Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4

Forum Gothic - ArcaniA: Gothic 4 (http://forum.gothic.phx.pl/index.php)
-   Sesje RPG (http://forum.gothic.phx.pl/forumdisplay.php?f=168)
-   -   Smutas - Mapa skarbu Śnieżnego Celforda (http://forum.gothic.phx.pl/showthread.php?t=43634)

Spykers 18-08-16 22:22

Smutas - Mapa skarbu Śnieżnego Celforda
 
Cytat:

Skarb Śnieżnego Celforda
Cytat:

To, co najdziwniejsze w tej mapie, to brak określonego punktu położenia skarbu. Dlaczego? - czytaj dalej.
Wiele lat temu pewien pirat, imieniem Celford, zwany później "Śnieżny" zdobył długo poszukiwany skarb. Były to monety o podwojonej wartości niż zwykłe, ponieważ miały w sobie coś wyjątkowego, coś magicznego, ale zarazem złego. Ten przeklęty skarb udzielał się każdemu właścicielowi tak samo, mianowicie, spędzał sen z powiek na całe trzydzieści dni i nocy, przez okropne koszmary. Dawało to się we znaki fizycznie - białe włosy, broda i wąsy, a czasem pobladła cera, oraz psychicznie - obsesja, wariacja. Nie było inaczej w przypadku Celforda.
Jednakże, to jedno z dwóch klątw, jakimi obarcza skarb. Przeklęty kapitan, którego statek nawet stał się biały, był bliski uratowania swojego życia i załogi. Nim jednak dopłynął na brzeg przypadkowej wyspy, doścignął go kraken, który zbudził się po upływie trzydziestu dni męki marynarza i od tamtej pory miał jeden cel - zabić i zniszczyć statek z kapitanem. Tuż przy wyspie leżą szczątki białego okrętu, do którego nikt nie chce się zbliżyć.

Na mapie nie zaznaczono miejsca, w którym skarb może się znajdować, ponieważ nie wiadomo nic o tej wyspie. Może być on nadal w statku, mógł zostać zagarnięty przez mieszkańców - w takim wypadku zapewne rozprzestrzeniony po całej wyspie lub mógł zatonąć - nie wiadomo. Kto podejmie się ryzyka? Wyspa położona jest na wschód od Archolos, tydzień drogi.

Wiatr targa zwitek papieru, który trzymasz w dłoni. Jako, że morskie okolice Piscoris zostały objęte przez agresywne syreny, jedynym przystankiem okazuje się stolica wyspy - Archolos. W tutejszym porcie panuje gwar, jakiego trudno było zaznać kiedykolwiek wcześniej. Spowodowane jest to niewyjaśnionymi atakami syren, które opanowały znaczną część morza. Większość marynarzy otacza wyspę od jej wschodniej strony, inni nie muszą tego robić skoro i tak w tamtą stronę zmierzają. Dostrzegasz kilka przycumowanych mniejszych i większych okrętów. Różnokolorowe bandery tańczą z każdym podmuchem wiatru. Pogoda tego dnia sprzyja - jest ciepło i rześko.


Smutas 18-08-16 22:29

- Przeklety skarb? - mrucze pod nosem. - Może zanim wypłynę zapytac jakiegos byłego maga o te sprawy? - zastanawiam się.
Postanawiam ruszyć w stronę brzegu. jak pierwsza kobieta, jaka spotkam będzie blondynką, to szukam maga. Jak brunetka, to szukam okretu do wypłynięcia.

Spykers 18-08-16 22:41

Kierując się w stronę okrętów słyszysz odgłosy ptaków, rozmowy ludzi i krzyczących marynarzy na równi zmieszane ze sobą. Wyłapujesz, że statek z niebieską banderą, na której widnieje pirania kieruje się w stronę Khorinis, zaś ten z czerwono-białą w stronę kontynentu, do portu Bakaresh. W oddali dostrzegasz handlarzy ryb, a wokół otaczają cię ludzie, co dziwne najwięcej rudych - kobiety, mężczyźni i dzieci. Jednak po chwili mijają cię dwie kobiety - jedna o kruczoczarnych włosach, bladej cerze i piegach; druga o kasztanowych włosach, krótkich, spiętych w mały kucyk.

Smutas 18-08-16 22:52

- No, jest brunetka, rudzielce się nie liczą, bo to wredne babska. - myśle sobie.
Postanawiam poszukać któregoś z pracowników kapitanatu portu, który zapewne gdzieś tu się kręci i zapytać go, który statek płynie na wschód.

Spykers 18-08-16 23:09

Przechadzając się po porcie czujesz, jak coś skapnęło na twoje ramię - to ptak postanowił ubrudzić cię strawionym posiłkiem. Podążając wściekłymi oczyma za oddalającą się ptaszyną, dostrzegasz mężczyznę w niebieskim trykocie, trzymającego grubo zwinięty zwitek papieru.
-Ryby, ryby! - słyszysz za sobą - Kupujcie!

Smutas 18-08-16 23:11

Olewam namolnego sprzedawcę smierdzących ryb. Podchodze do gościa w trykocie.
- Ty jestes pracownikiem kapitanatu portu? - pytam go.

Spykers 18-08-16 23:14

-34, 35, 36, 37 - mruczy mężczyzna - Tak, tak - 38, 39 - W czym rzecz?
Widzisz, jak zapisuje coś na kartce, nie zwracając w ogóle na ciebie uwagi.

Smutas 18-08-16 23:19

- Cóż, mama mówiła, żeby byc kulturalnym w kontaktach z obcymi... - przypomniałem sobie.
Łapię zatem faceta delikatnie za kark i odwracam przodem do siebie.
- Szukam statku płynacego na wschód. Który to? - pytam grzecznie patrząc na niego z góry.

Spykers 18-08-16 23:26

-No rzesz! - oburzył się mężczyzna - Tamten, tamten - wskazał ręką w stronę najmniejszej łajby o żaglach brudnych i postrzępionych - No i na czym ja skończyłem? - zapytał, mierząc cię od stóp do głów.

Smutas 18-08-16 23:29

- Na dwadzieścia dwa. - podpowiadam mu z usmiechem, a potem ruszam w strone wskazanej łajby. Okręt jak okręt, trochę zapuszczony, widac że stare wilki morskie na nim pływają.

Spykers 18-08-16 23:36

-22, 23, 24 - słyszysz błędne odliczanie i uśmiechasz się z tego powodu pod nosem. Pod twoimi nogami krzątają się koty, a wraz z nimi dzieci. Jeden, łysy wpada na ciebie i szybko ucieka.
Dochodzisz do wskazanej łajby. Zacumowana jest ona przy sterburcie, a wyłożona decha stanowi mostek między nadbrzeżem a okrętem.
-Ahoj szczurze lądowy! - wita cię kapitan statku, który zauważył, że zmierzasz jego stronę.
Stoi on na statku, tuż przy kładce. Dostrzegasz z oddali siwą brodę, która odbija blask ciepłych promieni słońca i dym, który wydobywa się z jego ust. Wyczuwasz bagienne ziele.

Smutas 18-08-16 23:39

- O, widzę, że tu porządni marynarze, nie jakieś cioty jak na tamtych odpicowanych okrętach. - wołam wesoło. - Słyszałem ze płyniecie na wschód. Jakbyście płynęli obok takiej małej wysepki, co przy niej leży wrak białego okretu, to bym sie z wami zabrał. -


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:13.

Powered by vBulletin® Version 3.6.7
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.