnienie?


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:52.

Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.